piątek, 30 grudnia 2011

Gala Obersdorf

Chwila oddechu od zawodów, ale na pewno nie od łyżwiarstwa bo dziś od godziny 20:15 (na kanale Europsport od 21:00) zobaczymy tradycyjnie galę z Obersdorfu. 
 
Na tafli maja się pojawić tryumfatorzy FGP :
Aliona Savchenko i Robin Szolkowy oraz Carolina Kostner.

Inni goście to:
Nelli Zhiganshina & Alexander Gazsi
Shawn Sawyer
Maylin Hausch & Daniel Wende
Melanie Lambert & Fred Palascak
Laura Lepistö
Kevin Van der Perren

środa, 28 grudnia 2011

Potęga na lodzie

Za nami kolejne zmagania na zawodach krajowych. Tym razem ostra rywalizacja odbyła się w Japonii oraz Rosji.


Spójrzmy na Japonię:

Bez problemu zwycięzcami w konkurencji par sportowych zostali, dobrze już znani, Narumi Takahashi / Mervin Tran - nie mieli żadnych przeszkód bowiem tylko oni stanęli na tafli. I pomimo, że w programach zaliczyli sporo błędów, to jako jedyni biorący udział, nie mieli innego wyjścia jak wygrać. Patrząc wstecz jest to ich czwarte zwycięstwo. Bo i od czterech sezonów nie mają z kim konkurować. 

Podobnie w konkurencji par tanecznych. Rywalizacja nie budziła wielkich emocji, ponieważ najsilniejsza para tj. Cathy Reed/Chris Reed wycofali się z zawodów.  I tak  pod ich nieobecność zwyciężyli Burina Oi / Taiyo Mizutani. Drudzy są Emi Hirai / Marien De La Asuncion, a trzeci Anna Takei / Yuya Yamada. Jak na tą dyscyplinę to i tak duża frekwencja, gdyż jeszcze w zeszłym sezonie startowały tylko dwie pary. Myślę, że zawodnikom było przyjemnie startować wierząc, że mają szansę na złoto.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja u solistek i solistów. Gdzie Japonia staje się potęgą.
Mao Asada
Wśród panów zwyciężył Daisuke Takahashi i nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie fakt, że zwycięstwo zapewnił mu SP, w którym uzyskał 96,05 pkt. W samym FP byłby dopiero trzeci. Niestety skoki kompletnie zawiodły. To wielce zaskakuje! A przede wszystkim martwią te 3 upadki jakie zaprezentował w swoim programie. Chociaż kombinacja 3Lz+3T - wyszła całkiem dobrze :) Na drugim miejscu uplasował się Takahiko Kozuka - u niego sytuacja wydaje się być jasna. Był drugi po SP, drugi po FP i na taki miejscu pozostał :). W swoim FP pokazał, że 4T już na stałe wszedł do jego repertuaru. Podobnie jak u trzeciego zawodnika Yuzuru Hanyu. Jego miejsce na podium absolutnie nie wzbudza zaskoczenia. Wręcz przeciwnie po SP mogło zdumieć to, ze był dopiero czwarty, za Tatsuki Machida (który na NHK był 7-my). Na szczęście porządek świata nie został zakłócony i Yuzuro tak się przyłożył, że aż jego FP został wyceniony najwyżej.

U pań za to jest zabawna sytuacja, za sprawą dwa razy drugiej (po SP i po FP) a w konsekwencji zwyciężczyni Mao Asady. Jak już nauczona doświadczeniem wiem, że to nic, że Kanako Murakami była genialna w swym SP baaa nawet prowadziła, jak w FP skoki się posypały i ups musi  w ogóle się cieszyć, że utrzymała pozycję na podium, choć na miejscu trzecim. Odwrotnie się to miało u  drugiej Akiko Suzuki, która miała nie udany SP, ale za to wygrany FP.
Ostatecznie panie zajęły miejsca: 1. Mao Asada, 2. Akiko Suzuki, 3. Kanako Murakami.



Kolejna potęga łyżwiarstwa to Rosja:
I kogo my tu mamy?! I to jeszcze na pozycji najlepszego - pana Evgenija Plushenke :D - kolejny raz powraca, by utrzeć nosa młodym, ambitnym zawodnikom. Miejscem drugim zadowolił się Artur Gachinski, a trzecim Sergei Voronov, który awansował z miejsca piątego. Jest to na pewno pozytywne zaskoczenie, gdyż Sergiej w ostatnim sezonie gdzieś nam zaginął. Ale jak widać, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Wśród par tanecznych układ sił jest niezmienny i przewidywalny. Wygrali oczywiście Ekaterina Bobrova / Dymitri Soloviev, za nimi są Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov a na miejscu trzecim Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS).

E. Plushenko
Pary sportowe zaskoczyły tym, że nie było dwóch najsilniejszych duetów (T.Volozoshar/M.Trankov i Y. Kavaguti/A.Smirnov), ale za to pozostałe pary mogły toczyć bój o podium. 
Zwyciężył równie silny duet - Vera Bazarova / Yuri Larionov, którzy na arenie światowej już nie raz udowodnili swoją potęgę. Natomiast drugie i trzecie miejsce wywalczyli: Ksenia Stolbova / Fedor Klimov, (chociaż po SP byli na miejscu trzecim) i Anastazja Martiuszewa/Aleksiej Rogonov (a oni z kolei po swym SP byli drudzy).

Panie jak zwykle pozamieniały się pozycjami. Widać, że układ sił w tej dyscyplinie w końcu zyskała na znaczeniu i panie ostro rywalizowały. Wygrała Adelina Sotnikova, która nie załapała się na finał GP, ale jak widać na swoim "podwórku" to ona dominuje. Chociaż po FP byłaby druga. To jeszcze nic. Na miejscu drugim jest zwyciężczyni tegorocznego finału GP - Juniorów, Julia Lipnitskaia, która swym FP pokonała Adelinę ;) O miejsce trzecie toczyły zaciekły bój zawodniczki piąta po SP Alena Leonova, druga po sp Ksenia Makarova, czy siódma Elizaveta Tuktamisheva - tak, tak taki to był układ po SP - oczywiście inne zawodniczki też liczyły na awans, ale piszę o tych najważniejszych :) W konsekwencji brąz zdobyła Alena Leonova. Niestety Ksenia nie utrzymała się na podium, a już myślałam, że zawalczy o swoją pozycję w  Rosyjskim składzie liderek.
Czyli kolejność jest taka: 1. Adelina Sotnikova, 2. Julia Lipnitskaia, 3. Alena Leonova, 4. Ksenia Makarova, 5. Elena Rodionova, 6. Elizaveta Tuktamisheva, i inne.

sobota, 24 grudnia 2011

Święta 2011


Niech Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór,
tak jak cały nadchodzący Nowy Rok
upłyną Wam w szczęściu i radości 


 a  sezon łyżwiarski zachwycił swoim pięknem i doskonałością!

niedziela, 18 grudnia 2011

Brian Joubert mistrzem Francji

Po zawodach z cyklu Grand Prix, czas na zawody krajowe. Są one na tyle ważne, że pozwalają sprawdzić formę "własnych zawodników" i ułatwiają decyzję kto powinien jechać na te poważne zawody ME czy MŚ.

B.Joubert
I tak we Francji najsilniejszy okazał się Brian Joubert wyprzedzając  gwiazdę zeszłego sezonu Florenta Amodio o blisko 20 pkt. Florent po zeszłorocznych sukcesach, nie spisywał się na zawodach z cyklu GP na takim poziomie na jakim by tego oczekiwano. Widać, że forma na razie gdzieś uleciała. Na trzecim miejscu uplasował się występujący już na zawodach GP Chafik Besseghier.
Wracając do zwycięzcy. Brian startujący po kontuzji z powodzeniem wykonał kombinację 4T+3T (w SP) oraz 4T (FP). Brawo :)

Wśród pań wygrała Yrétha Silété wyprzedzając (silniejszym SP) lepszą jak do tej pory na arenie światowej Maé Bérénice Méité. Trzecią jest Anaïs Ventard.

W parach sportowych zwyciężyli Daria Popova / Bruno Massot, a nie jak by się spodziewano Vanessa James / Morgan Ciprès, którzy są drudzy. A to za sprawą słabszego FP, w którym m.in. zaliczyli dwa upadki. I tradycyjnie jeszcze trzecie miejsce należące do Anne-Laure Letscher / Artem Patlasov.

W parach tanecznych nie ma wątpliwości, że najlepiej wypadają Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat za nimi są równie znani Pernelle Carron / Lloyd Jones chociaż strata do liderów jest tak ogromna, że mogłoby się tam zmieścić jeszcze mnóstwo par ;) Trzeci są Tiffany Zahorski / Alexis Miart.


We Włoszech wśród panów zwyciężył Samuel Contesti jego przewaga nad drugim zawodnikiem Paolo Bacchini (znanym z ME) to ponad 40pkt.  Na trzecim uplasował się Paul Bonifacio Parkinson. Miedzy tymi zawodnikami odnotowano bardzo duże różnice punktowe. Także nie ma wątpliwości kto jest najsilniejszy, pomimo, że Paolo prowadził po SP.

U pań pod nieobecność Caroliny Kostner wygrała Valentina Marchei.
Patrząc na to co zaprezentowała, można jasno stwierdzić, że jej program dowolny wymaga dużo, ciężkiej pracy. Szczególnie skoki, wypadły bardzo źle, wliczając w to upadki. Kolejne miejsca należą do nie znanych na arenie światowej Francesci Rio oraz Roberty Rodeghiero.

W konkurencji par sportowych udział wzięły tylko dwie pary (trzecia się wycofała) i zwycięzcami okazali się mocni w tym sezonie Stefania Berton i Ondrej Hotarek. Natomiast druga para tych zawodów to Carolina Gillespie / Luca Demattc.

W parach tanecznych również nie ma żadnych niespodzianek (jak i w całych zawodach) wygrali Anna Cappellini i Luca Lanotte, którzy w przeciwieństwie do pozostałych Włoskich zawodników mogą namieszać na ME. W tej konkurencji wystartowały trzy pary i tak srebro wywalczyli Charlene Guignard / Marco Fabbri a brąz uczestnicy tegorocznego NHK - Lorenza Alessandrini / Simone Vaturi. Napisałam, że nie ma niespodzianek, a tu jednak Lorenza i Simone na trzecim?? Wydawało by się, że jako uczestnicy zawodów GP powinni był silniejsi.



Na końcu nie wątpliwie muszę zanotować wyniki z Mistrzostw Trzech Narodów, czyli Czech, Polski oraz Słowacji. 

Najsilniejszą konkurencją jest oczywiście konkurencja panów, w której bój stoczyli, zwycięzca Tomas Verner oraz drugi Michal Brezina. Michal prowadził po sp, ale w już FP okazał się dla niego zgubą. Trzy uadki to jest naprawdę niespotykane u tak mocnego zawodnika. Na trzecim miejscu znalazł się nasz zawodnik Maciej Cieplucha.

Wśród pań najlepsza okazała się Monika Simancikova (SVK). Druga to Nicole Rajicova (SVK), a na miejscu trzecim Alexanda Kamienicki -  reprezentantka Polski.

Polskie pary sportowe objęły dwa pierwsze miejsca tj. Magdalena Klatka/Radosław Chruścicki oraz Aleksandra Malinkiewicz/Sebastian Lofek. Trzecie miejsce należy do gospodarzy Alexandry Herbrikovej/ Rudy Halmerta (CZE). Na starcie nie pojawli się uczestnicy GP, czyli Klara Kadlecova / Petr Bidar.

Pozostały jeszcze pary taneczne. Okazały się również dla nas przyjemne. Bowiem Alexandra Zvorigina i Maciej Bernadowski wypadli najlepiej. Drugie i trzecie  miejsce znów należny do Czechów: Gabrieli Kubovej/Dimitria Kiseleva oraz Lucie Mysliveckovej/Neli Browna. Luci znana była z duetu z Matejem Novakiem, który ściągnął łyżwy i zamienił lód na parkiet.

sobota, 17 grudnia 2011

Nieoczekiwana zmiana miejsc? - FGP Panów

 Pozostali mi jeszcze panowie. Wygrał jak zwykle Patrick Chan. I wszystko byłoby ładnie, gdyby nie te wymęczone skoki i dwa upadki (w sumie w SP i FP). Jak na mistrza to programy nie dbałe i nie ładne. A jeszcze ten rekord sezonu??? Owszem program (FP) trudny, ale nie da się ukryć, że skoki kiepsko wykonane. Dobrze chociaż, że pozostałe elementy wykonał płynnie. No, ale tego pierwszego miejsca to nie mogę ogarnąć hihihi. 

Podium FGP 2011
Bardzo dobre "odrodzenie" zaprezentował Daisuke Takahashi (JPN), po nie udanym SP, postawił wszystko na jedną kartę, nie załamał się tylko udowodnił, że SP to było tylko jakieś nie porozumienie.

Na ostatnim stopniu podium utrzymał się Javier Fernandez (ESP). Było dość niebezpiecznie bowiem Yuzuru Hanyu (JPN) zaprezentował ambitny i solidnie wykonany FP i o mały włos nie przeskoczył Javiera w całych zawodach. Ostatecznie zrobił to tylko w samym FP. Na szczęście Hiszpan jest bardzo zdolnym i tanecznym zawodnikiem i komponenty miał lepiej ocenione niż Hanyu. 

Na pewno szkoda Jeremego Abbotta (USA). Po SP był drugi i już zastanawiałam się, czy nie zaszkodzi P. Chanowi, a tu coś się posypało. I niestety dwa upadki oraz podwójne skoki spowodowały, przede wszystkim, że program osłabł w swym odbiorze.

Ostatni jest Michal Brezina (CZE). Już wcześniejsze zawody pokazały, że Michal ma jakiś spadek  i co za pech, że właśnie na finały forma się gdzieś zapodziała.Chociaż gratuluję próby (w SP i w FP) 4S!!! Może na krajowych zawodach uda się wykonać już bez żadnych obaw przed upadkiem. A te odbywają się w tym momencie tzn. 16-17.12.2011. (Czyli już dziś wieczorem będzie wiadomo)

Wyniki Finału Grand Prix:
1. Parick Chan (CAN) - 260.30
2. Daisuke Takahashi (JPN) - 249.12
3. Javier Fernandez (ESP) - 247.55
4. Yuzuru Hanyu (JPN) - 245.82
5. Jeremy Abbott (USA) - 238.82
6. Michal Brezina (CZE) - 218.98

piątek, 16 grudnia 2011

Europa na podium FGP

Rywalizacja o pierwsze miejsce rozegrała się pomiędzy parami: Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) i Tatiana Volosozhar/Maxim Trankov (RUS). Ostatecznie wygrali Niemcy, chociaż po SP byli na miejscu drugim. Chociaż ogromnym rozczarowaniem dla pary Rosyjskiej w SP były niskie poziomy w dwóch elementach (Twiscie i piruecie parowym). Jak można zauważyć różnica punktowa między tymi parami wynosi  zaledwie 0,18.

Podobny bój stoczyły następne dwie pary, których różnice punktowe też do znacznych nie należą (około 5 pkt).
I tak na trzecim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti/Alexander Smironov (RUS). Chociaż po SP mogli się obawiać czy wskoczą na podium, bowiem Chińczycy Dan Zhang/Hao Zhang wykonali swój SP bezbłędnie. i to oni mieli dogodniejszą pozycję.  Po FP wszystko się odmieniło i podium zakończyło się bardzo Europejsko.

Już z  wyraźniejszą stratą do czołówki (ok. 12pkt) a konkretną przewagą do ostatniego miejsca (ok.6 pkt.)  znaleźli się Meagan Duhamel/Eric Radford (CAN).

Ostatnimi na zawodach byli waleczni i młodzi Japończycy, czyli Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN). Dla nich samo dostanie się do finału musi być już nie lada sukcesem :)
Podium FGP 2011

Wyniki po Finale Grand Prix: 

1. Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) - 212.26
2. Tatiana Volozoshar / Maxim Trankov (RUS) - 212.08
3. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - 187.77
4. Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - 182.54
5. Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - 170.43
6. Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - 164.42

środa, 14 grudnia 2011

Carolina Kostner najlepsza na zawodach FGP

Nie ma wątpliwości kto wystapił najlepiej w dwóch częściach w konkurencji pań :) :) :)

A to oczywiście: Carolina Kostner (ITA) znokautowała swoje rywalki. Wygrana ponad 7 pkt różnicą jest w takim składzie imponująca. Zaliczyła zwycięstwo zarówno w programie krótkim jak i dowolnym, prezentując swoje umiejętności z jak najlepszej strony. Ponownie podkreślę, że klasyczna muzyka bardzo jej odpowiada i potrafi zaprezentować się bardzo dojrzale.  Wymagający podkład jej absolutnie nie paraliżuje.

Srebrny medal wywalczyła Akiko Suzuki (JPN), która od początku całego cyklu  zawodów udowadniała, że świat łyżwiarski musi spojrzeć w jej stronę. I tak też się stało. Najprzyjemniej ogląda się właśnie takie zawodniczki (zawodników), którzy potrafią odnaleźć się w muzyce, do której tańczą. Abstrahując od tego, że jak zawodnik jest przygotowany technicznie, to może pozwolić sobie na ten "luksus" skupienia się na komponentach. Niemniej jednak wielokrotnie bywa tak, że zawodnik, prezentuje wysoką formę, ale co z tego jak muzyka "biegnie" gdzieś koło niego/niej. Na szczęście przy Akiko nie ma się wątpliwości, że tworzy harmonię.
Podium FGP 2011

Brązową medalistką została (chyba tu każdy się zgodzi, że zaskakująco) Alena Leonova (RUS), a to za sprawą udanych elementów technicznych, które u niej wielokrotnie zawodziły. Ta zawodniczka, właśnie jest przykładem na wcześniej wspomniany "luksus". W momencie, kiedy strona techniczna wychodzi przynajmniej przyzwoicie (bo zaliczyła upadek w FP), wtedy widać jakby dostawała nowej energii i jakość wykonania całego programu jest żywa, otwarta i przyjemna w odbiorze.

Tuż po za podium znalazła się (nieoczekiwanie) Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - jej silna skokowa strona nieco... nieco zawiodła w SP. W programie dowolnym odnalazła formę z poprzednich zawodów, może nie był to bezbłędny pokaz umiejętności, ale zdobył nie wiele mniej punktów niż  zwyciężczyni Carolina Kostner.

Co się stało z Alissą Czisny (USA) - zwyciężczyni zeszło rocznego GP, tym razem musiała zadowolić się ostatnim miejscem. W rankingu aż cztery skoki uznano, że wykonane były poza rotacją. No i dwa upadki też nie mogły umknąć uwadze. Szkoda. 

 A teraz wyniki po Finale Grand Prix
1. Carolina Kostner (ITA) - 187.48
2. Akiko Suzuki (JPN) - 179.76
3. Alena Leonova (RUS) - 176.42
4. Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - 174.51
5. Alissa Czisny (USA) - 156.97

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mistrzowie w tańcach - Finał Grand Prix 2011

Zacznę opisywać w kolejności w jakiej występowali podczas FD, czyli odwrotnie do zajmowanych miejsc w SD.
Rozpoczęli Ekaterina Bobrova/ Dimitri Soloviev (RUS), jak się można domyślić to oni właśnie byli ostatni po SD. Nie dawno na zawodach w Rosji miałam zastrzeżenia co do odbioru, ich programu ale tym razem  ponownie zachwycili swoją interpretacją. Nie zapomniane wrażenie robią ich trudne, skomplikowane i na pewno niebezpieczne podnoszenia. Głownie dlatego, że za nim osiągną ostateczną pozycję, partnerka wiele razy oplata partnera. Patrząc na punkty, żeby walczyć z czołówka muszą jednak dopracować ten program.

Na przed ostatnim miejscu (w SD) znalazło się rodzeństwo Maia i Alex Shibutani (USA). W ich FD podobało mi się jak Maia układa ręce po Twizzlach, tworząc z nich łuk., wygląda do tak wdzięcznie i podkreśla charakter muzyki oraz to jak Maia przyjmuje pozycję prawie szpagatu (prawie, bo nie siada na lodzie) trzymana tylko przez Alexa za jedną rękę. Ponad takie drobiazgi zachwycili  na pewno rocke'n' rolowym tempem przejazdu.

Kolejną parą tego wieczoru była para Kanadyjski Kaitlyn Weaver/ Andrew Poje (CAN). Na przykładzie tej pary, można było dostrzec jak trudne są wszelkiego rodzaju kroki, przejazdy, łuki, krawędzie itp. Mając tak liryczny utwór, który wymaga wolniejszej jazdy, pozwolił obserwować, z jaką precyzją, sumiennością i dokładnością pary wykonują swoje elementy. U nich na pewno ogromne wrażenie zrobiło ostanie podnoszenie. Pod koniec występu, gdy zawodnicy są już mocno zmęczeni  Andrew jedzie na jednej łyżwie a jest przy tym stabilny jak skała, podczas gdy na jego udzie stoi Kaitlyn.

Podium FGP 2011

W strefie podium znalazła się moja ulubiona para Francuska Nathalie Pechalat/ Fabian Bourzat (FRA) - zaprezentowała swoją "mumię". Ten program, jest tak naszpikowany dodatkowymi elementami, grą, zachowaniem, że nie ma czasu na szukanie odpowiedniego momentu, tylko trzeba wszystko robić jak w zegarku. Jest to naprawdę godne mistrzów. Jeszcze te ich podnoszenia,wykorzystujące równowagę i balans, jeden fałszywy ruch i nie ma jak się ratować. A oni proszę ni z tego ni z owego - podnoszenie jak by Nathalie była podtrzymywana na niewidzialnej nitce.

Wchodząc w rywalizację już o najwyższą stawkę, najpierw występowali Tessa Virtue/Scott Moir (CAN), po pechowym upadku Scotta w SD, widać było ich pełną mobilizację. I jak na profesjonalną parę przystało zaprezentowali się z wdziękiem i naturalnością. Pokazali, że nic nie jest w stanie wybić ich z rytmu. Nie wiem jak oni to robią, że podkład muzyczny stworzony był tyle lat, temu a ma się wrażenie, że powstał właśnie dla nich :)

Na koniec Amerykańska para ze swoim operowym występem, walczyła o złoty krążek. Meryl Davis/ Charlie White pokazali jak zwykle trudny, a wykonany z im właściwą łatwością program. Była to sama przyjemność oglądania na zakończenie zawodów, już nawet gala jest po takim przejeździe zbyteczna.

 Wyniki po Finale Grand Prix:
1. Meryl Davis / Charlie White (USA) - 188,55
2. Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - 183,34
3. Nathalie Pechalat / Fabien Bourzat (FRA) - 169,69
4. Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - 166,07
5. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - 160,55
6. Ekaterina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) - 157,30

niedziela, 11 grudnia 2011

Dziwne losy Juniorów

Patrząc po kolei od razu widać, że panowie pozamieniali miejsca na podium. 
Zwyciężył będący zawsze drugi (w SP i w FP) Amerykanin Jason Brown, a za nim uplasował się Han Yan z Chin. Jego ogromnym sukcesem jest to, że w FP to właśnie on był najlepszy przy czym wykonał, z powodzeniem, 4T. Natomiast na trzecie  miejsce  spadł prowadzący po SP Joshua Farris (USA).
O panach na podium można by rzec, że dzielą ich bardzo maleńkie różnice punktowe (o 5ptk) i każdy z nich może być z siebie dumnym. Kolejne miejsce należy do Rosjanina Maxima Kovtuna (RUS), który również ambitnie włączył do swego programu 4T, szkoda, że nie udało się go wykonać z taką gracją jak to zrobił Chińczyk. Całą stawkę zamyka dwóch Japończyków, którzy zamienili się miejscami jakie zajmowali po SP, a są to:  Ryuju Hino (JPN) oraz Keiji Tanaka (JPN).
J.Brown

U pań dwie pierwsze lokaty, były zaciekle bronione, to i kolejność się nie zmieniła. Wygrała Julia Lipnitskaia (RUS), a zaraz za nią jest jej rodaczka Polina Shelepen (RUS). Na najnizszym stopniu podium awansowała aż z piątego Polina Korobeynikova (RUS) . Wygląda na to, że zapowiada się szturm młodych Rosjanek i już nikt nie zarzuci im, tego, że mają słabe solistki. Kolejne miejsca należą do Zijun Li (CHN), Vanessy Lam (USA), która niestety spadła z miejsca trzeciego, zaliczając aż 3 upadki. Choć zaplanowany miała bardzo trudny program, to wykonanie zawiodło. Szkoda, szkoda.  Stawkę zamyka Risa Shoji (JPN). 

Więcej szczęścia w nieszczęściu mieli Amerykanie w parach sportowych.
Tu pierwsze trzy miejsca nie uległy zmianie. Zwyciężyli Wenjing Sui / Cong Han (CHN), za nimi Katherine Bobak / Ian Beharry (CAN),  a na miejscu trzecim utrzymali się wyżej wspomniani amerykanie Britney Simpson / Matthew Blackmer (USA), choć ich FP oceniony był dopiero na miejsce piąte. W ogóle wczoraj jakoś Amerykanie nie mieli udanych startów, również w konkurencji seniorów zaliczyli spadki. Po za podium znaleźli się: Ekaterina Petaikina/ Maxim Kurduykov (RUS), Xiaoyu Yu / Yang Jin (CHN) jak i Tatiana Tudvaseva / Sergei Lisiev (RUS).

Na koniec, jak wielokrotnie wspominałam, najpiękniejsza dyscyplina, czyli pary taneczne. Ponownie podium należało do Rosjan. Chociaż po SD, nie można było być tego pewnym. Wygrali Victoria Sinitsina / Ruslan Zhiganshin (RUS), za nimi po mimo słabszego FD pozostali Anna Yanovskaya / Sergei Mozgov (RUS). Brązowi medaliści to awansujący z miejsca czwartego Alexandra Stepanova / Ivan Bukin (RUS). Ciekawa jestem, czy w przyszłości będzie to miało przełożenie w konkurencji seniorów. Później mamy Amerykanów: Alexandra Aldridge / Daniel Eaton (USA). I znów dwie pary Ukraińskie, czyli Anastasia Galyeta / Alexei Shumski oraz Maria Nosulia / Evgen Kholoniuk (UKR). Ci ostatni chyba nie spodziewali się, że wylądują na ostatnim miejscu, spadając z podium. Niestety upadek, zniweczył im program i plany na medal.

W tym sezonie to już koniec z grand prix u juniorów. W przyszłym roku zaczynie się wszystko od początku. A tym czasem jeszcze przed nimi najważniejsze zawody mistrzostwa świata, tam znów będą walczyć o wygraną ale w znacznie większym składzie.

piątek, 9 grudnia 2011

Popisy Juniorów

Nim seniorzy zaczną swoje zmagania, czas poznawać faworytów, zwycięzców, przyszłe gwiazdy olimpiady wśród juniorów. Po wszystkich programach krótkich sytuacja przedstawia się następująco.

W parach sportowych prowadzą Wenjing Sui / Cong Han (CHN) - zdobywając 57,43 pkt. Występ na pewno należał do udanych, a potrójny wyrzucany Lo nieraz i seniorom sprawia problem. A tu proszę juniorzy pokazali, że też potrafią :). Na drugim miejscu znajdują się Katherine Bobak / Ian Beharry (CAN) 2Lutz, wykonany był nie z tej krawędzi, za co dostało im się po punktach, ale ale... czyżby za parę sezonów Kanadyjczycy szykują się na podium wśród seniorów?! Na trzecim są Britney Simpson / Matthew Blackmer (USA), zaliczyli podobny problem jak zawodnicy z Kanady oraz sekwencja kroków zaliczona była na poziom 3, a Katherine i Ian wykonali je na poziom 4. Stąd podobne programy, ale jednak te ułamki punktów robią swoje. Patrząc na kolejność zakwalifikowania się ww par, to na razie nie ma żadnych sensacji. 
 
Kolejne pary:
4. Ekaterina Petaikina/ Maxim Kurduykov (RUS)
5. Xiaoyu Yu / Yang Jin (CHN)
6. Tatiana Tudvaseva / Sergei Lisiev (RUS) - a Ci państwo pojechali w zastępstwie pary: Jessica Calalang / Zack Sidhu (USA)
.

 ochhh rozpisałam się, to teraz krótko:

Panie: Również bez większych niespodzianek. Udowadniają, że czołówka została wybrana nie przypadkowo i że choć młode potrafią już wiele, w szczególności potrójnych skoków. A po SP kolejność wygląda następująco.
1. Julia Lipnitskaia (RUS) - zaprezentowała zdecydowanie seniorski program ze skokami: 2A, 3T+3T, 3Lz
2. Polina Shelepen (RUS) - również mierzyła się z trudnym programem i skakała (mniej udanie) 3S+3T
3. Vanessa Lam (USA)- już bardziej juniorski program ze skokami podwójnymi.

 na razie poza podium są:
4. Risa Shoji (JPN) 
5. Polina Korobeynikova (RUS) 
6. Zijun Li (CHN) 

Pary taneczne łatwo nie odpuszczają i kształtują kolejność:
1. Victoria Sinitsina / Ruslan Zhiganshin (RUS)
2. Anna Yanovskaia / Sergei Mozgov (RUS)
3. Maria Nosulia / Evgen Kholoniuk (UKR)
4. Alexandra Stepanova / Ivan Bukin (RUS) - mogą czuć się nieco rozczarowani, bo startowali z drugiej pozycji po klasyfikacjach. No ale nieszczęsny upadek trochę krzyżuje im plany.
5. Alexandra Aldridge / Daniel Eaton (USA)
6. Anastasia Galyeta / Alexei Shumski (UKR)

Czas jeszcze odnotować kolejność panów:
Prowadzi Amerykanin Joshua Farris (USA), jak widać chce zaatakować pierwsze miejsce wykonując już 3A.
Drugi jest Jason Brown (USA) , a na trzecim nieco pechowo Han Yan (CHN), ale niestety ma tylko 1A a że matematyka jest okrutna, to zaważyło cieniem na udanych 3Lz oraz 3F+3T. 
Pozostali to: 
4. Maxim Kovtun (RUS)
5. Ryuju Hino (JPN)
6. Keiji Tanaka (JPN) 
Kończąc dzisiejszy post, niestety muszę poinformować, że z rywalizacji wycofała się Mao Asada (JPN)

czwartek, 8 grudnia 2011

Pary taneczne w finale GP

Podium Skate America
 W kategorii par tanecznych laik dostrzeże najmniej błędów. W finale jest o tyle dobrze, że pary są najlepsze z najlepszych i nawet myślę, że sędziowie będą mieć dylemat, kto potrafi się wybić. Mam nadzieję, że w tym sezonie para Meryl Davis / Charlie White (USA), potrafi zawalczyć o swoje i stoczyć równy bój z doskonałą kanadyjską parą Tessa Virtue / Scott Moir (CAN). 
Podium Skate Canada
Nie wiem jak się to będzie miało w rywalizacji pozostałych czterech par tj. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA), Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN). Bowiem ich umiejętności są tak zbliżone (dla sędziów), że przewidzieć kto wskoczy na podium jest bardzo trudno. Mam nadzieję jednak, że widowisko będzie wspaniałe a sędziowie nie pozostawią niesmaku, po tak przyjemnych występach :) oceniając wyżej tzw."papierowych" faworytów.
E.Bobrova/D.Soloviev

W bardzo mocnym składzie nie wywalczyli kwalifikacji, również niesamowicie mocne duety jak:
Podium NHK
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Może następnym razem będzie lepiej :)

Żeby nie było, że mam złe mniemanie o sędziach to w tym miejscu, będę za nich również trzymać kciuki by ich praca przyniosła sprawiedliwe rezultaty :)

środa, 7 grudnia 2011

Pary sportowe gotują się na finał

 I kogo my tu mamy:
T.Volosozhar/M.Trankov
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - jak było widać, nawet tak doskonała para miewa kłopoty. Mam nadzieję, że nie zburzą ich spokoju w finałowym występie.

Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - co od tej pary to ciekawe czy podejmą ryzyko i zaprezentują udanego potrójnego wyrzucanego Axla, czy zostaną przy Flipie :) Historia pokazała, że Flip zapewnia wysoką lokatę, ale jak nie będą próbować czegoś nowego to co z ich rozwojem.
Podium NHK

Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - w tym sezonie mogą mieć dużo do powiedzenia. Ich programy stały się bardziej dostosowane do obecnych wymogów. Brzmi to dość nie estetycznie w kontekście łyżwiarstwa, ale niestety tam musi być. Co nie oznacza, że obecny SP i FP stracił na artyzmie, wręcz przeciwnie stał się bardziej jednolity, spójny i taki - muszę to powiedzieć - mniej napuszony.

D.Zhang/H.Zhang
Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - w dwóch zawodach, w których brali udział wydawali się w odbiorze dość niedbali, ale nie na tyle by nie wedrzeć się do czołówki. Może to tylko taki złudzenie, ale liczę, że finał zmobilizuje ich do występu godnego finału.

Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - młodziutka ambitna para, szczególnie po Narumi widać, jak mocno chce walczyć o swoje.

M.Duhamel/E.Radford
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - Meagan też jest z "tych" wojowniczek, ale nie posiada uroku Narumi. Technicznie mają wszystko dokładnie skalkulowane, więc teraz czekam by przyłożyli się do komponentów.

I znów, jeśli ktoś będzie musiał się wycofać z nadzieją czekają: Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN), Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) oraz Wenjing Sui / Cong Han (CHN).

wtorek, 6 grudnia 2011

Panie w finale

Najwcześniej to właśnie Panie wiedziały, która z nich pojedzie na zawody. A to z prostego powodu, w Rosji jako pierwsze zakończyły zmagania i już po występie ostatniej zawodniczki wszystko było wiadomo. 

Podium TEB
Nie wątpliwie zwyciężczyni dwóch zawodów (w Kanadzie i Francji) Elizaveta Tuktamisheva (RUS) zamierza podbić świat łyżwiarski. Zaraz za nią Mao Asada (JPN) będzie chciała odzyskać tron oraz Carolina Kostner (ITA) wielokrotna zwyciężczyni ME, nie wycofa się łatwo z rywalizacji. 
Podium NHK
Na pewno Akiko Suzuki (JPN) będzie chciała udowodnić, że na stałe zagości w światowej czołówce a jej wysokie lokaty nie są przypadkowe. Ponad to mamy też, Alissę Czisny (USA) która nie będzie przyglądać, się z boku  całej rywalizacji, tylko z amerykańskim zawzięciem będzie chciała pokazać, że najlepsi  są  tylko z USA. Nie wolno zapominać, że to jest zwyciężczyni zeszłorocznego finału GP, a taki tytuł zobowiązuje. Na ostatnim miejscu zakwalifikowała się Alena Leonova (RUS), zawodniczka chwiejna w swych programach, ale mam nadzieję, że na finał potrafi zapanować nad wszelką tremą i namieszać w stawce. 

Gdyby jednak, któreś z zawodniczek nie miały "ochoty" pojawić się na tafli, to na ich miejsce czekają: Adelina Sotnikova (RUS), Mirai Nagasu (USA), czy Ashley Wagner (USA)


Choć to blog o łyżwiarstwie, nie da się pominąć faktu, że dziś MIKOŁAJKI. Mam nadzieje, że pod poduszkami znalazł się program zawodów w łyżwiarstwie, a ze swej strony zachęcam Mikołajów do prezentów ze sporą dawką łyżwiarstwa w postaci książki, : :)
"Wszystkie drogi prowadzą do Julki" 

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Panowie gotowi na finał

Oczywiście Patrick Chan (CAN) pojawi się na tafli. W tym sezonie najwięcej punktów zdobył na początku  zawodów cyklu Grand Prix w Kanadzie, czyli na swej ziemi. No i pewnie nie odda tak łatwo zwycięstwa ;). Obok niego wystąpi także Daisuke Takahashi (JPN) - podobnie jak P.Chan najlepiej zaprezentował się w swojej ojczyźnie na NHK.
Kogo tu jeszcze mamy: 
Jeremy Abbott (USA) - najlepszy wynik zanotował w Rosji, chociaż w Chinach miał bardzo podobny nie całe 230 pkt. Jak dla mnie najładniej wypada w programie krótkim :)
Michal Brezina (CZE) również najwyższy wynik osiągnął właśnie na zawodach w Rosji (226,35). Mam nadzieje, że jego forma będzie rosła ponieważ na wcześniejszych dwóch zawodach odnotował około 216 i 218 pkt.
Javier Fernandez (ESP) można by się pokosić, że to taki czarny koń tych GP. Nie tylko przez to, że ma ochotę na podium, ale przez to, że umiejętności zdecydowanie się poprawiły. Najlepszy swój wynik osiągną w Kanadzie, może i teraz będzie tam królował.
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepiej wypadł w Chinach. Ma bardzo dobre umiejętności, ale nie wiem jak presja podziała. Jego ogromnym sukcesem będzie sam występ w finale. Bo nie wszystkim się udało tam wedrzeć. W szczególności mogą być nieco zawiedzeni: Nan Song (CHN) - muszę przyznać, że nie stawiałam na niego. A tu niespodzianka. Ponad to Takahiko Kozuka (JPN) czy Adam Rippon (USA) na pewno liczyli na więcej, a są tuż tuż za najlepszymi.

Patrząc na stawkę myślę, że Patrick będzie zwycięzcą, tak już nam pokazała historia. Ale kto może być 2 i 3 już trudniej przewidzieć. Na pewno widzę tam jeszcze Daisuke Takahashi, co do reszty hmmm zobaczymy ;)

czwartek, 1 grudnia 2011

Aliona i Robin najsilniejsi !!!

 Kolejność po programie krótkim, kolejność w programie dowolnym oraz kolejność na podium nie uległa zmianie w konkurencji par sportowych.
Zwycięzcami zostali  Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - ich Pina, zawierała:
1) wyrzucany potrójny flip - czyli ich popisowy numer,
2) sekwencję skoków 3T+3T - wykonaną bezbłędnie,
3) imponującą sekwencję spiral, 
4) skok do kombinacji piruetów, już sam poziom 4 mówi sam za siebie, a co dopiero wykonanie, :) tak samo jak element 5) czyli spirala śmierci tyłem zew.
6) nieco trudniejszy mógłby być potrójny Twist, ponieważ sędzia techniczny uznał, że jest to tylko poziom pierwszy, ale za to wykonany na miarę mistrzów, co znalazło odzwierciedlenie w dodatnich punktach. 
7) błąd w 2A - auć!
8)9)11) każde z trzech podnoszeń wykonane pewnie, stabilnie i naturalnie, zostało zaliczone na poziom najwyższy (4), 
10) piruet parowy - pod koniec programu - znów poziom 4 - wykonany w ładnej pozycji, pasujący do charakteru muzyki,
12) ostatni bardzo ryzykowany element bo wykonany pod sam koniec programu to: potrójny wyrzucany Salchow - gdyby tak Aliona upadł, kosztowało by ich to znaczną utratę punktów, a wykonany czysto i pewnie pozwala się cieszyć tryumfem.  

Na poziomie podstawowym program za elementy techniczne uzyskałby 59,34 pkt., ale imponująca prezentacja swych umiejętności pozwoliła uzyskać Alionie i Robinowi aż 70,98 pkt.

Na drugim miejscu pozostali Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS), zaliczając jedynie mały błąd przy wyrzucanym 3Lo. A na trzecim Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA), którzy mieli więcej błędów, ale i tak jest to dla nich ogromny postęp: bycie na podium zawodów GP :) .

wtorek, 29 listopada 2011

Skąd się biorą punkty?!

Dziś będzie bardzo matematycznie. Pod lupę wezmę punkciki panów oczywiście za ich programy.
J.Abbott
Jeremy Abbott (USA) - najlepszy w programie krótkim. Jego program zwierał: 3F+3T, 3A, piruet siadany ze zmianą nogi (poziom 3), 3Lz, skok do piruetu stanego (poziom 3), sekwencję kroków po prostej (poziom 3) oraz kombinację piruetów (poziom 4). A wszystko to do muzyki, a właściwie mieszanki utworów: Bei mir bist du schoen i Swing Kid. Tak "skonstruowany" program pod względem technicznym jest wyceniony na 35,70 punktów. Jeremy wykonał go bez zarzutu i dzięki uznaniu sędziów otrzymał aż 42,04 punktów za samą technikę. Biorąc pod uwagę jeszcze komponenty, czyli bardzo ogólnie mówiąc wartość artystyczną programu Jeremy zarobił dodatkowe 41,50. W sumie uzyskując 83,54 i przewagę nad rywalami.
Oglądając program tak wysokie noty wydają się być bardzo zasłużone. Jak nikt wykonał swój program swobodnie pozostając w kontakcie z publicznością. Od razu widać, że rozrywkowy rodzaj muzyki bardzo mu odpowiada. Dzięki czemu zdobywa wysokie oceny a przy tym świetnie się bawi. Niestety pomimo ogromnej waleczności nie zdołał utrzymać prowadzenia. 
Może nieco dziwić fakt, że przy słabszym programie dowolnym  (w tym dwóch upadkach) i tak zdobył techniczną ocenę wyższą (64,10) od bazowej (62,74). A to przez  bardzo prosty matematyczny rachunek. Program zawierał 13 elementów, z czego tylko 4 były słabej lub słabszej jakości, reszta wręcz przeciwnie była imponująca plus oceny za komponenty (najlepsze wśród czołówki) uzyskał 145,54 . I tak w oto prosty sposób Jeremy zachował się na podium, zajmując miejsce trzecie :) (chociaż sam FP był 5).

J.Fernandez
Javier Fernandez (ESP) - najlepszy w programie dowolnym. Idąc podobnym tokiem, w raporcie można odczytać, że jego FP był wyceniony na 74,05 punktów. Sposób w jaki Javier zaprezentował swoje umiejętności znalazły odzwierciedlenie w  dodatnich punktach, przyznawanych przez sędziów oceny jakości. I tak za sprawą matematyki uzyskał on notę 81,77.  Nie ma wątpliwości również, że Javier potrafi odnaleźć się w każdej choreografii, czarując przy tym każdego odbiorcę, stąd także komponenty  nie mogły być inne jak - 81,36. Suma summarum pan Javier ostatecznie zajął miejsce drugie, odnotowując tym samym ogromny awans z miejsce 4, jakie zajmował po SP.

Y.Hanyu
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepszy w sumie na zawodach ;), czyli zwycięzca Rostelecom Cup. Zarówno w SP jak i FP technika imponuje u tak młodego zawodnika. Wyższe noty niż te bazowe sypią się jak z rękawa. Mimo drobnych uchybień (no i upadków), możliwy był taki awans, bo będąc dwa razy drugim w swych programach, ostatecznie mógł zwyciężyć. Ahhh ta matematyka :). Jest to jeszcze bardzo młody zawodnik i wydaje mi się, że właśnie dlatego ma tak niską ocenę za komponenty. Widocznie sędziowie uważają go za zbyt niedojrzałego w swych programach. Ja mam nieco inne zdanie na ten temat, bowiem Yuzurou już od pierwszych sekund programu potrafi utrzymać koncentrację i zaprezentować się tak jak to na młodego człowieka przystało. No, ale fakt faktem jest taki, że jest to jeszcze "nieopierzony" zawodnik i musi udowodnić, że potrafi rozwijać swój talent. :) Przede wszystkim musi się szybciej zbierać po upadkach.

Wspomnę jeszcze dziś o parach tanecznych. 
Najwspanialsi okazali się Amerykanie Meryl Davis i Charlie White - ich program był wręcz "wyciągnięty" z najlepszej Wiedeńskiej opery i przeniesiony na taflę. Nic innego nie przychodzi mi na myśl jak określenie CUDOWNY, bo szkoda psuć tego wrażenia zbyt słabymi słowami :) . Zdecydowanie w tym sezonie będą to moi faworyci :) 
M. Davis/Ch. White
Drugie miejsce zajęli Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - ostatnio przeze mnie krytykowani. Na szczęście po ich FD nieco zmieniłam zdanie, pomimo że nadal ich uważam za zbyt "przeźroczystych", to w programie oddali to co mają w swych umiejętnościach najlepsze. Przede wszystkim potrafili się pokazać przy wybranej muzyce, bo wcześniej to miałam wrażenie, że utwory ich niejako zasłaniają. Dla mnie bazowali, na tym, że "wybieramy liryczny utwór i samo jakoś pójdzie". 
Szkoda mi programu trzecich zawodników Ekateriny Bobrovej / Dmitrieja Solovieva (RUS) - bardzo czekałam na ich występ i nieco się rozczarowałam. Zabrakło mi w nim tej charyzmy jaka była na zawodach w Chinach. Nie wiem co się stało?!

sobota, 26 listopada 2011

Panie już wiedzą wszystko :)

Jaki Short taki Free w konkurencji pań. 
M.Asada
Wygrała liderka Mao Asada (JPN), chociaż jej program nie był bezbłędny. Za swój program dowolny zdobyła  118,96 ptk, a jak wiadomo w tym sezonie miała już powyżej 125. Siłą na zawodach w Rosji, okazały się przedstawicielki gospodarzy w składzie: Alena Leonova (RUS), Adelina Sotnikova (RUS) oraz Sofia Biryukova (RUS) - każda z nich zaprezentowała się z jak najlepszej strony, zajmując odpowiednio miejsce 2,3 i 4. Fakt Alena i Adelina włączyły do swoich programów upadki, ale przy pozostałych mocnych elementach utrzymały się na szczycie :)i znacznie poprawiły swoje rekordy z tego sezonu. Ogólnie konkurencja pań okazała się mocną konkurencją i zawodniczki w swym FP - uzyskiwały wyniki ponad 90 ptk i pobijały swoje rekordy. No z małym wyjątkiem Christina Gao (USA), która chyba chce zapomnieć o tych nieudanych zawodach. Za dużo upadków, zdecydowanie nie miała szans przebić się w mocnym składzie jaki pojawił się w Rosji.

Po wczorajszym Shorcie w parach tanecznych, nikt nie jest zaskoczony, że prowadzą
Meryl Davis / Charlie White (USA), choć na początku mocne zachwianie partnera mogło się źle skończyć. Na drugim miejscu znajdują się Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN), choć dla mnie ten program artystycznie jest hmmm niech pomyślę, wymuszony tzn. ta para jest jak dla mnie taka blada bez charakteru, a na siłę chcą być żywiołowi i zmysłowi. No i to wszystko wygląda sztucznie. Chyba jeszcze nie odnaleźli swojego stylu, ale technicznie są mocni, a komponenty to nie tylko charakter zawodników, stąd i dobre oceny.
Trzecie miejsce należy do Rosjan - Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), ta para jest aż nad to żywiołowa, chociaż nie w tańcach latino. W prawdzie też uzyskali wysokie noty za komponenty, bo są bardziej naturalni niż Kanadyczycy i potrafią swój program doprowadzić do perfekcji i to widać, że ich profesjonalizm zwycięża w każdej sytuacji. Jednak dla mnie bardziej przyjemni w odbiorze są w utworach dramatycznych nawet w takich z nutką grozy ;). Zdecydowanie wolę ich w ich FD - Faust, szczególnie Ekaterina tam odnajduje swój styl. :) 
Y.Kavaguti/A.Smirnov

Szybkie podsumowanie tego co się działo w parach sportowych. Prowadzą Aliona Savczenko/Robin Szolkowy (GER). W SP nie ryzykowali wyrzucanego Axla, tylko pozostali przy dopracowanym Flipie :) . Na drugim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti i Alexander Smirnov (RUS) a trzecie miejsce przypadło w udziale Włochom, Stefanii Berton i Ondrejowi Hotarkowi. 
Panowie natomiast zakończyli swój Short w kolejności Jeremy Abbott (USA),Yuzuru Hanyu (JPN), Michal Brezina (CZE). Hmmm natomiast Artur Gachinski dopiero piąty!!!! No cóż, dziś jest nowy dzień a w następnym poście przyjrzę się zawartościom technicznym par i panów :)
Bo cóż teraz dużo pisać - idę oglądać Free programy :D

czwartek, 24 listopada 2011

Zapowiedź Rostelecom Cup w Moskwie

 Rostelecom Cup 2011

25.11.2011 - Najpierw Short Program/Short Dance

15:00 (12:00) Panie
16:45 (13:45) Pary Sportowe
18:45 (15:45) Panowie
20:25 (17:25) Pary Taneczne

26.11.2011 - Free Program/Free Dance

14:00 (11:00) Panie
15:55 (12:55) Pary Sportowe
17:30 (14:30) Panowie
19:30 (16:30) Pary Taneczne

Panowie:
A. Gachinski
Andrei Rogozine (CAN)
Michal Brezina (CZE) - po raz trzeci na tegorocznych zawodach. Na razie jest trzeci w ogólnej klasyfikacji. Z groźnych rywali, którzy mogą go wyprzedzić to Javier Fernandez (ESP), czy Jeremy Abbott (USA). To i tak najgorzej będzie piąty, więc może spać spokojnie i pakować się na finał GP :).
Yuzuru Hanyu (JPN)
Artur Gachinski (RUS)
Konstantin Menshov (RUS)
Sergei Voronov (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Javier Fernandez (ESP)
Jeremy Abbott (USA)
Brandon Mroz (USA)
Tomas Verner (CZE) - niestety się wycofał.

Panie:
Amelie Lacoste (CAN)
Kiira Korpi (FIN)
Mao Asada (JPN)
Haruka Imai (JPN)
Rachael Flatt (USA)
Christina Gao (USA)
Agnes Zawadzki (USA)
A. Sotnikova
Adelina Sotnikova (RUS)
Sofia Biryukova (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Alena Leonova (RUS)- po raz trzeci na tegorocznych zawodach, czyli wynik już nie będzie się liczył w walce o finał. Do tej pory zgromadziła 20 ptk, no chyba, że zgłosiła właśnie te zawody, do ogólnej punktacji. :) Podobna sytuacja jest u Michala Breziny (CZE).  Nie wiem, czy decyzja jest jedyna i niepodważalna, czy może się bierze te najlepsze wyniki. Bo tak to wygląda u Caroliny Kostner (ITA), że pod uwagę wzięto wynik z TEB a nie Skate America. Na razie jest siódma w łącznej klasyfikacji, tzn. że musiałaby wygrać zawody, żeby myśleć o finale.

Pary sportowe:
Brittany Jones / Kurtis Gaskell (CAN)
Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
S.Berton/O.Hotarek
Ashley Cain / Joshua Reagan (USA) - po raz pierwszy.
Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - trzeci raz w tym sezonie. Chociaż miejsce w finale na pewno jest już ich. Myślę, że w tej konkurencji, już się nic nie zmieni.
Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - jeśli coś ma się zmienić, to tylko za sprawą tej pary. Może jakieś zwycięstwo? Hmmm raczej będę realistką ;)
Yuko Kavaguti / Alexander Smrinov (RUS) - po raz trzeci na zawodach, ale dwa zwycięstwa, dały i im miejsce w finale.

Pary Taneczne:
E.Bobrova/D.Soloviev
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - po raz trzeci. Myślę, że na ostatnim miejscu wejdą do finału. Na razie są na czwartym, ale dwie silne pary na pewno ją zepchną. A mowa o Amerykanach i Rosjanach.
Meryl Davis / Charlie White (USA)
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)
Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
Cathy Reed / Chris Reed (JPN)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Ekaterina Pushkash / Jonathan Guerreiro (RUS)
Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS)

poniedziałek, 21 listopada 2011

W Paryżu wygrali pretendenci

Patrick Chan (CAN) i jego Adagio from Concierto de Aranjuez by Joaquin 
P.Chan
  Zacznę od skoków: 4T, 4T+3T, (wykonane bez zawahania, bez błędnie) 2A (na pewno w planach był 3A, ale nawet 2A in plus)  ponad to 3Lo i 2A - wypadły bez problemów. Brawo. Niestety były też skoki z kłopotami tj: 3Lz (całkowicie go przekręciło i ratował się od upadku, kładąc dwie dłonie na lodzie) oraz 2Lz (taki koślawy, ale tu już wyratował się już na stojąco). 
Czyżby to oznaczało, że dołączył do grona mistrzów bez Lutza? 
Pozostałe elementy w jego układzie zostały wykazane na poziom 4 (piruet siadany ze zmianą nogi czy druga kombinacja piruetów  i ocenione głównie na +1) oraz   na  poziom 3 czyli: sekwencja kroków, w których upadł (auć od razu posypały się minusy) oraz  skok do kombinacji piruetów, (te już in plus). W programie była również druga sekwencja kroków, ze stałą wartością bazową, wykonana na plusowe oceny :). 
Całość programu nie była imponująca. Przez te wydawałoby się drobne błędy stracił dużo z uroku odbioru . Reasumując program pozostawił po mistrzu pewien niesmak. 
Takiego złego wrażenia, a wręcz przeciwnie bo zachwycił Chińczyk Nan Song. Jestem pełna podziwu dla jego umiejętności technicznych (zwłaszcza dla 4T i 4T+3T). Nie rozumiem czemu sędziowie nie podwyższają mu ocen, dając głównie zera. To samo rzecz się ma do komponentów, są zdecydowanie nisko ocenione jak na jego umiejętności. 
Na trzecim miejscu utrzymał się Michal Brezina (CZE) - zdecydowanie to nie jego dzień i nie jego zawody. Technicznie się nie popisał, bo te skoki były takie ratowane. Od niego wymaga się więcej. 

Pary Sportowe: 
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - skoki wielce udane, czyli: 3S, 3T+2T oraz wyrzucane potrójny Lo oraz potrójny S. Pozostałe elementy na poziomie 4, zostały również wysoko ocenione tj: spirala śmierci tyłem zew. (BoDs), skok do kombinacji piruetów, czy wszystkie 3 podnoszenia. Tylko to czwarte Twistowe, po problemach w shorcie chyba pozostała obawa i wypadło słabo na poziomie 1. 
Na 3 poziom został oceniony tylko ostatni piruet parowy, ale za to jakość wykonania przypadła sędziom do gustu i przyznali po 1 punkciku :). Całóść programu imponująca, nie często widzi się tak dobrą interpretacje Black Swan w wykonaniu pary.
Na drugim miejscu Doktor Żywago tzn interpretacja wg Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - małe kłopoty w sekwencji 2Axli, ale reszta wyszła zdumiewająco i zachwycająco. Piruety, podnoszenia w ich wykonaniu zasługują na podziw. Leciutka Vera nie stanowi żadnego wyzwania dla Yuria. :D Oby tak dlaej :)
Trzecie miejsce należało do Kanadyjczyków, Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - niestety spadek z drugiego, ale jak już pisałam przy shorcie muszą bardziej przyłożyć się do interpretacji, albo zmienić muzykę na bardziej żywiołową, by pasowała Meagan. Ponad to 3 upadki nie robią dobrego wrażenia. Najlepiej to oni wypadli na pokazie mistrzów ;)

Panie:
E.Tuktamisheva
Wygrała nie pokonana technicznie Elizaveta Tuktamisheva (RUS), dzięki swoim: 3Lz+3T, 3Lz, 2F, 2A+3T, 3Lo, 3S+2T+2Lo, 2A uffff dużo tego i żadnego błędu. Piruetom przyznano poziom odpowiednio 4 dla skoku do piruetu, 3 - kombinacji piruetów i 2 - piruetowi w pozycji wagi ze zmianą nogi ;) Kroki już na tym etapie kariery posiadają poziom trzeci, a może być tylko lepiej. Wszystko oceniona na plusy, aż miło patrzeć na taki raport.
Na drugim miejscu dzielnie trwa Carolina Kostner (ITA) - jej klasyczne programy są tak urokliwe, że nawet nie patrzę, że w 2F były małe problemy. Cała reszta bez zarzutu i poziomy 4 robią wrażenie. Tylko skok do piruetu w pozycji wagi poziom 3, ale to nic w porównaniu z resztą.Carolina miała o tyle dobrą sytuację, że nie rywalizowała już o pkt w grand prix, ponieważ zdobyła już je w dwóch poprzednich zawodach.
Trzecie miejsce należy do Alissy Czisny (USA) i to ona wczoraj zdobyła największą ilość punktów za FP. Moim zdaniem nieco na wyrost. Albo po prostu Elizavecie przyznali zbyt małą liczbę punktów za komponenty. Tak czy inaczej Alissa również wykonała swój program na samiutkie dodatnie oceny, a przy jej zdolnościach interpretacyjnych i cudownych piruetach z poziomu 4 mogła cieszyć się z tak wysokiej noty za komponenty. Technicznie miała słabsze kombinacje skoków niż Rosjanka (1A+2T, 3Lz+2T, 3Lo+2T).

Pary Taneczne:
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - ich interpretacje z programu na program są jeszcze lepsze, aż dziwne, że można zawsze oczekiwać od nich więcej i więcej, a oni temu potrafią sprostać. Tym razem w kompozycję  Funny Face - pokazali, że śmiało można ich nazwać Fred Astaire i Audrey Hepburn  XXIw.
T.Virtue/S.Moir
Drugie miejsce zajęli, z sezonu na sezon z zawodów na zawody coraz lepsi Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat (FRA) - skoro Fabian jest już w pełni sił, to i program nabrał stabilności, charakteru i Twizzle się nie mieszają ;) baaa są oceniane nawet na plus dwa. Mam nadzieje, że ME bądą należały do tej pary.
Ogromny a wręcz przeolbrzymi  (hihi) postęp zanotowali Anna Cappellini i Luca Lanotte (ITA) - pod okiem Nikolaia Morozowa, nabrali pewności wykonania, lepszej techniki a przede wszystkim wyzbyli się infantylności w swych programach. Ich dodatkowym sukcesem jest to, że nawet cudowny program Eleny Ilinykh / Nikity Katsalapova (RUS) został o prawie 7 ptk niżej oceniony niż program Włochów.

Za tydzień ostatni z zawodów GP, a później już tylko wielki finał z udziałem najlepszych z najlepszych :)

sobota, 19 listopada 2011

Techniczny Short

Przeskakuje od razu do techniki panów:
Patrick Chan (CAN) i jego Take Five - pod względem technicznym wypadł na 41,20 ptk (całość programu 84,16). Rozpoczął od upadku przy 4T, tu na pewno planował kombinację, ale trudno skoczyć cokolwiek jak się niestety leży na lodzie. Dlatego też "sztukował" i po 3Lz dołączył 3T - dość czysto, ale widać było, że nie jest pewien tego co robi. 3A - już był bez zarzutu, ale czy taki cudowny, żeby dostawał +2ptk to już nie wiem. Piruety zostały zaklasyfikowane na poziom 4 i ocenione in plus. Tylko kroki otrzymały poziom 3. Ogólne wrażenie było słabsze niż w Kanadzie, stąd nie rozumiem pobicia swojego rekordu sezonu.
Na drugim miejscu odkrycie tego sezonu Nan Song (CHN) - bezbłędna kombinacja 4T+3T, 3A i 3Lz (nie wiem skąd taka rozbieżność u sędziów (od 0 do minus 2) na pierwszy rzut oka było bardzo przyjemnie :). Piruety otrzymały poziom 4, ale już ich kombinacja poziom 3, taka sama rzecz ma się do kroków.
Trzecie miejsce należy do Michala Breziny (CZE) za 3A, 3F+2T i 3Lz. Reszta poziom 3 a ostatnia kombinacja piruetów poziom 1, to daleko nie zajdzie z takimi poziomami. Trzeba dodać, że na pewno nie taki był plan, a wczorajszy dzień nie należał do udanych.
N.Song

Panie zakończyły zwycięstwem dla Elizavety Tuktamisheva (RUS) i jej Tanga - zawierającego poprawne 3Lz+3T, 3Lo, 2A. Piruety pienie wykonane a do tego na poziomie 4 (jeden na poziomie 2) oraz ambitne kroki należące do poziomu 3. Druga uplasowała się Carolina Kostner (ITA) wykonała 3T+3T, musnęła ręką lód przy 3Lo i skoczyła bez zarzutu 2A. Najgorsza rzecz stała się w sekwencji kroków - bo zagościł tam upadek, który absolutnie nie powinien tam być!!! Ale Carolinie wybacza się wszystko :D:D. Trzecie miejsce to musi być rozczarowanie dla Alissy Czisny (USA) - poza wpsaniałymi piruetami z grupy 4,skoki pozawodziły niedbałe z problemem i zdegradowane, chociaż może 2A - był hmmm użyje słowa OK.

Pary Sportowe, pokazały, że nie wszystko jest pewne. W prawdzie Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) prowadzą po programie krótkim, ale upadek po potrójnym podnoszeniu twistowym z wejścia Lutzowego (3LzTw1) o mało ich tej pozycji nie pozbawił. Tak samo, podparcie po 3FTh, czyli wyrzucanym Flipie - podparcie ręką Tatiany było zbyteczne i groźne. Pozostałe wymagane elementy bez zarzutu (3T), ocenione w dużej mierze in plus i uzyskali 63,69 punktów.
Drudzy uplasowali się Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - to co zaplanowali, wykonali sumiennie i treningowo. Elementy teoretycznie mieli trudniejsze niż Rosjanie bo np 3S, czy spirala śmierci miała poziom 4 (a u Rosjan poziom 2). Przegrali  wrażeniem artystycznym, bo Rosjanie włożyli w swój program emocje, pełną interpretację, charyzmę. Kanadyjczycy po prostu przejechali tak jak mieli wyuczone, a wrażenie było jasne i czyste i przewidywalne.
Trzecie miejsce należy do Toski, tzn do Very Bazarovej / Yuri Larionova (RUS) - mieli otwartą drogę do wygranej, po słabszym przejeździe Tatiany i Maxim, ale no właśnie, ale konkretny upadek przy wyrzucanym Flipie zaprzepaścił ich wygranej. Wrażenia artystyczne też wyżej ocenione niż Kanadyjczyków. 

Pary Taneczne: Nie ma wątpliwości, że Tessa Virtue/Scott Moir (CAN) - królują na tafli. Zarówno technicznie jak i pełną interpretacją, komponentami i tańcem. Drugie miejsce zajęli Nathalie Pechalat/Fabian Bourzat (FRA) - energiczny, żywiołowy i przejrzysty technicznie pozwolił im zając przyjemną lokatą. Na trzecim miejscu pojawili się Włosi Anna Cappellini/Luca Lanotte - nie było wątpliwości, że ich kroki do Rumby były wyraziste, bez żadnego kamuflaża ;) Zdecydowanie Twizzle synchroniczne, w równej odległości, tak jak i kroki po kole. Widać jak na dłoni, że wiedzą co robią. Nie tak jak to było u pary Rosyjskiej Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS). Wykonanie było przyjemne w odbiorze, pełne energii, jednak technicznie, to druga sekwencja kroków w Rumbie nie koniecznie taka na podium.

piątek, 18 listopada 2011

Zapowiedź Trophee Eric Bombard w Paryżu

Brian Joubert
 Piątek 18.11.2011
Soliści od godziny 15:00

Romain Ponsart (FRA)
Chafik Besseghier (FRA)
Nan Song (CHN)
Kevin Reynolds (CAN)
Alexander Majorov (SWE)
Florent Amodio (FRA)
Adam Rippon (USA)
Nobunari Oda (JPN)
Michal Brezina (CZE)
Patrick Chan (CAN)
- bez najważniejszego, niestety kontuzjowanego zawodnika - Brian'a Joubert (FRA)


Pary Sportowe od godziny 16:45

Jessica Dube / Sebastien Wolfe (CAN)
Vanessa James / Morgan Cipres (FRA)
Huibo Dong / Yiming Wu (CHN)
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
Amanda Evora / Mark Ladwig (USA)
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS)
Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS)


Solistki od godziny 18:15

Sonia Lafuente (ESP)
Yretha Silete (FRA)
Lena Marrocco (FRA)
Elizaveta Tuktamisheva (RUS)
Mae Berenice Meite (FRA)
Viktoria Helgesson (SWE)
Kanako Murakami (JPN)
Alissa Czisny (USA)
Carolina Kostner (ITA)
  - nie ma już na liście Sary Hecken (GER), stąd tylko dziewięć pań. A także od dawna wiadomo, że Laura Lepisto (FIN) nie będzie gościć na zawodach GP, taka wiadomość pojawiła się bardzo wcześnie dzięki czemu Sonia Lafuente (ESP) może pokazać co potrafi :)


Na zakończenie Pary Taneczne od godziny 20:00

Madison Chock / Evan Bates (USA)
Sara Hurtado / Adria Diaz (ESP)
Kristina Gorshkova / Vitali Butikov(RUS)
Xintong Huang / Xun Zheng (CHN)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN)
Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA)


 Sobota 19.11.2011
Program Dowolny:
13:30 - Soliści
15:30 - Pary Sportowe
18:30 - Solistki
20:30 - Pary Taneczne

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.