środa, 9 września 2026

Kinoshita Group Cup otworzył pełną serię Challenger 2026

Największą liczbę medali na CS Kinoshita Group Cup zdobyli Rosjanie — których jak pamiętamy oficjalnie nie nazywamy Rosjanami.

ISU Challenger Series Kinoshita Group Cup 2026 Tokyo

Zawodnicy "AIN2", przejęli całe podium par sportowych, zdobyli złoto i brąz w konkurencji solistów, srebro i brąz w konkurencji solistek oraz srebro w parach tanecznych.

W tańcu na lodzie zwyciężyli natomiast Diana Davis i Gleb Smolkin, od kilku lat reprezentujący Gruzję. W konkurencji solistek triumfowała reprezentantka gospodarzy Mao Shimada (JPN).

SOLISTKI

Ogólnie pierwsze pełne zawody z cyklu Challengera pokazały siłę i ambicję japońskich zawodników. W konkurencji solistek, wspominania Mao Shimada (JPN 🥇) — od pięciu sezonów kolekcjonująca złoto w juniorach — już w swoim pierwszym seniorskim starcie sięgnęła po zwycięstwo.

Miejsce Nazwisko Wynik
1. Mao Shimada (JPN) 231.32
2. Alexandra Ignatova 221.06
3. Anna Frolova 207.86

U solistów po programie krótkim na prowadzeniu znalazł się Rio Nakata (JPN), który również rozpoczyna rywalizację w gronie seniorów. Chociaż program dowolny nie przyniósł mu medalu — ostatecznie spadł na 7. miejsce — to pokazał, że już teraz trzeba się z nim liczyć.

A na tej dwójce japońska siła się nie kończyła. Shun Sato (JPN/ 🥈) wywalczył srebro, a Ami Nakai (JPN) — najlepsza po programie krótkim — otarła się o brązowy medal.

W przypadku Ami i Shuna łyżwiarska matematyka po raz kolejny dała o sobie znać.

Dla Shuna Sato — nagminnie tytułowanego przeze mnie Shomą Uno. Chociaż, biorąc pod uwagę styl jazdy i słabą odporność na stres, jakieś podobieństwo do starszego kolegi rzeczywiście da się znaleźć. 😉 — kalkulacja okazała się łaskawa.

Brązowy medalista IO po programie krótkim był co prawda trzeci, ale w samym dowolnym zajął dopiero piąte miejsce. A mimo to suma 255,92 pkt wystarczyła, aby awansować i zawody ukończyć ze srebrnym medalem.

Inaczej potoczyły się zawody Ami Nakai (JPN). Po programie krótkim prowadziła, ale czwarty wynik w programie dowolnym nie pozwolił jej utrzymać się na podium. Do brązowego medalu zabrakło zaledwie 0,15 pkt.

Jak się okazuje, nie tylko pojęcie — AIN2 potrafi skutecznie namieszać w identyfikacji zawodników. 😆

W konkurencji pań, na drugie miejsce z czwartej pozycji awansowała Alexandra Ignatova (RUS/AIN2/ 🥈). I to dopiero mamy kamuflaż oraz skuteczne odcięcie się nie tylko od "Rosji" ale też od „tamtej Olki” z igrzysk w 2022 roku.

Przyznam, że chwilę mi zajęło, zanim zorientowałam się, że dziewczyna stojąca przy Tutberidze i do złudzenia przypominająca Alexandrę Trusovą... to po prostu Alexandra Trusova. Tylko już Ignatova. Mało tego — zdążyłam nawet przeszukać Internet w poszukiwaniu jej rodzinnych powiązań z Trusovą. 😂 😳

Żeby było zabawniej, na tafli w konkurencji par tanecznych pojawia się również nazwisko Anna Shcherbakova. Ale spokojnie — to Anna M. Shcherbakova, więc tym razem nie mamy do czynienia z mistrzynią olimpijską.

Za to przy nazwisku Rika Kihira żadnego kamuflażu już nie ma. Tak, to naprawdę ta Rika Kihira — dawniej solistka, a obecnie próbująca swoich sił w tańcu na lodzie.

Zakręciło wam się w głowie? Bo mnie tak. Niby zawody w Tokio nie odbywały się w środku nocy, ale w niedzielny poranek i tak skończyło się na hektolitrach kawy. 😂

PARY SPORTOWE

Jak wspomniałam w parach całe podium zajęli Rosjanie. 

Miejsce Nazwisko Wynik
1. Aleksandra Boikova/ Dimitrii Kozlovskii 203.66
2. Ekaterina Chikmareva/ Matvei Ianchenkov 202.55
3. Anastasia Mukhortova/ Dimitry Evgenyev 189.94

Nie tak dawno Dmitrii Kozlovskii mocno krytykował — to chyba odpowiednio łagodny eufemizm 😉 — sankcje nałożone na rosyjskich łyżwiarzy. Mówił mniej więcej tak, że właśnie przeżywa najlepsze lata dla sportowca, a podły świat zewnętrzny nie pozwala mu w pełni wykorzystać swojego talentu.

Ciekawa jestem, co o „swoich najlepszych latach” mają do powiedzenia dzieci, młodzież i młodzi dorośli z sąsiedniego kraju? Albo ci, którzy zostali „uratowani” i wywiezieni do kraju Kozlovskiego?

Dmitrii może już jednak odetchnąć z ulgą i być już szczęśliwy — swojego talentu nie „zaprzepaści”. Dostał "powołanie na lód".  Jest na zwodach! 

Duet Boikova/Kozlovskii, w swoim powrocie do rywalizacji, postawił na naprawdę ciekawy dobór muzyki. W programie krótkim sięgnęła po soundtrack z filmu „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu” („Black Panther: Wakanda Forever”), natomiast w dowolnym po mroczną, wręcz złowieszczą interpretację „Carmen” w opracowaniu Ryana Ottera.

SOLIŚCI

A skoro już jesteśmy przy muzyce...

Chyba moim ulubieńcem pod względem doboru tła muzycznego jest Evgeni Semenenko. W pierwszym programie bawi się grozą „Draculi”, w drugim wymierza sprawiedliwość jako hrabia Monte Christo. Ostatecznie wywalczył medal — brązowy.

Na najwyższym stopniu podium stanął jego kolega z anonimowej kadry Vladislav Dikidzhi (RUS/ AIN2).

Dla Rosjan takie zmiany nazw (kryptonimy) i starty bez pełnej identyfikacji państwowej nie są zresztą niczym nowym. To nie pierwszy raz, kiedy występują bez flagi z trzema pasami i bez możliwości używania oficjalnej sami-wiecie-jakiej nazwy. W przeszłości byli już EUN, OAR, ROC... a jeśli cofnąć się odpowiednio daleko, niektórzy z obecnych w Tokio sztabowców, rozwijali swoje kariery stosując skrót CCCP.

W konkurencji solistów, panowie którzy znaleźli się na podium, nie wygrali żadnego z dwóch programów.

Jak pisałam wyżej, najlepszy w programie krótkim był Rio Nakata (JPN), który po słabszym programie dowolnym spadł jednak poza podium i ostatecznie zakończył zawody na 7. miejscu.

Program dowolny wygrał z kolei Minkyu Seo (KOR). Jako jedyny przekroczył granicę 180 pkt, co pozwoliło mu awansować aż z 9. na 4. miejsce.

Koreańczyk, podobnie jak Rio, ma już bogatą kolekcję złotych i srebrnych medali zdobytych w kategorii juniorów. Panowie przez ostatnie trzy lata regularnie spotykali się na mistrzostwach świata juniorów, walcząc o najwyższe lokaty — dwukrotnie górą był Japończyk.

Teraz ich rywalizacja przenosi się do seniorów… to tak jak było za czasów Yu-ny Kim i Mao Asady.

Miejsce Nazwisko Wynik
1. Vladislav Dikidzhi 265.68
2. Shun Sato (JPN) 255.92
3. Evgeni Semenenko 253.30

PARY TANECZNE

Pary taneczne popisały się kreatywnością i energią, zręcznie wpisując echa walca w swoje żywiołowe interpretacje rytmu.

Żeby dodać coś bardziej merytorycznego — w tańcach najlepiej spisali się Diana Davis i Gleb Smolkin (GEO). Wynik 189,99 pkt jest obecnie najwyższą notą sezonu. Przez chwilę mogą więc nacieszyć się miejscem na szczycie statystyk, zanim do rywalizacji wkroczą pozostali seniorzy. Na razie bowiem konkurencja była mocno... juniorska.

Przy tańcu rytmicznym Diany i Gleba można zauważyć, że pomimo trzech z czterech zaliczonych "key points" za kroki Golden Waltz uzyskali poziom 2.

1GW2+kpYYNY   S

  • 1GW2 → panel przyznał poziom 2,
  • YYNY → trzy z czterech Key Points zaliczone,
  • S → odnotowano rozdzielenie partnerów.

Do tej pory przyzwyczailiśmy się, że o poziomie kroków tańca obowiązkowego [Pattern Dance Elements] decydowały tzw. "key pointy".  Ale sięgając wstecz tak naprawdę do określenia leveli nie wystarczają tylko / aż cztery wyznaczone kroki. W nadaniu poziomu liczy się także odpowiedni procent całego elementu  — 1GW.

Dla Golden Waltz ISU określiło poziomy tak:

  • Poziom 1 = co najmniej 75% elementu + 1 Key Point
  • Poziom 2 = co najmniej 75% elementu + 2 Key Points
  • Poziom 3 = co najmniej 90% elementu + 3 Key Points
  • Poziom 4 = 100% elementu bez przerwy + 4 Key Points

Jest jeszcze jeden haczyk ل

W protokole Diany i Gleba przy sekwencji 1GW pojawiła się litera „S”, oznaczająca separację – czyli utratę wymaganego trzymania lub kontaktu fizycznego, który w sekcjach Golden Waltz jest ściśle wymagany. I choć dla oka widza ten moment mógł być niemal niedostrzegalny, panelowi technicznemu – dysponującemu precyzyjnym podglądem z wielu kamer 😉 – nie umknęło niedozwolone rozłączenie (separation of hold/contact).

Miejsce Nazwisko Wynik
1. Diana Davis/ Gleb Smolkin (GEO) 189.99
2. Vasilisa Kaganovskaia/ Maxim Nekrasov 184.81
3. Natalie Taschlerova/ Filip Taschler (GEO) 176.83

Zgodnie z regulaminem ISU przerwanie kontaktu trwające do jednego taktu kosztuje zawodników utratę dokładnie jednego poziomu trudności.

Diana i Gleb, pomimo zdobytych 3 kluczowych cech i być może wykonania co najmniej 90% całego układu Golden Waltz, przez chwilę nieuwagi tzn. separacji, stracili poziom. 

— zaktualizowałam też wpis o poziomach Golden Waltz tańcu rytmicznym TUTAJ.

Będąc przy technice dwa słowa o "skokach" liderów i liderek po SP i FP:

  • Rio Nakata (JPN) w programie krótkim wykonał 4S+3T i 4T oraz 3A. W dowolnym rozpoczął od pewnych: 4S i 4T+3T. Jednak później pojawił się toeloop z nieplanowanymi 2. obrotami, i choć sam w sobie 2T nie był zły, to wykorzystał miejsce, przeznaczone dla powtórzenia tego samego rodzaju skoku. W konsekwencji następny 4T nie został zaliczony.

  • Minkyu Seo (KOR) w programie krótkim zdołał wykonać (jedynie) 4S, ale w FP popisał się: 4S+3T, 4S, 3A, sekwencję 3A+Eu+3S+2A, 3Lo, 3F.

  • Ami Nakai (JPN) miała wręcz wymarzony program krótki z czystym 3A, pewną kombinacją 3Lz+3T i solowym 3Lo. W dowolnym nie było już tak dobrze. Przy 3A upadła, a skok został dodatkowo zdegradowany. Później problemy pojawiły się także w kombinacji 3Lo+Eu+3S — ostatni salchow "poszedł w ślady" axla i stracił pełen obrót.

  • Mao Shimada (JPN) rozpoczęła program dowolny od solowego 3A i 4T. W środkowej części pojawiło się nieco nerwowości, ale końcówka znów należała do niej — pewne 3Lo i 3Lz przypieczętowały zwycięstwo.

Szczegółowe wyniki z zawodów na stronie ISU >>> TUTAJ 

Grafiki i zdjęcia wyłącznie w celach informacyjnych./ Photo - editorial use only.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz