wtorek, 29 listopada 2011

Skąd się biorą punkty?!

Dziś będzie bardzo matematycznie. Pod lupę wezmę punkciki panów oczywiście za ich programy.
J.Abbott
Jeremy Abbott (USA) - najlepszy w programie krótkim. Jego program zwierał: 3F+3T, 3A, piruet siadany ze zmianą nogi (poziom 3), 3Lz, skok do piruetu stanego (poziom 3), sekwencję kroków po prostej (poziom 3) oraz kombinację piruetów (poziom 4). A wszystko to do muzyki, a właściwie mieszanki utworów: Bei mir bist du schoen i Swing Kid. Tak "skonstruowany" program pod względem technicznym jest wyceniony na 35,70 punktów. Jeremy wykonał go bez zarzutu i dzięki uznaniu sędziów otrzymał aż 42,04 punktów za samą technikę. Biorąc pod uwagę jeszcze komponenty, czyli bardzo ogólnie mówiąc wartość artystyczną programu Jeremy zarobił dodatkowe 41,50. W sumie uzyskując 83,54 i przewagę nad rywalami.
Oglądając program tak wysokie noty wydają się być bardzo zasłużone. Jak nikt wykonał swój program swobodnie pozostając w kontakcie z publicznością. Od razu widać, że rozrywkowy rodzaj muzyki bardzo mu odpowiada. Dzięki czemu zdobywa wysokie oceny a przy tym świetnie się bawi. Niestety pomimo ogromnej waleczności nie zdołał utrzymać prowadzenia. 
Może nieco dziwić fakt, że przy słabszym programie dowolnym  (w tym dwóch upadkach) i tak zdobył techniczną ocenę wyższą (64,10) od bazowej (62,74). A to przez  bardzo prosty matematyczny rachunek. Program zawierał 13 elementów, z czego tylko 4 były słabej lub słabszej jakości, reszta wręcz przeciwnie była imponująca plus oceny za komponenty (najlepsze wśród czołówki) uzyskał 145,54 . I tak w oto prosty sposób Jeremy zachował się na podium, zajmując miejsce trzecie :) (chociaż sam FP był 5).

J.Fernandez
Javier Fernandez (ESP) - najlepszy w programie dowolnym. Idąc podobnym tokiem, w raporcie można odczytać, że jego FP był wyceniony na 74,05 punktów. Sposób w jaki Javier zaprezentował swoje umiejętności znalazły odzwierciedlenie w  dodatnich punktach, przyznawanych przez sędziów oceny jakości. I tak za sprawą matematyki uzyskał on notę 81,77.  Nie ma wątpliwości również, że Javier potrafi odnaleźć się w każdej choreografii, czarując przy tym każdego odbiorcę, stąd także komponenty  nie mogły być inne jak - 81,36. Suma summarum pan Javier ostatecznie zajął miejsce drugie, odnotowując tym samym ogromny awans z miejsce 4, jakie zajmował po SP.

Y.Hanyu
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepszy w sumie na zawodach ;), czyli zwycięzca Rostelecom Cup. Zarówno w SP jak i FP technika imponuje u tak młodego zawodnika. Wyższe noty niż te bazowe sypią się jak z rękawa. Mimo drobnych uchybień (no i upadków), możliwy był taki awans, bo będąc dwa razy drugim w swych programach, ostatecznie mógł zwyciężyć. Ahhh ta matematyka :). Jest to jeszcze bardzo młody zawodnik i wydaje mi się, że właśnie dlatego ma tak niską ocenę za komponenty. Widocznie sędziowie uważają go za zbyt niedojrzałego w swych programach. Ja mam nieco inne zdanie na ten temat, bowiem Yuzurou już od pierwszych sekund programu potrafi utrzymać koncentrację i zaprezentować się tak jak to na młodego człowieka przystało. No, ale fakt faktem jest taki, że jest to jeszcze "nieopierzony" zawodnik i musi udowodnić, że potrafi rozwijać swój talent. :) Przede wszystkim musi się szybciej zbierać po upadkach.

Wspomnę jeszcze dziś o parach tanecznych. 
Najwspanialsi okazali się Amerykanie Meryl Davis i Charlie White - ich program był wręcz "wyciągnięty" z najlepszej Wiedeńskiej opery i przeniesiony na taflę. Nic innego nie przychodzi mi na myśl jak określenie CUDOWNY, bo szkoda psuć tego wrażenia zbyt słabymi słowami :) . Zdecydowanie w tym sezonie będą to moi faworyci :) 
M. Davis/Ch. White
Drugie miejsce zajęli Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - ostatnio przeze mnie krytykowani. Na szczęście po ich FD nieco zmieniłam zdanie, pomimo że nadal ich uważam za zbyt "przeźroczystych", to w programie oddali to co mają w swych umiejętnościach najlepsze. Przede wszystkim potrafili się pokazać przy wybranej muzyce, bo wcześniej to miałam wrażenie, że utwory ich niejako zasłaniają. Dla mnie bazowali, na tym, że "wybieramy liryczny utwór i samo jakoś pójdzie". 
Szkoda mi programu trzecich zawodników Ekateriny Bobrovej / Dmitrieja Solovieva (RUS) - bardzo czekałam na ich występ i nieco się rozczarowałam. Zabrakło mi w nim tej charyzmy jaka była na zawodach w Chinach. Nie wiem co się stało?!

sobota, 26 listopada 2011

Panie już wiedzą wszystko :)

Jaki Short taki Free w konkurencji pań. 
M.Asada
Wygrała liderka Mao Asada (JPN), chociaż jej program nie był bezbłędny. Za swój program dowolny zdobyła  118,96 ptk, a jak wiadomo w tym sezonie miała już powyżej 125. Siłą na zawodach w Rosji, okazały się przedstawicielki gospodarzy w składzie: Alena Leonova (RUS), Adelina Sotnikova (RUS) oraz Sofia Biryukova (RUS) - każda z nich zaprezentowała się z jak najlepszej strony, zajmując odpowiednio miejsce 2,3 i 4. Fakt Alena i Adelina włączyły do swoich programów upadki, ale przy pozostałych mocnych elementach utrzymały się na szczycie :)i znacznie poprawiły swoje rekordy z tego sezonu. Ogólnie konkurencja pań okazała się mocną konkurencją i zawodniczki w swym FP - uzyskiwały wyniki ponad 90 ptk i pobijały swoje rekordy. No z małym wyjątkiem Christina Gao (USA), która chyba chce zapomnieć o tych nieudanych zawodach. Za dużo upadków, zdecydowanie nie miała szans przebić się w mocnym składzie jaki pojawił się w Rosji.

Po wczorajszym Shorcie w parach tanecznych, nikt nie jest zaskoczony, że prowadzą
Meryl Davis / Charlie White (USA), choć na początku mocne zachwianie partnera mogło się źle skończyć. Na drugim miejscu znajdują się Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN), choć dla mnie ten program artystycznie jest hmmm niech pomyślę, wymuszony tzn. ta para jest jak dla mnie taka blada bez charakteru, a na siłę chcą być żywiołowi i zmysłowi. No i to wszystko wygląda sztucznie. Chyba jeszcze nie odnaleźli swojego stylu, ale technicznie są mocni, a komponenty to nie tylko charakter zawodników, stąd i dobre oceny.
Trzecie miejsce należy do Rosjan - Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), ta para jest aż nad to żywiołowa, chociaż nie w tańcach latino. W prawdzie też uzyskali wysokie noty za komponenty, bo są bardziej naturalni niż Kanadyczycy i potrafią swój program doprowadzić do perfekcji i to widać, że ich profesjonalizm zwycięża w każdej sytuacji. Jednak dla mnie bardziej przyjemni w odbiorze są w utworach dramatycznych nawet w takich z nutką grozy ;). Zdecydowanie wolę ich w ich FD - Faust, szczególnie Ekaterina tam odnajduje swój styl. :) 
Y.Kavaguti/A.Smirnov

Szybkie podsumowanie tego co się działo w parach sportowych. Prowadzą Aliona Savczenko/Robin Szolkowy (GER). W SP nie ryzykowali wyrzucanego Axla, tylko pozostali przy dopracowanym Flipie :) . Na drugim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti i Alexander Smirnov (RUS) a trzecie miejsce przypadło w udziale Włochom, Stefanii Berton i Ondrejowi Hotarkowi. 
Panowie natomiast zakończyli swój Short w kolejności Jeremy Abbott (USA),Yuzuru Hanyu (JPN), Michal Brezina (CZE). Hmmm natomiast Artur Gachinski dopiero piąty!!!! No cóż, dziś jest nowy dzień a w następnym poście przyjrzę się zawartościom technicznym par i panów :)
Bo cóż teraz dużo pisać - idę oglądać Free programy :D

czwartek, 24 listopada 2011

Zapowiedź Rostelecom Cup w Moskwie

 Rostelecom Cup 2011

25.11.2011 - Najpierw Short Program/Short Dance

15:00 (12:00) Panie
16:45 (13:45) Pary Sportowe
18:45 (15:45) Panowie
20:25 (17:25) Pary Taneczne

26.11.2011 - Free Program/Free Dance

14:00 (11:00) Panie
15:55 (12:55) Pary Sportowe
17:30 (14:30) Panowie
19:30 (16:30) Pary Taneczne

Panowie:
A. Gachinski
Andrei Rogozine (CAN)
Michal Brezina (CZE) - po raz trzeci na tegorocznych zawodach. Na razie jest trzeci w ogólnej klasyfikacji. Z groźnych rywali, którzy mogą go wyprzedzić to Javier Fernandez (ESP), czy Jeremy Abbott (USA). To i tak najgorzej będzie piąty, więc może spać spokojnie i pakować się na finał GP :).
Yuzuru Hanyu (JPN)
Artur Gachinski (RUS)
Konstantin Menshov (RUS)
Sergei Voronov (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Javier Fernandez (ESP)
Jeremy Abbott (USA)
Brandon Mroz (USA)
Tomas Verner (CZE) - niestety się wycofał.

Panie:
Amelie Lacoste (CAN)
Kiira Korpi (FIN)
Mao Asada (JPN)
Haruka Imai (JPN)
Rachael Flatt (USA)
Christina Gao (USA)
Agnes Zawadzki (USA)
A. Sotnikova
Adelina Sotnikova (RUS)
Sofia Biryukova (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Alena Leonova (RUS)- po raz trzeci na tegorocznych zawodach, czyli wynik już nie będzie się liczył w walce o finał. Do tej pory zgromadziła 20 ptk, no chyba, że zgłosiła właśnie te zawody, do ogólnej punktacji. :) Podobna sytuacja jest u Michala Breziny (CZE).  Nie wiem, czy decyzja jest jedyna i niepodważalna, czy może się bierze te najlepsze wyniki. Bo tak to wygląda u Caroliny Kostner (ITA), że pod uwagę wzięto wynik z TEB a nie Skate America. Na razie jest siódma w łącznej klasyfikacji, tzn. że musiałaby wygrać zawody, żeby myśleć o finale.

Pary sportowe:
Brittany Jones / Kurtis Gaskell (CAN)
Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
S.Berton/O.Hotarek
Ashley Cain / Joshua Reagan (USA) - po raz pierwszy.
Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - trzeci raz w tym sezonie. Chociaż miejsce w finale na pewno jest już ich. Myślę, że w tej konkurencji, już się nic nie zmieni.
Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - jeśli coś ma się zmienić, to tylko za sprawą tej pary. Może jakieś zwycięstwo? Hmmm raczej będę realistką ;)
Yuko Kavaguti / Alexander Smrinov (RUS) - po raz trzeci na zawodach, ale dwa zwycięstwa, dały i im miejsce w finale.

Pary Taneczne:
E.Bobrova/D.Soloviev
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - po raz trzeci. Myślę, że na ostatnim miejscu wejdą do finału. Na razie są na czwartym, ale dwie silne pary na pewno ją zepchną. A mowa o Amerykanach i Rosjanach.
Meryl Davis / Charlie White (USA)
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)
Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
Cathy Reed / Chris Reed (JPN)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Ekaterina Pushkash / Jonathan Guerreiro (RUS)
Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS)

poniedziałek, 21 listopada 2011

W Paryżu wygrali pretendenci

Patrick Chan (CAN) i jego Adagio from Concierto de Aranjuez by Joaquin 
P.Chan
  Zacznę od skoków: 4T, 4T+3T, (wykonane bez zawahania, bez błędnie) 2A (na pewno w planach był 3A, ale nawet 2A in plus)  ponad to 3Lo i 2A - wypadły bez problemów. Brawo. Niestety były też skoki z kłopotami tj: 3Lz (całkowicie go przekręciło i ratował się od upadku, kładąc dwie dłonie na lodzie) oraz 2Lz (taki koślawy, ale tu już wyratował się już na stojąco). 
Czyżby to oznaczało, że dołączył do grona mistrzów bez Lutza? 
Pozostałe elementy w jego układzie zostały wykazane na poziom 4 (piruet siadany ze zmianą nogi czy druga kombinacja piruetów  i ocenione głównie na +1) oraz   na  poziom 3 czyli: sekwencja kroków, w których upadł (auć od razu posypały się minusy) oraz  skok do kombinacji piruetów, (te już in plus). W programie była również druga sekwencja kroków, ze stałą wartością bazową, wykonana na plusowe oceny :). 
Całość programu nie była imponująca. Przez te wydawałoby się drobne błędy stracił dużo z uroku odbioru . Reasumując program pozostawił po mistrzu pewien niesmak. 
Takiego złego wrażenia, a wręcz przeciwnie bo zachwycił Chińczyk Nan Song. Jestem pełna podziwu dla jego umiejętności technicznych (zwłaszcza dla 4T i 4T+3T). Nie rozumiem czemu sędziowie nie podwyższają mu ocen, dając głównie zera. To samo rzecz się ma do komponentów, są zdecydowanie nisko ocenione jak na jego umiejętności. 
Na trzecim miejscu utrzymał się Michal Brezina (CZE) - zdecydowanie to nie jego dzień i nie jego zawody. Technicznie się nie popisał, bo te skoki były takie ratowane. Od niego wymaga się więcej. 

Pary Sportowe: 
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - skoki wielce udane, czyli: 3S, 3T+2T oraz wyrzucane potrójny Lo oraz potrójny S. Pozostałe elementy na poziomie 4, zostały również wysoko ocenione tj: spirala śmierci tyłem zew. (BoDs), skok do kombinacji piruetów, czy wszystkie 3 podnoszenia. Tylko to czwarte Twistowe, po problemach w shorcie chyba pozostała obawa i wypadło słabo na poziomie 1. 
Na 3 poziom został oceniony tylko ostatni piruet parowy, ale za to jakość wykonania przypadła sędziom do gustu i przyznali po 1 punkciku :). Całóść programu imponująca, nie często widzi się tak dobrą interpretacje Black Swan w wykonaniu pary.
Na drugim miejscu Doktor Żywago tzn interpretacja wg Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - małe kłopoty w sekwencji 2Axli, ale reszta wyszła zdumiewająco i zachwycająco. Piruety, podnoszenia w ich wykonaniu zasługują na podziw. Leciutka Vera nie stanowi żadnego wyzwania dla Yuria. :D Oby tak dlaej :)
Trzecie miejsce należało do Kanadyjczyków, Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - niestety spadek z drugiego, ale jak już pisałam przy shorcie muszą bardziej przyłożyć się do interpretacji, albo zmienić muzykę na bardziej żywiołową, by pasowała Meagan. Ponad to 3 upadki nie robią dobrego wrażenia. Najlepiej to oni wypadli na pokazie mistrzów ;)

Panie:
E.Tuktamisheva
Wygrała nie pokonana technicznie Elizaveta Tuktamisheva (RUS), dzięki swoim: 3Lz+3T, 3Lz, 2F, 2A+3T, 3Lo, 3S+2T+2Lo, 2A uffff dużo tego i żadnego błędu. Piruetom przyznano poziom odpowiednio 4 dla skoku do piruetu, 3 - kombinacji piruetów i 2 - piruetowi w pozycji wagi ze zmianą nogi ;) Kroki już na tym etapie kariery posiadają poziom trzeci, a może być tylko lepiej. Wszystko oceniona na plusy, aż miło patrzeć na taki raport.
Na drugim miejscu dzielnie trwa Carolina Kostner (ITA) - jej klasyczne programy są tak urokliwe, że nawet nie patrzę, że w 2F były małe problemy. Cała reszta bez zarzutu i poziomy 4 robią wrażenie. Tylko skok do piruetu w pozycji wagi poziom 3, ale to nic w porównaniu z resztą.Carolina miała o tyle dobrą sytuację, że nie rywalizowała już o pkt w grand prix, ponieważ zdobyła już je w dwóch poprzednich zawodach.
Trzecie miejsce należy do Alissy Czisny (USA) i to ona wczoraj zdobyła największą ilość punktów za FP. Moim zdaniem nieco na wyrost. Albo po prostu Elizavecie przyznali zbyt małą liczbę punktów za komponenty. Tak czy inaczej Alissa również wykonała swój program na samiutkie dodatnie oceny, a przy jej zdolnościach interpretacyjnych i cudownych piruetach z poziomu 4 mogła cieszyć się z tak wysokiej noty za komponenty. Technicznie miała słabsze kombinacje skoków niż Rosjanka (1A+2T, 3Lz+2T, 3Lo+2T).

Pary Taneczne:
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - ich interpretacje z programu na program są jeszcze lepsze, aż dziwne, że można zawsze oczekiwać od nich więcej i więcej, a oni temu potrafią sprostać. Tym razem w kompozycję  Funny Face - pokazali, że śmiało można ich nazwać Fred Astaire i Audrey Hepburn  XXIw.
T.Virtue/S.Moir
Drugie miejsce zajęli, z sezonu na sezon z zawodów na zawody coraz lepsi Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat (FRA) - skoro Fabian jest już w pełni sił, to i program nabrał stabilności, charakteru i Twizzle się nie mieszają ;) baaa są oceniane nawet na plus dwa. Mam nadzieje, że ME bądą należały do tej pary.
Ogromny a wręcz przeolbrzymi  (hihi) postęp zanotowali Anna Cappellini i Luca Lanotte (ITA) - pod okiem Nikolaia Morozowa, nabrali pewności wykonania, lepszej techniki a przede wszystkim wyzbyli się infantylności w swych programach. Ich dodatkowym sukcesem jest to, że nawet cudowny program Eleny Ilinykh / Nikity Katsalapova (RUS) został o prawie 7 ptk niżej oceniony niż program Włochów.

Za tydzień ostatni z zawodów GP, a później już tylko wielki finał z udziałem najlepszych z najlepszych :)

sobota, 19 listopada 2011

Techniczny Short

Przeskakuje od razu do techniki panów:
Patrick Chan (CAN) i jego Take Five - pod względem technicznym wypadł na 41,20 ptk (całość programu 84,16). Rozpoczął od upadku przy 4T, tu na pewno planował kombinację, ale trudno skoczyć cokolwiek jak się niestety leży na lodzie. Dlatego też "sztukował" i po 3Lz dołączył 3T - dość czysto, ale widać było, że nie jest pewien tego co robi. 3A - już był bez zarzutu, ale czy taki cudowny, żeby dostawał +2ptk to już nie wiem. Piruety zostały zaklasyfikowane na poziom 4 i ocenione in plus. Tylko kroki otrzymały poziom 3. Ogólne wrażenie było słabsze niż w Kanadzie, stąd nie rozumiem pobicia swojego rekordu sezonu.
Na drugim miejscu odkrycie tego sezonu Nan Song (CHN) - bezbłędna kombinacja 4T+3T, 3A i 3Lz (nie wiem skąd taka rozbieżność u sędziów (od 0 do minus 2) na pierwszy rzut oka było bardzo przyjemnie :). Piruety otrzymały poziom 4, ale już ich kombinacja poziom 3, taka sama rzecz ma się do kroków.
Trzecie miejsce należy do Michala Breziny (CZE) za 3A, 3F+2T i 3Lz. Reszta poziom 3 a ostatnia kombinacja piruetów poziom 1, to daleko nie zajdzie z takimi poziomami. Trzeba dodać, że na pewno nie taki był plan, a wczorajszy dzień nie należał do udanych.
N.Song

Panie zakończyły zwycięstwem dla Elizavety Tuktamisheva (RUS) i jej Tanga - zawierającego poprawne 3Lz+3T, 3Lo, 2A. Piruety pienie wykonane a do tego na poziomie 4 (jeden na poziomie 2) oraz ambitne kroki należące do poziomu 3. Druga uplasowała się Carolina Kostner (ITA) wykonała 3T+3T, musnęła ręką lód przy 3Lo i skoczyła bez zarzutu 2A. Najgorsza rzecz stała się w sekwencji kroków - bo zagościł tam upadek, który absolutnie nie powinien tam być!!! Ale Carolinie wybacza się wszystko :D:D. Trzecie miejsce to musi być rozczarowanie dla Alissy Czisny (USA) - poza wpsaniałymi piruetami z grupy 4,skoki pozawodziły niedbałe z problemem i zdegradowane, chociaż może 2A - był hmmm użyje słowa OK.

Pary Sportowe, pokazały, że nie wszystko jest pewne. W prawdzie Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) prowadzą po programie krótkim, ale upadek po potrójnym podnoszeniu twistowym z wejścia Lutzowego (3LzTw1) o mało ich tej pozycji nie pozbawił. Tak samo, podparcie po 3FTh, czyli wyrzucanym Flipie - podparcie ręką Tatiany było zbyteczne i groźne. Pozostałe wymagane elementy bez zarzutu (3T), ocenione w dużej mierze in plus i uzyskali 63,69 punktów.
Drudzy uplasowali się Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - to co zaplanowali, wykonali sumiennie i treningowo. Elementy teoretycznie mieli trudniejsze niż Rosjanie bo np 3S, czy spirala śmierci miała poziom 4 (a u Rosjan poziom 2). Przegrali  wrażeniem artystycznym, bo Rosjanie włożyli w swój program emocje, pełną interpretację, charyzmę. Kanadyjczycy po prostu przejechali tak jak mieli wyuczone, a wrażenie było jasne i czyste i przewidywalne.
Trzecie miejsce należy do Toski, tzn do Very Bazarovej / Yuri Larionova (RUS) - mieli otwartą drogę do wygranej, po słabszym przejeździe Tatiany i Maxim, ale no właśnie, ale konkretny upadek przy wyrzucanym Flipie zaprzepaścił ich wygranej. Wrażenia artystyczne też wyżej ocenione niż Kanadyjczyków. 

Pary Taneczne: Nie ma wątpliwości, że Tessa Virtue/Scott Moir (CAN) - królują na tafli. Zarówno technicznie jak i pełną interpretacją, komponentami i tańcem. Drugie miejsce zajęli Nathalie Pechalat/Fabian Bourzat (FRA) - energiczny, żywiołowy i przejrzysty technicznie pozwolił im zając przyjemną lokatą. Na trzecim miejscu pojawili się Włosi Anna Cappellini/Luca Lanotte - nie było wątpliwości, że ich kroki do Rumby były wyraziste, bez żadnego kamuflaża ;) Zdecydowanie Twizzle synchroniczne, w równej odległości, tak jak i kroki po kole. Widać jak na dłoni, że wiedzą co robią. Nie tak jak to było u pary Rosyjskiej Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS). Wykonanie było przyjemne w odbiorze, pełne energii, jednak technicznie, to druga sekwencja kroków w Rumbie nie koniecznie taka na podium.

piątek, 18 listopada 2011

Zapowiedź Trophee Eric Bombard w Paryżu

Brian Joubert
 Piątek 18.11.2011
Soliści od godziny 15:00

Romain Ponsart (FRA)
Chafik Besseghier (FRA)
Nan Song (CHN)
Kevin Reynolds (CAN)
Alexander Majorov (SWE)
Florent Amodio (FRA)
Adam Rippon (USA)
Nobunari Oda (JPN)
Michal Brezina (CZE)
Patrick Chan (CAN)
- bez najważniejszego, niestety kontuzjowanego zawodnika - Brian'a Joubert (FRA)


Pary Sportowe od godziny 16:45

Jessica Dube / Sebastien Wolfe (CAN)
Vanessa James / Morgan Cipres (FRA)
Huibo Dong / Yiming Wu (CHN)
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
Amanda Evora / Mark Ladwig (USA)
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS)
Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS)


Solistki od godziny 18:15

Sonia Lafuente (ESP)
Yretha Silete (FRA)
Lena Marrocco (FRA)
Elizaveta Tuktamisheva (RUS)
Mae Berenice Meite (FRA)
Viktoria Helgesson (SWE)
Kanako Murakami (JPN)
Alissa Czisny (USA)
Carolina Kostner (ITA)
  - nie ma już na liście Sary Hecken (GER), stąd tylko dziewięć pań. A także od dawna wiadomo, że Laura Lepisto (FIN) nie będzie gościć na zawodach GP, taka wiadomość pojawiła się bardzo wcześnie dzięki czemu Sonia Lafuente (ESP) może pokazać co potrafi :)


Na zakończenie Pary Taneczne od godziny 20:00

Madison Chock / Evan Bates (USA)
Sara Hurtado / Adria Diaz (ESP)
Kristina Gorshkova / Vitali Butikov(RUS)
Xintong Huang / Xun Zheng (CHN)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN)
Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA)


 Sobota 19.11.2011
Program Dowolny:
13:30 - Soliści
15:30 - Pary Sportowe
18:30 - Solistki
20:30 - Pary Taneczne

czwartek, 17 listopada 2011

Co na lodowisku piszczy?

 Za zawodnikami już 4 zawody z cyklu Grand Prix, kto nie zdążył przygotować formy czasu ma coraz mniej, bo sezon już jest w pełni rozkręcony. Dlatego na najbliższych zawodach przyjrzę się technice ;).

 A programy zawodników w tym sezonie wyglądają następująco: 

Nie uległ zmianie czas trwania programu krótkiego jak i dowolnego. Czyli odpowiednio SP - 2:50 min, FP - 4:00 (dla kobiet), 4:30 (dla mężczyzn i par sportowych) tolerancja +/- 10 sek.


I tak Short Program na sezon 2011/2012 dla panów musi zawierać:
1) 2 lub 3 Axel,
2) dowolny skok potrójny lub poczwórny wykonany bezpośrednio po krokach łączących lub po innych porównywalnych ruchach jazdy dowolnej,
skok do piruetu/T.Verner
3) kombinacja skoków do wyboru: 3-2 lub 3-3 lub 4-3 lub 4-2, (czyli jak zawodnik skoczy 2-2 będzie to niezgodne z regulaminem)
4) skok do piruetu,
5) piruet w pozycji wagi lub siadany z tylko jedną zmianą nogi,
6) kombinacje piruetów z tylko jedną zmianą nogi, (w trzech pozycjach)

Free Program Seniorów musi zawierać:
- maksymalnie 8 elementów skokowych, a wśród nich musi być Axel, ale podwójny Axel nie może być wykonany więcej niż dwa razy (raz solo, raz w kombinacji/sekwencji)
- maksymalnie 3 piruety, a wśród nich takie elementy: kombinacja, skok do piruetu i piruet bez zmiany nogi,
- maksymalnie 2 sekwencje kroków, ale ta druga  technicznie ma stałą wartość bazową ( w raportach widnieje 2.00)  i jest oceniana tylko za jakość wykonania,


Short Program u Seniorek:
1) 2 lub 3 Axel,
2) dowolny skok potrójny wykonany bezpośrednio po krokach łączących lub po innych porównywalnych ruchach jazdy dowolnej,
Piruet z odchyleniem tułowia/A.Czisny
3) kombinacja skoków  do wyboru: 2-3 lub 3-3,
4) skok do piruetu
5) piruet z odchyleniem tułowia - tzw Layback Spin (LSp)  (czyli taki, któremu bliżej do piruetu stanego)
6) kombinacja piruetów, tylko z jedną zmianą nogi,
7) sekwencja kroków.

Program Dowolny Pań:
- maksymalnie 7 elementów skokowych, a wśród nich musi być (podobnie jak u panów)  Axel, ale podwójny Axel nie może być wykonany więcej niż dwa razy (raz solo, raz w kombinacji/sekwencji)
- maksymalnie 3 piruety (z takim samym zastrzeżeniem jak u panów),
- maksymalnie 1 sekwencja kroków,
- maksymalnie 1 sekwencja spiral, która ma stałą wartość bazową ( z tego co widzę w raportach to 2.00) a oceniana jest za jakość wykonania.

Short Program u Par Sportowych.

I tu pojawiają się zmiany:
1) dowolne podnoszenie z chwytem za biodro - grupa trzecia
2) podnoszenie twistowe (2 lub 3)
3) skok wyrzucany (2 lub 3) 
4) skok solo (2 lub 3) 
5) kombinacja piruetów wykonana w parze (piruet parowy) - z tylko jedną zmiana nogi i co najmniej jedną zmianą pozycji, 
Piruet parowy
6) spirala śmierci przodem wewnątrz,
7) sekwencja kroków.

Program dowolny:
- max 3 podnoszenia. A jedno z nich musi być z grupy 3 lub 4 z pełnym wyprostem ramion partnera. 
Podnoszenie z wyprostem ramion
- max 2 podnoszenia twistowe, każde z innego wyskoku. 
Podnoszenia są traktowane łącznie i w programie może być max 4  podnoszeń.
- max 2 skoki wyrzucane,
Teraz max po 1:
- skok solo,
- kombinacja lub sekwencja skoków,
- kombinacja piruetów wykonywanych oddzielnie,
- kombinacja piruetów wykonywana razem,
- spirala śmierci, ale nie ta z SP,
- sekwencja spiral.

niedziela, 13 listopada 2011

Panowie namieszali w stawce

Na NHK tryumfował Daisuke Takahashi (JPN) chociaż skoki wypadły blado. Niestety po idealnym SP liczyłam na wspaniały FP. Widać, muszę jeszcze poczekać ;) 
Na drugim miejscu pozostał Takahiko Kozuka (JPN) a na trzecie z szóstego awansował Ross Miner (USA).

Podobnie ogromny przeskok zanotowali Samuel Contesti (ITA) z siódmego na czwarte oraz Tomas Verner (CZE) z ostatniego tj 9 na piąte. W końcu to był radosny Tomuś. :P Chociaż te dwa upadki, nie wyglądały najlepiej, musiał się mocno potłuc. Pierwszy, chyba po 3A, ale drugi w krokach to już ogromny pech. Oby tylko kontuzja nie wróciła. 
Tak czy owak obu panom jest czego gratulować :). I życzyć jeszcze większej poprawy tak aby w końcu żadne  minusy się  nie pojawiały ;)


Niestety ogromny spadek zanotowali: czwarty po SP Konstantin Menshov (RUS)a dopiero ósmy za FP, co w rezultacie dało mu miejsce szóste, jak i Brandon Mroz (USA), który z kolei spadł z trzeciego aż na dziewiąte (tj ostatnie) miejsce.
Ach panowie, panowie następnym razem  może będzie lepiej ;)

1. Daisuke Takahasi (JPN) - 259,75
2. Takahiko Kozuka (JPN) - 235,02
3. Ross Miner (USA) - 212,36
4. Samuel Contesti (ITA) - 209,69
5. Tomas Verner (CZE) - 196,63
6. Konstantin Menshov (RUS) - 195,88
7. Tatsuki Machida (JPN) - 195,45
8. Armin Mahbanoozadeh (USA) - 185,58
9. Brandon Mroz (USA) - 184,83

sobota, 12 listopada 2011

Gratulacje Takahashi !!!!

Nie wiarygodnie dobry program Daisuke Takahashi (JPN) pozwolił mu uzyskać rekordowy wynik 90,43. Technika bez zarzutu, wykonana z precyzją i dokładnością (bez poczwórnego skoku), a płynność i elastyczność ruchów oddała charakter muzyki. Czysty balet.


Na drugim miejscu odnalazł się Takahiko Kozuka (JPN) - to też był bardzo dobry program. Zarówno w wykonaniu technicznym jak i w interpretacji ciężkiej w odbiorze muzyki. Trzecie miejsce należy do zapisanego w historii łyżwiarza Brandona Mroz (USA). Sławę przysporzył mu po raz pierwszy, poprawnie wykonany 4Lz. Na NHK również zaprezentował ten skok solo, chociaż planował go w kombinacji. Reszta programu dość szarpana, ale sezon się zaczyna to na pewno dopracuje szczegóły. Konstantin Menshov (RUS) - zajmuje miejsce czwarte. Warty jest uwagi, za to że  za samą ocenę techniczną prześciga (o blisko 2 ptk) Kozukę i Mroza ;).
Na koniec o panach muszę napisać parę słów o programie Tomasa Vernera (CZE), który na razie jest ostatni. To była tragi-komedia na lodzie. Tragicznie, bo zagościło podparcie się przy 4T, upadek w krokach, czy "wędrowanie" w piruecie. A komicznie, bo sposób wykonywania programu do tego musiał doprowadzić. Od pierwszych sekund Tomas wyglądał tak jak by mu się nic nie chciało :P


Pary Sportowe:
1. Yuko Kavaguti/Alexander Smirnov (RUS) - czy to nie szok. Wzięli się mocno do pracy. Słabsza kombinacja z Axlami. Czyli coś w tym musi być że ci najlepsi z piątego miejsca mogą awansować. (Tak jak to już mieli Aliona i Robin (GER) w Ameryce.) Chociaż otrzymali punkty bardzo zbliżone do tych co w Chinach.
Na drugim miejscu utrzymali się Narumi Takahashi/Mervin Tran (JPN) - chociaż błędów zliczyli sporo.
Na trzecim kolejny szok, że Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) tak potrafili zepsuć swój program dowolny. Dzięki punktom za SP i słabszym występom rywali, a w szczególności S. Berton/O.Hotarek (ITA) mogą przynajmniej cieszyć się z ostatniego miejsca na podium. Ciągle jestem w szoku. Gdzie jeszcze na skoki można przymrużyć oko, to prawdą jest, że końcówka nie była dobra. Nie wyszło to podnoszenie i ogromna strata punktów.

Pary Taneczne:
Tu też szokujące zmiany - może mniejsze, ale też zdumiewają. Wszystkie czołowe pary pokazałay się od najlepszej strony. Zwycięzcami są, zatem  Maia i Alex Shibutani (USA) - z rezultatem za swój FP o jakieś 2 punkty wiecej niż mieli w Chinach.
Na drugim miejscu zachowali się Kaitlyn Weaver/Andrew Poje (CAN), chociaż tylko ułamki dzielą ich od Amerykanów. Natomiast na trzecie spadli tak zachwycający w tańcu krótkim młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. 87,65 za tak żywiołowy i dramatyczny FD, to trochę mało.





Wśród Pań. Na czele pozostała Akiko Suzuki (JPN) chociaż z nie najlepszym FP. A to za sprawą m.in, dlatego, że parę razy rozmyśliła się z poważniejszych skoków i w rezultacie powychodziły tylko pojedyncze. Na drugim miejscu zakończyła zawody Mao Asada (JPN) z kolei z najlepszym FP, choć sędziowie dopatrzyli się sporych błędów w skokach. Nie wątpliwie zarówno Akiko i Mao zachwyciły komponentami, w największym stopniu interpretacją i pewnością wykonania. Na trzecim miejscu zakończyła zawody Alena Leonova (RUS) - ten program nie był już tak pewnie i radośnie wykonany jak SP. 
Najbardziej zapadł mi w pamięci występ Ashley Wagner (USA) - może technicznie był słabszy niż miało to miejsce na Skate Canada, ale w odbiorze był znacznie przyjemniejszy ;) Ładnie, tanecznie wystąpiła również Elena Gedevanishvili (GEO) - chociaż technicznie od strony skokowej słabiej, no i  nie potrzebny upadek w krokach.

piątek, 11 listopada 2011

Panie siłą na NHK

Akiko Suzuki (JPN) pokazała, że trzeba na niżąuważać. Za swój wspaniały SP zdobyła 66,55 dzięki czemu może śmiało marzyć o finale. Na drugim miejscu pojawiła się odrodzona Alena Leonova (RUS) jedynie małe usterki w programie mogły by zniknąć na dobre. Na trzecim miejscu znalazła się gwiazda wieczoru Mao Asada (JPN), gdyby nie rozmyśliła się w trakcie wyskoku, że jednak nie będzie to 3A lecz 2A, spowodowało, że tak na prawdę powstał 1A. Nie wiem czemu, ale sędziowie za jakość wykonania pozostałych elementów nie obdarzyli Mao wysokimi punktami, głównie +1. W sumie uzyskała 58,42 ptk.

Następną odrodzoną zawodniczką na pewno jest Elene Gedevanishvili (GEO) jej program, a raczej wykonanie zmieniło się diametralnie. Widać jej trener Brian Orsner potrafi zdziałać cuda ;) I jest  na razie 4 pozycja i 57,37 ptk. Natomiast Ashley Wagner (USA) chyba nie jest zadowolona z rywalek. Zdobyła więcej punktów niż w Kanadzie (55,88) a jest dopiero piąta. Można sobie więc wyobrazić poziom zawodów. Nie wiele za nią jest jej rodaczka Agnes Zawadzki z 53,84 a na miejscu siódmym też nie chcąca się wysadzić z siodła Kiira Korpi (FIN) z 53,73 ptk za delikatny program wykonany z naturalną słodyczą. Myślę, że do walki włączy się również Mae Berenice Meite z Francji w końcu ma 52,05 punktów i duże możliwości.
M.Asada

W parach sportowych na prowadzeniu są Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) - znów próbowali potrójnego wyrzucanego Axla i znów Alionka upadła. W sumie uzyskali podobną liczbę punktów co w USA, z tą różnicą, że tutaj wystarcza to im do osiągnięcia pierwszej pozycji. 2T też nie był wymarzony. No i wolałam poprzedni strój Alionki ;) 
Na drugim miejscu są dojrzale występujący gospodarze, choć w metryce mają tak mało ;) czyli Narumi Takahashi i Mervin Tran. I oni uzyskali  ciut mniej niż było to w Kanadzie ;) A trzecie miejsce należy do Stefanii Berton i Ondreja Hotarka (ITA) - kto by pomyślał, że po niezbyt udanych skokach zajdą tak wysoko. 

Można śmiało stwierdzić, że poziom nie jest wysoki jak na tą część. Pomimo niskiego poziomu na  pewno nie są zadowolone trzy pary, które miały okazje zajść wysoko. Bowiem wykonały swe programy gorzej niż miało to miejsce na ich pierwszych zawodach GP. A są to Caydee Denney / John Coughlin (USA), Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) i Lubov Iliushechkina / Nodari Maisuradze (RUS).

Pary taneczne zakończyły się niespodzianką bowiem prowadzą młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. Nie wątpliwie ich program budził duże zainteresowanie, ze względu na to, że był utrzymywany w tajemnicy. Faktycznie zachwyca, dopracowany w swej choreografii, ale nasi komentatorzy dopatrzyli się krawędzi kłamczuszków. Uważali, że powinny być "pokazane" wyraźne krawędzie, a zawodnicy jednak jeździli swobodniej na środku, czy jakoś tak. 
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - zajmują drugą lokatę. Chyba tego się nie spodziewali, że przegrają z Rosjanami. No ale błędziki mieli, w tych Twizzlach.
Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - na trzecim miejscu. To jest szok. Tamten sezon był ich ogromnym sukcesem a tutaj na razie (jak na nich)  to słabiej.

czwartek, 10 listopada 2011

Kto najsilniejszy w Japonii ?


 Terminarz wg czasu lokalnego!!!
11.11.2011
14:57 Ice Dance - Short Dance
16:45 Pairs - Short Program
19:15 Ladies - Short Program

12.11.2011
12:00 Ice Dance - Free Dance
14:05 Pairs - Free Skating
16:35 Men - Short Program
19:00 Ladies - Free Skating

13.11.2011
13:05 Men - Free Skating

Udział biorą:

sobota, 5 listopada 2011

Zakończenie Cup of China

 Przechodząc do konkretów!!!
Dance:
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS) zwyciężyli Cup Of China - ich dramatyczny występ z opery Faust, jest wielce obiecujący na przyszłe zawody. Ekaterina nie wątpliwie sprawdza się w roli, czarownicy w pozytywnym znaczeniu OCZYWIŚCIE. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) pozostali na drugim miejscy, program wykonany z większą swobodą niż SD. Na trzecie miejsce wskoczyli, coraz lepsi w swych programach Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA), trochę też za sprawą katastrofy jaka przydarzyła się Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR). Gdy podczas ostatniego podnoszenie obydwoje upadli, na szczęście dokończyli swój program i w całości zjechali z tafli. 


Carolina Kostner
Panie nie zmieniły swoich pozycji - Carolina Kostner (ITA) zwyciężyła swoją propozycją interpretacji Mozarta. Piękny taniec przysłonił, pewne mankamenty skokowe ;). Carolina może już się cieszyć, bo myślę, że ma zapewniony awans do Finału Grand Prix - BRAWO!!!! 
Mirai Nagasu (USA) jako Spartakus, próbowała swych sił w mocnych akcentach technicznych. A to za sprawą trójkombinacji kombinacji z 3Lz (jednak krawędź się zmieniła ;) , czy wielu elementów skokowych wykonywanych pod koniec programu, a w zasadzie w drugiej części. Adelina Sotnikova (RUS) pokazała się o dużo lepiej interpretacyjnie w Liebestraum - F. Liszta niż w Bolera (SP). Jednak skoki zawodziły, w zasadzie ich jakość wykonania. Ale sezon dopiero się zaczyna :) a ona jż stała na podium Seniorskich GP ;) zdobywając ponad 106 ptk za FP.

Panowie się tak pozmieniali, że jestem w szoku. Na pierwsze miejsce wskoczył Jeremy Abbott (USA) - jego propozycja FP bardzo przypadła mi do gustu, ze względu na płynność wykonania. Elementy skokowe były tak wpasowane do całości, że chciało by się życzyć innym zawodnikom takiego kunsztu. Aha upadek przy 4T - nie był mu na rękę :(. Na drugim miejscu zadomowił się Nobunari Oda (JPN) ze swymi dość rozpaczliwymi skokami. Ba nawet pokonał w samym FP zwycięzcę zawodów Jeremego Abbotta - o maleńkie ułameczki, ale zawsze ;). Na trzecim, pewnego rodzaju niespodzianka, a to za sprawą zawodnika z Chin - Nan Song - wypadł nieźle, ze swoją kombinacją 4T+3T. Program bez tremy, taki trochę czaruś, bo publika była zachwycona - no i trzeba wskazać na jego ogromny sukces, że to jego FP wygrał wczorajsze zmagania ;).
Nie wiem co się stało z Yuzuru Hanyu (JPN), po groźnie wyglądającym upadku, nie mógł się pozbierać i reszta programu wypadła fatalnie - a co za tym idzie strata podium. Tak samo prowadzący po pierwszej części Artur Gachinski (RUS) po nie udanym 4T stracił zapał i reszta też wypadł blado. Niemniej jednak jego piąta pozycja dziwi, bo tak czy owak jakoś lepiej się prezentował niż na 5 miejsce :( 

W parach sportowych bez zmian wygrali swym klasycznym programem Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) -błędy się wkradły w sekwencję 3T+2T ale całość robi przyjemne wrażenie :).
Y.Kavaguti/A.Smirnov
Na drugie miejsce udało się awansować gospodarzom Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - wrażenie było znacznie lepsze niż po SP, bowiem ten program był dostojniejszy w wykonaniu i dopracowaniu ruchów. Na trzecie spadli natomiast Kanadyjczycy
Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN) - niby wszystko fajnie, ale odbiór dla mnie słaby. Interpretacja muzyki Henryk V by Patrick Doyle - nie zachwyciła mnie. NIemogłam tego ogarnąć, bo ani nie przejmująca interpretacja, ani groźna, ani dynamiczna, ani waleczna, ani sentymentalna - jedynie blada :P Także czekam na emocje :D

piątek, 4 listopada 2011

Zadowoleni Rosjanie po Short Programie

Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)prowadzą z dużą przewagą nad Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), a to za sprawą trudnego i ambitnego programu, który, trzeba jednak trochę dopracować, bo wkradały się malutkie niepowodzenia . Amerykanie tradycyjnie przejechali swój program bardzo płynnie. Na trzecim miejscu na razie znajdują się Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR)ich sukcesem może być to, że minimalnie technicznie byli lepsi od rodzeństwa Shibutani oraz, że pokonali bardziej doświadczoną parę z Francji Pernelle Carron / Lloyd Jones (miejsce 4). Może artystycznie nie są jeszcze wybitni, ale program oglądało się bardzo przyjemnie.

Wśród pań króluje Carolina Kostner (ITA), dzięki wspaniałej kombinacji 3T+3T, dzięki 2A i nawet dzięki temu uroczemu podpartemu 3Lo :) Carolinie za swój urok wybacza się wszystko :D . Nie opodal znajduje się Mirai Nagasu (USA), klasyczny podręcznikowy program nie zapadł mi szczególnie w pamięci. W końcu na trzecim miejscy wylądowała po upadku przy 3Lz Adelina Sotnikowa (USA) - program Bolero nie jest tak dobry jak jej bezpośredniej rywalki sprzed tygodnia Elizavety. No, ale cóż to jest i tak rewelacyjnie miejsce dla Rosji skoro Ksenia Makarova znów niziutko na miejscu 7.
E.Bobrova/D.Soloview

To był wielce udany dzień dla Rosji ponieważ znów sukces u panów - za sprawą Artura Gachinskiego (RUS) i jego bezbłędnej techniki (m.in kombinacji 4T+3T) jego solidnych piruetów i zdecydowanych kroków. Choć nie jest on typem baletmistrza, świetnie potrafi oddać charakter Bluesa :) Kolejny udany program należał do Yuzuru Hanyu (JPN)zaledwie ułamek dzieli go od Rosjanina. Jeremy Abbott (USA) - odnalazł się na miejscu trzecim. Program bardzo dobrze zatańczony w prawdzie bez 4T, ale jak widać potrafi zawalczyć.

W parach sportowych znów Rosja w postaci Yuko Kavaguti/ Alexander Smirnov - pięknie wyglądająca Yuko była nieco zdziwiona, odjęciem jednego punktu, kiedy nie mieli upadku. A to odjęcie nastąpiło, że tak się rozkręcili, że nie zmieścili się w czasie ;) Taniec waleczny, zwiewny płynny, no i synchroniczny. Tam był poważniejszy błąd w piruecie parowym, gdzie o mało Yuko nie upadła, ale wszystko dobrze się skończyło. Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN)- poprawili swój wynik z Skate America, ale ja nie mogę pojąć ich programu, nie potrafię się w nim odnaleźć. Dan Zhang / Hao Zhang (CHN)- zajęli dopiero trzecie miejsce, tego nie mogę też zrozumieć, że pojechali tak od niechcenia, nie dokładnie i bez iskier. Nie wiem co się stało, przecież to duet z najwyższej półki. 

czwartek, 3 listopada 2011

Kap kap kap ... Cup of China


 Cup Of China
Shanghai

Terminarz wg czasu lokalnego 
+7h

04.11.2011
15:30 Ice Dance - Short Dance
17:00 Ladies Short - Program
18:45 Men Short - Program
20:45 Pairs Short - Program

05.11.2011
14:30 Ice Dance - Free Dance
16:15 Ladies - Free Skating
18:15 Men - Free Skating
20:30 Pairs - Free Skating

Udział biorą:

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.