Pozostałe kraje może i nie mają mocnych reprezentacji, ale nie oznacza to, że wewnątrz nie obyło się bez zaciętej rywalizacji; nie oznacza to, także że nie mają groźnych zawodników w poszczególnych konkurencjach; i wreszcie nie oznacza to, że nagle nie pojawi się jakieś odkrycie sezonu.
Tak jak to miało miejsce rok temu, gdy Viveca Lindfors (FIN), wywalczyła brązowy medal.