Francuzi zadbali o efektowne otwarcie zawodów i jeszcze bardziej udany finał. Trudno o bardziej satysfakcjonujące klamry dla gospodarzy!
Pierwsza konkurencja należała do Laurence Fournier Beaudry i Guillaume’a Cizerona, ostatnia – do Adama Siao Him Fa.
Srebro solistów zdobył Kao Mira (JPN), brąz — Minkyu Seo (KOR).
Finałowy występ Adama przed własną publicznością miał energią niczym sylwestrowe fajerwerki! 🎆🎇
🥇 Adam Siao Him Fa (FRA) — 284,24 pkt (SB)
Już program krótki Adama — niemal nieskazitelny jak na początek sezonu — z kombinacją 4T+3T, 4S i 3A, przekroczył granicę 100 punktów. Adam zdobył aż 102,46 pkt (niewiele mniej niż jego rekord kariery, wynoszący 102,55 pkt, ustanowiony podczas IO). Kolejny w zestawieniu Aleksandr Selevko (EST) zgromadził nieco ponad 85 pkt. Przewaga Francuza była więc gigantyczna.
Można by pomyśleć, że złoto jest już właściwie jego. Tyle że z Adamem nigdy nie jest "oczywiście" 😉. Presja potrafi go czasem mocno przytłoczyć. Jeden fałszywy krok wystarczy, by misterny plan zaczął się sypać.
Oczywiście, nawet słabszy program dowolny prawdopodobnie nie odebrałby mu zwycięstwa. Ale przecież nie chodzi wyłącznie o samo złoto. No dobrze, głównie chodzi o złoto i 15 punktów, ale śmiem twierdzić, że każdemu zawodnikowi zależy na dwóch dobrych, równych występach.
Zwarzywszy, że Adamowi przyjdzie się zmierzyć z mocniejszymi rywalami niż ci, których spotykał w Grand Prix. Choć w tej stawce miał mistrza olimpijskiego – ale o nim później — zakręcone to wszystko 😂.
Teoretycznie droga do złota wydawała się prosta, ale niekoniecznie do najlepszego programu dowolnego.
Adam rozpoczął program Here Comes The River w ogromnym skupieniu. Z każdą kolejną sekundą można było jednak dostrzec, jak nabiera pewności a wraz z nią, pojawia się większy "flow". Nawet wtedy, gdy nie wszystko szło zgodnie z planem nie odpuścił.
Na początku, gdy po 4T zamiast zaplanowanego 3T wykonał tylko 2T, to zaraz potem popisał się imponującym 4S.
Później po 3A pojawiło się lekkie zawahanie przy lądowaniu, ale znów Adam nie pozwolił, by wybiło go to z rytmu i genialnie zaprezentował piruet w pozycji wagi, z charakterystycznym uniesieniem czubka łyżwy oraz sekwencję kroków (obydwa elementy na 4. poziom trudności).
Po solowym 4T zaliczył niepewne lądowanie, podpierając się dłonią o lód (można powiedzieć, że przybił piątkę z taflą 😁), ale najważniejsze, że nie opuścił gardy. Podobnie w sekwencji 3A+Eu+2S+2A, gdy nie mógł podejść do 3S, nie porzucił próby ratowania punktów, zamiast tego dołożył 2S i dzielnie zakończył element 2A.
Dla formalności dodam, że ostatnim skokiem był czysty 3F.
Za "francuski" program dowolny zdobył 181,78 pkt. Drugi raz zobaczymy go w Finlandii.
Zanim Adam odpalił swoje fajerwerki, na drugim i trzecim miejscu zdążyło się już sporo wydarzyć.
🥈 Kao Miura (JPN) — 247,96 pkt
Po koszmarze w programie krótkim — bo nieudane poczwórne skoki, słaby 3A, brak kombinacji i stracony piruet trudno nazwać inaczej — Kao Miura wrócił do rywalizacji z prawdziwie mistrzowskim zacięciem.
W programie dowolnym zaliczył tylko jeden upadek 😉, po 4T, ale pozostałe skoki dostarczyły już powodów do braw. Szczególnie 4S, kombinacja 4T+3T oraz sekwencja 3A+Eu+2S+2A. Na uznanie zasłużyły także elementy pozaskokowe, wszystkie ocenione na czwarty poziom trudności. Co ciekawe, nawet w nieszczęsnym programie krótkim, mimo skokowej katastrofy, Kao nie zaprzepaścił ich i wszystkie zaprezentował również na czwarty poziom.
Jak się okazało, słaby short nie przekreślił jego szans na medal - a koledzy "dopomogli". Ostatecznie Miura odrobił straty i wyjechał z Angers ze srebrem!
Zupełnie inaczej potoczyły się losy Aleksandra Selevki (EST/ 229,98). W jego przypadku sprawdził się scenariusz, o którym pisałam przy okazji rywalizacji solistek: świetny program krótki nie daje jeszcze bezpiecznej pozycji. W utrzymaniu miejsca nie pomógł mu ani 1T, ani 2A, powtórzony trzeci raz, przez co nie został zaliczony. Estończyk spadł ostatecznie na czwarte miejsce.
A co wydarzyło się u Mikhaila Shaidorova (KAZ/ 206,55)? Po programie krótkim już nie było "olimpijsko" bo zajmował czwartą lokatę, ale w dowolnym… tutaj nastąpił prawdziwy zjazd.
Dwa upadki, problemy z rotacją i ostatnie miejsce w tej części rywalizacji. Miałam wrażenie, że ktoś podmienił go podmienił — zupełnie jak w bajce „Kosmiczny mecz” (Space Jam), kiedy na boisku pojawiają się kosmici i odbierają koszykarzom ich umiejętności. Tylko tam był happy end. Tu Mikhail zajął przedostatnią pozycję.
#śmiechprzezłzy
🥉 Min-kyu Seo (KOR) — 244,90 pkt.
Min-kyu Seo mistrz świata juniorów z 2024 roku, dwukrotny wicemistrz z kolejnych sezonów i zwycięzca Finału Junior Grand Prix 2025/26, w tegorocznym seniorskim debiucie pokazał, że trzeba na niego uważać.
Pierwszy oficjalny start w międzynarodowym gronie seniorów zaliczył na zawodach Kinoshita CS, gdzie zajął czwarte miejsce, jednak rzucił panom wyzwanie i zaprezentował najlepszy program dowolny.
W Angers program krótki rozpoczął upadkiem i brakiem rotacji w 4S, ale później wykonał 3A, kombinację 3F+3T i zaliczył elementy pozaskokowe z kompletem czwartych poziomów.
W dowolnym również nie uniknął potknięć — tym razem po udanym 4S i to jeszcze w kombinacji 3T, pojawił się tylko 2S, a przy kolejnym 3A zaliczył upadek. Dalej było zdecydowanie lepiej. Bardzo dobrze spisał się w sekwencji 3A+Eu+3S+2A, 3Lo i 3F. Pozostałe elementy ponownie wykonał na najwyższym poziomie trudności.
Min-kuy Seo drugi raz wystartuje w Chinach.
~*~
Na koniec mała ciekawostka:
Głównym rywalem Min-kyu Seo w juniorach był
Rio Nakata (JPN). To właśnie Japończyk przez dwa ostatnie lata stawał
na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata juniorów… teraz obydwaj panowie
przeszli do kategorii seniorów. Spotkali się już na zawodach challengera w
Japonii, gdzie Min-Kyu okazał się ostatecznie lepszy (4. miejsce) i jak wspomniałam miał
najlepszy program dowolny w stawce. Rio zajął 5. miejsce, za to zaprezentował najlepszy program
krótki.
Także zapowiada się kolejna ciekawa i długotrwała rywalizacja. 😎
Rio zobaczymy w tę noc na zawodach Skate Canada - start o 2:00 ⏰- tzn. u nas będzie już 📆 sobota. Drugi start ma zaplanowany w Japonii na NHK.
Wyniki z Grand Prix Francji TUTAJ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz