Chociaż olimpijski znicz w Mediolanie już zgasł, a kolejny zapłonie dopiero za cztery lata w Alpach Francuskich, w pamięci wciąż jednak żarzą się obrazy i emocje minionych dni — triumfy, rozczarowania, zwroty akcji i występy, które na długo pozostaną częścią olimpijskiej historii.
Tegoroczne igrzyska po raz kolejny udowodniły, że olimpijska tafla to nad wyraz kapryśna scena (a może nawet operowa Diva 😉), potrafiąca w jednej chwili nagrodzić cierpliwość i odwagę, a w następnej wystawić marzenia na najtrudniejszą próbę.



.jpg)
