Dzień szczęśliwy dla gospodarzy, zdobyli aż dwa złote medale dla Ashley Wagner i Meryl Davis/Charlie White oraz srebro dla Christiny Gao.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grand Prix 2011/2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grand Prix 2011/2012. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 października 2012
niedziela, 21 października 2012
Skate America 2012 - dzień 2.

Jak przypuszczałam wczoraj, konkurencja solistów zakończyła się zdobyciem podium przez reprezentantów Japonii. W konkurencji pań i par tanecznych w programie krótkim prowadzą gospodarze (Ashley Wagner i Meryl Davis/Charlie White), natomiast pary sportowe to nie kwestionowane zwycięstwo duetu Tatiana Volosozhar/Maxim Trankov (RUS).
sobota, 17 grudnia 2011
Nieoczekiwana zmiana miejsc? - FGP Panów
Pozostali mi jeszcze panowie. Wygrał jak zwykle Patrick Chan. I wszystko byłoby ładnie, gdyby nie te wymęczone skoki i dwa upadki (w sumie w SP i FP). Jak na mistrza to programy nie dbałe i nie ładne. A jeszcze ten rekord sezonu??? Owszem program (FP) trudny, ale nie da się ukryć, że skoki kiepsko wykonane. Dobrze chociaż, że pozostałe elementy wykonał płynnie. No, ale tego pierwszego miejsca to nie mogę ogarnąć hihihi.
![]() |
| Podium FGP 2011 |
Na ostatnim stopniu podium utrzymał się Javier Fernandez (ESP). Było dość niebezpiecznie bowiem Yuzuru Hanyu (JPN) zaprezentował ambitny i solidnie wykonany FP i o mały włos nie przeskoczył Javiera w całych zawodach. Ostatecznie zrobił to tylko w samym FP. Na szczęście Hiszpan jest bardzo zdolnym i tanecznym zawodnikiem i komponenty miał lepiej ocenione niż Hanyu.
Na pewno szkoda Jeremego Abbotta (USA). Po SP był drugi i już zastanawiałam się, czy nie zaszkodzi P. Chanowi, a tu coś się posypało. I niestety dwa upadki oraz podwójne skoki spowodowały, przede wszystkim, że program osłabł w swym odbiorze.
Ostatni jest Michal Brezina (CZE). Już wcześniejsze zawody pokazały, że Michal ma jakiś spadek i co za pech, że właśnie na finały forma się gdzieś zapodziała.Chociaż gratuluję próby (w SP i w FP) 4S!!! Może na krajowych zawodach uda się wykonać już bez żadnych obaw przed upadkiem. A te odbywają się w tym momencie tzn. 16-17.12.2011. (Czyli już dziś wieczorem będzie wiadomo)
Wyniki Finału Grand Prix:
Wyniki Finału Grand Prix:
1. Parick Chan (CAN) - 260.30
2. Daisuke Takahashi (JPN) - 249.12
3. Javier Fernandez (ESP) - 247.55
4. Yuzuru Hanyu (JPN) - 245.82
5. Jeremy Abbott (USA) - 238.82
6. Michal Brezina (CZE) - 218.98
piątek, 16 grudnia 2011
Europa na podium FGP
Rywalizacja o pierwsze miejsce rozegrała się pomiędzy parami: Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) i Tatiana Volosozhar/Maxim Trankov (RUS). Ostatecznie wygrali Niemcy, chociaż po SP byli na miejscu drugim. Chociaż ogromnym rozczarowaniem dla pary Rosyjskiej w SP były niskie poziomy w dwóch elementach (Twiscie i piruecie parowym). Jak można zauważyć różnica punktowa między tymi parami wynosi zaledwie 0,18.
Podobny bój stoczyły następne dwie pary, których różnice punktowe też do znacznych nie należą (około 5 pkt).
I tak na trzecim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti/Alexander Smironov (RUS). Chociaż po SP mogli się obawiać czy wskoczą na podium, bowiem Chińczycy Dan Zhang/Hao Zhang wykonali swój SP bezbłędnie. i to oni mieli dogodniejszą pozycję. Po FP wszystko się odmieniło i podium zakończyło się bardzo Europejsko.
Już z wyraźniejszą stratą do czołówki (ok. 12pkt) a konkretną przewagą do ostatniego miejsca (ok.6 pkt.) znaleźli się Meagan Duhamel/Eric Radford (CAN).
Ostatnimi na zawodach byli waleczni i młodzi Japończycy, czyli Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN). Dla nich samo dostanie się do finału musi być już nie lada sukcesem :)
Wyniki po Finale Grand Prix:
1. Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) - 212.26
2. Tatiana Volozoshar / Maxim Trankov (RUS) - 212.08
3. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - 187.77
4. Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - 182.54
5. Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - 170.43
6. Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - 164.42
środa, 14 grudnia 2011
Carolina Kostner najlepsza na zawodach FGP
Nie ma wątpliwości kto wystapił najlepiej w dwóch częściach w konkurencji pań :) :) :)
A to oczywiście: Carolina Kostner (ITA) znokautowała swoje rywalki. Wygrana ponad 7 pkt różnicą jest w takim składzie imponująca. Zaliczyła zwycięstwo zarówno w programie krótkim jak i dowolnym, prezentując swoje umiejętności z jak najlepszej strony. Ponownie podkreślę, że klasyczna muzyka bardzo jej odpowiada i potrafi zaprezentować się bardzo dojrzale. Wymagający podkład jej absolutnie nie paraliżuje.
A to oczywiście: Carolina Kostner (ITA) znokautowała swoje rywalki. Wygrana ponad 7 pkt różnicą jest w takim składzie imponująca. Zaliczyła zwycięstwo zarówno w programie krótkim jak i dowolnym, prezentując swoje umiejętności z jak najlepszej strony. Ponownie podkreślę, że klasyczna muzyka bardzo jej odpowiada i potrafi zaprezentować się bardzo dojrzale. Wymagający podkład jej absolutnie nie paraliżuje.
Srebrny medal wywalczyła Akiko Suzuki (JPN), która od początku całego cyklu zawodów udowadniała, że świat łyżwiarski musi spojrzeć w jej stronę. I tak też się stało. Najprzyjemniej ogląda się właśnie takie zawodniczki (zawodników), którzy potrafią odnaleźć się w muzyce, do której tańczą. Abstrahując od tego, że jak zawodnik jest przygotowany technicznie, to może pozwolić sobie na ten "luksus" skupienia się na komponentach. Niemniej jednak wielokrotnie bywa tak, że zawodnik, prezentuje wysoką formę, ale co z tego jak muzyka "biegnie" gdzieś koło niego/niej. Na szczęście przy Akiko nie ma się wątpliwości, że tworzy harmonię.
Brązową medalistką została (chyba tu każdy się zgodzi, że zaskakująco) Alena Leonova (RUS), a to za sprawą udanych elementów technicznych, które u niej wielokrotnie zawodziły. Ta zawodniczka, właśnie jest przykładem na wcześniej wspomniany "luksus". W momencie, kiedy strona techniczna wychodzi przynajmniej przyzwoicie (bo zaliczyła upadek w FP), wtedy widać jakby dostawała nowej energii i jakość wykonania całego programu jest żywa, otwarta i przyjemna w odbiorze.
Tuż po za podium znalazła się (nieoczekiwanie) Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - jej silna skokowa strona nieco... nieco zawiodła w SP. W programie dowolnym odnalazła formę z poprzednich zawodów, może nie był to bezbłędny pokaz umiejętności, ale zdobył nie wiele mniej punktów niż zwyciężczyni Carolina Kostner.
Co się stało z Alissą Czisny (USA) - zwyciężczyni zeszło rocznego GP, tym razem musiała zadowolić się ostatnim miejscem. W rankingu aż cztery skoki uznano, że wykonane były poza rotacją. No i dwa upadki też nie mogły umknąć uwadze. Szkoda.
A teraz wyniki po Finale Grand Prix
1. Carolina Kostner (ITA) - 187.48
2. Akiko Suzuki (JPN) - 179.76
3. Alena Leonova (RUS) - 176.42
4. Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - 174.51
5. Alissa Czisny (USA) - 156.97
poniedziałek, 12 grudnia 2011
Mistrzowie w tańcach - Finał Grand Prix 2011
Zacznę opisywać w kolejności w jakiej występowali podczas FD, czyli odwrotnie do zajmowanych miejsc w SD.
Rozpoczęli Ekaterina Bobrova/ Dimitri Soloviev (RUS), jak się można domyślić to oni właśnie byli ostatni po SD. Nie dawno na zawodach w Rosji miałam zastrzeżenia co do odbioru, ich programu ale tym razem ponownie zachwycili swoją interpretacją. Nie zapomniane wrażenie robią ich trudne, skomplikowane i na pewno niebezpieczne podnoszenia. Głownie dlatego, że za nim osiągną ostateczną pozycję, partnerka wiele razy oplata partnera. Patrząc na punkty, żeby walczyć z czołówka muszą jednak dopracować ten program.
Na przed ostatnim miejscu (w SD) znalazło się rodzeństwo Maia i Alex Shibutani (USA). W ich FD podobało mi się jak Maia układa ręce po Twizzlach, tworząc z nich łuk., wygląda do tak wdzięcznie i podkreśla charakter muzyki oraz to jak Maia przyjmuje pozycję prawie szpagatu (prawie, bo nie siada na lodzie) trzymana tylko przez Alexa za jedną rękę. Ponad takie drobiazgi zachwycili na pewno rocke'n' rolowym tempem przejazdu.
Kolejną parą tego wieczoru była para Kanadyjski Kaitlyn Weaver/ Andrew Poje (CAN). Na przykładzie tej pary, można było dostrzec jak trudne są wszelkiego rodzaju kroki, przejazdy, łuki, krawędzie itp. Mając tak liryczny utwór, który wymaga wolniejszej jazdy, pozwolił obserwować, z jaką precyzją, sumiennością i dokładnością pary wykonują swoje elementy. U nich na pewno ogromne wrażenie zrobiło ostanie podnoszenie. Pod koniec występu, gdy zawodnicy są już mocno zmęczeni Andrew jedzie na jednej łyżwie a jest przy tym stabilny jak skała, podczas gdy na jego udzie stoi Kaitlyn.
W strefie podium znalazła się moja ulubiona para Francuska Nathalie Pechalat/ Fabian Bourzat (FRA) - zaprezentowała swoją "mumię". Ten program, jest tak naszpikowany dodatkowymi elementami, grą, zachowaniem, że nie ma czasu na szukanie odpowiedniego momentu, tylko trzeba wszystko robić jak w zegarku. Jest to naprawdę godne mistrzów. Jeszcze te ich podnoszenia,wykorzystujące równowagę i balans, jeden fałszywy ruch i nie ma jak się ratować. A oni proszę ni z tego ni z owego - podnoszenie jak by Nathalie była podtrzymywana na niewidzialnej nitce.
Wchodząc w rywalizację już o najwyższą stawkę, najpierw występowali Tessa Virtue/Scott Moir (CAN), po pechowym upadku Scotta w SD, widać było ich pełną mobilizację. I jak na profesjonalną parę przystało zaprezentowali się z wdziękiem i naturalnością. Pokazali, że nic nie jest w stanie wybić ich z rytmu. Nie wiem jak oni to robią, że podkład muzyczny stworzony był tyle lat, temu a ma się wrażenie, że powstał właśnie dla nich :)
Rozpoczęli Ekaterina Bobrova/ Dimitri Soloviev (RUS), jak się można domyślić to oni właśnie byli ostatni po SD. Nie dawno na zawodach w Rosji miałam zastrzeżenia co do odbioru, ich programu ale tym razem ponownie zachwycili swoją interpretacją. Nie zapomniane wrażenie robią ich trudne, skomplikowane i na pewno niebezpieczne podnoszenia. Głownie dlatego, że za nim osiągną ostateczną pozycję, partnerka wiele razy oplata partnera. Patrząc na punkty, żeby walczyć z czołówka muszą jednak dopracować ten program.
Na przed ostatnim miejscu (w SD) znalazło się rodzeństwo Maia i Alex Shibutani (USA). W ich FD podobało mi się jak Maia układa ręce po Twizzlach, tworząc z nich łuk., wygląda do tak wdzięcznie i podkreśla charakter muzyki oraz to jak Maia przyjmuje pozycję prawie szpagatu (prawie, bo nie siada na lodzie) trzymana tylko przez Alexa za jedną rękę. Ponad takie drobiazgi zachwycili na pewno rocke'n' rolowym tempem przejazdu.
Kolejną parą tego wieczoru była para Kanadyjski Kaitlyn Weaver/ Andrew Poje (CAN). Na przykładzie tej pary, można było dostrzec jak trudne są wszelkiego rodzaju kroki, przejazdy, łuki, krawędzie itp. Mając tak liryczny utwór, który wymaga wolniejszej jazdy, pozwolił obserwować, z jaką precyzją, sumiennością i dokładnością pary wykonują swoje elementy. U nich na pewno ogromne wrażenie zrobiło ostanie podnoszenie. Pod koniec występu, gdy zawodnicy są już mocno zmęczeni Andrew jedzie na jednej łyżwie a jest przy tym stabilny jak skała, podczas gdy na jego udzie stoi Kaitlyn.
![]() |
| Podium FGP 2011 |
W strefie podium znalazła się moja ulubiona para Francuska Nathalie Pechalat/ Fabian Bourzat (FRA) - zaprezentowała swoją "mumię". Ten program, jest tak naszpikowany dodatkowymi elementami, grą, zachowaniem, że nie ma czasu na szukanie odpowiedniego momentu, tylko trzeba wszystko robić jak w zegarku. Jest to naprawdę godne mistrzów. Jeszcze te ich podnoszenia,wykorzystujące równowagę i balans, jeden fałszywy ruch i nie ma jak się ratować. A oni proszę ni z tego ni z owego - podnoszenie jak by Nathalie była podtrzymywana na niewidzialnej nitce.
Wchodząc w rywalizację już o najwyższą stawkę, najpierw występowali Tessa Virtue/Scott Moir (CAN), po pechowym upadku Scotta w SD, widać było ich pełną mobilizację. I jak na profesjonalną parę przystało zaprezentowali się z wdziękiem i naturalnością. Pokazali, że nic nie jest w stanie wybić ich z rytmu. Nie wiem jak oni to robią, że podkład muzyczny stworzony był tyle lat, temu a ma się wrażenie, że powstał właśnie dla nich :)
Na koniec Amerykańska para ze swoim operowym występem, walczyła o złoty krążek. Meryl Davis/ Charlie White pokazali jak zwykle trudny, a wykonany z im właściwą łatwością program. Była to sama przyjemność oglądania na zakończenie zawodów, już nawet gala jest po takim przejeździe zbyteczna.
Wyniki po Finale Grand Prix:
1. Meryl Davis / Charlie White (USA) - 188,55
2. Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - 183,34
3. Nathalie Pechalat / Fabien Bourzat (FRA) - 169,69
4. Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - 166,07
5. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - 160,55
6. Ekaterina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) - 157,30
Wyniki po Finale Grand Prix:
1. Meryl Davis / Charlie White (USA) - 188,55
2. Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - 183,34
3. Nathalie Pechalat / Fabien Bourzat (FRA) - 169,69
4. Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - 166,07
5. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - 160,55
6. Ekaterina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) - 157,30
czwartek, 8 grudnia 2011
Pary taneczne w finale GP
![]() |
| Podium Skate America |
W kategorii par tanecznych laik dostrzeże najmniej błędów. W finale jest o tyle dobrze, że pary są najlepsze z najlepszych i nawet myślę, że sędziowie będą mieć dylemat, kto potrafi się wybić. Mam nadzieję, że w tym sezonie para Meryl Davis / Charlie White (USA), potrafi zawalczyć o swoje i stoczyć równy bój z doskonałą kanadyjską parą Tessa Virtue / Scott Moir (CAN).
![]() |
| Podium Skate Canada |
Nie wiem jak się to będzie miało w rywalizacji pozostałych czterech par tj. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA), Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN). Bowiem ich umiejętności są tak zbliżone (dla sędziów), że przewidzieć kto wskoczy na podium jest bardzo trudno. Mam nadzieję jednak, że widowisko będzie wspaniałe a sędziowie nie pozostawią niesmaku, po tak przyjemnych występach :) oceniając wyżej tzw."papierowych" faworytów.
![]() |
| E.Bobrova/D.Soloviev |
W bardzo mocnym składzie nie wywalczyli kwalifikacji, również niesamowicie mocne duety jak:
![]() |
| Podium NHK |
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Może następnym razem będzie lepiej :)
Żeby nie było, że mam złe mniemanie o sędziach to w tym miejscu, będę za nich również trzymać kciuki by ich praca przyniosła sprawiedliwe rezultaty :)
środa, 7 grudnia 2011
Pary sportowe gotują się na finał
I kogo my tu mamy:
![]() |
| T.Volosozhar/M.Trankov |
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - jak było widać, nawet tak doskonała para miewa kłopoty. Mam nadzieję, że nie zburzą ich spokoju w finałowym występie.
Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - co od tej pary to ciekawe czy podejmą ryzyko i zaprezentują udanego potrójnego wyrzucanego Axla, czy zostaną przy Flipie :) Historia pokazała, że Flip zapewnia wysoką lokatę, ale jak nie będą próbować czegoś nowego to co z ich rozwojem.
![]() |
| Podium NHK |
Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - w tym sezonie mogą mieć dużo do powiedzenia. Ich programy stały się bardziej dostosowane do obecnych wymogów. Brzmi to dość nie estetycznie w kontekście łyżwiarstwa, ale niestety tam musi być. Co nie oznacza, że obecny SP i FP stracił na artyzmie, wręcz przeciwnie stał się bardziej jednolity, spójny i taki - muszę to powiedzieć - mniej napuszony.
![]() |
| D.Zhang/H.Zhang |
Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - w dwóch zawodach, w których brali udział wydawali się w odbiorze dość niedbali, ale nie na tyle by nie wedrzeć się do czołówki. Może to tylko taki złudzenie, ale liczę, że finał zmobilizuje ich do występu godnego finału.
Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - młodziutka ambitna para, szczególnie po Narumi widać, jak mocno chce walczyć o swoje.
![]() |
| M.Duhamel/E.Radford |
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - Meagan też jest z "tych" wojowniczek, ale nie posiada uroku Narumi. Technicznie mają wszystko dokładnie skalkulowane, więc teraz czekam by przyłożyli się do komponentów.
I znów, jeśli ktoś będzie musiał się wycofać z nadzieją czekają: Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN), Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) oraz Wenjing Sui / Cong Han (CHN).
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Panowie gotowi na finał
Oczywiście Patrick Chan (CAN) pojawi się na tafli. W tym sezonie najwięcej punktów zdobył na początku zawodów cyklu Grand Prix w Kanadzie, czyli na swej ziemi. No i pewnie nie odda tak łatwo zwycięstwa ;). Obok niego wystąpi także Daisuke Takahashi (JPN) - podobnie jak P.Chan najlepiej zaprezentował się w swojej ojczyźnie na NHK. Jeremy Abbott (USA) - najlepszy wynik zanotował w Rosji, chociaż w Chinach miał bardzo podobny nie całe 230 pkt. Jak dla mnie najładniej wypada w programie krótkim :)
Michal Brezina (CZE) również najwyższy wynik osiągnął właśnie na zawodach w Rosji (226,35). Mam nadzieje, że jego forma będzie rosła ponieważ na wcześniejszych dwóch zawodach odnotował około 216 i 218 pkt.
Javier Fernandez (ESP) można by się pokosić, że to taki czarny koń tych GP. Nie tylko przez to, że ma ochotę na podium, ale przez to, że umiejętności zdecydowanie się poprawiły. Najlepszy swój wynik osiągną w Kanadzie, może i teraz będzie tam królował.
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepiej wypadł w Chinach. Ma bardzo dobre umiejętności, ale nie wiem jak presja podziała. Jego ogromnym sukcesem będzie sam występ w finale. Bo nie wszystkim się udało tam wedrzeć. W szczególności mogą być nieco zawiedzeni: Nan Song (CHN) - muszę przyznać, że nie stawiałam na niego. A tu niespodzianka. Ponad to Takahiko Kozuka (JPN) czy Adam Rippon (USA) na pewno liczyli na więcej, a są tuż tuż za najlepszymi. czwartek, 1 grudnia 2011
Aliona i Robin najsilniejsi !!!
Kolejność po programie krótkim, kolejność w programie dowolnym oraz kolejność na podium nie uległa zmianie w konkurencji par sportowych.
Zwycięzcami zostali Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - ich Pina, zawierała:
2) sekwencję skoków 3T+3T - wykonaną bezbłędnie,
3) imponującą sekwencję spiral,
4) skok do kombinacji piruetów, już sam poziom 4 mówi sam za siebie, a co dopiero wykonanie, :) tak samo jak element 5) czyli spirala śmierci tyłem zew.
6) nieco trudniejszy mógłby być potrójny Twist, ponieważ sędzia techniczny uznał, że jest to tylko poziom pierwszy, ale za to wykonany na miarę mistrzów, co znalazło odzwierciedlenie w dodatnich punktach.
7) błąd w 2A - auć!
8)9)11) każde z trzech podnoszeń wykonane pewnie, stabilnie i naturalnie, zostało zaliczone na poziom najwyższy (4), 10) piruet parowy - pod koniec programu - znów poziom 4 - wykonany w ładnej pozycji, pasujący do charakteru muzyki,
12) ostatni bardzo ryzykowany element bo wykonany pod sam koniec programu to: potrójny wyrzucany Salchow - gdyby tak Aliona upadł, kosztowało by ich to znaczną utratę punktów, a wykonany czysto i pewnie pozwala się cieszyć tryumfem.
Na poziomie podstawowym program za elementy techniczne uzyskałby 59,34 pkt., ale imponująca prezentacja swych umiejętności pozwoliła uzyskać Alionie i Robinowi aż 70,98 pkt.
wtorek, 29 listopada 2011
Skąd się biorą punkty?!
Dziś będzie bardzo matematycznie. Pod lupę wezmę punkciki panów oczywiście za ich programy.
![]() |
| J.Abbott |
Jeremy Abbott (USA) - najlepszy w programie krótkim. Jego program zwierał: 3F+3T, 3A, piruet siadany ze zmianą nogi (poziom 3), 3Lz, skok do piruetu stanego (poziom 3), sekwencję kroków po prostej (poziom 3) oraz kombinację piruetów (poziom 4). A wszystko to do muzyki, a właściwie mieszanki utworów: Bei mir bist du schoen i Swing Kid. Tak "skonstruowany" program pod względem technicznym jest wyceniony na 35,70 punktów. Jeremy wykonał go bez zarzutu i dzięki uznaniu sędziów otrzymał aż 42,04 punktów za samą technikę. Biorąc pod uwagę jeszcze komponenty, czyli bardzo ogólnie mówiąc wartość artystyczną programu Jeremy zarobił dodatkowe 41,50. W sumie uzyskując 83,54 i przewagę nad rywalami.
Oglądając program tak wysokie noty wydają się być bardzo zasłużone. Jak nikt wykonał swój program swobodnie pozostając w kontakcie z publicznością. Od razu widać, że rozrywkowy rodzaj muzyki bardzo mu odpowiada. Dzięki czemu zdobywa wysokie oceny a przy tym świetnie się bawi. Niestety pomimo ogromnej waleczności nie zdołał utrzymać prowadzenia.
Może nieco dziwić fakt, że przy słabszym programie dowolnym (w tym dwóch upadkach) i tak zdobył techniczną ocenę wyższą (64,10) od bazowej (62,74). A to przez bardzo prosty matematyczny rachunek. Program zawierał 13 elementów, z czego tylko 4 były słabej lub słabszej jakości, reszta wręcz przeciwnie była imponująca plus oceny za komponenty (najlepsze wśród czołówki) uzyskał 145,54 . I tak w oto prosty sposób Jeremy zachował się na podium, zajmując miejsce trzecie :) (chociaż sam FP był 5).
![]() |
| J.Fernandez |
Javier Fernandez (ESP) - najlepszy w programie dowolnym. Idąc podobnym tokiem, w raporcie można odczytać, że jego FP był wyceniony na 74,05 punktów. Sposób w jaki Javier zaprezentował swoje umiejętności znalazły odzwierciedlenie w dodatnich punktach, przyznawanych przez sędziów oceny jakości. I tak za sprawą matematyki uzyskał on notę 81,77. Nie ma wątpliwości również, że Javier potrafi odnaleźć się w każdej choreografii, czarując przy tym każdego odbiorcę, stąd także komponenty nie mogły być inne jak - 81,36. Suma summarum pan Javier ostatecznie zajął miejsce drugie, odnotowując tym samym ogromny awans z miejsce 4, jakie zajmował po SP.
![]() |
| Y.Hanyu |
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepszy w sumie na zawodach ;), czyli zwycięzca Rostelecom Cup. Zarówno w SP jak i FP technika imponuje u tak młodego zawodnika. Wyższe noty niż te bazowe sypią się jak z rękawa. Mimo drobnych uchybień (no i upadków), możliwy był taki awans, bo będąc dwa razy drugim w swych programach, ostatecznie mógł zwyciężyć. Ahhh ta matematyka :). Jest to jeszcze bardzo młody zawodnik i wydaje mi się, że właśnie dlatego ma tak niską ocenę za komponenty. Widocznie sędziowie uważają go za zbyt niedojrzałego w swych programach. Ja mam nieco inne zdanie na ten temat, bowiem Yuzurou już od pierwszych sekund programu potrafi utrzymać koncentrację i zaprezentować się tak jak to na młodego człowieka przystało. No, ale fakt faktem jest taki, że jest to jeszcze "nieopierzony" zawodnik i musi udowodnić, że potrafi rozwijać swój talent. :) Przede wszystkim musi się szybciej zbierać po upadkach.
Wspomnę jeszcze dziś o parach tanecznych.
Najwspanialsi okazali się Amerykanie Meryl Davis i Charlie White - ich program był wręcz "wyciągnięty" z najlepszej Wiedeńskiej opery i przeniesiony na taflę. Nic innego nie przychodzi mi na myśl jak określenie CUDOWNY, bo szkoda psuć tego wrażenia zbyt słabymi słowami :) . Zdecydowanie w tym sezonie będą to moi faworyci :)
![]() |
| M. Davis/Ch. White |
Drugie miejsce zajęli Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - ostatnio przeze mnie krytykowani. Na szczęście po ich FD nieco zmieniłam zdanie, pomimo że nadal ich uważam za zbyt "przeźroczystych", to w programie oddali to co mają w swych umiejętnościach najlepsze. Przede wszystkim potrafili się pokazać przy wybranej muzyce, bo wcześniej to miałam wrażenie, że utwory ich niejako zasłaniają. Dla mnie bazowali, na tym, że "wybieramy liryczny utwór i samo jakoś pójdzie".
Szkoda mi programu trzecich zawodników Ekateriny Bobrovej / Dmitrieja Solovieva (RUS) - bardzo czekałam na ich występ i nieco się rozczarowałam. Zabrakło mi w nim tej charyzmy jaka była na zawodach w Chinach. Nie wiem co się stało?!
sobota, 26 listopada 2011
Panie już wiedzą wszystko :)
Jaki Short taki Free w konkurencji pań.
![]() |
| M.Asada |
Wygrała liderka Mao Asada (JPN), chociaż jej program nie był bezbłędny. Za swój program dowolny zdobyła 118,96 ptk, a jak wiadomo w tym sezonie miała już powyżej 125. Siłą na zawodach w Rosji, okazały się przedstawicielki gospodarzy w składzie: Alena Leonova (RUS), Adelina Sotnikova (RUS) oraz Sofia Biryukova (RUS) - każda z nich zaprezentowała się z jak najlepszej strony, zajmując odpowiednio miejsce 2,3 i 4. Fakt Alena i Adelina włączyły do swoich programów upadki, ale przy pozostałych mocnych elementach utrzymały się na szczycie :)i znacznie poprawiły swoje rekordy z tego sezonu. Ogólnie konkurencja pań okazała się mocną konkurencją i zawodniczki w swym FP - uzyskiwały wyniki ponad 90 ptk i pobijały swoje rekordy. No z małym wyjątkiem Christina Gao (USA), która chyba chce zapomnieć o tych nieudanych zawodach. Za dużo upadków, zdecydowanie nie miała szans przebić się w mocnym składzie jaki pojawił się w Rosji.
Po wczorajszym Shorcie w parach tanecznych, nikt nie jest zaskoczony, że prowadzą
Meryl Davis / Charlie White (USA), choć na początku mocne zachwianie partnera mogło się źle skończyć. Na drugim miejscu znajdują się Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN), choć dla mnie ten program artystycznie jest hmmm niech pomyślę, wymuszony tzn. ta para jest jak dla mnie taka blada bez charakteru, a na siłę chcą być żywiołowi i zmysłowi. No i to wszystko wygląda sztucznie. Chyba jeszcze nie odnaleźli swojego stylu, ale technicznie są mocni, a komponenty to nie tylko charakter zawodników, stąd i dobre oceny.
Trzecie miejsce należy do Rosjan - Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), ta para jest aż nad to żywiołowa, chociaż nie w tańcach latino. W prawdzie też uzyskali wysokie noty za komponenty, bo są bardziej naturalni niż Kanadyczycy i potrafią swój program doprowadzić do perfekcji i to widać, że ich profesjonalizm zwycięża w każdej sytuacji. Jednak dla mnie bardziej przyjemni w odbiorze są w utworach dramatycznych nawet w takich z nutką grozy ;). Zdecydowanie wolę ich w ich FD - Faust, szczególnie Ekaterina tam odnajduje swój styl. :)
![]() |
| Y.Kavaguti/A.Smirnov |
Szybkie podsumowanie tego co się działo w parach sportowych. Prowadzą Aliona Savczenko/Robin Szolkowy (GER). W SP nie ryzykowali wyrzucanego Axla, tylko pozostali przy dopracowanym Flipie :) . Na drugim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti i Alexander Smirnov (RUS) a trzecie miejsce przypadło w udziale Włochom, Stefanii Berton i Ondrejowi Hotarkowi.
Panowie natomiast zakończyli swój Short w kolejności Jeremy Abbott (USA),Yuzuru Hanyu (JPN), Michal Brezina (CZE). Hmmm natomiast Artur Gachinski dopiero piąty!!!! No cóż, dziś jest nowy dzień a w następnym poście przyjrzę się zawartościom technicznym par i panów :)
Bo cóż teraz dużo pisać - idę oglądać Free programy :D
czwartek, 24 listopada 2011
Zapowiedź Rostelecom Cup w Moskwie
Rostelecom Cup 2011
25.11.2011 - Najpierw Short Program/Short Dance
15:00 (12:00) Panie
16:45 (13:45) Pary Sportowe
18:45 (15:45) Panowie
20:25 (17:25) Pary Taneczne
26.11.2011 - Free Program/Free Dance
14:00 (11:00) Panie
15:55 (12:55) Pary Sportowe
17:30 (14:30) Panowie
19:30 (16:30) Pary Taneczne
Panowie:
![]() |
| A. Gachinski |
Andrei Rogozine (CAN)
Michal Brezina (CZE) - po raz trzeci na tegorocznych zawodach. Na razie jest trzeci w ogólnej klasyfikacji. Z groźnych rywali, którzy mogą go wyprzedzić to Javier Fernandez (ESP), czy Jeremy Abbott (USA). To i tak najgorzej będzie piąty, więc może spać spokojnie i pakować się na finał GP :).
Yuzuru Hanyu (JPN)
Artur Gachinski (RUS)
Konstantin Menshov (RUS)
Sergei Voronov (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Javier Fernandez (ESP)
Jeremy Abbott (USA)
Brandon Mroz (USA)
Tomas Verner (CZE) - niestety się wycofał.
Panie:
Amelie Lacoste (CAN)
Kiira Korpi (FIN)
Mao Asada (JPN)
Haruka Imai (JPN)
Rachael Flatt (USA)
Christina Gao (USA)
Agnes Zawadzki (USA)
![]() |
| A. Sotnikova |
Adelina Sotnikova (RUS)
Sofia Biryukova (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Alena Leonova (RUS)- po raz trzeci na tegorocznych zawodach, czyli wynik już nie będzie się liczył w walce o finał. Do tej pory zgromadziła 20 ptk, no chyba, że zgłosiła właśnie te zawody, do ogólnej punktacji. :) Podobna sytuacja jest u Michala Breziny (CZE). Nie wiem, czy decyzja jest jedyna i niepodważalna, czy może się bierze te najlepsze wyniki. Bo tak to wygląda u Caroliny Kostner (ITA), że pod uwagę wzięto wynik z TEB a nie Skate America. Na razie jest siódma w łącznej klasyfikacji, tzn. że musiałaby wygrać zawody, żeby myśleć o finale.
Pary sportowe:
Brittany Jones / Kurtis Gaskell (CAN)
Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
![]() |
| S.Berton/O.Hotarek |
Ashley Cain / Joshua Reagan (USA) - po raz pierwszy.
Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - trzeci raz w tym sezonie. Chociaż miejsce w finale na pewno jest już ich. Myślę, że w tej konkurencji, już się nic nie zmieni.
Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - a jeśli coś ma się zmienić, to tylko za sprawą tej pary. Może jakieś zwycięstwo? Hmmm raczej będę realistką ;)
Yuko Kavaguti / Alexander Smrinov (RUS) - po raz trzeci na zawodach, ale dwa zwycięstwa, dały i im miejsce w finale.
Pary Taneczne:
![]() |
| E.Bobrova/D.Soloviev |
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - po raz trzeci. Myślę, że na ostatnim miejscu wejdą do finału. Na razie są na czwartym, ale dwie silne pary na pewno ją zepchną. A mowa o Amerykanach i Rosjanach.
Meryl Davis / Charlie White (USA)
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)
Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
Cathy Reed / Chris Reed (JPN)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Ekaterina Pushkash / Jonathan Guerreiro (RUS)
Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS)
poniedziałek, 21 listopada 2011
W Paryżu wygrali pretendenci
Patrick Chan (CAN) i jego Adagio from Concierto de Aranjuez by Joaquin
![]() |
| P.Chan |
Zacznę od skoków: 4T, 4T+3T, (wykonane bez zawahania, bez błędnie) 2A (na pewno w planach był 3A, ale nawet 2A in plus) ponad to 3Lo i 2A - wypadły bez problemów. Brawo. Niestety były też skoki z kłopotami tj: 3Lz (całkowicie go przekręciło i ratował się od upadku, kładąc dwie dłonie na lodzie) oraz 2Lz (taki koślawy, ale tu już wyratował się już na stojąco).
Czyżby to oznaczało, że dołączył do grona mistrzów bez Lutza?
Pozostałe elementy w jego układzie zostały wykazane na poziom 4 (piruet siadany ze zmianą nogi czy druga kombinacja piruetów i ocenione głównie na +1) oraz na poziom 3 czyli: sekwencja kroków, w których upadł (auć od razu posypały się minusy) oraz skok do kombinacji piruetów, (te już in plus). W programie była również druga sekwencja kroków, ze stałą wartością bazową, wykonana na plusowe oceny :).
Całość programu nie była imponująca. Przez te wydawałoby się drobne błędy stracił dużo z uroku odbioru . Reasumując program pozostawił po mistrzu pewien niesmak.
Takiego złego wrażenia, a wręcz przeciwnie bo zachwycił Chińczyk Nan Song. Jestem pełna podziwu dla jego umiejętności technicznych (zwłaszcza dla 4T i 4T+3T). Nie rozumiem czemu sędziowie nie podwyższają mu ocen, dając głównie zera. To samo rzecz się ma do komponentów, są zdecydowanie nisko ocenione jak na jego umiejętności.
Na trzecim miejscu utrzymał się Michal Brezina (CZE) - zdecydowanie to nie jego dzień i nie jego zawody. Technicznie się nie popisał, bo te skoki były takie ratowane. Od niego wymaga się więcej.
Pary Sportowe:
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - skoki wielce udane, czyli: 3S, 3T+2T oraz wyrzucane potrójny Lo oraz potrójny S. Pozostałe elementy na poziomie 4, zostały również wysoko ocenione tj: spirala śmierci tyłem zew. (BoDs), skok do kombinacji piruetów, czy wszystkie 3 podnoszenia. Tylko to czwarte Twistowe, po problemach w shorcie chyba pozostała obawa i wypadło słabo na poziomie 1.
Na 3 poziom został oceniony tylko ostatni piruet parowy, ale za to jakość wykonania przypadła sędziom do gustu i przyznali po 1 punkciku :). Całóść programu imponująca, nie często widzi się tak dobrą interpretacje Black Swan w wykonaniu pary.
Na drugim miejscu Doktor Żywago tzn interpretacja wg Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - małe kłopoty w sekwencji 2Axli, ale reszta wyszła zdumiewająco i zachwycająco. Piruety, podnoszenia w ich wykonaniu zasługują na podziw. Leciutka Vera nie stanowi żadnego wyzwania dla Yuria. :D Oby tak dlaej :)
Trzecie miejsce należało do Kanadyjczyków, Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - niestety spadek z drugiego, ale jak już pisałam przy shorcie muszą bardziej przyłożyć się do interpretacji, albo zmienić muzykę na bardziej żywiołową, by pasowała Meagan. Ponad to 3 upadki nie robią dobrego wrażenia. Najlepiej to oni wypadli na pokazie mistrzów ;)
Panie:
![]() |
| E.Tuktamisheva |
Wygrała nie pokonana technicznie Elizaveta Tuktamisheva (RUS), dzięki swoim: 3Lz+3T, 3Lz, 2F, 2A+3T, 3Lo, 3S+2T+2Lo, 2A uffff dużo tego i żadnego błędu. Piruetom przyznano poziom odpowiednio 4 dla skoku do piruetu, 3 - kombinacji piruetów i 2 - piruetowi w pozycji wagi ze zmianą nogi ;) Kroki już na tym etapie kariery posiadają poziom trzeci, a może być tylko lepiej. Wszystko oceniona na plusy, aż miło patrzeć na taki raport.
Na drugim miejscu dzielnie trwa Carolina Kostner (ITA) - jej klasyczne programy są tak urokliwe, że nawet nie patrzę, że w 2F były małe problemy. Cała reszta bez zarzutu i poziomy 4 robią wrażenie. Tylko skok do piruetu w pozycji wagi poziom 3, ale to nic w porównaniu z resztą.Carolina miała o tyle dobrą sytuację, że nie rywalizowała już o pkt w grand prix, ponieważ zdobyła już je w dwóch poprzednich zawodach.
Trzecie miejsce należy do Alissy Czisny (USA) i to ona wczoraj zdobyła największą ilość punktów za FP. Moim zdaniem nieco na wyrost. Albo po prostu Elizavecie przyznali zbyt małą liczbę punktów za komponenty. Tak czy inaczej Alissa również wykonała swój program na samiutkie dodatnie oceny, a przy jej zdolnościach interpretacyjnych i cudownych piruetach z poziomu 4 mogła cieszyć się z tak wysokiej noty za komponenty. Technicznie miała słabsze kombinacje skoków niż Rosjanka (1A+2T, 3Lz+2T, 3Lo+2T).
Pary Taneczne:
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - ich interpretacje z programu na program są jeszcze lepsze, aż dziwne, że można zawsze oczekiwać od nich więcej i więcej, a oni temu potrafią sprostać. Tym razem w kompozycję Funny Face - pokazali, że śmiało można ich nazwać Fred Astaire i Audrey Hepburn XXIw.
![]() |
| T.Virtue/S.Moir |
Drugie miejsce zajęli, z sezonu na sezon z zawodów na zawody coraz lepsi Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat (FRA) - skoro Fabian jest już w pełni sił, to i program nabrał stabilności, charakteru i Twizzle się nie mieszają ;) baaa są oceniane nawet na plus dwa. Mam nadzieje, że ME bądą należały do tej pary.
Ogromny a wręcz przeolbrzymi (hihi) postęp zanotowali Anna Cappellini i Luca Lanotte (ITA) - pod okiem Nikolaia Morozowa, nabrali pewności wykonania, lepszej techniki a przede wszystkim wyzbyli się infantylności w swych programach. Ich dodatkowym sukcesem jest to, że nawet cudowny program Eleny Ilinykh / Nikity Katsalapova (RUS) został o prawie 7 ptk niżej oceniony niż program Włochów.
Za tydzień ostatni z zawodów GP, a później już tylko wielki finał z udziałem najlepszych z najlepszych :)
sobota, 19 listopada 2011
Techniczny Short
Przeskakuje od razu do techniki panów:
Patrick Chan (CAN) i jego Take Five - pod względem technicznym wypadł na 41,20 ptk (całość programu 84,16). Rozpoczął od upadku przy 4T, tu na pewno planował kombinację, ale trudno skoczyć cokolwiek jak się niestety leży na lodzie. Dlatego też "sztukował" i po 3Lz dołączył 3T - dość czysto, ale widać było, że nie jest pewien tego co robi. 3A - już był bez zarzutu, ale czy taki cudowny, żeby dostawał +2ptk to już nie wiem. Piruety zostały zaklasyfikowane na poziom 4 i ocenione in plus. Tylko kroki otrzymały poziom 3. Ogólne wrażenie było słabsze niż w Kanadzie, stąd nie rozumiem pobicia swojego rekordu sezonu.
Na drugim miejscu odkrycie tego sezonu Nan Song (CHN) - bezbłędna kombinacja 4T+3T, 3A i 3Lz (nie wiem skąd taka rozbieżność u sędziów (od 0 do minus 2) na pierwszy rzut oka było bardzo przyjemnie :). Piruety otrzymały poziom 4, ale już ich kombinacja poziom 3, taka sama rzecz ma się do kroków.
Trzecie miejsce należy do Michala Breziny (CZE) za 3A, 3F+2T i 3Lz. Reszta poziom 3 a ostatnia kombinacja piruetów poziom 1, to daleko nie zajdzie z takimi poziomami. Trzeba dodać, że na pewno nie taki był plan, a wczorajszy dzień nie należał do udanych.
![]() |
| N.Song |
Panie zakończyły zwycięstwem dla Elizavety Tuktamisheva (RUS) i jej Tanga - zawierającego poprawne 3Lz+3T, 3Lo, 2A. Piruety pienie wykonane a do tego na poziomie 4 (jeden na poziomie 2) oraz ambitne kroki należące do poziomu 3. Druga uplasowała się Carolina Kostner (ITA) wykonała 3T+3T, musnęła ręką lód przy 3Lo i skoczyła bez zarzutu 2A. Najgorsza rzecz stała się w sekwencji kroków - bo zagościł tam upadek, który absolutnie nie powinien tam być!!! Ale Carolinie wybacza się wszystko :D:D. Trzecie miejsce to musi być rozczarowanie dla Alissy Czisny (USA) - poza wpsaniałymi piruetami z grupy 4,skoki pozawodziły niedbałe z problemem i zdegradowane, chociaż może 2A - był hmmm użyje słowa OK.
Pary Sportowe, pokazały, że nie wszystko jest pewne. W prawdzie Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) prowadzą po programie krótkim, ale upadek po potrójnym podnoszeniu twistowym z wejścia Lutzowego (3LzTw1) o mało ich tej pozycji nie pozbawił. Tak samo, podparcie po 3FTh, czyli wyrzucanym Flipie - podparcie ręką Tatiany było zbyteczne i groźne. Pozostałe wymagane elementy bez zarzutu (3T), ocenione w dużej mierze in plus i uzyskali 63,69 punktów.
Drudzy uplasowali się Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - to co zaplanowali, wykonali sumiennie i treningowo. Elementy teoretycznie mieli trudniejsze niż Rosjanie bo np 3S, czy spirala śmierci miała poziom 4 (a u Rosjan poziom 2). Przegrali wrażeniem artystycznym, bo Rosjanie włożyli w swój program emocje, pełną interpretację, charyzmę. Kanadyjczycy po prostu przejechali tak jak mieli wyuczone, a wrażenie było jasne i czyste i przewidywalne.
Trzecie miejsce należy do Toski, tzn do Very Bazarovej / Yuri Larionova (RUS) - mieli otwartą drogę do wygranej, po słabszym przejeździe Tatiany i Maxim, ale no właśnie, ale konkretny upadek przy wyrzucanym Flipie zaprzepaścił ich wygranej. Wrażenia artystyczne też wyżej ocenione niż Kanadyjczyków.
Pary Taneczne: Nie ma wątpliwości, że Tessa Virtue/Scott Moir (CAN) - królują na tafli. Zarówno technicznie jak i pełną interpretacją, komponentami i tańcem. Drugie miejsce zajęli Nathalie Pechalat/Fabian Bourzat (FRA) - energiczny, żywiołowy i przejrzysty technicznie pozwolił im zając przyjemną lokatą. Na trzecim miejscu pojawili się Włosi Anna Cappellini/Luca Lanotte - nie było wątpliwości, że ich kroki do Rumby były wyraziste, bez żadnego kamuflaża ;) Zdecydowanie Twizzle synchroniczne, w równej odległości, tak jak i kroki po kole. Widać jak na dłoni, że wiedzą co robią. Nie tak jak to było u pary Rosyjskiej Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS). Wykonanie było przyjemne w odbiorze, pełne energii, jednak technicznie, to druga sekwencja kroków w Rumbie nie koniecznie taka na podium.
piątek, 18 listopada 2011
Zapowiedź Trophee Eric Bombard w Paryżu
![]() |
| Brian Joubert |
Piątek 18.11.2011
Soliści od godziny 15:00Romain Ponsart (FRA)
Chafik Besseghier (FRA)
Nan Song (CHN)
Kevin Reynolds (CAN)
Alexander Majorov (SWE)
Florent Amodio (FRA)
Adam Rippon (USA)
Nobunari Oda (JPN)
Michal Brezina (CZE)
Patrick Chan (CAN)
- bez najważniejszego, niestety kontuzjowanego zawodnika - Brian'a Joubert (FRA)Pary Sportowe od godziny 16:45
Jessica Dube / Sebastien Wolfe (CAN)
Vanessa James / Morgan Cipres (FRA)
Huibo Dong / Yiming Wu (CHN)
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
Amanda Evora / Mark Ladwig (USA)
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS)
Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS)
Solistki od godziny 18:15
Sonia Lafuente (ESP)
Yretha Silete (FRA)
Lena Marrocco (FRA)
Elizaveta Tuktamisheva (RUS)
Mae Berenice Meite (FRA)
Viktoria Helgesson (SWE)
Kanako Murakami (JPN)
Alissa Czisny (USA)
Carolina Kostner (ITA)
- nie ma już na liście Sary Hecken (GER), stąd tylko dziewięć pań. A także od dawna wiadomo, że Laura Lepisto (FIN) nie będzie gościć na zawodach GP, taka wiadomość pojawiła się bardzo wcześnie dzięki czemu Sonia Lafuente (ESP) może pokazać co potrafi :)Na zakończenie Pary Taneczne od godziny 20:00
Madison Chock / Evan Bates (USA)
Sara Hurtado / Adria Diaz (ESP)
Kristina Gorshkova / Vitali Butikov(RUS)
Xintong Huang / Xun Zheng (CHN)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN)
Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA)
Sobota 19.11.2011
Program Dowolny: 13:30 - Soliści
15:30 - Pary Sportowe
18:30 - Solistki
20:30 - Pary Taneczne
niedziela, 13 listopada 2011
Panowie namieszali w stawce
Na NHK tryumfował Daisuke Takahashi (JPN) chociaż skoki wypadły blado. Niestety po idealnym SP liczyłam na wspaniały FP. Widać, muszę jeszcze poczekać ;)
Na drugim miejscu pozostał Takahiko Kozuka (JPN) a na trzecie z szóstego awansował Ross Miner (USA).
Podobnie ogromny przeskok zanotowali Samuel Contesti (ITA) z siódmego na czwarte oraz Tomas Verner (CZE) z ostatniego tj 9 na piąte. W końcu to był radosny Tomuś. :P Chociaż te dwa upadki, nie wyglądały najlepiej, musiał się mocno potłuc. Pierwszy, chyba po 3A, ale drugi w krokach to już ogromny pech. Oby tylko kontuzja nie wróciła.
Tak czy owak obu panom jest czego gratulować :). I życzyć jeszcze większej poprawy tak aby w końcu żadne minusy się nie pojawiały ;)
Niestety ogromny spadek zanotowali: czwarty po SP Konstantin Menshov (RUS)a dopiero ósmy za FP, co w rezultacie dało mu miejsce szóste, jak i Brandon Mroz (USA), który z kolei spadł z trzeciego aż na dziewiąte (tj ostatnie) miejsce.
Ach panowie, panowie następnym razem może będzie lepiej ;)
1. Daisuke Takahasi (JPN) - 259,75
2. Takahiko Kozuka (JPN) - 235,02
3. Ross Miner (USA) - 212,36
4. Samuel Contesti (ITA) - 209,69
5. Tomas Verner (CZE) - 196,63
6. Konstantin Menshov (RUS) - 195,88
7. Tatsuki Machida (JPN) - 195,45
8. Armin Mahbanoozadeh (USA) - 185,58
9. Brandon Mroz (USA) - 184,83
sobota, 12 listopada 2011
Gratulacje Takahashi !!!!
Nie wiarygodnie dobry program Daisuke Takahashi (JPN) pozwolił mu uzyskać rekordowy wynik 90,43. Technika bez zarzutu, wykonana z precyzją i dokładnością (bez poczwórnego skoku), a płynność i elastyczność ruchów oddała charakter muzyki. Czysty balet.
Na drugim miejscu odnalazł się Takahiko Kozuka (JPN) - to też był bardzo dobry program. Zarówno w wykonaniu technicznym jak i w interpretacji ciężkiej w odbiorze muzyki. Trzecie miejsce należy do zapisanego w historii łyżwiarza Brandona Mroz (USA). Sławę przysporzył mu po raz pierwszy, poprawnie wykonany 4Lz. Na NHK również zaprezentował ten skok solo, chociaż planował go w kombinacji. Reszta programu dość szarpana, ale sezon się zaczyna to na pewno dopracuje szczegóły. Konstantin Menshov (RUS) - zajmuje miejsce czwarte. Warty jest uwagi, za to że za samą ocenę techniczną prześciga (o blisko 2 ptk) Kozukę i Mroza ;).
Na koniec o panach muszę napisać parę słów o programie Tomasa Vernera (CZE), który na razie jest ostatni. To była tragi-komedia na lodzie. Tragicznie, bo zagościło podparcie się przy 4T, upadek w krokach, czy "wędrowanie" w piruecie. A komicznie, bo sposób wykonywania programu do tego musiał doprowadzić. Od pierwszych sekund Tomas wyglądał tak jak by mu się nic nie chciało :P
Pary Sportowe:
1. Yuko Kavaguti/Alexander Smirnov (RUS) - czy to nie szok. Wzięli się mocno do pracy. Słabsza kombinacja z Axlami. Czyli coś w tym musi być że ci najlepsi z piątego miejsca mogą awansować. (Tak jak to już mieli Aliona i Robin (GER) w Ameryce.) Chociaż otrzymali punkty bardzo zbliżone do tych co w Chinach.
Na drugim miejscu utrzymali się Narumi Takahashi/Mervin Tran (JPN) - chociaż błędów zliczyli sporo.
Na trzecim kolejny szok, że Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) tak potrafili zepsuć swój program dowolny. Dzięki punktom za SP i słabszym występom rywali, a w szczególności S. Berton/O.Hotarek (ITA) mogą przynajmniej cieszyć się z ostatniego miejsca na podium. Ciągle jestem w szoku. Gdzie jeszcze na skoki można przymrużyć oko, to prawdą jest, że końcówka nie była dobra. Nie wyszło to podnoszenie i ogromna strata punktów.
Pary Taneczne:
Tu też szokujące zmiany - może mniejsze, ale też zdumiewają. Wszystkie czołowe pary pokazałay się od najlepszej strony. Zwycięzcami są, zatem Maia i Alex Shibutani (USA) - z rezultatem za swój FP o jakieś 2 punkty wiecej niż mieli w Chinach.
Na drugim miejscu zachowali się Kaitlyn Weaver/Andrew Poje (CAN), chociaż tylko ułamki dzielą ich od Amerykanów. Natomiast na trzecie spadli tak zachwycający w tańcu krótkim młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. 87,65 za tak żywiołowy i dramatyczny FD, to trochę mało.
Wśród Pań. Na czele pozostała Akiko Suzuki (JPN) chociaż z nie najlepszym FP. A to za sprawą m.in, dlatego, że parę razy rozmyśliła się z poważniejszych skoków i w rezultacie powychodziły tylko pojedyncze. Na drugim miejscu zakończyła zawody Mao Asada (JPN) z kolei z najlepszym FP, choć sędziowie dopatrzyli się sporych błędów w skokach. Nie wątpliwie zarówno Akiko i Mao zachwyciły komponentami, w największym stopniu interpretacją i pewnością wykonania. Na trzecim miejscu zakończyła zawody Alena Leonova (RUS) - ten program nie był już tak pewnie i radośnie wykonany jak SP.
Najbardziej zapadł mi w pamięci występ Ashley Wagner (USA) - może technicznie był słabszy niż miało to miejsce na Skate Canada, ale w odbiorze był znacznie przyjemniejszy ;) Ładnie, tanecznie wystąpiła również Elena Gedevanishvili (GEO) - chociaż technicznie od strony skokowej słabiej, no i nie potrzebny upadek w krokach.
piątek, 11 listopada 2011
Panie siłą na NHK
Akiko Suzuki (JPN) pokazała, że trzeba na niżąuważać. Za swój wspaniały SP zdobyła 66,55 dzięki czemu może śmiało marzyć o finale. Na drugim miejscu pojawiła się odrodzona Alena Leonova (RUS) jedynie małe usterki w programie mogły by zniknąć na dobre. Na trzecim miejscu znalazła się gwiazda wieczoru Mao Asada (JPN), gdyby nie rozmyśliła się w trakcie wyskoku, że jednak nie będzie to 3A lecz 2A, spowodowało, że tak na prawdę powstał 1A. Nie wiem czemu, ale sędziowie za jakość wykonania pozostałych elementów nie obdarzyli Mao wysokimi punktami, głównie +1. W sumie uzyskała 58,42 ptk.
Następną odrodzoną zawodniczką na pewno jest Elene Gedevanishvili (GEO) jej program, a raczej wykonanie zmieniło się diametralnie. Widać jej trener Brian Orsner potrafi zdziałać cuda ;) I jest na razie 4 pozycja i 57,37 ptk. Natomiast Ashley Wagner (USA) chyba nie jest zadowolona z rywalek. Zdobyła więcej punktów niż w Kanadzie (55,88) a jest dopiero piąta. Można sobie więc wyobrazić poziom zawodów. Nie wiele za nią jest jej rodaczka Agnes Zawadzki z 53,84 a na miejscu siódmym też nie chcąca się wysadzić z siodła Kiira Korpi (FIN) z 53,73 ptk za delikatny program wykonany z naturalną słodyczą. Myślę, że do walki włączy się również Mae Berenice Meite z Francji w końcu ma 52,05 punktów i duże możliwości.
![]() |
| M.Asada |
W parach sportowych na prowadzeniu są Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) - znów próbowali potrójnego wyrzucanego Axla i znów Alionka upadła. W sumie uzyskali podobną liczbę punktów co w USA, z tą różnicą, że tutaj wystarcza to im do osiągnięcia pierwszej pozycji. 2T też nie był wymarzony. No i wolałam poprzedni strój Alionki ;)
Na drugim miejscu są dojrzale występujący gospodarze, choć w metryce mają tak mało ;) czyli Narumi Takahashi i Mervin Tran. I oni uzyskali ciut mniej niż było to w Kanadzie ;) A trzecie miejsce należy do Stefanii Berton i Ondreja Hotarka (ITA) - kto by pomyślał, że po niezbyt udanych skokach zajdą tak wysoko.
Można śmiało stwierdzić, że poziom nie jest wysoki jak na tą część. Pomimo niskiego poziomu na pewno nie są zadowolone trzy pary, które miały okazje zajść wysoko. Bowiem wykonały swe programy gorzej niż miało to miejsce na ich pierwszych zawodach GP. A są to Caydee Denney / John Coughlin (USA), Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) i Lubov Iliushechkina / Nodari Maisuradze (RUS).
Pary taneczne zakończyły się niespodzianką bowiem prowadzą młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. Nie wątpliwie ich program budził duże zainteresowanie, ze względu na to, że był utrzymywany w tajemnicy. Faktycznie zachwyca, dopracowany w swej choreografii, ale nasi komentatorzy dopatrzyli się krawędzi kłamczuszków. Uważali, że powinny być "pokazane" wyraźne krawędzie, a zawodnicy jednak jeździli swobodniej na środku, czy jakoś tak.
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - zajmują drugą lokatę. Chyba tego się nie spodziewali, że przegrają z Rosjanami. No ale błędziki mieli, w tych Twizzlach.
Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - na trzecim miejscu. To jest szok. Tamten sezon był ich ogromnym sukcesem a tutaj na razie (jak na nich) to słabiej.czwartek, 10 listopada 2011
Kto najsilniejszy w Japonii ?
11.11.2011
14:57 Ice Dance - Short Dance16:45 Pairs - Short Program
19:15 Ladies - Short Program
12.11.2011
12:00 Ice Dance - Free Dance
14:05 Pairs - Free Skating
16:35 Men - Short Program
19:00 Ladies - Free Skating
13.11.2011
13:05 Men - Free SkatingUdział biorą:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































