Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiira Korpi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiira Korpi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Więcej seniorskich zmagań

Nieco w tle cyklu Grand Prix odbywają się zawody ISU Challenger Series. Zawody mają niższą rangę w porównaniu do cyklu GP czy tych  już  z całkiem wyższej półki tj. Mistrzowskich , ale ze względu na możliwość uzyskania ważnego minimum kwalifikacyjnego / technicznego i patronat ISU, zawodnicy będący na początku kariery mogą zaprezentować swój talent.
W skrócie można powiedzieć, że w rankingu zawodów ISU zajmują miejsce trzecie ;)


W listopadzie zorganizowano trzy takie zawody
Volvo Open Cup (Łotwa), 5-9.11
Ice Challenge (Austria), 11-16.11
Warsaw Cup (Polska), 20-23.11

a w grudniu jeszcze
Golden Spin of Zagreb (Chorwacja) 4-6.14

czwartek, 29 listopada 2012

Solistki w Finale Grand Prix 2012

ISU Grand Prix 2012 - Solistki


Ashley Wagner (USA), 
Mao Asada(JPN), 
Kiira Korpi (FIN), 
Akiko Suzuki (JPN), 
Julia Lipnitkasia (RUS) 
i Elizaveta Tuktamisheva (RUS)
w Finale Grand Prix 2012 w Sochi.






sobota, 10 listopada 2012

Cup of Russia - dzień 2.


 W Rosji najlepszą solistką jednak nie Gracie Gold, a bardziej doświadczona Kiira Korpi (FIN) pozostałe złota bez zmian. Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) oraz Tessa Virtue/Scott Moir (CAN) świętują swoje drugie zwycięstwo. A  Patrick Chan (CAN) odczarował zły start w Kanadzie.


piątek, 9 listopada 2012

Cup of Russia - dzień 1.



Najlepsi po shorice to niespodziewanie Gracie Gold (USA), przewidywanie Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) oraz Tessa Virtue/Scott Moir (CAN), a wśród panów Patrick Chan "odzyskał" tytuł lidera.


sobota, 28 stycznia 2012

Panowie i Panie


Rosjanie zamienili się miejscami na podium. Zwyciężył Evgeni Plushenko a srebro przypadło Arturovi Gachinskiemu. Na ostatnim stopniu podium stanął ubiegłoroczny mistrz Europy Florent Amodio (FRA).


piątek, 27 stycznia 2012

Kolejene medale dla par

Pary taneczne zakończyły zawody, przynosząc zmiany w kolejności na podium. Wygrali Francuzi Nathalie Pechalat/Fabian Bourzat. Kolejne medale przypadły Rosjanom. Srebro zdobyli Ekaterna Bobrova / Dimitri Soloviev a brąz duet Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov.


czwartek, 12 stycznia 2012

Panie przed Mistrzostwami Europy

Już niedługo rozpocznie się jedno z najważniejszych zawodów tego sezonu. Do rywalizacji staną Europejskie zawodniczki i zawodniczy, tocząc zaciekłą walkę o zdobycie tytułu Mistrzów Europy.

Najlepsi zawodnicy mieli już namiastkę rywalizacji, dzięki cyklowi zawodów z serii Grand Prix.

I tak robiąc, "papierowy" ranking naszych zawodników, którzy wybierają się do Wielkiej Brytanii na zawody, stworzyłam listę z najlepszymi programami. A tym samym robiąc mały pogląd to co będzie nas czekać.

Obok nazwisk, podaję tzw. season best uzyskany przez zawodniczkę, a następnie najwyżej oceniony SP i FP. 

Oto i one:

wtorek, 16 sierpnia 2011

Odrodzona Japonia i NHK

Od 11 do 13. Listopada łyżwiarzy gościć będzie Japońskie Sapporo i kolejny etap GP!!!

W kraju kwitnącej wiśni (nie koniecznie w listopadzie) na swoje zawody pojadą: 

Pary Sportowe: 
Q.Pang/J.Tong
Nie kwestionowane ambicje zwycięstwo na pewno mają Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER), Qing Pang / Jian Tong (CHN) czy Yuko Kavaguti / Aleksander Smirnov (RUS).

W tej stawce mogą mieć trudności wdarcia się na podium, ale nie bez szans Lubov Iliushechkina / Nodari Maisuradze (RUS)
Bezpośrednia rywalizacja może odbyć się między Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - w ostatnim sezonie zajęli 9 miejsce na MŚ (seniorów) a  Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) na wspomnianych MŚ byli tuż za Japończykami


Jeśli nie nastąpi gwałtowny wzrost formy pozostałych par, czyli:
Natasha Purich / Raymond Schultz (CAN) - ich najlepsze miejsce to 5 na MŚ juniorów

Marissa Castelli / Simon Shnapir (USA) - a to 5 para z USA
to w Japonii nie zagrożą czołówce.


Soliści:
R.Miner
Europa przedstawi, mających wzloty i upadki zawodników tj: Tomas Verner (CZE), Samuel Contesti (ITA),Konstantin Menshov (RUS), Adrian Schultheiss (SWE), aż jestem ciekawa czy któryś wywalczy miejsca na podium. 
Jest szansa na jedno, gdyż Japonia jak na razie wystawia dwóch znakomitych łyżwiarzy czyli Takahiko Kozuka (JPN), Daisuke Takahashi (JPN) i kogoś kto się jeszcze nie ujawnił ;). 
Najwiekszym zagrożeniem dla europejczyków (i tego jednego miejsca na podium)  jest lepiej spisujący się na ostaniach MŚ - Ross Miner (USA), natomiast pozostali dwaj Armin Mahbanoozadeh (USA) oraz Brandon Mroz (USA) jak do tej pory nie są uznawani za niezawodne gwiazdy.



Solistki. 
Mam nie mały dylemat, bo każda z Pań może zaskoczyć i wygrać (np.KiiraKorpi), lub z takim samym, ogromnym zaskoczeniem może zająć, całkowicie niespodziewanie i nie do przewidzenia miejsce ostatnie (Mao Asada). 

M.Asada
O jakich paniach mowa:
Cynthia Phaneuf (CAN)
Kiira Korpi (FIN)
Mae Berenice (FRA)
Elene Gedevanishvili (GEO)
Mao Asada (JPN)
Akiko Suzuki (JPN)
JPN
Alena Leonova (RUS)
Ashley Wagner (USA)
Agnes Zawadzki (USA)


Dance:
Mogę podzielić na kategorie: 
E. Ilinykh / N. Katsalapov
I. Walki o złoto:
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA)

II. 3miejsce i zaraz za podium
Kaitlyn Weaver Andrev Poje (CAN)
Alexandra Paul / Mitchell Islam (CAN)

III. Nikt nie chce być ostatni:
Nelli Zhiganshina / Alexander Gazsi (GER)
Lorenza Alessandrini / Simona Vaturi (ITA)
Lynn Kriengkrairut / Logan Giulietti-Shmitt (USA)
JPN

niedziela, 30 stycznia 2011

Królestwo drugich miejsc - ME 2011

Ostanie medale zostały rozdane, kto nie trafił z formą musi poczekać do przyszłego roku.

Wśród Pań złoty medal wygrała Sarah Meier (SUI) - przedstawicielka gospodarzy. I tym razem nie można powiedzieć, że tylko i wyłącznie dlatego, że pochodzi ze Szwajcarii, bo klasa tej zawodniczki zdecydowanie zdominowała ME. Zarówno w SP jak i FP - pokazała swoje programy bezbłędnie, a zawirowania i niestabilne formy rywalek pozwoliły jej na objęcie prowadzenia. Srebrny medal powędrował do Caroliny Kostner (ITA) - swoim programem zyskała sobie ogromną przewagę punktową i awansowała aż z szóstego miejsca. Śmiem twierdzić, że nie zasłużenie, bowiem technika przeciętna (bez 3Lz), upadek, ale sędziowie dopatrzyli się artyzmu w jej wykonaniu i nagrodzili za oceny w komponentach - no aż tak pięknie to nie było, z całą sympatią do Caroliny i jej umiejętności.
Na 3 miejscu z brązem wylądowała liderka po SP, czyli Kiira Korpi (FIN) - błędy no i standardowo upadek, ale czy nie powinna  być jednak na 2 miejscu?! Tak samo jak na trzecim widziałabym Ksenie Makarovą (RUS) - jak inne miała upadek, też nie miała Lz, ale komponenty powinny być znacznie wyższe. Największą wygraną jest Alena Leonova (RUS), która po tragicznym SP, zdołała się odbudować i za sam FP - otrzymała noty plasujące ją na 3 miejscu, ale suma wszystkich ptk dała jej miejsce 5, ale aż z13.



Wśród panów zdobywcą złotego medalu jest Floren Amodio (FRA) - co za człowiek, nie ustał ani sekundy w jednym miejscu. Sam FP, został zklasyfikowany jako 3, no bo jednak jak się nie skacze 4T czy 4S, no to nie jest to dla mnie jakiś imponujący zawodnik. Na drugim kolejny zwycięzca i zdobywca srebrnego medalu - Brian Joubert (FRA) - zasłużony awans z 7 miejsca, postawił na to co najsilniejsze czyli na skoki, chociaż 2 razy ta rąsia wędrująca na lód nie potrzebna - sa sam FP otrzymał notę jak na miejsce numer 1. 
Kolejny czeski film - Tomas Verner (CZE) - zdobywcą brązowego medalu, sam się zdziwił i chyba do tej pory nie może uwierzyć. Ale potrafi skoczyć pięknego 4T i oddać charakter muzyki - Michaela Jacksona.
A. Gachinski (RUS)
Jego rodak, który był na miejscu 2 po SP - Michal Brezina - rozwalił całkowicie swój program. Natomiast Rosjanin Artur Gachinski - moim zdaniem zasłużył na więcej punktów za choreografię i za piękny 4T, ale wszystko przed nim :) , tak samo jak Alena Leonova jej rodak Konstantin Menshov zrekompensował sobie tragiczny występ w SP - i w swym FP - dał z siebie 200% m.in. skacząc dwa poczwórne Toeloopy. BRAVO!!!!!!

Dziś pozostała jedynie GALA i rok przerwy do kolejnych ME 2012

sobota, 29 stycznia 2011

Kolejne medale rozdane - tym razem złoto leci do Francji - ME 2011

Kolejna ceremonia wręczania medali za nami - Pary Taneczne mogą się już relaksować.


1. Nathalie PECHALAT / Fabian BOURZAT (FRA) 167.40
- program przejechany na przełamanie magicznej granicy 100 ptk (za sam FD), chociaż Fabian miał pewne kłopoty przed Twizzlami (na szczęście nie w trakcie), oraz para nie mogła odnaleźć się podczas kręcenia piruetu, no ale  to wszystko są mikroskopijne wady, przy całości choreografii, trudnej technice jaką przedstawili na tych zawodach, bez sprzecznie zloty medal należy do nich,


2. Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV (RUS) 161.14
- wspaniały, płynny program, nie dość, że ciekawa choreografia, technika na wysokim poziomie to jeszcze Ekaterina pięknie wyglądała i przepięknie oddawała nastrój muzyki, mimiką, ruchem i całym swym kunsztem teatralnym,
- niepotrzebny punkt odjęcia za zbyt długie podnoszenie

3. Sinead KERR / John KERR (GBR) -157.49
- mogą mówić o szczęściu, bo fakt, że w programie cały czas mieli zapewnioną płynność ruchów, ale John w sekwencji kroków, o mały włos nie wjechał na siostrę, przy tak wyrównanym poziomie jaki prezentowały pary, mogło ich to słono kosztować, na ich szczęście sędziowie niczego się nie dopatrzyli (bo może tak miało być, kto to wie, jeśli to było w planach to nie ładne) ale jako, że ich bardzo lubię to się ogromnie cieszę z ich miejsca.

4. Elena ILINYKH / Nikita KATSALAPOV (RUS) - 153.48
- co tu dużo pisać są coraz lepsi, nawet w momencie gdzie Elena nie mogła założyć nogi za głowę Nikity, on wyszedł z opresji, niosąc pomoc :)

5. Federica FAIELLA / Massimo SCALI (ITA) -145.92 
- tu się zaczyna bulwersująca sprawa, choreografia nudna, widziałam u nich lepsze, a późniejsza drama jaką urządzili z trenerkami i krokodyle łzy, mnie osłabiły. Rozpaczali tak jakby za swój FD otrzymali ok 120 ptk a nie 88,74 - i jakby nie udany SD, zaprzepaścił złoty medal olimpijski - ugghhhh
6. Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS) - 145,05
- najbardziej skrzywdzona para, głęboki łuki, czyste krawędzie, żywiołowe pełne ciekawych momentów w choreografii wykonanie - nie przyniosło sukcesu, :(

7. Nelli ZHIGANSHINA / Alexander GAZSI (GER) - 140.69
- na ich interpretację niby pozytywka niby niemiecki krasnal nie pójdę, wielu się to podoba mnie nie, nawet nie wiem jak tam z techniką było, bo nie mogłam ogarnąć programu,

8. Nora HOFFMANN / Maxim ZAVOZIN HUN - 140.30
- moja stylistyka al a z filmów Tim'a Barton'a - Nora w roli czarownicy mota swojego partnera, oceny słabe - sędziowie wszystkie błędy wychwycili ja nie :)

9. Pernelle CARRON / Lloyd JONES (FRA)  - 135.41
- znów nie wiem też jak z techniką, bo skupiłam się tym razem na piękne wykonania :) przy słabszych parach nie ma co patrzeć na "idealność" krawędzi, bo jak już mówiła w kolejce trzeba swoje odstać. Ale twizzle piękne, pojechali na 100% swoich możliwości.

10 Lucie MYSLIVECKOVA / Matej NOVAK (CZE) - 135.35 
- żywiołowy program, trochę kłopotu u Lucie, ale się wyratowała. Plus za waleczność.

11 Siobhan HEEKIN-CANEDY / Alexander SHAKALOV UKR
12 Isabella TOBIAS / Deividas STAGNIUNAS LTU
13 Nadezhda FROLENKOVA / Mikhail KASALO UKR
14 Penny COOMES / Nicholas BUCKLAND GBR
15 Sara HURTADO / Adria DIAZ ESP
16 Lorenza ALESSANDRINI / Simone VATURI ITA
17 Allison REED / Otar JAPARIDZE GEO
18 Federica TESTA / Christopher MIOR ITA
19 Ramona ELSENER / Florian ROOST SUI
20 Brooke Elizabeth FRIELING / Lionel RUMI ISR


Teraz czas na Panie:


1. Kiira KORPI (FIN) - 63,50
- wykorzystała słabą, bądź fatalną dyspozycję pretendentek do pierwszego miejsca, nie poddała się i wykonała swój program na plusowe oceny :) Zawarta kombinacja skoków 3T+3T, 3Lo i 2A - wykonane bez błędnie, ponadto piruety zaprezentowane z wdziękiem i jej swoistym urokiem, na przyszłość kroki może poprawić, bo tylko poziom 2.
- nie podobał mi się pomysł na dobór oczywistej, przesłodzonej muzyki z bajki "Dorotka z krainy Oz", nie dość, że ona ma słodką buzię to jeszcze taki słodziuteńki utwór bleee, ale punkty i prowadzenie jest.


2. Ksenia MAKAROVA (RUS) - 60,35
- technika taka sama jak u Kiiry i kroki na wyższym poziomie jak i całość zasłużenie wysoko oceniona, ale komponenty (czyli prosto mówiąc wyraz artystyczny) słabiej ocenione, faktycznie mogłaby jechać bardziej pewnie,

3. Sarah MEIER (SUI) - 58,56
- pierwszy raz widziałam ją zadowoloną z wyniku, bo zawsze wydawała się niezadowolona z ocen sędziowskich, technicznie słabsze umiejętności, ale interpretacyjnie uważam, że miała dość ciężki utwór, więc za to należą jej się gromkie brawa.

4. Viktoria HELGESSON (SWE) - 54,70
- bardzo ładny, liryczny podkład muzyczny, artystycznie przejechany, delikatnie, bez pospiechu,
- technika dobra, chociaż mniej punktowana bo jedynie kombinacja 3F+2T, 3Lo i 2A, poziomy pozostałych elementów w granicach 3-4,

5. Elene GEDEVANISHVILI (GEO) - 53,68
- jak zwykle Elena należy do tych, które lubią uwodzić w tańcu, to i tango leży w jej naturze, tempo całkiem dobre, tylko pozostałe elementy takie czasem nieporadne to i poziomy nie ciekawe, a wiadomo, że stać ją na więcej

6. Carolina KOSTNER (ITA) - 53,17
- typowe dla Caroliny upadki, i to 2. Powtórzyła historię B. Joubert i zajęła jak na razie miejsce odległe, na szczęście sędziowie spojrzeli przychylniej na komponenty i dlatego uratowali jej honor,

7. Mae Berenice MEITE (FRA) -  51,61
- program zbliżony do techniki Gruzinki, ale za to jak pewnie wykonany, nie wiem co tam było nie tak z Rittebrgerm - ja się nie dopatrzyłam - reasumując genialny debiut.

8.Valentina MARCHEI (ITA) - 51,24
- brakło jej lodowiska i o mały włos nie spotkała się z bandą, niech się cieszy, że jej w ogóle zaliczyli ta kombinacje 3LZ+1T.
- atyzmu hmmm nie widziałam, lubię programy żywiołowe, ale nie agresywne ;)

9. Sarah HECKEN (GER)  - 51,12
- skoki: 3T+T, 3S i obowiązkowy 2A, piruety mogły być lepsze, jeśli marzy o wyższych lokatach, dostał jej się punkt odjęcia, za jakieś przekroczenie czasowe,
- tango lubiane i wykorzystywane przez wielu łyżwiarzy, Tango de los Exilados by Walter Taieb and Vanessa Mae,

10. Ira VANNUT (BEL) - 50,90
- kolejny udany debiut, dobra technika, pewność siebie emanuje z jej programu, bardzo dobra interpretacja,

11. Sonia LAFUENTE (ESP) - 49,10
- nie wiem czemu tak niskie poziomy z krokach i skoku do piruetu w pozycji wagi?!
- choreografia tajmnicza, subtelna, orientalna, ale nie znalazła odzwierciedlenia w wysokich komponentach, a szkoda.

12. Jenna MCCORKELL (GBR) - 48,65
- technika przeciętna i brakuje jej gracji - taka moja uwaga.

13. Alena LEONOVA (RUS) - 48,40
- jak mogła się tak posypać, sparaliżowała ją chyba słaba próba Caroliny Kostner, no i tylko 1A, u takiej zawodniczki, która marzy o podium(?!)

14. Juulia TURKKILA (FIN) - 45,17
- umiejętności techniczne nie na wysokim poziomie, ale wykonanie bardzo pewne i ładne,

15. Romy BÜHLER (SUI) - 44,42
- wszystko ładnie, tylko ten upadek przy 3Lz zaprzepaścił pełny sukces, później musiała się ratować inną słabszą kombinacja, ale waleczna i ambitna

niedziela, 28 listopada 2010

Zakończono TEB - dzień 2 GP we Francji

Panie po zawodach. 
Tutaj tradycyjnie największe zmiany. Spadki, wzloty, upadki w sensie dosłownym. A nawet gdy zawodniczka utrzymała się na swojej pozycji tj. Kiira Korpi to i tak jej FP był oceniony  na inne miejsce.
Kiira Korpi

1. Kiira Korpi (FIN)
Dobre wrażenie po  kombinacji 3T-3T zostało zepsute przed upadek po 3Lz. Tak samo trójkombinacją niby w drugiej części programy,  powinna być dobrze zapunktowana, ale wykonanie i zła krawędź robi swoje. Ach no tak i jeszcze 1F - słabiutkie.
Całość zostawiła tylko pozytywny odbiór przy udanych i ładnych piruetach

2. Mirai Nagasu (USA)
Trudny program, chwiejny z dobrymi i fatalnymi momentami to co planowała wykonywała - czasem lepiej czasem gorzej to i w rezultacie była wczoraj najlepsza. 

3. Alissa Czisny (USA)
Mao Asada
Podobnie i u tej zawodniczki, przez błędne wykonania momentami ciężko ogląda się taki program. Ale podstawa oceny wysoka to i udało się jej wskoczyć wyżej niż była po SP. Oczywiście pomogła jej w tym zawodniczka z Japonii - Huraka  Imai, która swój program wykonała mało dokładnie.
4. Cynthia Phaneuf (CAN) - nie jestem fanką jej stylu. Ale technicznie, poza upadkiem prawidłowo.
5. Mao Asada (JPN) - mam nadzieję, że awans oznacza, powrót do jej świetnej formy.

6. Haruka Imai (JPN) 
Szczególnie ogromny  błąd popełniła w sekwencji spiral - tzn to była jedna pozycja a za czym idzie jeden rodzaj spirali i 0 ptk, piruety też nie najlepsze, gdyż prawidłowo wykonane są w jednym miejscu, a Huraka się przemieszczała. Później błędy w skokach, (zła krawędź lub brak skoku) nie mogły przejść bez echa.  Nie udźwignęła swej pozycji po SP, ale ma jeszcze dużo czasu by nauczyć się walczyć o swoje.

Pozostałe Panie:
7. Sonia Lafuente (ESP)
8. Fumie Suguri (JPN)
9. Mae Berenice Meite (FRA)
10. Sarah Heken (GER)
11. Candice Didier (FRA)
12. Lena Marrocco (FRA)


W Parach Tanecznych bez większych i zauważalnych zmian. Na tafli królowały dwie pierwsze pary Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat z Francji. Pobli swój rekord sezony za FD, ale czekam kiedy pokonają barierę 100 ptk. :) 
N. Pechalat/F. Bourzat
Na drugim miejscu niezawodni Rosjanie Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko - chociaż ich SD bardziej mnie przekonał, lepsza stylistyka i choreografia, ale to tylko są szczegóły wobec wysoko mierzącej pary. 

Pozostałe miejsca należą do:

3. Madison Chock / Greg Zuerlien (USA)
4. Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
5. Xintong Huang / Xun Zheng (CHN)- znaczny awans.
7. Kharis Ralph / Asher Hill (CAN)
8. Isabella Cannusico / Ian Lorello (USA)
9. Dora Turoczi / Balazs Major (HUN)
Najlepsi zawodnicy teraz przez 2 tygodnie będą się pakować by polecieć na finał GP do Chin :)

niedziela, 24 października 2010

GP Dzień 3: Ostanie zmagania NHK 2010

Dzisiaj Panowie zakończyli, swoje zawody, ale... o nich napiszę jutro. Bo w końcu Panie mają pierwszeństwo. 
Nim zacznę opisywać wybrane i najciekawszych programy Solistek, muszę zrobić mały wstęp, a mianowicie napisać nazwy skoków, ich hierarchię trudności oraz skróty, których będę używać. w późniejszych postach Oczywiście to nie moje skróty, ale ISU, choć trudno było by wymyślić prostsze. 

Zaczynam!!!
Skoki od najłatwiejszego (dla fachowców)

1. Toeloop - T
2. Salchow - S
3. Rittberger , często zwany jako Loop - oznaczanie Lo, ja wolałabym R.
4. Flip - F
5. Lutz - Lz
6. Axel - A

A teraz przechodzę już do Seniorek: 
1. Miejsce zdobyła Carolina Kostner (ITA) - 164,41

SP:
Muzyka: Galiacia Flamenko
1. Kombinacja 3T + 2T - wykonany pewnie
2. 2A - wykonany lepiej niż  przeciętnie
3. Skok do piruetu w pozycji wagi (czyli to jest ten Flaying Spin, rzeczywiście chodzi o skok, większość za wodniczek wykonywało skok do piruetu Siadanego) - wykonany z pełna gracją, zachwycający.
4. 3 Lo - sędziowie dopatrzyli się poważnych błędów w jakości wykonania i też uznali, że nie można dopuścić do wysokich ocen. Może przez to, że w momencie kręcenia się nie była w idealnym pionie, tylko lekko przechylona. A sędziowie wszystko widzą. 
5. Spirala z odchyleniem tułowia - ponad prawidłowe wykonie, niektórzy sędziowie uważali, że tylko poprawnie.
6. Sekwencja kroków po kole - zachwycająca, bogata, różnorodna i w klimacie muzyki. Technicznie wysoko oceniona.
7. Kombinacja spiral (zgodnie z wymogami w 3 pozycjach) - również została oceniona, na lepiej niż podstawowa jakość. 

Całość programu od strony technicznej nie była nadzwyczajnie wysoko oceniona, ale też  nie została zaklasyfikowana jako poprawna.
Co do choreografii ja byłam zadowolona widząc Carolinę w takiej dyspozycji. Udane elementy techniczne rzutowały na odbiór programu, sędziowie nie byli nadzwyczajnie hojni, ale i tak udało się jej wysunąć na 1 miejsce po SP.

FP:
Muzyka: L'Après-Midi d'un Faun by Claude Debussy

O Carolina Carolina.... skoki były ratowane, a zapowiadało się, że będzie wspaniale bowiem na początku 3T był wyśmienity, później poprawny 2A a zaraz po nim znów 2A, ale ledwo uratowany i od razu ujemne punkty się posypały jak z rękawa. I zaczęła się zła passa z 3S, kombinacja dwóch skoków 3Lo + 2T, ale Lo, coś z krawędzią nie tak i na koniec cieniutki 3S+ 2T. W programie nie było, żadnego Lz i F- ani SP ani w FP.
Na szczęście piruety, sekwencje i spirale - były uznane za poprawne, lub lepiej niż dobrze.
Choreografię wyceniono podobnie jak SP. Ja byłam pod wrażeniem, że potrafi się pomimo opresji tak zharmonizować z utworem. 
Po samym FP, była na miejscu 2. Ale liczy się suma ptk z SP i FP.

2. Racheal Flatt (USA) - 161,04

SP:
Muzyka:Summertime by George Gershwin,Oh, But on the Third Day (Happy Feet Blues) by Wynston Marsalis
Sam short program  - był 3 i takież to miejsce zajmowała po pierwszym dniu.
przyznam się, że nie jest ona moją ulubienicą. Nie podoba mi się jej interpretacja, brakuje w niej adekwatnych emocji i delikatności. No, ale sobie zbiera punkty na technice, 
1. kombinacja 3Lz + 2 Lo - niektórzy sędziowie dopatrzyli się błędu inni tak nie uważali.
2. 3F - znów podobna historia i rozbieżność w minusowych ocenach.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - ciążki i meczący, sędziom przypadł do gustu.
4. Skok do piruetu w pozycji wagi, niby trudniejszy niż miała Carolina Kostner - ale źle wykonany
5. 2A - normalnie, bez zachwytu
6. Sekwencja kroków po prostej - hmmm chyba była, bo  musiała być
7. Na koniec kombinacja piruetów
 Całość SP w ogóle słabo wyceniona. Chociaż wyżej niż inne zawodniczki, ale u niej punktem odniesienia jest podium.Ja znów się przyznając nawet go nie śledziłam, bo mnie znużył. 

Tak samo jak FP:
Slaughter on Tenth Avenue by Richard Rodgers and Earl Wild
Technicznie była mocna, ale bez błędów się nie obyło. Kombinacja 2Lz+2T, słaba. niedbała, no ale był Lz, który pojawił się w obydwóch programach. Za interpretację,  artyzm, choreografię, wydźwięk artystyczny ,jak można się spodziewać, oceniłabym ją słabo, i tak też zrobili sędziowie. Jednak po FP była 1, pokonała wszystkich, ale techniką, albo próbą dobrej techniki, bo w swym programie miała przewagę wykorzystując Lz i F. Jednakże  przegrałaby z innymi za same komponenty programu. 
Żeby nie być tak całkowicie nie miłym, to powiem...eee...nic nie powiem.

3. Kanako Murakami (JPN) 150,16

SP:
Muzyka: Jumping Jack
Jej nie będę szczędziła komplementów. Niekwestionowany pupilek w tej stawce (mistrzyni świata juniorów). Bez pardonu, wkroczyła w dorosły świat łyżwiarski. Jej Jumping Jack porwał publikę, sędziów i ją samą. Świetnie się bawiła, zadowolona, roześmiana, show nie do powtórzenia. 
Co do techniki też nie pozostaje w tyle - wysokie ambicje.

1. Kombinacja 3T+3T - może nie na 5+, ale z pewnością, nie należała do nie udanych. 
2. Bez żadnych oporów skoczyła 3F- nie wydawało się, żeby martwiła się jakimś mankamentem, wszystko działo się zbyt szybko by się nad czymkolwiek rozdrabniać.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - wykonany odznaczony.
4. 2A - bez żadnych ceregieli
5. Skok do piruetu siadanego - gwałtowny w rytmie muzyki
6. Sekwencja kroków po prostej nafaszerowana, napełniona speedem.
7 I na koniec kombinacja piruetów
Koniec! Dziękuję! i zapraszam na 2 miejsce po SP.

FP:
The Mask of Zorro (soundtrack) by James Horner
Szkoda ogromna szkoda, że Zorro nie wyszedł. Na początku 3T+3T piękne, ale później odcięto jej skrzydła i skoki się popsuły. Był 3Lz, 3F, znów 3F+ no i miał być zaraz następny skok, ale wyparował i jeszcze trójkombinacja, ale tak poplątana, że się pogubiłam w niej. Ale jak się upada to  nie ma co zbierać., ambitne skoki, ale nie udane, to już nic nie pomogło. Znów uratowała się, spiralami, krokami i piruetami. Choć program zawiódł, to w komponentach przeskoczyła Racheal Flatt nie dużo, ale zawsze może czuć satysfakcję. Po samym FP była 5. Ku jej zadowoleniu po SP miała tyle punktów, że mogłaby śmiało liczyć na wygraną. Wczoraj zdobyła 3 miejsce i gratulacje jej za to. 
Żeby nie przedłużać i zanudzać, pozostałe miejsca skrócie, czemu takie są a nie inne. 

Wyżej skupiłam się tylko na elementach technicznych - głównie na ilości i trudności, skoków  - żeby zrozumieć zachowanie sędziów, to jeszcze dłuuuuuuuuga droga. Ze względu na poziomy trudności pozostałych elementów ich bazowe oceny oraz nie mniej ważne komponenty, przyznawane są punkty duże, małe, ważne, kosmate i łaciate... a czasem kontrowersyjne... ale to wszystko w lekcjach łyżwiarstwa i w swoim czasie. Myślę, że do Mistrzostw Europy zdążę wszystko zanotować. Wtedy i interpretacja będzie dokładniejsza.

Reszta Pań:
4. Kiira Korpi (FIN) - 148,44
SP:
Muzyka: Somewhere Over the Rainbow (from "The Wizard of Oz") by Harold Arlen
Jak usłyszałam, do tej słodkiej buzi, przesłodzony utwór, od taki połączenie było u mnie in minus. Następnie na wstępie nie udane skoki 2T+3T, 3Lo, tylko 2A była jaki miał być. Ładne tylko kombinacje piruetów. I niechęć sędziów. Po SP była 5-ta.

FP:
Evita by Andrew Lloyd Webber
Don't cry for me Argentina... bo skokami cię nie uratuję, ale próbowała Lz i to się ceni ten pojedynczy F, popsuł wizerunek W swej choreografii próbowała wszystkich skoków Program miał wzloty i upadki (nie dosłownie). Jakość pozostałych elementów w granicach prawidłowości z lekka tendencją ku górze (w FP - 4ta) . Kiira miała swoje lepsze sezony, no ciekawe czy do nich się jeszcze odniesie. Byłaby szkoda, gdyby nie pokazała czegoś dojrzałego, czekam na to. Bo na razie podkład ma bardzo dziecinny.

5. Ashley Wagner (USA) - 143, 78

Po SP - 4 Po FP - 6. 
Once Upon A Time in America (soundtrack) by E. Morricone - SP - porwał mnie, na prawdę aż byłam zaskoczona, że mi się tak spodobał. Tylko znów skoki do poprawki i Lz był, ale ze złej krawędzi - to takie oszustewko. Na programie umiała się maskować, że wszystko jest pięknie.
FP: Malaguena by Ernesto Lecuona - tu poprawnie z tendencją zniżkowa. 

6. Elene Gedevanishvili (GEO) - 141,52

SP:
Cell Block Tango (from "Chicago" soundtrack) - nie trzeba być ekspertem, żeby widzieć te błędy. zamiast 2a - obowiązkowy był 1A. Nawet sekwencja kroków zawiodła oczekiwania.
FP:
 Całe szczęście, że jej doświadczenie zaprocentowało w FP: Cała gama A, T, Lz i 3S. Nowa odrodzona, jakby nie było tego niepowodzenia. I za sam FP: miała miejsce 3.
Phantom of the Opera by Andrew Lloyd Webber - coś musi mieć ten Upiór w sobie, że tak dodaje skrzydeł.

7. Caroline Zhang (USA) 133,86
8. Mao Asada (JPN) 133,40 - to jest szok i łzy. Srebrna medalistka z Olimpiady. Nic nie skoczyła. No może przesadziłam z tym nic, ale nie skoczyła nic tak jak chciała. 
9. Victoria Hegesson SWE - 130,11
10. Lena Marrocco (FRA) 122.03
12. Jenna Maccorkell (GBR) 121,52
12. Diane Szmiett (CAN) 88,33 - za calość?!?!?!



Krótka wzmianka o miejscach w:
Pary Sportowe
Klasyfikacja końcowa:
1. Niezawodnie Quing Pang / Jian Tong (CHN) - profesjonalnie, ale nie bez błędnie bo 3T zawodzi i sekwencja Axli. Liebestraum by Franz Liszt - trudny klasyczny utwór.
2. Vera Bazarova / Yuri Larinov (RUS) - też sekwencja skoków do poprawy. Ale choreografia mi się niezwykle podobała, chociaż porwali się z trudny utwór bo w końcu największy mistrz do niego tańczył
The Man in the Iron Mask (soundtrack) by Nick Glennie-Smith.3. Narumi Takahaski / Mervin Tran (JPN) - FP na 4 miejsce, dwa upadki, nieudane skoki.
Muzyka: El Dia Que Me Quieras by Raul di Blasio
I resztę miejsc: 4. Catlin Yankowskas / John Coughlin (USA)
5. Caydee Denney / Jeremy Barrett (USA)
6. Mylene Brodeur / John Mattatll (CAN)
7. Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
8. Yue Zhang . Lei Wang (CHN)



Rezultaty do przewidzenia - jak dla mnie - jak wyjaśnię, a postach co się kryje w Parach Sporotwych, wdam się w większa analizę.












niedziela, 17 października 2010

All the single Ladies...

Byli panowie to teraz Panie i od razu na pierwszym miejscu zawodniczka, której nie widziałam, albo nie pamiętam. Natomiast następna rozwija swoją karierę.

Diane Szmiett (CAN)

Kiira Korpi (FIN)
- na Olimpiadzie zajęła 11 miejsce, zapewne liczyła na więcej. W interpretacji możliwe, że nie zawiodła, ale w skokach... chyba nie tak miało to wyglądać.

Lena Marrocco (FRA)
- kolejna zawodniczka z serii nowości sezonu?!

Elene Gedevanishvili (GEO)
- Elene - to nie nowość, zaczęła wcześnie z ogromnym sukcesem, później przyszły lata chude, ale już na ostatnich zawodach ME (mistrzostwa Europy) zdobyła medal. Później nie udany występ w programie dowolnym na Olimpiadzie z 9 miejsca spadła na 14. Na MŚ znów nie poszło jej tak jak planowała, a szkoda. Wielka szkoda!


Jenna Mccorkel (GBR)
- żona Kevina van Der Perren'a.

Carolina Kostner (ITA)
- to jest postać, o której można było by pisać w nieskończoność. Ogromna tajemnica, co umie a czego nie... jakoś na zawodach nie chce się tym pochwalić. A przecież nie raz zdradziła nam, że może wygrywać, zdobywając nawet złota na ME. Jedno jest constant - charakterystyczny ruch rękę a czoło po zakończeniu występu.

Mao Asada (JPN)
- pretendentka do złota. Chyba to wystarczy by rozbudzić wyobraźnię o jej umiejętnościach.

Kanako Murakami (JPN)
- ??? nie pamiętam o co z nią chodzi.

Viktoria Helgesson (SWE)
- nie zachwyciła mnie.

Rachel Flatt (USA)
- trenerzy w nią wierzą, mnie nie porywa.

Ashley Wagner (USA)
-  trochę nudna,

Carolina Zhang (USA)
- jeśli chodzi o amerykańskie łyżwiarki na NHK to na niej będę skupiać swą uwagę.