Finał rywalizacji par tanecznych okazał się nie tylko sportowym rozstrzygnięciem, ale przede wszystkim pokazem artystycznej różnorodności na najwyższym poziomie.
Na lodzie spotkały się trzy wyraźnie odmienne wizje — Laurence Fournier Beaudry i Guillaume Cizeron, Madison Chock i Evan Bates oraz Piper Gilles i Paul Poirier udowodnili, że taniec na lodzie nie ma jednego języka. Każda z tych propozycji porywała w inny sposób: od wyrafinowanej narracji i subtelnej kontroli, przez teatralną magnetyczność, po odważną, dynamiczną ekspresję.
