niedziela, 30 stycznia 2011

Królestwo drugich miejsc - ME 2011

Ostanie medale zostały rozdane, kto nie trafił z formą musi poczekać do przyszłego roku.

Wśród Pań złoty medal wygrała Sarah Meier (SUI) - przedstawicielka gospodarzy. I tym razem nie można powiedzieć, że tylko i wyłącznie dlatego, że pochodzi ze Szwajcarii, bo klasa tej zawodniczki zdecydowanie zdominowała ME. Zarówno w SP jak i FP - pokazała swoje programy bezbłędnie, a zawirowania i niestabilne formy rywalek pozwoliły jej na objęcie prowadzenia. Srebrny medal powędrował do Caroliny Kostner (ITA) - swoim programem zyskała sobie ogromną przewagę punktową i awansowała aż z szóstego miejsca. Śmiem twierdzić, że nie zasłużenie, bowiem technika przeciętna (bez 3Lz), upadek, ale sędziowie dopatrzyli się artyzmu w jej wykonaniu i nagrodzili za oceny w komponentach - no aż tak pięknie to nie było, z całą sympatią do Caroliny i jej umiejętności.
Na 3 miejscu z brązem wylądowała liderka po SP, czyli Kiira Korpi (FIN) - błędy no i standardowo upadek, ale czy nie powinna  być jednak na 2 miejscu?! Tak samo jak na trzecim widziałabym Ksenie Makarovą (RUS) - jak inne miała upadek, też nie miała Lz, ale komponenty powinny być znacznie wyższe. Największą wygraną jest Alena Leonova (RUS), która po tragicznym SP, zdołała się odbudować i za sam FP - otrzymała noty plasujące ją na 3 miejscu, ale suma wszystkich ptk dała jej miejsce 5, ale aż z13.



Wśród panów zdobywcą złotego medalu jest Floren Amodio (FRA) - co za człowiek, nie ustał ani sekundy w jednym miejscu. Sam FP, został zklasyfikowany jako 3, no bo jednak jak się nie skacze 4T czy 4S, no to nie jest to dla mnie jakiś imponujący zawodnik. Na drugim kolejny zwycięzca i zdobywca srebrnego medalu - Brian Joubert (FRA) - zasłużony awans z 7 miejsca, postawił na to co najsilniejsze czyli na skoki, chociaż 2 razy ta rąsia wędrująca na lód nie potrzebna - sa sam FP otrzymał notę jak na miejsce numer 1. 
Kolejny czeski film - Tomas Verner (CZE) - zdobywcą brązowego medalu, sam się zdziwił i chyba do tej pory nie może uwierzyć. Ale potrafi skoczyć pięknego 4T i oddać charakter muzyki - Michaela Jacksona.
A. Gachinski (RUS)
Jego rodak, który był na miejscu 2 po SP - Michal Brezina - rozwalił całkowicie swój program. Natomiast Rosjanin Artur Gachinski - moim zdaniem zasłużył na więcej punktów za choreografię i za piękny 4T, ale wszystko przed nim :) , tak samo jak Alena Leonova jej rodak Konstantin Menshov zrekompensował sobie tragiczny występ w SP - i w swym FP - dał z siebie 200% m.in. skacząc dwa poczwórne Toeloopy. BRAVO!!!!!!

Dziś pozostała jedynie GALA i rok przerwy do kolejnych ME 2012

sobota, 29 stycznia 2011

Kolejne medale rozdane - tym razem złoto leci do Francji - ME 2011

Kolejna ceremonia wręczania medali za nami - Pary Taneczne mogą się już relaksować.


1. Nathalie PECHALAT / Fabian BOURZAT (FRA) 167.40
- program przejechany na przełamanie magicznej granicy 100 ptk (za sam FD), chociaż Fabian miał pewne kłopoty przed Twizzlami (na szczęście nie w trakcie), oraz para nie mogła odnaleźć się podczas kręcenia piruetu, no ale  to wszystko są mikroskopijne wady, przy całości choreografii, trudnej technice jaką przedstawili na tych zawodach, bez sprzecznie zloty medal należy do nich,


2. Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV (RUS) 161.14
- wspaniały, płynny program, nie dość, że ciekawa choreografia, technika na wysokim poziomie to jeszcze Ekaterina pięknie wyglądała i przepięknie oddawała nastrój muzyki, mimiką, ruchem i całym swym kunsztem teatralnym,
- niepotrzebny punkt odjęcia za zbyt długie podnoszenie

3. Sinead KERR / John KERR (GBR) -157.49
- mogą mówić o szczęściu, bo fakt, że w programie cały czas mieli zapewnioną płynność ruchów, ale John w sekwencji kroków, o mały włos nie wjechał na siostrę, przy tak wyrównanym poziomie jaki prezentowały pary, mogło ich to słono kosztować, na ich szczęście sędziowie niczego się nie dopatrzyli (bo może tak miało być, kto to wie, jeśli to było w planach to nie ładne) ale jako, że ich bardzo lubię to się ogromnie cieszę z ich miejsca.

4. Elena ILINYKH / Nikita KATSALAPOV (RUS) - 153.48
- co tu dużo pisać są coraz lepsi, nawet w momencie gdzie Elena nie mogła założyć nogi za głowę Nikity, on wyszedł z opresji, niosąc pomoc :)

5. Federica FAIELLA / Massimo SCALI (ITA) -145.92 
- tu się zaczyna bulwersująca sprawa, choreografia nudna, widziałam u nich lepsze, a późniejsza drama jaką urządzili z trenerkami i krokodyle łzy, mnie osłabiły. Rozpaczali tak jakby za swój FD otrzymali ok 120 ptk a nie 88,74 - i jakby nie udany SD, zaprzepaścił złoty medal olimpijski - ugghhhh
6. Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS) - 145,05
- najbardziej skrzywdzona para, głęboki łuki, czyste krawędzie, żywiołowe pełne ciekawych momentów w choreografii wykonanie - nie przyniosło sukcesu, :(

7. Nelli ZHIGANSHINA / Alexander GAZSI (GER) - 140.69
- na ich interpretację niby pozytywka niby niemiecki krasnal nie pójdę, wielu się to podoba mnie nie, nawet nie wiem jak tam z techniką było, bo nie mogłam ogarnąć programu,

8. Nora HOFFMANN / Maxim ZAVOZIN HUN - 140.30
- moja stylistyka al a z filmów Tim'a Barton'a - Nora w roli czarownicy mota swojego partnera, oceny słabe - sędziowie wszystkie błędy wychwycili ja nie :)

9. Pernelle CARRON / Lloyd JONES (FRA)  - 135.41
- znów nie wiem też jak z techniką, bo skupiłam się tym razem na piękne wykonania :) przy słabszych parach nie ma co patrzeć na "idealność" krawędzi, bo jak już mówiła w kolejce trzeba swoje odstać. Ale twizzle piękne, pojechali na 100% swoich możliwości.

10 Lucie MYSLIVECKOVA / Matej NOVAK (CZE) - 135.35 
- żywiołowy program, trochę kłopotu u Lucie, ale się wyratowała. Plus za waleczność.

11 Siobhan HEEKIN-CANEDY / Alexander SHAKALOV UKR
12 Isabella TOBIAS / Deividas STAGNIUNAS LTU
13 Nadezhda FROLENKOVA / Mikhail KASALO UKR
14 Penny COOMES / Nicholas BUCKLAND GBR
15 Sara HURTADO / Adria DIAZ ESP
16 Lorenza ALESSANDRINI / Simone VATURI ITA
17 Allison REED / Otar JAPARIDZE GEO
18 Federica TESTA / Christopher MIOR ITA
19 Ramona ELSENER / Florian ROOST SUI
20 Brooke Elizabeth FRIELING / Lionel RUMI ISR


Teraz czas na Panie:


1. Kiira KORPI (FIN) - 63,50
- wykorzystała słabą, bądź fatalną dyspozycję pretendentek do pierwszego miejsca, nie poddała się i wykonała swój program na plusowe oceny :) Zawarta kombinacja skoków 3T+3T, 3Lo i 2A - wykonane bez błędnie, ponadto piruety zaprezentowane z wdziękiem i jej swoistym urokiem, na przyszłość kroki może poprawić, bo tylko poziom 2.
- nie podobał mi się pomysł na dobór oczywistej, przesłodzonej muzyki z bajki "Dorotka z krainy Oz", nie dość, że ona ma słodką buzię to jeszcze taki słodziuteńki utwór bleee, ale punkty i prowadzenie jest.


2. Ksenia MAKAROVA (RUS) - 60,35
- technika taka sama jak u Kiiry i kroki na wyższym poziomie jak i całość zasłużenie wysoko oceniona, ale komponenty (czyli prosto mówiąc wyraz artystyczny) słabiej ocenione, faktycznie mogłaby jechać bardziej pewnie,

3. Sarah MEIER (SUI) - 58,56
- pierwszy raz widziałam ją zadowoloną z wyniku, bo zawsze wydawała się niezadowolona z ocen sędziowskich, technicznie słabsze umiejętności, ale interpretacyjnie uważam, że miała dość ciężki utwór, więc za to należą jej się gromkie brawa.

4. Viktoria HELGESSON (SWE) - 54,70
- bardzo ładny, liryczny podkład muzyczny, artystycznie przejechany, delikatnie, bez pospiechu,
- technika dobra, chociaż mniej punktowana bo jedynie kombinacja 3F+2T, 3Lo i 2A, poziomy pozostałych elementów w granicach 3-4,

5. Elene GEDEVANISHVILI (GEO) - 53,68
- jak zwykle Elena należy do tych, które lubią uwodzić w tańcu, to i tango leży w jej naturze, tempo całkiem dobre, tylko pozostałe elementy takie czasem nieporadne to i poziomy nie ciekawe, a wiadomo, że stać ją na więcej

6. Carolina KOSTNER (ITA) - 53,17
- typowe dla Caroliny upadki, i to 2. Powtórzyła historię B. Joubert i zajęła jak na razie miejsce odległe, na szczęście sędziowie spojrzeli przychylniej na komponenty i dlatego uratowali jej honor,

7. Mae Berenice MEITE (FRA) -  51,61
- program zbliżony do techniki Gruzinki, ale za to jak pewnie wykonany, nie wiem co tam było nie tak z Rittebrgerm - ja się nie dopatrzyłam - reasumując genialny debiut.

8.Valentina MARCHEI (ITA) - 51,24
- brakło jej lodowiska i o mały włos nie spotkała się z bandą, niech się cieszy, że jej w ogóle zaliczyli ta kombinacje 3LZ+1T.
- atyzmu hmmm nie widziałam, lubię programy żywiołowe, ale nie agresywne ;)

9. Sarah HECKEN (GER)  - 51,12
- skoki: 3T+T, 3S i obowiązkowy 2A, piruety mogły być lepsze, jeśli marzy o wyższych lokatach, dostał jej się punkt odjęcia, za jakieś przekroczenie czasowe,
- tango lubiane i wykorzystywane przez wielu łyżwiarzy, Tango de los Exilados by Walter Taieb and Vanessa Mae,

10. Ira VANNUT (BEL) - 50,90
- kolejny udany debiut, dobra technika, pewność siebie emanuje z jej programu, bardzo dobra interpretacja,

11. Sonia LAFUENTE (ESP) - 49,10
- nie wiem czemu tak niskie poziomy z krokach i skoku do piruetu w pozycji wagi?!
- choreografia tajmnicza, subtelna, orientalna, ale nie znalazła odzwierciedlenia w wysokich komponentach, a szkoda.

12. Jenna MCCORKELL (GBR) - 48,65
- technika przeciętna i brakuje jej gracji - taka moja uwaga.

13. Alena LEONOVA (RUS) - 48,40
- jak mogła się tak posypać, sparaliżowała ją chyba słaba próba Caroliny Kostner, no i tylko 1A, u takiej zawodniczki, która marzy o podium(?!)

14. Juulia TURKKILA (FIN) - 45,17
- umiejętności techniczne nie na wysokim poziomie, ale wykonanie bardzo pewne i ładne,

15. Romy BÜHLER (SUI) - 44,42
- wszystko ładnie, tylko ten upadek przy 3Lz zaprzepaścił pełny sukces, później musiała się ratować inną słabszą kombinacja, ale waleczna i ambitna

piątek, 28 stycznia 2011

Pierwsze złoto należy do Niemiec - ME 2011

Rozstrzygnięcie w parach Sportowych:


1.Aliona SAVCHENKO / Robin SZOLKOWY
GER
206.20
-wykorzystali, całe swoje szczęście do wygranej, bo ten błąd Aliony był całkowicie nie potrzebny, acz kosztowny. Co się stało?! Aliona pogubiła się w kombinacji piruetów i nie mogła złapać rytmu więc po kilku próbach się poddała i stanęła. Samym FP, przegrali z Rosjanami, ale nie na tyle by nie wystarczyło na objęcie prowadzenie i wywalczenie złota.
- program do Pink Panter, rewelacyjny i zabawny.

2.Yuko KAVAGUTI / Alexander SMIRNOV
RUS
203.61
- może się podobać lub nie, technicznie szalenie precyzyjnie, a interpretacja przywodzi na myśl taką "solidną" rosyjską szkołę. Kiedyś tylko takie podkłady dominowały na tafli. A dziś wkrada się współczesność.

3.Vera BAZAROVA / Yuri LARIONOV
RUS
188.24
- zdecydowanie najładniej wykonany program tego wieczoru. Bez przesady i nie widać było tak zwanego "szukania" punktów na siłę, Tak wypełniony program do ścieżki dźwiękowej z "Człowieka w żelaznej masce", że ani przez ułamek sekundy nie było znudzenia i znurzenia.

4. Katarina GERBOLDT / Alexander ENBERT
RUS
169.9
- co było udane to: synchroniczna trójkombinacja, podnoszenie lassowe ze zmianą kierunku obrotu,
- co było złe: wyrzucany 3T - zakończony poprostu upadkiem,
Niemnej jednak, Rosjanie zaczynają powracać do czołówki i w sytuacji gdy na tafli pojawi się duet Volozoshar/Trankov - to aż strach się bać, Niemcy będą musieli walczyć z całych sił by utrzymać pozycję lidera w następnych latach.

5. Stefania BERTON / Ondrej HOTAREK
ITA
164.83
- Romeo i Julia towarzyszyła ich wysępowi, Julia ciut zawiodła i przez to strata pozycji nr4. Jak dla nich to i tak ogromny postęp.

6. Maylin HAUSCH / Daniel WENDE
GER
149.97
- ładnie opowiedziana historia, ale niestety nie wykonali podnoszenia lassowego no i kombinacja 3T+2T - z kłopotem u Daniela.

7.Klara KADLECOVA / Petr BIDAR
CZE
139.94
- bez pardonu zrobili co mieli zrobić, waleczni i zdeterminowani, niepowodzenie w kombinacji, gdzie partner zawiódł i upadł.

8. Stacey KEMP / David KING
GBR
128.04
- zaczynało się dobrze, ale drobne błędy musiały dużo kosztować a na końcu jeszcze ten niebezpieczny upadek w czasie podnoszenia David przewrócił się do tyłu upuszczając Stacey - dobrze, że to był koniec programu i że suma summarum nic jej się poważnego nie stało.

9. Adeline CANAC / Yannick BONHEUR
FRA
125.34
różowa pratera (znów) ale bez energii i pasji, wyrzucany 3Lo zlądowany na dwie nogi, program przeciętny.

10. Lubov BAKIROVA / Mikalai KAMIANCHUK
BLR
120.72
- program wykonany energicznie, ale bez wykończeń, kombinacją hmm bez kombinacji bo Lubov nie skoczyła po 2A zaplanowanego 3T, ale na kartach historii będzie zaotowane, że byli na miejscu 10.

Pozostałe miejsca zajęli:
11. Katharina GIEROK / Florian JUST GER
12. Carolina GILLESPIE / Luca DEMATTE ITA
13.Natalja ZABIJAKO / Sergei KULBACH EST
14. Sally HOOLIN / Jakub SAFRANEK GBR
15.Stina MARTINI / Severin KIEFER AUT


Czeski Film:

Już się cieszyła, że jak na zawody ME, jest mało kombinowania przez sędziów, ale jak to mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca i mamy pierwsze bulwersujące oceny, wśród konkurencji panów:

1. Florent Amodio (FRA) - 78,11
- w porównaniu z tym, co zaprezentowali panowie na czołowych pozycjach, to dobrze, że Florent jest na pozycji pierwszej, nie ukryję, że jeśli ktoś nie skacze 4T - to nie powinin tak awansować, no ale mistrzem olimpijskim (Evan Lysacek) został pan bez 4T.
- technika: 3A, 3Lz+3T, 3, FCSp3, CiSt3, CCoSp4, CSSp3 - bez większych problemów, z Flipem jedynie były zawirowania, bo mu się krawędzi pomyliły,
- całośc dobrze skomponowana, tańczy dosłownie i w prznośni cały, ale to już tak jest z brazyliską duszą

2. Michal Brezina (CZE) - 76,13
- to jest dla mnie kontrowersja, zasób techniczny ma podobny do Amodio, przez długi czas był liderem, więc jesli on z takim - nudnym programem prowadził, to już wolałam Amodio by pokonał Czecha.

3. Artur Gachinski (RUS) - 73,76
- nadzieja rosyjskiego łyżwiarstwa, trenowany przez samego Mishina
- program gdyby nie zgubienie piruetu siadanego, chociaż ja go widziałam i był taki delikatny i miarowy no ale sedziowie liczą wszystko z aptekarską precyzją i dostosowywują do regulaminu , gdyby wszytko było jak być powinno było by wyżej, kombinacja 4T+3T udana no i kroki z wieloma przeskokami - bravo. Reszta oceniona wysoko, chociaż poziomy tylko 3, poprzednicy mieli wyżej.

4. Kevin van Der Perren (BEL) - 73,61
- no cóż, była przepiekna kombinacja 4T+3T, ale nic poza tym, za elementy pozaskokowe dostal od 4 do 11 pozimy, wg mnie powinny być tylko poziomy 1-2. to nie były kroki łyżwiarskie, on sobie poprostu pochodził po lodzie, słaba waga, piruety cienkie - nie ładny program, widziałam już w jego wykonaniu lepsze.

5. Tomas Verner (CZE) - 72,91
- świetnie interpretuje muzykę, w tym przypadku I'm singing in the rain, show men, świetny na pokazy, ale wczorajszy upadek przy 3A i ocenach sędziowskich dał mu tylko 5 lokatę.

6. Samuel Contesti (ITA) - 78,72
- moja rada "nie czruj tylko jedź" - to już taki zawodnik, że interpretuje kokieteryjnie muzykę, ubrany elegancko we fraku, na pewno może się podobać - niestety czary mary to nie na lodzie.
- technika się troche posypała, kombinacja 3Lz+3T zgrożona upadkiem, 3A i 3F - wykonana dobrze, reszta na poziomach średnio hmmm 3.

7. Brian Joubert (FRA) - 70,44
- moje obawy się potwierdziły, że albo podium, albo daleko za.
- technika 4T+2T - oceniona in minus, a ten upadek po 3Lz - tragedia.
- ten zawodnik jest zawsze kłębkiem nerwów, no i czemu ?! Już tyle razy stał na podium, że powinien wiedzieć czym to się je. nisko ocenione pozostałe elementy CCo Sp - tylko pozim 1 - szok! Nie zrozumiały dla mnie wynik.

8. Kristoffer Berensston (SWE) - 66,62
- ten zawodnik nie jest najlepszym technikiem, ale wczoraj było nieźle, elementy poza skokowe otrzymały wysokie poziomy.
- jego interepretacje zawsze maja jakąś historię, przewaznie liryczną, można by go było wziąć do rewii : )

9. Peter Liebres (GER) - 64,53
- miał błedy ale sam program ambitny, poziomy przyzwoite, tylko wykonanie cienkie, ale w pierwszej "dziesiątce" jest,

10. Alban Preaubert (FRA) - 63,77
- tej pozycji nie rozumiem, po występie myślałam, że będzie krążył w okół podium,
- technicznie, program nie taki słaby  bo i kombinacja 3F+3T, 3A, nie potrzebny upadek przy latwym elemencie , czyli 3Lo (inni wykonywali 3Lz) i poziomy ładne, ale komponenty sędziom się nie podobaja, no i ten upadek.

11. Javier Fernandez (ESP) - 60,48
- mogłoby być lepiej, bo te dwa upadki w czasie kroków i kolejne odjęcie za przekroczenie czasu, nie przyniosło sukcesu.
12. Paolo Bacchini (ITA) - 59,39
- nie zachwycał
13. Jorik Hendrickx (BEL) - 59,14
- jak na swoją "półkę" to bardzo pięknie,
14. Konstantin Menschov (RUS) - 58,82
- posypał się program, a mógłbyć kło podium
15. Adrian Schulthiess (SWE) - 58,36
- kolejny program z tych posypanych, był 4T, ale nie było kombinacji, bo był upadek no i 3A in minus,

czwartek, 27 stycznia 2011

Faworyci nie zawiedli - ME 2011

Wczoraj od godziny 14:30 można było podziwiać zmagania par tanecznych w choreografii do złotego walca. Dla nie wtajemniczonych - to, że w łyżwiarstwie coś się tak nazywa, wcale nie oznacza, że tak jest - wiele par urozmaicało swoje programy dodając do Walca np Tango, Quick Step - do muzyki nieraz bardzo współczesnej. :) Niektórym może się to nie podobać inni mogą czuć się, że na tafle wchodzi nowoczesność. Jedno jest pewne dopóki "co regulamin dopuszcza dopóty się z tym nie dyskutuje" ;) 

Flesz z Short Dance:

Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat

1. Nathalie PECHALAT / Fabian BOURZAT (FRA) - 66,91
-  pięknie, płynnie, ale asekuracyjnie lub jak można było zauważyć u Nathalie nieco presja ją ograniczyła. I nic dziwnego, że czuli się nie pwenie, jeśli  wiedzieli, jak dobrze pojechali swoje programy Rosjanie, a wielce doświadczeni Włosi (srebrni medaliści z 2010r.) znaleźli się tak nisko, popełniając niepotrzebne błędy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i prowadzą po swoim jakże urokliwym walcu. 

2. Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV (RUS)
 - o tej parze już tyle zachwytów napisałam, że trudno opisać coś więcej :). Uwielbiam ich dramaturgię zarówno w interpretacji jak i choreografii, nie ma tam niczego zbędnego, niczego wymuszonego czy sztucznego - na zakończenie scena pod tytułem "on udusił ją". A technika jak marzenie (do ich wieku i doświadczenia). Widać, że taka stylistyka im pasuje, nie bardzo lubiłam ich marynarskiego występu, bo taka zabawa nie leży w ich możliwościach.
Moim ulubionym programem ciągle zostaje Adagio :) :) :).



3. Sinead KERR / John KERR (GBR)
- rodzeństwo szkotów. Na początku wszystko pięknie spokojnie, płynnie  bez "szarpania", sekwencja twizzli z wymijaniem na koniec, części - nazwę to walcowej, imponująca. I nagle przeskok do Quick Stepa do piosenki "shut up and let me go" w sukni idelanie dostosowanej do tradycyjnego walca - jak widać wszystko jest możliwe. Przynam się, że zaskoczyła mnie decyzja sędziów, że jednak zawodnicy otrzymali mało punktów - widocznie dopatrzyli się (sędziowie) słabych krawędzi lub mało walca w walcu ;). 

4. Elena ILINYKH / Nikita KATSALAPOV (RUS)
- w parach tanecznych nie obserwuje się takiego awansu już w debiucie, to już jest powszechne że trzeba odczekać swoje, ale młodzi Rosjanie, nie zamierzają się podporządkować tradycji.
- trudna acz cudowna muzyka (walc + tango), jest stworzona jak dla nich, przejmująca z lekką dozą grozy,
- technika wyśmienita, (jak na tak młodą parę), no ale to są przecież mistrzowie świata juniorów z ubiegłego sezonu, więc od nich się wiele wymaga.
- program dopracowany do ostatniego muśnięcie palcem :), wszystko ambitnie opracowane, chociaż mało spokoju w samej muzyce.

5. Ekaterina RIAZANOVA / Ilia TKACHENKO (RUS)
-  to był walc stylowy i ujmujący. Tradycyjne wykonanie, spokojne i miarowe. 

6. Nora HOFFMANN / Maxim ZAVOZIN (HUN)
- Węgrzy zaprezentowali również "tradycję" na lodzie, ogólnie dobre tempo, chociaż w pewnych momentach tracili na energii, zwalniali i przystawali co psuło efekt, no i twizzle słabo, niestety. Było by lepiej gdyby wykonali program bardziej zwiewnie i przestrzennie. 

7. Nelli ZHIGANSHINA / Alexander GAZSI (GER)
- nie wiem jak z techniką, ale Clowny do mnie nie przemówiły. 

8. Pernelle CARRON / Lloyd JONES (FRA)
- kolejna klasyka. Jak przystało na Francję, wierni swej muzyce, ale nie koniecznie ludziom bowiem Lloyd jest anglikiem ;),
- trudnym elementem było przyspieszanie w sekwencji kroków, zwykle traci się energię a oni postawili na odwrotność - brawo. Ponad to dobra prędkość obrotów. No i trenerzy za bandą też popisali się dobrą synchronizacją w czasie występów swych podopiecznych ;).

9. Federica FAIELLA / Massimo SCALI (ITA)
- tu zawód i ból, dla fanów i samych zainteresowanych, no ale jak  w czasie kręcenie twizzli Federica musiała się ratować przed upadkiem to tak się kończy = koniec marzeń o podium. 

10. Lucie MYSLIVECKOVA / Matej NOVAK (CZE)
- ten walc, to istny "czeski film" - tak żywiołowy, niby kroki walca, ale tempo istne szaleństwo, no i niestety upadek, twizzle z błędem Mateja, na pocieszenie sekwencja kroków efektowna i ciekawie wyglądająca - dużo zmian i mijania. 

Pozostali poza 10-tką to:
11.Siobhan HEEKIN-CANEDY / Alexander SHAKALOV (UKR)
12.Isabella TOBIAS / Deividas STAGNIUNAS (LTU)
13.Nadezhda FROLENKOVA / Mikhail KASALO (UKR)
14.Lorenza ALESSANDRINI / Simone VATURI (ITA)
15.Federica TESTA / Christopher MIOR (ITA)
16.Allison REED / Otar JAPARIDZE (GEO)
17.Sara HURTADO / Adria DIAZ (ESP)
18.Penny COOMES / Nicholas BUCKLAND (GBR)
19.Ramona ELSENER / Florian ROOST (SUI)
20.Brooke Elizabeth FRIELING / Lionel RUMI (ISR)
21.Irina SHTORK / Taavi RAND (EST) - bez kwalifikacji do FD - bo wchodzi tylko 20 par.


Teraz czas na efekty specjalne,
czyli SP - Par Sportowych.

Aliona Savchenko / Robin Szolkowy
1. Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - 72,31
- pięknie, wdzięcznie, dokładnie, spokojnie jakby na nich w ogóle nie ciążyła presja, a przecież Yuko i Alexander pojechali świetnie - może dlatego, że pomimo rewelacyjnego programu uzyskali mniej punktów niż SB Niemców?! Tak czy inaczej doskonały program Aliony i Robina uzyskał mniej punktów niż ich SB - to nie wiem, jak perfekcyjny był tamten program. Tak czy inaczej wspaniałe widowisko. 

2. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - 69,49
- dynamiczny, waleczny program chociaż widać, że jechali spięci i zmarznięci,
- sam program nie ograniczał się do doskonałych technicznych (jak to przystało na mistrzowski przejazd), wymaganych elementów, ale także do wprowadzenia urozmaiceń i pomysłów w momencie wejścia do danego elementu. Szkoda, że tradycyjnie Yuko w podnoszeniu Twisstowym upadła na partnera, a powinien ją wcześniej złapać. Decyzje sędziów na ten temat są mieszane, jedni dostrzegli ten błąd a inni przyznali, im nawet 2 punkty in plus. Nie rozumiem :P
- piękna sekwencja kroków, w pozycji tanecznej, pod koniec mogłoby być ich "więcej". Natomiast "zejście" z podnoszenia lassowego głową w dół Yuko - przerażające i wysoko punktowane.



3. Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - 62,82
- 3T- bez zgrania, ale 3LzTw3 - wysoki, ładnie złapany, bez błędny. Kryzys przy 3FTh - za długo zwlekała z odprowadzeniem nogi wolnej i przez to lądowanie z poważnym błędem. Spirala śmierci, tyłem wew- gwałtowna, szybka, ale skuteczna :). Piruety - równiuteńkie, podnoszenie lassowe - z wieloma zmianami, wielce niebezpiecznymi. Kroki - mnóstwo zwrotów, szereg jazdy na jednej łyżwie. 

4. Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - 60,08
- ładnie się prezentowali, aż byłam zdumiona jak się poprawili, dobrze wykonany 3T, Twisst tylko podwójny, ale ładny. To co potrafili technicznie to wykonali, co zakoczyło to ryzyko umieszczenia wyrzucanego Rittbergera na końcu - ale podołali i wyszło cudownie. Bez długiego najazdu, z zaskoczenia - poprostu brawo :) 

5. Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS) - 57,50 
- wizualnie, mi się bardziej oni podobali niż Włosi, ale mieli za dużo nie potrzebnych błędów. 3S - nie synchronicznie, 3Twisst - Katarina spadła na partnera, Piruety solo znów bez zgrania, ale 3FTh i spirala śmierci tyłem wew - porządnie ;) - myślę, że ich trenerka Tamara Moskvina - na pewno wyciśnie z nich więcej :) 

6. Maylin Hausch / Daniel Wende (GER) - 53,86
- Tango Roxane - program poprawny technicznie, ale próba wyrzucanego 3F zakończona upadkiem, w kombinacji piruetów - za duża odległość w czasie pozycji siadanej. Podnoszenie lassowe bez zmian pozycji - w tym programie można by było jeszcze dużo ciekawych elementów łączących dodać, może nieco utrudnić i mamy b. ciekawy wynik :).

7. Stacey Kemp / David King (GBR) - 48,46
- czekam na ich trudniejsze programy, no ale ktoś musi być słabszy. Oni to co umieją to prezentują, ale 3LTw - tylko poziom pierwszy, co więcej Stacey skoczyła tylko 2F - więc tak zostało to zaliczone, pomimo, że David skoczyła skok z 3 obrotami, ponad to w swym programie włączyli wyrzucany potrójny Rittberger, gdzie inni skakali Flipa.
- ładnie się prezentują podczas podnoszeń - pewnie wysoko wyciągnięte ręce. No i kompozycja elementów do muzyki Coldplay zaaranżowana po mistrzowsku.

8. Klara Kadlecova / Petr Bidar (CZE) - 48,45
- solidny juniorski program, jechali na samym końcu, ale nie speszyli się przejazdami mistrzów, bo to i nie ich półka. Wykonali wszystko co umieli, piruety nie koniecznie najlepsze, ale w pierwszej dziesiątce są. 

9. Adeline Canac / Yannick Bonheur (FRA) - 43,02
- świeżo utworzona para, ale doświadczona na zawodach z innymi partnerami, więc mogli by się postarać na coś lepszego. 

10. Lubov Bakirova / Mikalai Kamianchuk (BLR) - 41,51
- powinni się cieszyć i oby utrzymali tą pozycję, bo nie wiem czy jak pojawi się więcej par to będą mieli możliwość wkroczenia do dziesiątki. 

wtorek, 25 stycznia 2011

Dla kogo złoto, dla kogo brąz?!

Były lata, że pytania o złoto były retoryczne, bo silna pozycja Rosjan była nie do pokonania. Obecnie zaplecze zawodników o tak stabilnej pozycji jest znikome (szczególnie na arenie europejskiej) rosyjscy panowie gdzieś zaginęli, panie takie jakieś przeciętne, tylko pary sportowe i taneczne starają się powalczyć o wysokie pozycje - ale z rożnym skutkiem . Brak zdecydowanych i murowanych zwycięzców pozwala na  spekulacje kto stanie na podium.

Dla przypomnienia zeszłoroczne podium z Tallinna wyglądało tak:
Panie:
2010
1. Carolina Kostner (ITA)
2. Laura Lepisto (FIN)
3. Elene Gedevanishvili (GEO)


W tym sezonie, zastanawiam się, czy chwiejna w swych programach Karolina Costner utrzyma pozycję?! Patrząc na listę startową zawodniczek - liczę, że tak.
Natomiast co do 2 i 3 miejsca nie sądzę by się powtórzyły - a to dlatego, że Laura nie wystartuje, a Elena nie jest zbyt pewna w swych programach - jak to miało miejsce w jej debiucie. Czyli na 2 zaryzykuję i postawię na przedstawicielkę Rosji - Ksenia Marakova (RUS), a na 3 - hmmmm Kiira Korpi (FIN).  

Panie to zawsze są nieprzewidywalne.

Panowie: 
2010 
1. Czyli spektakularny powrót cara łyżwiarstwa -  Evgeni Plushenko (RUS)
- szkoda, że już nikt się z nim nie mierzy.
2. Stephane Lambiel (SUI) 
- chociaż jest szwajcarem nie wystąpi na zawodach
3. Brian Joubert (FRA) 
- albo będzie pierwszy, albo daleko za podium. To już taka jego melodia.

Teraz przewidywania - zdecydowanie  postawię na Brian Joubert (FRA). Nr 2 to może Tomas Verner (CZE) a 3. Florent Amodio (FRA)
Nie wiem czy również nie pokuszą się o podium panowie: M. Brezina, S. Contesti a może i w końcu A. Preaubert :)
Ja osobiście najbardziej czekam ile panów wykona tytułowego poczwórnego toeloopa :)

Pary Sportowe 2010: 

1. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) 
2. Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER)
3. Maria Mukhorotva / Maxim Trankov (RUS) 
4. Tatiana Volosozhar / Stanislav Morozov (UKR)

Mam nadzieję, że Aliona i Robin odzyskają pierwszą pozycję  :), co do Yuko i Alexandra - to mogą być na 2, bo jednak się do nich przekonałam. Chociaż patrząc na wyniki GP, to nie wiem czy ktoś nie pokusi się o wygraną z Rosjanami. Co do miejsca 3 na pewno się zmieni - bo jak już pisałam - Maxim Trankov zmienił partnerkę na Tatianę Volosozhar - tak własnie tą z 4 miejsca ;). Niestety nie ma ich na ME, a to wielka szkoda i strata dla zawodów bo ich programy zapowiadają się interesująco i bardzo ambitnie. :D 

Czyli wracając do pozycji numer 3 - stawiam na młodszych Rosjan, Verę Bazarovą i Yuria Larinova :) 


Pary Taneczne:
2010 
1. Oksana Domnina / Maxim Shabalin (RUS) 
2. Federica Faiella / Massimo Scali (ITA) 
3. Jana Khokhlova / Sergei Novitski (RUS)

Tu już od razu zajdą zmiany ponieważ już nie ma tych dwóch rosyjskich par, ale sądzę, że dwie "nowe" zastąpią swych rodaków na podium. A mianowicie młodziki  Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov wskoczą na miejsce 3.  (chociaż węgierska para N. Hoffman i M. Zavozin - na pewno nie odpuszczą) oraz bardziej doświadczeni  Ekatarina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) zajmą miejsce 2.

Zaczęłam od końca ponieważ  niejako na deser zostawiłam pretendentów do złota czyli Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat (FRA) 

Moje przewidywania są oparte na wynikach poszczególnych zawodników, ale jednak nie da się ukryć, że subiektywizm wkradł się na niektóre podia.

Jutro przekonam się, kto z par tanecznych i sportowych  najbardziej i najwaleczniej będzie walczył o podium.

Czas start: 26/01/2010 godz: 14:30, Bern / Szwajcaria

niedziela, 23 stycznia 2011

Lekcja Łyżwiarstwa nr 10 - skoki i kroki

 SKOKI
We wcześniejszych postach przewijały się nazwy 6 rodzai skoków, dziś przyszła pora na to by przyjrzeć się im z bliska, czyli zapoznać się, która krawędź decyduje o skoku. Niestety już nie można tak łatwo pokazać na zdjęciu jaki to skok, więc ograniczę się do teorii.

 Co je łączy - to to, że zawodnik gdy kończy skok ląduje na prawej nodze tj łyżwie na zew krawędzi. tyłem do kierunku jazdy. Rotuje się (czyli kręci) w przeciwnym kierunku do ruchów wskazówek zegara - bo tak jest łatwiej, ale można i w drugą stronę.

Co je dzieli:
 - noga (prawa lub lewa) 
- krawędź od której zaczyna się skok (zew lub wew)
- rodzina - skoków kopanych (gdy zawodnik wbija ząbki w lód i się od niego odbija)  i krawędziowych (kiedy już tej pomocy nie ma)
1. Toeloop - T - zawodnik jedzie tyłem na prawej nodze i zew krawędzi. Skok kopany czyli taki gdy zawodnik wbija czubek łyżwy w lód by sobie pomóc.

2. Salchow - S - i znów zawodnik jedzie tyłem, ale już na lewej nodze i wew krawędzi i jako skok krawędziowy może tylko zamachnąć się nogą wolną tj prawą by wykonać skok.

3. Rittberger / Loop (Lo)- podobny do Salchowa bo jest to skok krawędziowy, ale jedzie się na prawej nodze i na zew krawędzi - oczywiście tu też zawodnik jedzie tyłem.

4. Flip - F - teraz czas na skok kopany - zawodnik jedzie tyłem na lewej nodze i wew krawędzi.

5. Lutz - Lz - tu jest tylko taka różnica między Flipem, że jedzie się na zew krawędzi.

6. Axel - A - jedyny skok wykonywany przodem, jest to skok krawędziowy - wykonany z lewej nogi i zew krawędzi. Zawodnik by wylądować tyłem musi wykonać dodatkowo pół obrotu, i tak jeśli wykona 2,5 obrotu wtedy to jest podwójny Axel, jeśli mniej niż dozwolone 0,25 obrotu to już jest to pojedynczy.
 Nikt nie powiedział, że nawet w teorii łyżwiarstwo jest łatwe.

Dla dociekliwych: 
Większość skoków jest wykonywana przy rotacji naturalnej - to znaczy, że zawodnik kontynuuje skok w powietrzu w tym samym kierunku w jakim do niego wyskakiwał. Przykładem skoku w kierunku przeciwnym niż przy starcie jest Lutz (dlatego jest uważany za jeden z trudniejszych skoków) - ciało łyżwiarza obraca się w kierunku przeciwnym do tego, w którym poruszał się po lodzie.

Wyżej znajdują się  tradycyjne opisy wykonywania skoków, dla dociekliwych zapraszam do zapoznania się z komentarzem z dn. 08.01.2012. :) Tam znajduje się wyjaśnienie jak skaczą zawodnicy jak np. Alissa Czisny :), która rotuje w odwrotną stronę :)

A teraz coś dla PAR SPORTOWYCH  
 - żeby nie było "łatwo" - to odrębnym elementem są skoki wyrzucane oprócz tych  skoków wykonywanych solo, które tak jak w przypadku piruetów muszą być odbiciem lustrzanym zawodników - rozpoczęte i zakończone w tym samym momencie i mało tego muszą mieć taką samą liczbę obrotów, w przeciwnym wypadku zaliczane jest to jako skok z taką ilością obrotów jaką wykonał "słabszy" partner,

- ale wracając tylko do par sportowych- to skoki wyrzucane STh czy FTh

- Partnerka wykonuje skok przy pomocy partnera, (nie jako on ją wyrzuca ku górze) co dodaje skokowi wysokości, odległości no i pewnej dozy dramatyzmu. Skoki wykonywane przez partnerkę to te same skoki co w konkurencjach solowych, więc jeśli uważnie się przypatrzeć jak ona je wykonuje, można je odróżnić. Decyduje zawsze moment rozpoczęcia skoku, czyli z której nogi, z której krawędzi wyskakuje partnerka...







KROKI
- a właściwie sekwencja kroków, to kombinacja małych kroczków, obrotów, podskoków, zmian krawędzi. itp, wykonanych na jednej (lepiej punktowanych) lub dwóch nogach.
- mogą być wykonywane po linii prostej, po kole, lub po serpentynie (czyli po czymś takim jak litera "S")

Można rozróżnić:
- trójki - bo łyżwiarz niejako rysuje liczbę 3 na lodzie, przy czym wymaga to zmian krawędzi i kierunku jazdy, 
- trójki odwrotne czyli bracket - rysunek przypomina nawias {

- zwroty, czyli rockers - zwroty na jednej nodze (łyżwie) na krawędzi zew wymagające zmianę kierunku i krawędzi, poprawiam się wg życzeń Anonima :) Człowiek uczy się codziennie :)
Skoro się tu wróciłam dodam jeszcze obrazki :D
Rocker


- zwroty odwrotne czyli counter ( w drugą stronę)

Counter
- Mohawk - polega na zmianie nogi, ale bez zmiany krawędzi. jeżeli obierze się krawędź  wew lub zew to już się na niej pozostaje. Najczęściej wykonywany jest przodem na wew krawędzi, otwarty.  Gdy noga wolna wsparta jest pod kątem 90 stopni na podbiciu stopy. Bo jest jeszcze zamknięty - czyli noga wolna oparta jest za kolanem.
- Choctaw - trudniejsze od Mohawk, ale pozwala na zmianę krawędzi, nie wiem czy się cieszyć czy się smucić :)


ELEMENTY ŁĄCZĄCE

Program nie może składać się tylko i wyłącznie z elementów obowiązkowych inaczej nie byłby tańcem, tylko konkursem kto wykonuje dany element lepiej. Dlatego też łyżwiarze wprowadzają różnorakie udziwnienia, mniej czy bardziej znane pod konkretnymi nazwami. 

Takie, które są znane to m.in. 

Mondo - to ruch, w którym zawodnik układa nogi na kształt litery V, a łyżwy są tak rozstawione, że tworzą linię prostą . Pozycja ta może być wykonywana na krawędzi zewnętrznej (zawodnik odchyla się do tyłu) lub wewnętrznej (pochyla się do przodu). Zdarza się, że taką pozycję przyjmuje partner, gdy rozpoczyna spiralę śmierci.
Ina Bauer z przodu

Ina Bauer - ten element jest w pewnym sensie podobny do "orła", ale ślad łyżew nie tworzy tu jednej linii, chociaż nadal są one równolegle ułożone. Łyżwa pozostająca z tyłu jest zawsze na krawędzi wewnętrznej. Łyżwa z przodu może być na obu krawędziach. Czasami zawodnik wygina plecy do tyłu  by w ten sposób utrudnić pozycję. 
Ina Bauer z tyłu
Lunge (wypad) - zawodnik zgina jedną nogę w kolanie, a nogę wolną "ciągnie" za sobą wyprostowaną. Element ten może być wykonywany na obu nogach, do przodu i do tyłu. Przy pozycji do tyłu musi jednak uważać aby ostrze łyżwy nie dotknęło tafli lodu. 
To byłoby tak w skrócie bowiem nie sposób opisać wszelkich możliwości łyżwiarzy, chociaż nie można też użyć frazesu "sky is the limit" bowiem tą granicę wyznaczają sędziowie. 

sobota, 22 stycznia 2011

Lekcja Łyżwiarstwa nr 9 - pominięcie panów, czyli spirale

Spirale występują w sekwencji - czyli SpSq3, ale mają swoje podziały i nawy oraz kolejne podziały bez nazw, albo ja ich nie znam ;)
Pan i jego Spirala
Wykonują je  Panie i Pary Sportowe, (choć panowie też się na to kuszą, jednak nie podlega ocenie jako  wyszczególniony element).

 Spirale polegają na jeździe na krawędzi łyżwy wew (turniej jest się utrzymać) lub zew i wtedy łyżwiarz sunie lekko w prawo lub w lewo w zależności od użytej krawędzi a jeśli sunie wystarczająco długo to okrąży całe lodowisko. Jak już wiadomo, że im trudniej tym sędziowie wyżej oceniają. 

Jeszcze jedna ważna uwaga, jazda odbywa się na jednej nodze, a druga noga wolna ma być wysoko uniesiona,  by była przedłużeniem tułowia i powyżej bioder - każdy stara się podnieść jak najwyżej, nawet do szpagatu, ale liczy się to by pokazać jak jest się elastycznym, napiętym i stabilnym w jeździe, jeszcze jeden drobiazg zawodnik ma nie patrzeć w dół ;) .  

W ogóle można już zauważyć, że zawodnik ma tak wykonać swój arcy trudny program jak by mu to nie sprawiało żadnej trudności. Jak już wspominałam liczy się stabilność i kontrola krawędzi łyżwy, a jechać można na 4 różne sposoby: do przodu lub tyłu, na lewej nodze lub na prawej i na każdej krawędzi.

Czyli: tyłem wew, tyłem zew, przodem wew i przodem zew

PANIE:


A teraz możliwości w pozycjach:
np. z wolną noga wysuniętą do przodu lub do boku, zgiętym kolanem, lub nogą,
 




łyżwiarz może asekurować  jedną lub dwoma rękami za kolano lub inną cześć nogi - np kostkę czy nawet łyżwę. 

 



Istnieje wiele odmian i kilka nazwisk, niekoniecznie oficjalnych, które weszły do powszechnego użytku.

1) Arabeska - czyli takie spirale, które zaliczają się do tych bez asysty (tzn bez przytrzymania nogi wolnej) noga wolna stanowi kąt 90 stopni, ale są zawodniczki które potrafią unieś nogę pionowo pod kątem 180 stopni.

2) Catch -foot - czyli spirale gdzie zawodniczka trzyma łyżwę nogi wolnej. Do tej kategorii zaliczają się się spirale tj.

W pozycji Billmann - czyli już nam znanej a propos piruetów- łyżwę można trzymać jedną lub dwoma rękami


W pozycji hmm jakby to nazwać - po prostu złapania łyżwy lewej prawą rką lub prawej - lewą ręką - na przemiennie :)









W pozycji Y - czyli złapanie łyżwy nogi wolnej wysoko nad głową z boku tułowia - znów podobnie jak w piruetach z tą różnicą, że zawodniczka nie kręci się tylko jedzie do przodu lub tyłu.


3) Spirala Charlotte - czyli gdy zawodniczka, pochyla się pionowo w dół i łapie się za kostkę nogi na której wykonuje spiralę, a noga wolna jest wysoko uniesiona ku górze. 

4) Kerrigan - od nazwiska Nancy Karrigan - standardowo  noga wolna zadarta do góry podtrzymywana przez zawodniczkę ręką w kolanie. 



5) Fan spiral - czyli ma miejsce, gdy zawodniczka (zawodnik) unosi wolna nogę ku górze, do przodu  lub boku i bez asysty. 

To oczywiście nie wszystkie możliwe odmiany spiral, z nowym sezonem może ktoś pokazać coś nowego! 

 PARY SPORTOWE
- wykonują również kombinację spiral, z ta różnicą, że pozostają cały czas w pozycji parowej - czyli trzymają się za ręce, nogi , są o siebie wparci itd - reasumując panowie, też muszą umieć wykonać spirale. 








Wykonywanie spiral (u par i pań), a   właściwie kombinacji,  które są podzielone na różnorakie pozycje muszą być utrzymywane przez co najmniej 3 sekundy bo inaczej nie będą zaliczone.



Tylko dla PAR SPORTOWYCH:
SPIRALE ŚMIERCI Spirala śmierci to bardzo ciekawy element, w którym partner znajduje się w środku koła, jakie tworzy -  kręcąc partnerką. Trzyma ją jedną ręką lekko zginając jedną nogę, wbijając ząbek łyżwy w lód ( to tzw. pozycja cyrkla), podczas gdy ona znajduje się prawie w horyzontalnej pozycji i obraca się dookoła partnera. Partnerka jedną łyżwę prowadzi po lodzie, drugą w powietrzu. Spirale śmierci są nazwane według kierunku i krawędzi.
Są cztery możliwości:
BiDs
Przodem wew FiDs
Przodem zew FoDs
Tyłem wew BiDs
Tyłem zew BoDs
BoDs

Każdej z nich przyznawane są poziomy - jak to miało miejsce przy każdym innym elemencie.




Tradycyjnie, żeby było trudniej partnerki przyjmują różne pozycje, jak i partnerzy starają się przed elementem przyjąć skomplikowaną sylwetkę. Wszystko w ramach tych 4 odmian.

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.