Nika Egadze (GEO / 273,45 pkt) Mistrzem Europy 2026!
Gruzin nie tylko zwyciężył, ale wręcz odskoczył rywalom poza zasięg wzroku, wyprzedzając resztę stawki, w samym programie dowolnym o ponad 13 punktów.
Zwycięstwo Egadze jest drugim w historii złotem dla Gruzji w kategorii solistów.
O pozostałe miejsca na podium toczyła się niezwykle zacięta rywalizacja. Ostatecznie to Matteo Rizzo (ITA / 257,89 pkt) w swoim charakterystycznym, płynnym stylu awansował na drugie miejsce, zostając wicemistrzem Europy. Po brązowy medal sięgnął — zdecydowany czarny koń tych zawodów — Georgii Reshtenko (CZE / 251,12 pkt).
Władimir Samojłow* (POL/ 193,49) przedostał się do drugiej dziesiątki na 19. miejsce.
W Sheffield po raz kolejny potwierdziło się, że to właśnie program dowolny jest miejscem, gdzie piszą się ostateczne scenariusze.
Niedościgniony mistrz
Nika Egadze zamknął mistrzostwa w wielkim stylu – występując jako ostatni, nie uległ zmęczeniu i wręcz zdominował konkurencję, wygrywając z ogromną przewagą.
1. Nika Egadze (GEO) – 273,00 pkt PB
Jego ambitny program, oparty na utworach Dirka Maassena, Ryana Tauberta i Sail Awolnation, to emocjonalna kompozycja ruchów i figur opowiadająca o walce z trudnościami. Symboliczna żegluga posłużyła tu jako metafora wytrwałości w życiowej podróży.
Egadze swoją przewagę zbudował głównie, na pewnej technice, za którą uzyskał 100,86 pkt. W programie wykonał AŻ cztery skoki poczwórne, co — jak się okazało — na europejskim lodowisku było czymś "egzotycznym".
Program rozpoczął od solowych 4Lz i 4T, by chwilę później dołożyć kombinację 4S+3T. Prawdziwy pokaz siły nastąpił jednak w drugiej części programu, którą Gruzin otworzył imponującą trójkombinacją 4S+1Eu+3S. Do tego dołożył trzy skoki potrójne, w tym 3A (z lekką skazą) oraz kombinację 3F+2T. Dla formalności dodam, że był też 3Lz solo.
Protokół zdradza jednak, że nawet u mistrza są jeszcze rezerwy. Elementy pozaskokowe – sekwencja kroków i kombinacja piruetów ocenione jedynie na 2. poziom, to wynik, który – no cóż – średnio przystoi świeżo upieczonemu 😉😉 Mistrzowi Europy. Team Tutberidze ma nad czym pracować.
2. Matteo Rizzo (ITA) – 256,37 pkt SB
Wicemistrz zachwycił — tak właściwą sobie — plastycznością ruchów, miękkim prowadzeniem rąk i głębokim spokojem interpretacji. Każdy jego gest był w pełni podporządkowany nastrojowi muzyki, a dopracowana w najdrobniejszych detalach choreografia tworzyła nierozerwalną całość z dźwiękiem.
Po programie krótkim Matteo tracił do podium zaledwie 0,29 pkt, a do drugiego miejsca 0,72. Awans, opanowanie i spektakularny powrót na podium mistrzostw Europy — w wewnętrznej włoskiej rywalizacji, przechyliły szalę na jego stronę, zapewniając mu miejsce w olimpijskiej kadrze.
Główny rywal Rizzo w Skate to Milano, Nikolaj Memola (223,52 pkt), zakończył rywalizację dopiero na 11. miejscu, a mistrz Włoch Daniel Grassl (215,33 pkt) po 15. wyniku programu dowolnego uplasował się na 13. pozycji. Choć ten ostatni dzięki wcześniejszym wynikom i tak miał już olimpijską przepustkę w kieszeni.
3. Georgii Reshtenko (CZE) – 238,27 pkt PB
Prawdziwy popis dał w programie dowolnym do muzyki z „Kingsman: The Secret Service”. Podczas gdy rywale pod presją „sypali się” jeden po drugim, Reshtenko z nienaganną klasą przemknął obok nich, realizując swój plan punkt po punkcie. Efekt tej misji? Brązowy medal (rok temu był 23., dwa lata wstecz 9.).
Georgii wykonał trzy skoki poczwórne: 4T+3T, 4S i 4T.
Miejsca 4- 6: Blisko podium, daleko od ideału
Dla Lukasa Britschgiego (SUI / 154,78 pkt/ 236,90 pkt/ 4. miejsce) finał w Sheffield okazał się wyjątkowo trudny. Szwajcarowi wyraźnie nie powiodło się w warstwie technicznej – zamiast planowanej kombinacji 4+3 wykonał jedynie 3T+3T, a przy kolejnej próbie 4T zanotował upadek, zabrakło rotacji ("<"). Gdy do listy błędów dołączyła kombinacja złożona jedynie z dwóch skoków podwójnych, stało się jasne, że nawet przy atrakcyjnej formie przekazu Journey through the Orient i słabszej kondycji części rywali, podium pozostanie poza jego zasięgiem.
Ostatecznie Lukas może mówić o sporym szczęściu – mimo kłopotów utrzymał wysoką, czwartą lokatę, co po 6. miejscu w programie krótkim i piątym programem dowolnym, jest wynikiem solidnym, choć pozostawiającym spory niedosyt.
Na 5. i 6. miejscu w klasyfikacji końcowej uplasowali się odpowiednio Aleksandr Selevko (EST/ 232,46 pkt/ 5. miejsce) i Mihhail Selevko (EST/230,30 pkt / 6. miejsce). Estońscy bracia niemal skopiowali swoją sytuację z programu krótkiego – tam również zajmowali miejsca obok siebie, choć znajdowali się wtedy znacznie wyżej w tabeli.
Finał okazał się jednak dużym wyzwaniem:
Mihhail Selevko nie sprostał wyzwaniu jako pierwszy, uzyskując za program dowolny jedynie 142,02 pkt (11. wynik wśród FP). Aleksandr Selevko, startujący zaraz po nim, pojechał (solidarnie?) niewiele lepiej – nota 143,75 pkt dała mu 10. miejsce w samym dowolnym.
Choć obaj bracia ostatecznie nie zdołali przebić się na podium, ich obecność w pierwszej szóstce Europy to wciąż ogromny sukces estońskiego łyżwiarstwa.
Miejsca 7-8: Techniczna solidność i determinacja w pogoni za wynikiem
Swoją obecność w czołówce mocno zaznaczyli również debiutujący Tamir Kuperman (ISR / 230,17 pkt/ PB), który zajął wysokie 7. miejsce, oraz Kyrylo Marsak (UKR / 229,25 pkt/ PB). Ukrainiec popisał się skutecznym atakiem z 11. pozycji, kończąc zawody na 8. lokacie i udowadniając, że potrafi walczyć o każdy punkt do samego końca.
Dopełnienie pierwszej dziesiątki:
9. Deniss Vasiljevs (LAT/ 227,51 pkt/ SB), 10. Adam Hagara (SVK/ 224.27 pkt) — 14. po programie krótkim, 4. w programie dowolnym.
~*~
19. Władimir Samojłow (POL) - 193,49 pkt
Dla reprezentanta Polski, Władimira Samojłowa, program dowolny do muzyki Really Slow Motion – Human (video FP) okazał się wyjątkowo wymagającą próbą.
📉 Ambitna baza techniczna niesie za sobą wysokie ryzyko, które tym razem się sprawdziło – już na otwarcie pojawił się upadek po 4Lz, w którym zabrakło też pełnej rotacji (<). Chwilę później podobny scenariusz powtórzył się przy 3A (q). Do problemów ze stabilnością doszły straty w elementach pozaskokowych. Za sekwencję kroków zdobył zaledwie 1. poziom.
📈 Mimo tych trudności Samojłow pokazał momenty swojej wielkiej klasy. Bezbłędnie wykonał kombinację 4S+3T oraz 3Lo. Na uznanie zasługuje również jakość jego piruetów – zarówno ten w wadze, jak i kombinacja piruetów otrzymały najwyższy, 4. poziom, co pozwoliło mu obronić cenne punkty.
Nota 128,94 pkt za program dowolny była wyraźnie niższa od jego rekordu sezonu (155,75 pkt), jednak w Sheffield los ułożył się dla niego korzystniej. Błędy rywali, w połączeniu z 16. wynikiem programu dowolnego, pozwoliły mu na awans w klasyfikacji generalnej z 23. miejsca po programie krótkim na 19. lokatę w Europie. Choć nie był to start marzeń, Samojłow udowodnił, że potrafi walczyć o każdą pozycję nawet w najtrudniejszym dla siebie dniu.
~*~
* Najwyższa pora zmienić na polską pisownię 😀
Editorial use only:
Logo Mistrzostw Europy 2026 źródło zdjęcia:
strona ISU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz