niedziela, 31 października 2010

GP dzień 2 - czas na Pary Sportowe i francuski komentarz

 Jak w temacie: Pary Sportowe oglądałam w towarzystwie francuskiego komentarza. W przeciwieństwie do Rosyjskiego Francuzi zachwycali się wszystkim, sędziowie jednak nie podzielali ich zdania, bo pojawiło się wiele odjęć. Moja opinia po wieczorze z Parami Sportowymi jest taka, że było i dobrze i źle. Stąd szczegóły techniczne poniżej.

Pary Sportowe
1. Lubov Iliushechkina i Nadari Maisuradze (RUS) 171,40
Short Program
SP – 60,72 (1)
Muzyka: Figarooooo (from "The Marriage of Figaro") by W.A. Mozart (modern arrangement)
Rozpoczęcie efektowne, gdy Lubov leżała na ramieniu Nadari.
3T solo – według mnie wszystko było jak należy, ale pośród sędziów znalazł się jeden, który dopatrzył się usterek. Czyte lądowanie, ładna pozycja, czego chcieć więcej?!
Do 3 wyrzucanego Lo – już nie ma się co przyczepiać, tylko i wyłącznie można było wpaść w zachwyt. Ideał a nie zwykły element.
3 Twist z wejścia Lz – przepięknie, leciała niczym piórko.
Spirala śmierci miała odpowiednio zaaranżowane wejście.
Kombinacja piruetów solo szalenie wysublimowana synchroniczna, tak samo jak i kroki po prostej.
Na koniec podnoszenie lassowe – zapadnie w pamięci na bardzo, bardzo długo – Lubov leżała plecami na dłoni partnera, gdy ten oczywiście miał ją idealnie wyprostowaną i jeszcze jechał.
Szaleństwo!!!!!

FP (2) Conquest of Paradise (soundtrack) by Vangelis
Program technicznie miał wzloty i upadki (nie dosłownie – na szczęście). Jedan wyrzucany skok – 3Lz – nie udany, ale później Lo - szalenie mocny, a oan ustała. Taka filigranowa, maleńka istotka. Jak wygrali nie mogła posiadać się z radości, pomimo, że sam FP nie była number one! Artystycznie też potrafią zachwycać. Brawo!

2. Kirsten Moore - Towers i Dylan Moscovitch (CAN) 170,92

SP – 53,68 (5)
Muzyka: Zorba
Współgrali z muzyką, przy wyrzucanym 3Lo Kirsten leciała jak z procy, niestety zaliczyła upadek. W krokach pojawiły się błędy, Dylan za dużo się obracał. Muzyka miała wyrazisty charakter, ale słabsze wykonanie zaburzyło poprawny odbiór.

FP: (1) Les Miserables by Claude Marie Schönberg
Ich SP nie był rewelacyjne, ale FP to istne szaleństwo, moralnie, punktowo etc wygrali tego wieczora. Kapitalnie technicznie, jedynie 3S nie najlepszy, ale to zaginęło w porównaniu, co robili w podnoszeniu lassowym. Trwało ona tak długo, że aż nad możliwości ludzkie. Dylan woził Kirsten przez całość lodowiska, aż dreszcze przechodziły. Artystycznie czuli rytm to i odbiór przyjemny.

3. Paige Lawrence i Rudi Swiegers (CAN) 161,15

SP – 56,14 (1)
Muzyka: Button Bunny
Skocznie, skocznie szalenie skocznie. Piruety na początku kręcenie były przyzwoite potem się nie potrzebnie rozjechali. Jednym sędziom się podobały innym mniej, ja byłabym za tymi, co mniej, bo jednak równo powinno być, a nie było.3T– z problemami. Lasso mieli nie typowe, powymyślane i pojawił się znów rozdźwięk wśród sędziów jedni uznali za poprawne, drudzy za szalenie interesujące, a inny sędzia oznaczył, jako brzydkie. I bądź człowieku mądry i oceń sprawiedliwie, jak sędziowie mają problemy. Suma summarum, po SP byli na 3 miejscu i po zakończeniu programu wydawali się być wielce zadowoleni i rozbawieni.

FP: (3) Van Helsing (soundtrack)
Na początku, wielce nie udanie, ale sędziowie i tak łagodnie na nich spojrzeli. Pogubili skoki w kombinacjach albo kombinację w skokach. Zdarzały się podparcia. Program przez to chaotyczny i rozwalony.

4. Marissa Castelli i Simon Shnapir (USA) 159,85

SP – 56,34 (2)
Muzyka: Money by Pink Floyd, for the Love of Money by D. O'Joyc
Rozpoczęli od 3S- I jest OK, Twist też poprawny. Piruety dobrze się zaczęły, ale potem zrobił się bałagan. Kroki klasyczne, ładnie wykonane. Wyrzucany 3S – daleki, pewny. Podnoszenie lassowe – pozycja przerażająca – partnerka w szpagacie i jeszcze pochylona tworząc linię prostą.

FP: (5) Avatar by James Horner
Avatar już samo przez się mówi, stroje niebiesko, świecąco – niebieskie!. Technika do poprawki, skoki solo z widocznymi błędami, ojojoj! Rozjazdy w piruetach upadek w wyrzucanym Axlu. Ale podobnie jak Kanadyjczycy uzyskali notę powyżej 100, tylko, że musiało boleć tak spaśc z podium.

5. Meagan Duhamel i Eric Radford (CAN) 158,53

SP – 54,80 (4)
Muzyka: Concerto pour une voix by Saint-Preux
3Lz wyrzucany – pięknie lądowała, sekwencja kroków prawidłowa, bo w miarę równa, to samo tyczy się kroków. Były momenty, gdy partnerka miała zawahania i ledwo uratowała się od upadku. No i ten 2 Lz solo – jakiś taki koślawy.
Musieli być pod ogromną presją, gdyż jechali, jako pierwsza para i to jeszcze u siebie.

FS: (4) The Train by Konstantin Krimets, Meet Joe Black (soundtrack) by Thomas Newman
Eric skoczył kombinację, ale Meagan gdzieś pogubiła skoki, więc i degradacja musiała być. Później 1T, i jeszcze inne wpadki w wyrzucanym F. chociaż w sumie uzyskali notę powyżej 100.

6. Britney Simpson i Nathan Miller (USA) 134,05

SP – 46, 39 (6)
Britney ma 14 lat – szok i już jest w seniorach.  I wygląda w swym stroju jak naprawdę taka mocno Pink Panter, bo taką mieli i muzykę. 2A jest, nie imponujący ale jest, potem 3twist – partner ją źle złapał, bo miał złapać rękoma i postawić, a tu jednak Britney opadła na niego całym ciałem. 3 wyrzucany S, na dwie nogi. A później i tak dostali uznanie, bo za piruety bym mi odjęła punkty, za brak idealnej synchronizacji. Kroki mogą być, jak na taki niższej, jakości program.

FP: (6) Moonlight Sonata by L. v. Beethoven
W sekwencji 2A-2A, Britney miała problemy z sylwetką. W wyrzucanych skokach, pojawiała się rączki na lodzie, a to ma być lądowanie na 1 łyżwę. No i powtórka w 2F, znów nieszczęsna rąsia.

7. Huibo Dong i Yiming Wu (CHN) 129,26

SP – 43,53 (7)
Wszystko, co zaplanowali, odbyło się poprawnie z dużym naciskiem na spadek.

FP (7) The Myth by Nathan Wang
Juz miałam pisać i zapamiętać, że to, co technicznie zaplanowali to zrobili, a tu jak grom z nieba zaczęli się sypać. I wyszło tak średnio. No niestety. Ale czemu są wyżej od Kemp/King artystycznie to nie wiem.

8. Stacey Kemp i David King (GBR) 125,52

SP – 43,50 (8)
Tutaj podobnie, chociaż mnie się podobała aranżacja. Szkoda, że technika zawodzi, bo było zawahanie Stacey w krokach, piruety kręcone z dużej odległości od siebie, a to wszystko się liczy. Podbnie wyrzucany skok – not cool. No i tylko 2F solo.

FP: (8) Sweeney Todd (soundtrack) by Stephen Sondheim
Co pamiętam to, ze Twist wyglądał na niebezpieczny, gdzie mogli się przewrócić. W programie była dramaturgia i napięcie. Przeszkadzało jedynie i aż to, że byli mocno zestresowani w każdym elemencie technicznym.

sobota, 30 października 2010

Walc czy nie Walc? - czyli Skate Canada Dzień 1

Miałam przyjemność oglądania  
Występów Par Tanecznych 
z rosyjskim komentarzem. Dwóch panów, znających się na swym fachu nie mogli dojść do porozumienia, jak ma wyglądać taniec i muzyka w SP tychże par. W tym roku weszły nowe przepisy i powstała jak widać konflikt. Bowiem – ISU – zarządziło, że w SP pary mają wykorzystywać Walc. I tu narodziła się kłopot, gdzie jeden komentator (nie pamiętam jak się nazywa wiem, że ma na imię Piotr) uparł się, że Walc to ma być Walc a tu pary tańczą od Tanga po Quickstep. Natomiast drugi Pan uważa, że Taniec ma mieć charakter Walca, a jaki jest podkład muzyczny to już nie istotne. Na co Pan Piotr się oburzył, – że jak najbardziej jest TO ISTOTNE. Ja jestem taki mały znawca i próbuję dojść do ładu składu i za pewne ISU, chce te kroki mieć w stylu walca? Bo pary taneczne mają wszystko narysowane wyliczone i opracowane jak ma wyglądać taki ich taniec. Jak się okazało ku uciesze, że jednak tak wielkiej swobody do wyboru muzyki nie ma, Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) dostali – 1 ptk, za złą muzykę, bo to był Blues – Blues a nie Walc – Blues. Jak widać nie ma jednej opinii jak to ma naprawdę wyglądać.

To było słowem wstępu, teraz przeskakuję do opisu poszczególnych programów. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, co do 3 pierwszych miejsc w czołówce uplasowali się

S. Kerr i J. Kerr
Sinead Kerr i John Kerr (GBR) – 62,96
- brytyjskie rodzeństwo płynęło po tafli, w rytm muzyki At Last by Etta James, później ożywili swój występ do energicznych kroków w takt Shut Up & Let Me Go by The Ting Tings,
- są na miejscu pierwszym, ale zagrożonym bowiem tuz za nimi różnicą 0,01 ptk znajdują się gospodarze.



Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) – 62,95
V. Crone i P. Poirier
- co rzuciło mi się od razu w oczy, to piżamowy strój Vanessy I to upięcie włosów w mocno przylizany kok, z boku głowy, taki ślimaczek,
- drugie, niby utwór Alicia Keys “I think im falling in love”, ale chyba śpiewał ktoś inny i jakby był na przyspieszonych obrotach, stąd I odbiór programu trudniejszy,
- wszystko pięknie i technicznie i artystycznie, ale muzyka i strój popsuła moją estetykę.


Walka o pierwsze miejsce stoczy się między tymi dwiema parami, pozostałe będą bardziej lub mniej zaangażowane o wtargnięcie na najniższy stopień podium.


Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) – 54,43
P. Carron i L. Jones
- stroje napoleońskie, jaskrawa czerwień i żołnierska fantazja skomponowały się z taktem walca – walca: La Valse A Mille Temps by Jacques Brel,
- Twizzle (czyli prosto mówiąc obroty na jednej nodze) nie zaimponowały, bo się wkradły błędy, a szkoda bo program mnie urzekł, a w szczególności energiczne, spontaniczne zakończenie. 


M. Chock i G. Zuelrein

Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) – 54,19
- Edith Piaf: Padam Padam – rosyjscy komentatorzy poczęli nucić, sprawdzając czy to walc, z efektem pozytywnym.
- Wady: w pewnym momencie Madison musiało zakręcić się w głowie od tych Twizzli, po pod koniec zachwiała się i ratowała by nie upaść. Całość emocjonalne i charyzmatyczna. Lepiej jednak odbieram francuzów.

Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) – 51,56
K. Gorshkova i V. Butikov
- nie wiedziałam na co ich stać, a tu na wiele. Russian Waltz - Alexandra Pakhmutova, przedstawili teatralnie, on taki trochę podejrzany Książe, może w nocy przemienia się w wampira. Sama nie wiem, muszę znaleźć interpretację utworu.
- technicznie nie na 100% dokładności, zdarzyły się ładniejsze części Twizzli i głębokie krawędzie.
 

A. Paul i M. Islam
 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) – 50,55
- Tango – Walc, w którym brakowało ognia, namiętność była, ale jeszcze tego żaru uczuć nie mogłam się doszukać. Zaczęli od przyzwoitych Twizzli, ale później Alexandra musiała się rozkojarzyć, bo w momencie, gdy partner ją obrócił, to miała problemy z równowagą, widoczne! No i podnoszenia, wyglądały jakby się Mitchel bardzo męczył, a w ocenie jest to istotne, choćbyś podnosił słonia, musisz przekonać sędziów, że to piórko.
– W żadnym wypadku nie uważam, żeby Alexandra była słoniem!



Pozostali to:
Na 7 miejscu jest Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) z punktacją 43.00
8. Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN)40.07 – mieli ładne Twizle w przeciwnych kierunkach. Oraz na ostatnim miejscu wspomniana para z USA Racheal Tibbetts i Collin Brubaker – 36.88

Największy zawód, to, że mistrzowie świata, olimpiady i naj- naj-  para z Kanady, czyli Tessa Virtue i Scott Moir – z powodu jej kontuzji nie wystąpili – nawet brakuje mi słów żeby wyrazić jaka to artystyczna strata!!!!

czwartek, 28 października 2010

Kogo zobaczymy w Kanadzie?!

W ostatnim poście wspomniałam, że dyscyplina Par Sportowych jest najbardziej ekstremalna, stąd też i większa podatność na urazy. I tak najlepsza para Kanady, Jessica Dube i David Wilson nie wystąpią z powodu jego kontuzji. Tym razem to David nabawił się urazu, zazwyczaj to Jessica jest tym pechowcem, ta tu jednak ją oszczędziło. W zamian za nich pojawi się inna para z Kanady, a których nie znam:

Kirsten Moore - Towers i Dylan Moscovitch (CAN)

Ponad to zobaczymy także: chociaż nie wykluczone są inne zmiany,bo to w końcu sport

Meagan Duhamel i Eric Radford(CAN)

Paige Lawrence i Rudi Swiegers (CAN)

Huibo Dong i Yiming Wu (CHN) trzecia para swojego Kraju, z przed roku.

Stacey Kemp i David King (GBR) - trenowani przez polskich trenerów i byłą parę sportową ;)

Lubov Iliushechkina i Nadari Maisuradze (RUS) - mogą powalczyć o czołówkę, chociaż długo nie było ich na międzynarodowych zawodach,  ale nie znam dobrze tamtych par to nie wiem w jakiej są dyspozycji.
Bo informacje o zajmowanych miejscach w Mistrzostwach Czterech kontynentów, mnie nie przekonują, a tam można jedynie zobaczyć występy pozostałych par.

Kolejne znaki zapytania:
Marissa Castelli i Simon Shnapir (USA) ?

Britney Simpson i Nathan Miller (USA) ?

Jestem ciekawa, jaki będzie rozkład?!

A teraz szybki skok i przegląd Par Tanecznych: Kogo my tu mamy... kilka obcych dla mnie nazwisk:

Sinead Kerr i John Kerr (GBR) - duże szanse na dobre miejsce, pokuszę się o stwierdzenie wygranej.

Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) - poważnie myślą o wygranej, nie tylko o nie zauważonym udziale.

Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) - mniejsze szanse, ale ich już nie raz widziałam, więc ich wyszczególniam.  

 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) - srebrni medaliści Juniorskich MŚ.  

 Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) - 5 u siebie, 5 na Mistrzostwach 4 Kontynentów, czyli nie jest to najlpesza para w stawce. Jednak trenetrzy to Igor Sphilband i Maria Zueva, są to trenerzy najlepszych par na świecie (Meryl Davis i Charlie White oraz Tessa Virtue i Scott Moir) Czyli zespół genialny w swej pracy. Może wyszkolą kolejne pokolenia mistrzów. 

Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN) - u siebie 10-te miejsce, to chyba nie są w szczytowej kondycj.i  

Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) - 7 miejsce na Juniorskich MŚ, czyli nie imponują wśród mistrzów.

 Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) - 11 miejsce na Junior MŚ, czyli nie powalczą o wysoką lokatę.

 Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) - swego czasu kręcili się w okół podium Juniorskich MŚ, ale mało ich widać na arenie światowej. Nie wiem na co ich stać.

12 Solistek:

Ksenia Makarova (RUS) - dopiero się pojawiła a już ma miejsce w 10tce.
Bravo :)

Cynthia Phaneuf (CAN) - nie wiem czemu jest wysoko w rankingu, do mnie jej styl nie przemawia.

Agnes Zawadzki (USA) - w świecie Juniorów nr 2, u siebie wśród juniorów nr 1. Zobaczymy czy w seniorach namiesza.
Sarah Meier (SUI) - miną i fochami (jak dla mnie) chce zwyciężać, mistrzyni piruetów, ale reszta nie wychodzi jak powinna, choć programy ambitne. Na Olimpiadzie 15 - ta.

Fumie Sugurie (JPN) - weteranka. Była nawet 2 na MŚ (srebro) by za niedługi czas być 10 -tą na Mistrzostwach Czterech Kontynentów.

Myriane Samson (CAN) - 29-ta na ubiegłorocznych MŚ.

Amelie Lacoste (CAN) - ładne nazwisko.

 Sonia Lafuente (ESP) - przyjemnie się ogląda jej występy, technicznie nie jest to wysoka półka.

 Alissa Czisny (USA) - długo jej nie było na światowych pokazach, u siebie była 10 ta.

Valentina Marchei (ITA) - nic nie powiem, jestem zdegustowana.

Haruka Imai (JPN) - niby są sukcesy, ale na Mistrzostwach Czterech Kontynentów (5) i wśród swoich juniorów jest 2-ga.

Alexe Gilles (USA) na MŚ Juniorów - 9 ta, czyli umiejętności takie sobie jak do seniorów. Ale choreografia robiona przez Davida Wilsona. Może być ciekawie.

Pora na Panów!!!

Patrick Chan (CAN) - zobaczymy na co go stać w tym sezonie.

Nabunari Oda (JPN) - szalenie mocny zawodnik, ale widziałam jego jeden
występ, który zaprezentował tak, jakby miał łyżwy po raz pierwszy na nogach...

Adam Rippon (USA) - mocni trenerzy bo Brian Orser i choreograf David Wilson. Przedtem trenował u równie mocnego Nilokaia Morozow'a.

Alban Preaubert (FRA) - mocno mu kibicuję, uważam, że zawsze niedoceniany.

Artur Gachinski (RUS) - pierwszy w swoim kraju, trzeci na świecie - ale to wszystko w Juniorach... czy się poprawił, czy pogorszył ... sam pokaże już nie długo. W ogóle widzę, że Rosja postawiła na młodych!

Javier Fernandez (ESP) - podopieczny Nikolaia Morozova - mam miesznae uczucia co do jego umiejętności, potrafi się zareklamować, że dużo umie, ale to szkoła jego trenera... tak samo była tydzień temu z Florent Amodio (FRA) - potrafią zrobić, show.

Kristoffer Berntsson (SWE) - chyba zachodząca już gwiazda, parę lat temu zapowiadało się na solidnego europejskiego łyżwiarza. 

Kevin Reynolds (CAN) – przeciętny.
 Jeremy Ten (CAN) - po raz drugi w tegorocznych GP.

 Paolo Bachini (ITA) - był na olimpiadzie, był na 20 miejscu, ale gdzie ja byłam skoro nie pamiętam takiego pana.

 Yasuhari Nanri (JPN) - nie wydaje mi się by była najmocniejszym, bo w swoim kraju jest dopiero 5, ale to było w tamtym sezonie...

Grant Hochstein (USA) - pam pam pam nie znam nie znam;)

Wszystkie informacje o zajmowanych miejscach są sprzed roku, czyli sezon 2009/2010, w wielu krajach jeszcze się nie odbyły mistrzostwa Kraju. A MŚ, czy ME to dopiero po nowym roku :)

środa, 27 października 2010

Lekcja łyżwiarstwa nr 3 - Program Par Sportowych

Konkurencja Par Sportowych uważana jest za najbardziej ekstremalną z dyscyplin. Chociaż w obecnym czasie i zgodnie z wymogami ISU, Pary Taneczne też próbują im dorównać. Głownie ze względu na niebezpieczeństwo podnoszeń. 


Pary Sportowe podobnie jak Soliści czy Solistki mają swój Program Krótki (Short) oraz Dowolny różnie oznaczany, jako Long lub jako Free - bo on jest i długi i w pewnym zakresie swobodny :) Dobór muzyki swobodny, ale bez wokalu, sama linia melodyczna:) Bo za głos można zarobić ujemne punkty.

Short Program
- trwa 2 min 50 sek. i musi zawierać elementy takie jak: 
Lasso Lift - Podnoszenie Lassowe
1) Dowolne (bo jest ich 4) Podnoszenie lassowe z grupy 5 (przyjdzie czas na wyjaśnienia co to jest? Zwane także ręka w rękę)
2) Podnoszenie Twistowe podwójne lub potrójne
3) Skok wyrzucany podwójny lub potrójny
4) Skok Solo - podwójny lub potrójny
5) Kombinacja Piruetów solo - z jedną zmianą nogi i jedną zmianą pozycji
6) Spirala śmierci - tyłem wewnątrz
7) Sekwencja kroków - po kole lub prostej lub serpentynie.

W tamtym sezonie, nie było sekwencji kroków, tylko sekwencja spiral. 




Free Program
- trwa 4 min i 50 sek, tak jak u Seniorów
Twist Lift
Dobrze wyważony program zawiera: 
- max 3 podnoszenia, jedno z nich musi być z grupy 3 lub 4, z pełnego wyprostu ramienia. 
- max 2 podnoszenia Twistowe (nie mylić z Twizzlami)  w sumie nie może być więcej niż 4 podnoszenia a podnoszenia Twistowe jeżeli są 2 to  muszą być wykonane z rożnego wejścia
- max 2 skoki wyrzucane
- max 1 skok solo
- max 1 raz skoki w kombinacji lub sekwencji
- max 1 kombinacja piruetów solo 
- max 1 kombinacja piruetów razem
- max 1 spirala śmierci - inna niż w Short Programie
- max 1 sekwencja spiral.


poniedziałek, 25 października 2010

GP NHK - już po zawodach

Ranking Panów:
Przy ważniejszych nazwiskach podałam, miejsce zajmowane po SP i FP

1. Daisuke Takahasi (JPN) - 234,79
SP: 1
Muzyka: Historia de un amor by Perez Prado, Que rico mambo by Perez Prado, Mambo No. 5 by Perez Prado, Batucada by DJ Dero 
Tłum oszalał, piski, brawa, zachwyt i Mambo! Technika przy skokach nie była najładniej oceniona bo           1) kombinacja 3F+3T bo tam krawędź była oszukana no i dość płasko.


2) 3A - ratował się podpierając ręką.


3) Skok do piruetu z odchyleniem tułowia - w granicach poprawności, nie wiem co się jednemu sędziemu nie podobało, że dał najniższą ocenę, a raczej odjął od punktacji bazowej.
4) 3Lz - po krokach łączących - dla mnie prawidłowy na podstawową ocenę, ale wśród sędziów ponownie rozbieżności jedni docenili, inni (ten co mu się nie podobał piruet) odjął ptk.
5)Piruet w pozycji siadanej - ładnie, w jednym miejscu, dobra pozycja
6) Sekwencja kroków po prostej - zachwycająca, bogata, elastyczna. Często tylko na jednej nodze.
7) Kombinacja piruetów - poprawnie, elegancko.
Co do choreografii miałam, obawy czy podoła z tak żywiołowym tańcem, ale ku memu zaskoczeniu dał radę ;) 
Czemu lepszy od innych bo trudne skoki.

FP:1 
Muzyka: Invierno Porteno by Astor Piazzolla
- skąd u niego takie problemy ze skokami, na początek 4T - ponad zwykłe umiejętności, ale później Lo cieniutki, kombinacje koślawe... jeszcze nie jest w maksymalnej formie. Reszta porządna, ale bez zachwytu.

2. Jeremy Abbott (USA) - 218,19
SP: 2
Muzyka: Viejos Aires by Ensemble Nuevo Tango
Tu jest szok. Bo miał ten sam zestaw skoków co D. Takahaski, i ocenionych na PLUS, ale gdzieś mu się zapodział skok do piruetu... no i zero punktów, zamiast nawet podstawowych 3,30!!! Gdyby je miał byłby zagrożeniem dla Japończyka, na pewno w technice, bo w komponentach była dość odległy.

FS: 3
Muzyka: La Vita e Bella by Nicola Piovani
 Tu opiszę krok po kroku, co Jeremy wykonał i z jakim skutkiem.

- 3Lz - poprawnie, ale lekko przekrzywiony, pewne lądowanie.
- 3F - tez poprawnie, było by lepiej ocenione gdyby tak nie przysiadł, ale tendencja wzrostowa.
- 3A+ 3T - tu już bez zarzutów, bez zawahania, stanowczo, nie wiem czemu jakiś sędzia się wyłamał i dał 0 ptk jak inni dawali nawet 2 (oczywiście do podstawowej noty),
- Skok do piruetu siadanego - i jest skok!!! Czyli potrafi :), prawidłowa sylwetka, nic nie odstaje, noga wysoko.
- Sekwencja kroków po kole - bogactwo kroków, delikatne w charakterze muzyki, duużo jazdy na jednej nodze.
- 2A - i zaraz po krokach, lekki, poprawny skok.
- 1A - ładny, ale chyba miało być więcej obrotów.
- 3Lo+2T+2Lo - poprawnie, ale nieco w pierwszym skoku przechylony.
- Piruet siadany - też, poprawny, niczym nie razi, ani nie porywa. Ale ważne, że nisko osadzony.
- 2Lz+2T - poza rotacją, miałam wrażenie, że upadnie po pierwszym skoku.
- 3S - na koniec skok, dobrze wykonany, wyprostowana sylwetka, no i nie było zachwiań przy lądowaniu.
- Sekwencja kroków - ponownie bogata, w pełni wykorzystana linia - zygzakowata ;) - umieścił w niej wiele możliwości,
- Kombinacja piruetów - bardzo ładna sylwetka, delikatnie, bez wysiłku kręcone piruety.

Dodatkowo cały program bogato zdobiony, wiele zachwycających elementów łączących. Choreografia spokojna wyważona. Nie jest to mój faworyt, ale tym programem zaskarbił sobie uznanie ;)

3. Florent Amodio (FRA) -213,77
SP: 4
Once Upon a Time in Mexico by Robert Rodriguez
- zestaw skoków podobny,  do tych co mielei rywale, kombinacja trudniejsza bo 3Lz + 3 T, ale 3F - ojj zła krawędź. oj oj.


FS: 2
Broken by Lisa Gerard, Apologize by Taio Cruz, Imma Be by Black Eyed Peas, Don't Stop Til' You Get Enough by Michael Jackson
 - za to w FS, się działo. Tańczył calutki, calusieńki, każdy milimetr się ruszał w rytmy podkładu muzycznego, szał. A i technicznie nie najgorzej, a raczej poprawnie, znów 3F nie z tej krawędzi, ale to nic... ważne, że się dobrze bawił. Wszystkie dostępne skoki wykonał: T i S i Lo i Lz i A. To nie tak , że porwał sędziów wyłącznie energią. Bo za komponenty, nie wystawili niebotycznych ocen.

4. Yuzuru Hanyu (JPN) - 207,72
SP: 5 
Muzyka: White Legend by Petr Tchaikovski, arranged by Ikuko Kawai
- pod względem technicznym początek lepszy  niż koniec. Zestaw skoków jak u F. Amodio, ale jakość daleka od pozytywnej oceny.



 FS: 4
Muzyka: Zigeunerweisen by Pablo de Sarasate
 - ten młodzieniaszek wykonał 4T - WOW - jako jedne z nielicznych, ale reszta skoków słaba,, bo i jakiś pojedynczy skok się tam zapelętał... był mocno zaskoczony ilością punktów, ja byłam w szoku, że dużo, on, że mało. Ale jednym poczwórnym nie da się wygrać. Choć całość programu, zdecydowana i bez pretensjonalna, ma potencjał i może zawładnąć czołówka.

5. Shwan Sawyer (CAN) - 193,80
- po SP był numerem 3, ale upadek w FP i pozostałe elementy na podstawowym poziomie (leciutko tylko ku zwyżce) to za mało w takiej stawce.

Miejsca kolejne to:
6. Takahito Mura (JPN) - 191,85
7. Jialiang Wu (CHN) - 189,58

Jeszce chcę opisać dwóch zawodników, którzy przykuli moją uwagę, nie tylko na tych zawodach, lecz od kilku lat, czyli:

8. Kevin Van Der Perren (BEL) - 189,41
SP: 11
Muzyka: Art of War (based on Romeo and Juliet by Sergei Prokofiev) performed by Vanessa Mae
- miejsce, adekwatne po tym cop okazał w SP
2A, 3Lz+3T, 2F- kompletnie nie udany. No i piruety, takie zwykłe, nie przykuwające uwagi. No nie udane, kroki, też, skąpe. 

Natomiast co za zmiana w FP: 5
Muzyka:
The Mummy (soundtrack)
 - tu powstał, i zbliżył się do podstawowych umiejętności. Prawidłowe wykonanie większości elementów wywindowały go na tak wysokie miejsce. Jak nie byłam fanką jego choreografii, tak ta mnie porwała, nie wiem czy to za sprawą muzyki, czy za sprawą wykonania. Jedno jest pewne, jest to Kevin, któremu można kibicować. 
P.S. I był 4T, a to że 3Lz i 3Lo - nie wyszły to ciiiiiiiii.
 
Później jest 9. Ross Miner (USA) - 186,62

10. Adrian Schultheiss (SWE) - 181,74
SP: 10
Scuba (Amon Tobin remix) by Bonobo
- oj jojojo - Adrian co z tymi skokami??? Prawidłowe z tendencją zniżkową.Bo 3A, 3Lz+3T - jeszcze OK, ale nidość, że tylko dwa obroty we F - to jeszcze słabe. No i jeszcze po tym skok do piruetu siadanego, nie był wymarzony.

 FS: 11
Muzyka: Romeo and Julieta by Raul di Blasio, Romeo and Juliet by D. Malikov, S. Prokofiev
 - tu zaskoczenie, co do wyboru muzyki. Raczej Adrian gustował w przerażających kawałkach, chociaż R i J można za tokowe uznać, bo w końcu oboje giną. Adrian też był upadłym Romeo, upadek o ile dobrze pamiętam, przy 3 Lz, pod koniec programu. Ale reszta prawidłowa z małymi mankamentami. Tylko, że lepiej by było gdyby skakał potrójne skoki, a nie podwójne :( I myślę, że takie planuje.

No i jeszcze zostali:
11. Jeremy Ten (CAN) - 176,48
12. Denis Ten (KAZ) - 171,68

A za tydzień zapraszam do Kanady!!!!!!!

niedziela, 24 października 2010

GP Dzień 3: Ostanie zmagania NHK 2010

Dzisiaj Panowie zakończyli, swoje zawody, ale... o nich napiszę jutro. Bo w końcu Panie mają pierwszeństwo. 
Nim zacznę opisywać wybrane i najciekawszych programy Solistek, muszę zrobić mały wstęp, a mianowicie napisać nazwy skoków, ich hierarchię trudności oraz skróty, których będę używać. w późniejszych postach Oczywiście to nie moje skróty, ale ISU, choć trudno było by wymyślić prostsze. 

Zaczynam!!!
Skoki od najłatwiejszego (dla fachowców)

1. Toeloop - T
2. Salchow - S
3. Rittberger , często zwany jako Loop - oznaczanie Lo, ja wolałabym R.
4. Flip - F
5. Lutz - Lz
6. Axel - A

A teraz przechodzę już do Seniorek: 
1. Miejsce zdobyła Carolina Kostner (ITA) - 164,41

SP:
Muzyka: Galiacia Flamenko
1. Kombinacja 3T + 2T - wykonany pewnie
2. 2A - wykonany lepiej niż  przeciętnie
3. Skok do piruetu w pozycji wagi (czyli to jest ten Flaying Spin, rzeczywiście chodzi o skok, większość za wodniczek wykonywało skok do piruetu Siadanego) - wykonany z pełna gracją, zachwycający.
4. 3 Lo - sędziowie dopatrzyli się poważnych błędów w jakości wykonania i też uznali, że nie można dopuścić do wysokich ocen. Może przez to, że w momencie kręcenia się nie była w idealnym pionie, tylko lekko przechylona. A sędziowie wszystko widzą. 
5. Spirala z odchyleniem tułowia - ponad prawidłowe wykonie, niektórzy sędziowie uważali, że tylko poprawnie.
6. Sekwencja kroków po kole - zachwycająca, bogata, różnorodna i w klimacie muzyki. Technicznie wysoko oceniona.
7. Kombinacja spiral (zgodnie z wymogami w 3 pozycjach) - również została oceniona, na lepiej niż podstawowa jakość. 

Całość programu od strony technicznej nie była nadzwyczajnie wysoko oceniona, ale też  nie została zaklasyfikowana jako poprawna.
Co do choreografii ja byłam zadowolona widząc Carolinę w takiej dyspozycji. Udane elementy techniczne rzutowały na odbiór programu, sędziowie nie byli nadzwyczajnie hojni, ale i tak udało się jej wysunąć na 1 miejsce po SP.

FP:
Muzyka: L'Après-Midi d'un Faun by Claude Debussy

O Carolina Carolina.... skoki były ratowane, a zapowiadało się, że będzie wspaniale bowiem na początku 3T był wyśmienity, później poprawny 2A a zaraz po nim znów 2A, ale ledwo uratowany i od razu ujemne punkty się posypały jak z rękawa. I zaczęła się zła passa z 3S, kombinacja dwóch skoków 3Lo + 2T, ale Lo, coś z krawędzią nie tak i na koniec cieniutki 3S+ 2T. W programie nie było, żadnego Lz i F- ani SP ani w FP.
Na szczęście piruety, sekwencje i spirale - były uznane za poprawne, lub lepiej niż dobrze.
Choreografię wyceniono podobnie jak SP. Ja byłam pod wrażeniem, że potrafi się pomimo opresji tak zharmonizować z utworem. 
Po samym FP, była na miejscu 2. Ale liczy się suma ptk z SP i FP.

2. Racheal Flatt (USA) - 161,04

SP:
Muzyka:Summertime by George Gershwin,Oh, But on the Third Day (Happy Feet Blues) by Wynston Marsalis
Sam short program  - był 3 i takież to miejsce zajmowała po pierwszym dniu.
przyznam się, że nie jest ona moją ulubienicą. Nie podoba mi się jej interpretacja, brakuje w niej adekwatnych emocji i delikatności. No, ale sobie zbiera punkty na technice, 
1. kombinacja 3Lz + 2 Lo - niektórzy sędziowie dopatrzyli się błędu inni tak nie uważali.
2. 3F - znów podobna historia i rozbieżność w minusowych ocenach.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - ciążki i meczący, sędziom przypadł do gustu.
4. Skok do piruetu w pozycji wagi, niby trudniejszy niż miała Carolina Kostner - ale źle wykonany
5. 2A - normalnie, bez zachwytu
6. Sekwencja kroków po prostej - hmmm chyba była, bo  musiała być
7. Na koniec kombinacja piruetów
 Całość SP w ogóle słabo wyceniona. Chociaż wyżej niż inne zawodniczki, ale u niej punktem odniesienia jest podium.Ja znów się przyznając nawet go nie śledziłam, bo mnie znużył. 

Tak samo jak FP:
Slaughter on Tenth Avenue by Richard Rodgers and Earl Wild
Technicznie była mocna, ale bez błędów się nie obyło. Kombinacja 2Lz+2T, słaba. niedbała, no ale był Lz, który pojawił się w obydwóch programach. Za interpretację,  artyzm, choreografię, wydźwięk artystyczny ,jak można się spodziewać, oceniłabym ją słabo, i tak też zrobili sędziowie. Jednak po FP była 1, pokonała wszystkich, ale techniką, albo próbą dobrej techniki, bo w swym programie miała przewagę wykorzystując Lz i F. Jednakże  przegrałaby z innymi za same komponenty programu. 
Żeby nie być tak całkowicie nie miłym, to powiem...eee...nic nie powiem.

3. Kanako Murakami (JPN) 150,16

SP:
Muzyka: Jumping Jack
Jej nie będę szczędziła komplementów. Niekwestionowany pupilek w tej stawce (mistrzyni świata juniorów). Bez pardonu, wkroczyła w dorosły świat łyżwiarski. Jej Jumping Jack porwał publikę, sędziów i ją samą. Świetnie się bawiła, zadowolona, roześmiana, show nie do powtórzenia. 
Co do techniki też nie pozostaje w tyle - wysokie ambicje.

1. Kombinacja 3T+3T - może nie na 5+, ale z pewnością, nie należała do nie udanych. 
2. Bez żadnych oporów skoczyła 3F- nie wydawało się, żeby martwiła się jakimś mankamentem, wszystko działo się zbyt szybko by się nad czymkolwiek rozdrabniać.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - wykonany odznaczony.
4. 2A - bez żadnych ceregieli
5. Skok do piruetu siadanego - gwałtowny w rytmie muzyki
6. Sekwencja kroków po prostej nafaszerowana, napełniona speedem.
7 I na koniec kombinacja piruetów
Koniec! Dziękuję! i zapraszam na 2 miejsce po SP.

FP:
The Mask of Zorro (soundtrack) by James Horner
Szkoda ogromna szkoda, że Zorro nie wyszedł. Na początku 3T+3T piękne, ale później odcięto jej skrzydła i skoki się popsuły. Był 3Lz, 3F, znów 3F+ no i miał być zaraz następny skok, ale wyparował i jeszcze trójkombinacja, ale tak poplątana, że się pogubiłam w niej. Ale jak się upada to  nie ma co zbierać., ambitne skoki, ale nie udane, to już nic nie pomogło. Znów uratowała się, spiralami, krokami i piruetami. Choć program zawiódł, to w komponentach przeskoczyła Racheal Flatt nie dużo, ale zawsze może czuć satysfakcję. Po samym FP była 5. Ku jej zadowoleniu po SP miała tyle punktów, że mogłaby śmiało liczyć na wygraną. Wczoraj zdobyła 3 miejsce i gratulacje jej za to. 
Żeby nie przedłużać i zanudzać, pozostałe miejsca skrócie, czemu takie są a nie inne. 

Wyżej skupiłam się tylko na elementach technicznych - głównie na ilości i trudności, skoków  - żeby zrozumieć zachowanie sędziów, to jeszcze dłuuuuuuuuga droga. Ze względu na poziomy trudności pozostałych elementów ich bazowe oceny oraz nie mniej ważne komponenty, przyznawane są punkty duże, małe, ważne, kosmate i łaciate... a czasem kontrowersyjne... ale to wszystko w lekcjach łyżwiarstwa i w swoim czasie. Myślę, że do Mistrzostw Europy zdążę wszystko zanotować. Wtedy i interpretacja będzie dokładniejsza.

Reszta Pań:
4. Kiira Korpi (FIN) - 148,44
SP:
Muzyka: Somewhere Over the Rainbow (from "The Wizard of Oz") by Harold Arlen
Jak usłyszałam, do tej słodkiej buzi, przesłodzony utwór, od taki połączenie było u mnie in minus. Następnie na wstępie nie udane skoki 2T+3T, 3Lo, tylko 2A była jaki miał być. Ładne tylko kombinacje piruetów. I niechęć sędziów. Po SP była 5-ta.

FP:
Evita by Andrew Lloyd Webber
Don't cry for me Argentina... bo skokami cię nie uratuję, ale próbowała Lz i to się ceni ten pojedynczy F, popsuł wizerunek W swej choreografii próbowała wszystkich skoków Program miał wzloty i upadki (nie dosłownie). Jakość pozostałych elementów w granicach prawidłowości z lekka tendencją ku górze (w FP - 4ta) . Kiira miała swoje lepsze sezony, no ciekawe czy do nich się jeszcze odniesie. Byłaby szkoda, gdyby nie pokazała czegoś dojrzałego, czekam na to. Bo na razie podkład ma bardzo dziecinny.

5. Ashley Wagner (USA) - 143, 78

Po SP - 4 Po FP - 6. 
Once Upon A Time in America (soundtrack) by E. Morricone - SP - porwał mnie, na prawdę aż byłam zaskoczona, że mi się tak spodobał. Tylko znów skoki do poprawki i Lz był, ale ze złej krawędzi - to takie oszustewko. Na programie umiała się maskować, że wszystko jest pięknie.
FP: Malaguena by Ernesto Lecuona - tu poprawnie z tendencją zniżkowa. 

6. Elene Gedevanishvili (GEO) - 141,52

SP:
Cell Block Tango (from "Chicago" soundtrack) - nie trzeba być ekspertem, żeby widzieć te błędy. zamiast 2a - obowiązkowy był 1A. Nawet sekwencja kroków zawiodła oczekiwania.
FP:
 Całe szczęście, że jej doświadczenie zaprocentowało w FP: Cała gama A, T, Lz i 3S. Nowa odrodzona, jakby nie było tego niepowodzenia. I za sam FP: miała miejsce 3.
Phantom of the Opera by Andrew Lloyd Webber - coś musi mieć ten Upiór w sobie, że tak dodaje skrzydeł.

7. Caroline Zhang (USA) 133,86
8. Mao Asada (JPN) 133,40 - to jest szok i łzy. Srebrna medalistka z Olimpiady. Nic nie skoczyła. No może przesadziłam z tym nic, ale nie skoczyła nic tak jak chciała. 
9. Victoria Hegesson SWE - 130,11
10. Lena Marrocco (FRA) 122.03
12. Jenna Maccorkell (GBR) 121,52
12. Diane Szmiett (CAN) 88,33 - za calość?!?!?!



Krótka wzmianka o miejscach w:
Pary Sportowe
Klasyfikacja końcowa:
1. Niezawodnie Quing Pang / Jian Tong (CHN) - profesjonalnie, ale nie bez błędnie bo 3T zawodzi i sekwencja Axli. Liebestraum by Franz Liszt - trudny klasyczny utwór.
2. Vera Bazarova / Yuri Larinov (RUS) - też sekwencja skoków do poprawy. Ale choreografia mi się niezwykle podobała, chociaż porwali się z trudny utwór bo w końcu największy mistrz do niego tańczył
The Man in the Iron Mask (soundtrack) by Nick Glennie-Smith.3. Narumi Takahaski / Mervin Tran (JPN) - FP na 4 miejsce, dwa upadki, nieudane skoki.
Muzyka: El Dia Que Me Quieras by Raul di Blasio
I resztę miejsc: 4. Catlin Yankowskas / John Coughlin (USA)
5. Caydee Denney / Jeremy Barrett (USA)
6. Mylene Brodeur / John Mattatll (CAN)
7. Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
8. Yue Zhang . Lei Wang (CHN)



Rezultaty do przewidzenia - jak dla mnie - jak wyjaśnię, a postach co się kryje w Parach Sporotwych, wdam się w większa analizę.












sobota, 23 października 2010

GP Dzień 2: Popisy wszystkich: Pary, Tańce, Panie i Panowie

Jak w temacie dnia drugiego, wszyscy mieli pracujący dzień. Bez wyjątku, tyko jak 3 konkurencje się zakończyły. Tak Panowie muszą jeszcze się natrudzić w niedzielę. 
Zacznę tradycyjnie od wrażeń jakie pozostawiły Tańce na lodzie...

PARY TANECZNE



1. Miejsce wywalczyli oczywiście Amerykanie Meryl Davis i Charlie White. Ich występ nie zależnie jaki wybiorą utwór, czy klasyczny, czy jak było w zeszłym sezonie Bollywoodzki. Interpretacja jest naturalna, przemyślana, a przede wszystkim każdy może się zachwycić czy to koneser, czy snob, czy całkowity laik. To jest mistrzostwo zbudować trudny program a zainteresować ignorantów. 
MUZYKA: 
Il Postino (soundtrack) by Luis Bacalov
Payadora (Forever Tango) by Lisandro Adrover
Recuerdo (Forever Tango) by Lisandro Adrover



Dlaczego o tym piszę bo kolejny trzy pary budzą kontrowersje. 


Na 2 miejscu uplasowała się para z Kanady Kaitlyn Weaver / Andrew Poje ( FD - 82,88, całość - 141,57). Jechali po parze Rosyjskiej, która miała klasyczny utwór (jeszcze do nich wrócę), i kompletna zmiana klimatu. Nowoczesny MIX Sparkling Diamonds, Come What May,El Tango de Roxanne (from Moulin Rouge soundtrack). Prezentacja łatwa do ogarnięcia, zwykłym umysłem. Do takich utworów nie ma się co wysilać do choreografii, bo jest wszystko oczywiste, za mało jest inwencji i próby zrozumienia co tancerze chcą przedstawić. 
Uzyskali wysoka notę za techniczne elementy, bo gdzie interpretacja nie jest skomplikowana, to już na elementach technicznych nie da się iść na łatwiznę. Nie poszli i zostali nagrodzeni przez sędziów. Ale twizzle - nie dobrze, nie dobrze, bo Andrew puścił łyżwę. 
Reasumując oni to nie moja bajka. 



Na 3 miejscy ogromne zaskoczenie - w ocenie za Free Dance, uzyskali więcej ptk niż Kanadyjczycy bo aż 83,25 i za całość - 139,93. O kim mowa? O Maia Shabutani i Alex Shabutani. 
Podkład muzyczny Smile i Let's face the music and Dance. Program delikatny, płynny, wrażliwy i w kontrolowanym tempie współgrał z muzyką. Dobrze zaprezentowane Twizzle zostały odpowiednio ocenione.  Podnoszenia nie przesadzone, przemyślane pasujące do melodii. 

Jednak na 3 miejscu a nie na 4.   wolałabym widzieć Rosjan: Elena Ilinykh i Nikita Katsalapov (FD- 78,16, całość-135.05). Dlaczego, już piszę: 
Od razu jak wjechali na lód, rzuciło mi się o czy, że Elene jest nie możliwie szczuplusieńka, wręcz zapałeczka, a zaciśnięty kok naprawdę przypominał końcówkę zapałki. Mina poważna, sroga i dumna. Ale to na marginesie, nie miało wpływu na ocenę programu, ale musiałam opisać wizualny aspekt. Bo para prezentowała się ładnie, a stroje mieli w stylu carskiej Rosji, czarny podkład ze złocistymi zdobieniami. 
Młoda para taneczna, zaczęła swój program Don Quixote by Leon Minkus - stylizacja również była klasyczna jak z tego baletu, ale ładniejsza :)
Ten program był już dla koneserów, ale z tego słynie rosyjska szkoła, nie dba o modę, dba o wyrafinowanie, i taki był ten program. Dojrzały i za to dostali wysokie punkty za interpretacje, ale niestety stracili na elementach technicznych. Twizzle były równiutkie ;). Elena pomyliła się, a raczej zagubiła w piruecie, chciała robić inny niż był zaplanowany, ale Nikita ją naprowadził, co i jak ma teraz być. Po zakończeniu tańca, bardzo radosna, chyba rozbawiona swoją pomyłką. Ta reakcja zadziałała in plus, że nie jest taka nadęta hihi.



5. Anna Cappellini i Luca Lanotte (ITA) całość 127,43- to był szok co się działo. Na początku zmysłowo, namiętnie, nastrojowo, ponętnie... Ale szyki pokrzyżowało im niedokończone podnoszenie, a raczej brak. Bo niby Anna się odbiła od ziemi, ale Lucas jej nie utrzymał. Przez co na kilka sekund zagubili się w tańcu, a sędziowie wszystko widzą. W pewnym momencie, również zauważyłam , jakby Anna się potknęła i musiała złapać się Luci.



6.  L. Mysliveckova i M. Nowak (CZE) - Twuzzle wyglądały niedbale. Program (rich men's world) przejechany poprawnie, szybko ale bez charyzmy. Jeszcze dużo pracy przed nimi, żeby wyglądał zachwycająco.


7. C. Reed/ Ch. Reed (JPN) - So She Dance by Josh Groban - podobało mi się tylko podnoszenie, gdy Cathy stała na jego udzie jedną nogą, a drugą zaciągnęła nad głowę, wyglądając jak baletnica w pozytywce. 


8. P. Coomes / N. Buckland (GRB) - kto zna Circle of life? ( a kto zna Króla Lwa - na pewno więcej) taka muzyka towarzyszyła parze z Wielkiej Brytanii. Co mi się spodobało, to dzikie podnoszenia, pasujące do klimatów z Afryki. M.in gdy on w pozycji siadanej jedzie do przodu, a ona w tym czasie nie dość, że leży mu na karku to jeszcze zadziera łyżwę za swoją głowę. Albo imponująca jazda gdy ona ma wyprostowaną sylwetkę, tylko że stoi mu na biodrze jedną nogą a drugą wspiera się na jego ramieniu.


9. X. Yu/ Ch. Wang (CHN) - hmmm
10. Dora Turoczi / Balazs Major (HUN) - i drugi raz hmmm. Bo przejazdy na miejsca, które zajęli.







P. S. Jutro opiszę Panie i Pary Sportowe. Bo za długie posty są nużące, tak jak programy nie których solistek lol.

piątek, 22 października 2010

GP Dzień 1: Golden Waltz czyli Pary Taneczne i Pary Sportowe

 Pary Taneczne

Druzgocąca przewaga 66,97
Meryl Davis i Charlie White - nie zawiedli, już na początku sezonu ich Twizzle ( Twizzl - najtrudniejszy technicznie element) wyglądają imponująco. Trochę się rozjechali w drugiej części ich kręcenia, ale i tak  -  dało im możliwość wyjścia na prowadzenie - bowiem całość  pokazu zasłużyła na wysokie oceny. W szczególności imponujące i jakże efektywne podnoszenie zapada w pamięci. Bogate wykończenia, głęboka harmonia, spójna całość. Klasyczny dobór podkładu muzycznego. Kroki ze zmianą stron - imponujące!

Kaitlyn Weaver / Andrew Poje - są na drugim miejscu. Wyglądali klasycznie, choć nie porwali mnie, nie skupiłam się na nich to i ocenić trudno. Ale sędziowie na pewno zauważyli wszystko i dlatego mają właśnie 58,69 punktów.

I proszę, proszę ...Złoci medaliści z Juniorskich zawodów MŚ  - E. Ilinykh/ N. Katsalapov- pokazali, że liczą się w czołówce i nie odpuszczą tak łatwo, Twizzle, charakteryzowały się  hmm dzikością, ale dobrze wykonane. Niezłe tempo programu, chociaż pod koniec, nieco osłabli..... Muzykę trzeba usłyszeć ;) Na początku pełna dramaturgii i grozy, później Tango - jakże ogniste. Bo jakież mogło by być inne?

Ale co najważniejsze młodzi Rosjanie pokonali nawet doświadczonych Włochów Anna Cappellini i Luca Lanotte - którzy zaoferowali nam łagodny kawałek i takąż samą interpretację Que Sera, Sera - no tak ,co będzie,  to będzie na razie będzie się na 4 miejscu. Występ był miły i można było się zrelaksować, i pobujać nie był gwałtowny i niebezpieczny jak to miało miejsce z ich Requiem!!!

Później na 5 miejscu po SD jest rodzeństwo M.Shibutani/ A. Shibutani - namieszało w stawce, tak łatwo nie odpuszczą. Chociaż ten upadek, tak nagle i niespodziewanie na pewno nie był im w smak To pan A, nastąpił Maii na suknie... Ona ładnie się prezentuje w podnoszeniach, chociaż cały program zbyt nerwowy i jak dla mnie szarpany. Może dlatego, że muzyka niby walc, a taki jakiś skoczny, zresztą jak u wszystkich par - widocznie ISU tak zarządziło. Twizzle ładne, chociaż nie najtrudniejsze, ale na tyle ile potrafią wykonali je poprawnie (no dobrze, na moje oko)
Kroki blisko siebie, pewnie - no cóż gdyby nie ten upadek.


Pozostałe pary zajęły miejsca do przewidzenia.

Short Par Sportowych i właśnie będzie krótko:
1. Qing Pang/ Jian Tong (CHN) - 67,10
- muzyka: Nocturne in C minor by Fryderyk Chopin - o jak się wbili w czasie konkursu Chopinowskiego :)
- wrażenia artystyczne: skomplikowana choreografia, współgrała z utworem. Szkoda, że popsuli piruety kręcone solo. Mają być odbiciem lustrzanym, a tu były karuzelą.

2. Vera Bazarova/ Yuri Larionov (RUS) - 60,16
- muzyka: Adagio by Secret Garden
- wrażenia artystyczne: Program lekki, poruszający i płynny. Piruety bez uszczerbku, synchronicznie. Niepotrzebne lekkie zachwianie Very po wyrzucanym skoku. Podnoszenia wysokie, swobodne, delikatne. Mają być z czego zadowoleni. 

3. Narumi Takahasi/ Mervin Tran (JPN) - 57,23
- muzyka: Feeling Good by Michael Bubble (oczywiście bez wokalu) 
- wrażenia artystyczne: właściwie, nie uzyskali dużo mniej punktów od pary Rosyjskiej w ocenie "artystycznej" (fachowa nazwa za komponenty), ale mnie nie zachwycili. Skoki solo też wyszły nie zbyt dobrze, ciężko. Sekwencja kroków była naszpikowana wszelkimi wariacjami oraz niebezpieczne piruety mogły urzec sędziów.

Kto  mi się jeszcze podobał to para Niemiecka, którą wcześniej skrytykowałam Maylin  Hausch/  Daniel Wende- przede wszystkim, że stroje były dopasowane do muzyki (Tango), bez żadnych wariactw i przesady. Program też niczego sobie, jednen fragment wynikał z drugiego, ale dopiero 7 miejsce z 50,49 punktami. 

Co do dzisiejszego dnia były jeszcze Solistki. Napiszę o nich przy okazji ich programu dowolnego, wdam się w opis ich technicznych elementów programu wraz z umiejętnościami. Przy parach tego nie zrobiłam, żeby zachować jakąś logikę w postach. Tzn. nie opisałam jeszcze czym jest Short Program i Free Program wśród Par Sportowych, także dziś podzieliłam się wrażeniami artystycznymi. 

P.S. Dlaczego są ograniczenia w ilości liter w etykietach :(

czwartek, 21 października 2010

Lekcja łyżwiarstwa nr 2 - Programy - czyli co w trawie piszczy...

Zanim wdam się w techniczne szczegóły elementów. Przybliżę ich zawartość  w programach zawodników, tzn co ma zawierać dany program..
Oczywiście jak to wszystko ma wyglądać określa  wszechmogący skład ISU i od czasu do czasu jak im sie znudzi oglądanie tego samego to zmieniają wymagania.

W tym sezonie na stronie ISU czytamy:

Short Program dla Solistek i Solistów:
- Taki program trwa 2 min 50 sekund może być mniej ale nie więcej.
- Zawiera obowiązkowy wykaz 7 elementów jakie mają być wykonane lecz ISU pozwala na ich swobodną kompozycję. 
- Nie ma dodatkowych punktów za wykonanie trudnego elementu pod koniec SP ( jak ma to miejsce w FP)
- Muzykę można wybrać samemu - co za radość i szczodrość - ale nie może zawierać wokalu. Czyli można rzężenie Lady Gaga, ale bez głosu Lady Gaga. To co powstaje bez głosu samo jej rzężenie!! Dlatego wielu zawodników wybiera muzykę z głębszym sensem, czyli szeroki wachlarz klasyki.

Specyfikacja dla Pań: 
- 2 lub 3 Axel - podwójny lub potrójny Axel - szok, do tej pory kobiety skakały jedynie 2-nego Axla, ale widać Mao Asada wzbudziła podziw i pokazała, że kobieta też potrafi.
- 3 skok - dowolny, ale zaraz po krokach łączących i/lub po innych elementach programu dowolnego. ( w sensie, że nie ma tu aż tak sprecyzowanych kroków)
- Kombinacja dwóch skoków 2+3 lub 3+3 (będę już używać skrótów co do ilości obrotów w skoku)
Flying Sit Spin
- Flying spin - czyli wydaje mi się, że chodzi o to, że przed elementem jakim jest Piruet ma być  tzw Skok do piruetu  :) i przeważnie jest to skok do piruetu siadanego. Do tej pory pisali Flying sit spin, w tym sezonie jest tylko Flying spin. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
- Piruet z odchyleniem tułowia do tyłu lub w bok (jeśli odchyla się w bok, to jest taki mały piruet dla uczących się, ale dopuszczalny)
- Kombinacja piruetów (w każdej pozycji  tj Siadanej, w pozycji Wagi oraz Piruet Stany lub ich możliwości) - taki piruet jest ze zmianą nogi, ale tylko jeden raz.
- Sekwencja kroków (może być po kole, po prostej lub po przekątnej/serpentynie)

Widzę, że w tym sezonie Panie nie będą wykonywać spiral, a przecież to piękny element.

Czas na Panów: już nie będę się wdawać w wyjaśnienia, bo zrobiłam to a propos pań
- 2 lub 3 Axel
- 3 lub 4 skok, zaraz po krokach łączących lub podobnym elemencie
- Kombinacja  dwóch skoków: 2+3 lub 3+3 lub lub 4 + 3/2
- Skok do Piruetu, czyli Flying Spin
- Piruet Siadany lub w pozycji Wagi - ze zmianą nogi, ale tylko raz
- Kombinacja Piruetów (siadanego, w pozycji Wagi oraz Stany)
- Sekwencja kroków (po kole, prostej lub przekątnej/serpentynie)

Free Program (Dowolny) 
- zawiera 12 (dla Pań) i  13 (dla Panów) elementów
- trwa 4 minuty, +/- 10 sekund. dla kobiet i 4 minuty 30 sekund dla mężczyzn (+/-10 min)
Co za hojność, w przyznawaniu extra czasu. 

Dobrze wyważony program dla Seniorek zawiera:
- max 7 skoków ( w tym musi być Axel, skoków solo może być nawet 7, lecz kombinacja już jest ograniczona, do dwóch kombinacji dwóch skoków (LOL trudne) i jednej kombinacji 3 skoków.
- max 3 piruety - jednym z nich jest kombinacja piruetów, oraz skok do piruetu, oraz taki w którym jest jedna pozycja.
- max 1 sekwencja spiral
- max 1 sekwencja kroków.

natomiast dobrze wyważony program dla Seniorów zawiera:
- max 8 skoków (reszta jak u Pań)
- max 3 piruety  - takie same wymagania co do pań
- max 2 sekwencje kroków - różnej natury.

Jutro pierwsze zmagania...długo wyczekiwane przeze mnie NHK.


Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.