niedziela, 24 października 2010

GP Dzień 3: Ostanie zmagania NHK 2010

Dzisiaj Panowie zakończyli, swoje zawody, ale... o nich napiszę jutro. Bo w końcu Panie mają pierwszeństwo. 
Nim zacznę opisywać wybrane i najciekawszych programy Solistek, muszę zrobić mały wstęp, a mianowicie napisać nazwy skoków, ich hierarchię trudności oraz skróty, których będę używać. w późniejszych postach Oczywiście to nie moje skróty, ale ISU, choć trudno było by wymyślić prostsze. 

Zaczynam!!!
Skoki od najłatwiejszego (dla fachowców)

1. Toeloop - T
2. Salchow - S
3. Rittberger , często zwany jako Loop - oznaczanie Lo, ja wolałabym R.
4. Flip - F
5. Lutz - Lz
6. Axel - A

A teraz przechodzę już do Seniorek: 
1. Miejsce zdobyła Carolina Kostner (ITA) - 164,41

SP:
Muzyka: Galiacia Flamenko
1. Kombinacja 3T + 2T - wykonany pewnie
2. 2A - wykonany lepiej niż  przeciętnie
3. Skok do piruetu w pozycji wagi (czyli to jest ten Flaying Spin, rzeczywiście chodzi o skok, większość za wodniczek wykonywało skok do piruetu Siadanego) - wykonany z pełna gracją, zachwycający.
4. 3 Lo - sędziowie dopatrzyli się poważnych błędów w jakości wykonania i też uznali, że nie można dopuścić do wysokich ocen. Może przez to, że w momencie kręcenia się nie była w idealnym pionie, tylko lekko przechylona. A sędziowie wszystko widzą. 
5. Spirala z odchyleniem tułowia - ponad prawidłowe wykonie, niektórzy sędziowie uważali, że tylko poprawnie.
6. Sekwencja kroków po kole - zachwycająca, bogata, różnorodna i w klimacie muzyki. Technicznie wysoko oceniona.
7. Kombinacja spiral (zgodnie z wymogami w 3 pozycjach) - również została oceniona, na lepiej niż podstawowa jakość. 

Całość programu od strony technicznej nie była nadzwyczajnie wysoko oceniona, ale też  nie została zaklasyfikowana jako poprawna.
Co do choreografii ja byłam zadowolona widząc Carolinę w takiej dyspozycji. Udane elementy techniczne rzutowały na odbiór programu, sędziowie nie byli nadzwyczajnie hojni, ale i tak udało się jej wysunąć na 1 miejsce po SP.

FP:
Muzyka: L'Après-Midi d'un Faun by Claude Debussy

O Carolina Carolina.... skoki były ratowane, a zapowiadało się, że będzie wspaniale bowiem na początku 3T był wyśmienity, później poprawny 2A a zaraz po nim znów 2A, ale ledwo uratowany i od razu ujemne punkty się posypały jak z rękawa. I zaczęła się zła passa z 3S, kombinacja dwóch skoków 3Lo + 2T, ale Lo, coś z krawędzią nie tak i na koniec cieniutki 3S+ 2T. W programie nie było, żadnego Lz i F- ani SP ani w FP.
Na szczęście piruety, sekwencje i spirale - były uznane za poprawne, lub lepiej niż dobrze.
Choreografię wyceniono podobnie jak SP. Ja byłam pod wrażeniem, że potrafi się pomimo opresji tak zharmonizować z utworem. 
Po samym FP, była na miejscu 2. Ale liczy się suma ptk z SP i FP.

2. Racheal Flatt (USA) - 161,04

SP:
Muzyka:Summertime by George Gershwin,Oh, But on the Third Day (Happy Feet Blues) by Wynston Marsalis
Sam short program  - był 3 i takież to miejsce zajmowała po pierwszym dniu.
przyznam się, że nie jest ona moją ulubienicą. Nie podoba mi się jej interpretacja, brakuje w niej adekwatnych emocji i delikatności. No, ale sobie zbiera punkty na technice, 
1. kombinacja 3Lz + 2 Lo - niektórzy sędziowie dopatrzyli się błędu inni tak nie uważali.
2. 3F - znów podobna historia i rozbieżność w minusowych ocenach.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - ciążki i meczący, sędziom przypadł do gustu.
4. Skok do piruetu w pozycji wagi, niby trudniejszy niż miała Carolina Kostner - ale źle wykonany
5. 2A - normalnie, bez zachwytu
6. Sekwencja kroków po prostej - hmmm chyba była, bo  musiała być
7. Na koniec kombinacja piruetów
 Całość SP w ogóle słabo wyceniona. Chociaż wyżej niż inne zawodniczki, ale u niej punktem odniesienia jest podium.Ja znów się przyznając nawet go nie śledziłam, bo mnie znużył. 

Tak samo jak FP:
Slaughter on Tenth Avenue by Richard Rodgers and Earl Wild
Technicznie była mocna, ale bez błędów się nie obyło. Kombinacja 2Lz+2T, słaba. niedbała, no ale był Lz, który pojawił się w obydwóch programach. Za interpretację,  artyzm, choreografię, wydźwięk artystyczny ,jak można się spodziewać, oceniłabym ją słabo, i tak też zrobili sędziowie. Jednak po FP była 1, pokonała wszystkich, ale techniką, albo próbą dobrej techniki, bo w swym programie miała przewagę wykorzystując Lz i F. Jednakże  przegrałaby z innymi za same komponenty programu. 
Żeby nie być tak całkowicie nie miłym, to powiem...eee...nic nie powiem.

3. Kanako Murakami (JPN) 150,16

SP:
Muzyka: Jumping Jack
Jej nie będę szczędziła komplementów. Niekwestionowany pupilek w tej stawce (mistrzyni świata juniorów). Bez pardonu, wkroczyła w dorosły świat łyżwiarski. Jej Jumping Jack porwał publikę, sędziów i ją samą. Świetnie się bawiła, zadowolona, roześmiana, show nie do powtórzenia. 
Co do techniki też nie pozostaje w tyle - wysokie ambicje.

1. Kombinacja 3T+3T - może nie na 5+, ale z pewnością, nie należała do nie udanych. 
2. Bez żadnych oporów skoczyła 3F- nie wydawało się, żeby martwiła się jakimś mankamentem, wszystko działo się zbyt szybko by się nad czymkolwiek rozdrabniać.
3. Piruet z odchyleniem tułowia - wykonany odznaczony.
4. 2A - bez żadnych ceregieli
5. Skok do piruetu siadanego - gwałtowny w rytmie muzyki
6. Sekwencja kroków po prostej nafaszerowana, napełniona speedem.
7 I na koniec kombinacja piruetów
Koniec! Dziękuję! i zapraszam na 2 miejsce po SP.

FP:
The Mask of Zorro (soundtrack) by James Horner
Szkoda ogromna szkoda, że Zorro nie wyszedł. Na początku 3T+3T piękne, ale później odcięto jej skrzydła i skoki się popsuły. Był 3Lz, 3F, znów 3F+ no i miał być zaraz następny skok, ale wyparował i jeszcze trójkombinacja, ale tak poplątana, że się pogubiłam w niej. Ale jak się upada to  nie ma co zbierać., ambitne skoki, ale nie udane, to już nic nie pomogło. Znów uratowała się, spiralami, krokami i piruetami. Choć program zawiódł, to w komponentach przeskoczyła Racheal Flatt nie dużo, ale zawsze może czuć satysfakcję. Po samym FP była 5. Ku jej zadowoleniu po SP miała tyle punktów, że mogłaby śmiało liczyć na wygraną. Wczoraj zdobyła 3 miejsce i gratulacje jej za to. 
Żeby nie przedłużać i zanudzać, pozostałe miejsca skrócie, czemu takie są a nie inne. 

Wyżej skupiłam się tylko na elementach technicznych - głównie na ilości i trudności, skoków  - żeby zrozumieć zachowanie sędziów, to jeszcze dłuuuuuuuuga droga. Ze względu na poziomy trudności pozostałych elementów ich bazowe oceny oraz nie mniej ważne komponenty, przyznawane są punkty duże, małe, ważne, kosmate i łaciate... a czasem kontrowersyjne... ale to wszystko w lekcjach łyżwiarstwa i w swoim czasie. Myślę, że do Mistrzostw Europy zdążę wszystko zanotować. Wtedy i interpretacja będzie dokładniejsza.

Reszta Pań:
4. Kiira Korpi (FIN) - 148,44
SP:
Muzyka: Somewhere Over the Rainbow (from "The Wizard of Oz") by Harold Arlen
Jak usłyszałam, do tej słodkiej buzi, przesłodzony utwór, od taki połączenie było u mnie in minus. Następnie na wstępie nie udane skoki 2T+3T, 3Lo, tylko 2A była jaki miał być. Ładne tylko kombinacje piruetów. I niechęć sędziów. Po SP była 5-ta.

FP:
Evita by Andrew Lloyd Webber
Don't cry for me Argentina... bo skokami cię nie uratuję, ale próbowała Lz i to się ceni ten pojedynczy F, popsuł wizerunek W swej choreografii próbowała wszystkich skoków Program miał wzloty i upadki (nie dosłownie). Jakość pozostałych elementów w granicach prawidłowości z lekka tendencją ku górze (w FP - 4ta) . Kiira miała swoje lepsze sezony, no ciekawe czy do nich się jeszcze odniesie. Byłaby szkoda, gdyby nie pokazała czegoś dojrzałego, czekam na to. Bo na razie podkład ma bardzo dziecinny.

5. Ashley Wagner (USA) - 143, 78

Po SP - 4 Po FP - 6. 
Once Upon A Time in America (soundtrack) by E. Morricone - SP - porwał mnie, na prawdę aż byłam zaskoczona, że mi się tak spodobał. Tylko znów skoki do poprawki i Lz był, ale ze złej krawędzi - to takie oszustewko. Na programie umiała się maskować, że wszystko jest pięknie.
FP: Malaguena by Ernesto Lecuona - tu poprawnie z tendencją zniżkowa. 

6. Elene Gedevanishvili (GEO) - 141,52

SP:
Cell Block Tango (from "Chicago" soundtrack) - nie trzeba być ekspertem, żeby widzieć te błędy. zamiast 2a - obowiązkowy był 1A. Nawet sekwencja kroków zawiodła oczekiwania.
FP:
 Całe szczęście, że jej doświadczenie zaprocentowało w FP: Cała gama A, T, Lz i 3S. Nowa odrodzona, jakby nie było tego niepowodzenia. I za sam FP: miała miejsce 3.
Phantom of the Opera by Andrew Lloyd Webber - coś musi mieć ten Upiór w sobie, że tak dodaje skrzydeł.

7. Caroline Zhang (USA) 133,86
8. Mao Asada (JPN) 133,40 - to jest szok i łzy. Srebrna medalistka z Olimpiady. Nic nie skoczyła. No może przesadziłam z tym nic, ale nie skoczyła nic tak jak chciała. 
9. Victoria Hegesson SWE - 130,11
10. Lena Marrocco (FRA) 122.03
12. Jenna Maccorkell (GBR) 121,52
12. Diane Szmiett (CAN) 88,33 - za calość?!?!?!



Krótka wzmianka o miejscach w:
Pary Sportowe
Klasyfikacja końcowa:
1. Niezawodnie Quing Pang / Jian Tong (CHN) - profesjonalnie, ale nie bez błędnie bo 3T zawodzi i sekwencja Axli. Liebestraum by Franz Liszt - trudny klasyczny utwór.
2. Vera Bazarova / Yuri Larinov (RUS) - też sekwencja skoków do poprawy. Ale choreografia mi się niezwykle podobała, chociaż porwali się z trudny utwór bo w końcu największy mistrz do niego tańczył
The Man in the Iron Mask (soundtrack) by Nick Glennie-Smith.3. Narumi Takahaski / Mervin Tran (JPN) - FP na 4 miejsce, dwa upadki, nieudane skoki.
Muzyka: El Dia Que Me Quieras by Raul di Blasio
I resztę miejsc: 4. Catlin Yankowskas / John Coughlin (USA)
5. Caydee Denney / Jeremy Barrett (USA)
6. Mylene Brodeur / John Mattatll (CAN)
7. Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
8. Yue Zhang . Lei Wang (CHN)



Rezultaty do przewidzenia - jak dla mnie - jak wyjaśnię, a postach co się kryje w Parach Sporotwych, wdam się w większa analizę.












Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.