Chociaż olimpijski znicz w Mediolanie już zgasł, a kolejny zapłonie dopiero za cztery lata w Alpach Francuskich, w pamięci wciąż jednak żarzą się obrazy i emocje minionych dni — triumfy, rozczarowania, zwroty akcji i występy, które na długo pozostaną częścią olimpijskiej historii.
Tegoroczne igrzyska po raz kolejny udowodniły, że olimpijska tafla to nad wyraz kapryśna scena (a może nawet operowa Diva 😉), potrafiąca w jednej chwili nagrodzić cierpliwość i odwagę, a w następnej wystawić marzenia na najtrudniejszą próbę.
Epilog
Na ogół 😉 staram się nie podsycać sporów i nie budować narracji wokół sędziowskich kontrowersji. Wolę patrzeć na łyżwiarstwo przez pryzmat programów, stylów i sportowej historii. Jednak 😊 podsumowanie igrzysk olimpijskich, aż prosi się o krótki wstęp, który nakreśli szerszy kontekst wydarzeń.
Zatem do dzieła…
Zmagania olimpijskie w łyżwiarstwie figurowym niemal zawsze przychodzą w pakiecie z czymś więcej niż tylko sportową rywalizacją. Oprócz medali, wzruszeń i rekordów dostajemy zwykle także sensacje, dyskusje i kontrowersje, które później przez lata wracają w analizach i wspomnieniach. Często – chcąc nie chcąc – w centrum tych historii pojawia się rosyjskie łyżwiarstwo.
Podczas Igrzysk w 2022 najgłośniejszym tematem była "kruchość psychiczna" bardzo młodych zawodniczek z teamu Eteri Tutberidze, wystawionych na gigantyczną presję olimpijskiej sceny. To właśnie tamta historia przyspieszyła decyzję o podniesieniu wieku seniorskiego w łyżwiarstwie figurowym.
Cztery lata wcześniej, na IO 2018, świat dyskutował o tym, czy złoto powinna zdobyć nowa gwiazda Alina Zagitova (RUS) czy raczej utytułowana Evgenia Medvedeva (RUS). Jeszcze wcześniej, w 2014, ogromne emocje wywołała z kolei wygrana Adeliny Sotnikovej nad Yuną Kim (KOR). Zgodnie z tym, o czym ktoś już wspomniał w komentarzu, sukces czasem wpadał w ręce przypadkiem. Tak jak w przypadku Shary Hughes (USA), która poza dobrym wcześniejszym sezonem, nie może pochwalić się długą i owocną karierą.
Kontrowersje wykraczają daleko poza jedną konkurencję. W 2010 r. gorącą debatę wywołało zwycięstwo Evana Lysacka (USA) nad Evgenim Plushenką — Rosjanin przekonywał wtedy, że bez poczwórnych skoków nie powinno się wygrywać igrzysk.
Do tego czasu przetrwały także historie, które urosły do miana "legend": choćby słynny skandal sędziowski z 2002, który zakończył się przyznaniem dwóch złotych medali w parach sportowych dla duetu Jamie Salé / David Pelletier (CAN) i Elena Berezhnaya/ Anton Sikharulidze (RUS), czy też — teraz to już — hollywoodzka opowieść o konflikcie Amerykanek Tonyi Harding i Nancy Kerrigan.
Obok podejrzanych rozstrzygnięć i subiektywnych not, istnieje także druga, znacznie bardziej gorzka kategoria olimpijskich dramatów — to te wszystkie historie, w których jedynym przeciwnikiem danego zawodnika (-czki, -ków) okazywał (-ła, -li)* się on sam /ona sama/ oni sami**. Mowa o momentach, gdy absolutni faworyci, wręcz „pewniacy” do złota i rekordziści świata, przyjeżdżali na Igrzyska w życiowej formie, by ostatecznie zaprzepaścić swoje szanse przez własne potknięcia.
*ach ten język polski 😅
** niepotrzebne skreślić 😐
Pomijając całą tragedię Kamili Valievej, to lista wielkich mistrzów, którzy „spalili się” w najważniejszym momencie okazuje się całkiem długa.
W 2018 pretendent do walki o złoto — Nathan Chen (USA) psując program krótki, uplasował się daleko od pozycji lidera, na 17. miejscu, ostatecznie zdołał awansować na podium (brąz), ale na wygraną musiał "poczekać" kolejne cztery lata; w 2014 Julia Lipnitskaia, czyli twarz Olimpiady w Sochi — posypała się i zajęła 5. miejsce, w podobnej sytuacji była Mao Asada (JPN), 16. w programie krótkim i chociaż zaprezentowała 3. program dowolny, nie stanęła na podium.
Na tych samych Igrzyskach Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) — celujący a złoto — uplasowali się na trzeciej pozycji. Kiedy indziej, w 2006 roku Barbara Fusar-Poli/ Maurizio Margaglio (ITA), liderzy po tańcu obowiązkowym (wówczas obowiązywały trzy segmenty), w konsekwencji upadku w tańcu oryginalnym, spadli na 6. miejsce. Natomiast w 2002 roku pięciokrotna mistrzyni świata Michelle Kwan (USA) zdobyła "tylko" brąz.
A dawno, dawno temu Kurt Browning (ostatni start na IO Lillehammer 1994) — czterokrotny mistrz świata i pierwszy łyżwiarz, który wylądował poczwórnego toeloopa (4T) nigdy nie stanął na olimpijskim podium. Nawet na ostatnim miejscu.
W Mediolanie kontrowersje nie urosły do skali tych najbardziej pamiętnych olimpijskich sporów, ale — zgodnie z tradycją — nie zabrakło sportowej dramaturgii i kilku znaków zapytania.
Zatem zapraszam na podróż przez olimpijskie historie Mediolanu 2026.
Rozdział 1. Zawody drużynowe - Team Trophy
Zmagania łyżwiarzy rozpoczęły się od konkurencji drużynowych. Tu hierarchia została jeszcze zachowana i obyło się bez większych niespodzianek.
Po złoty medal sięgnęła reprezentacja Stanów Zjednoczonych (USA)
Madison Chock / Evan Bates okazali się najsilniejsi w całej stawce. W pierwszym etapie rywalizacji nawet pokonali duet Fournier Beaudry / Cizeron (FRA). Ilia Malinin chyba miał moment tremy 😉, bo w SP przegrał z Yumą Kagiyamą, ale w drugim dniu zmagań nie dał się "ograć" skądinąd rewelacyjnemu Shomie Uno.
Reasumując Laurence Fournier Beaudry / Guillaume Cizeron (FRA) i Ilia Malinin (USA), mieli o czym myśleć, przed głównym starciem.
Niezwykle blisko odebrania tytułu faworytom była Japonia
Włosi: Lara Naki Gutmann, Charlene Guignard / Marco Fabbri, Daniel Grassl (SP) i Matteo Rizzo (FS) oraz para Sara Conti / Niccolo Macii plasowali się w swoich segmentach solidnie między 3. a 5.
Gruzja, w której wielu upatrywało „czarnego konia”, zajęła wysoką czwartą pozycję, pokonując ulegając reprezentację Kanady.
Największą liczbę punktów dla Gruzji zdobyli Anastasiia Metelkina / Luka Berulava. Dwukrotnie wykonali programy na drugie miejsce. Przegrywając jedynie z późniejszymi mistrzami olimpijskimi Miura/Kihara. Za Anastasiią i Luką najlepiej spisała się Anastasiia Gubanova, która najpierw zajęła piąte miejsce, ale w finałowym starciu 2.
Team Gruzji: Anastasiia Gubanova, Nika Egadze, Diana Davis / Gleb Smolkin, Anastasiia Metelkina / Luka Berulava.
Kanada zaprezentowała się na miarę swojego optymalnego potencjału. Niemały dorobek punktowy zapewnił im Stephen Gogolev (3. w SP, 4. w FS), stając się prawdziwym odkryciem turnieju. W tańcach najmocniejszy punkt teamu i wielokrotni medaliści, czyli Piper Gilles i Paul Poirier wywalczyli 4. miejsce w RD, a we FD Marjorie Lajoie i Zachary Lagha 3. w FD (ale to było już pod nieobecność Francuzów i Brytyjczyków). Para sportowa i solistka pojechały na swoim stabilnym poziomie,
Team Kanady: Madeline Schizas, Stephen Gogolev, Piper Gilles / Paul Poirier (RD), Marjorie Lajoie / Zachary Lagha (FD), Lia Pereira / Trennt Michaud.
Poza finałem znalazły się ekipy z Francji i Wielkiej Brytanii. Francuzi, mimo posiadania światowej klasy solistów i par tanecznych, nie mieli wystarczającego zaplecza w pozostałych kategoriach, by zbudować konkurencyjny team. Brytyjczycy "mieli tylko" parę taneczną.
Dla nas te zawody miały wymiar historyczny – po raz pierwszy w dziejach Polska brała udział w olimpijskim turnieju drużynowym.
W składzie znaleźli się: Ekaterina Kurakova, Władimir Samojłow, Julia Szczecinina / Michał Woźniak oraz Sofiia Dovhal / Wiktor Kulesza, którzy dołączyli do ekipy rzutem na taśmę. Chyba nikt realnie nie obstawiał, że uda nam się wejść do finałowej piątki (choć oczywiście mocno im tego życzyliśmy), dlatego tutaj liczyło się przede wszystkim pokazanie się z jak najlepszej strony.
Nasi reprezentanci wykonali plan i "pojechali" na miarę swoich obecnych możliwości. Julia Szczecinina i Michał Woźniak wyjeździli rekord sezonu (na ten życiowy przyszedł czas w zawodach indywidualnych), natomiast Sofiia Dovhal i Wiktor Kulesza ustanowili swój „personal best”. Z kolei Ekaterina Kurakova i Władimir Samojłow, choć nie ustrzegli się pomyłek, potrafili wpleść między błędy elementy o bardzo wysokiej jakości. Ostatecznie Polska zajęła 10. miejsce.
Tabela wyników:
| Pozycja | Reprezentacja | Skład | Wynik |
|---|---|---|---|
| 🥇 1. | Stany Zjednoczone |
Alysa Liu (SP) Amber Glenn (FS) Ilia Malinin Madison Chock / Evan Bates Ellie Kam / Daniel O'Shea |
69 |
| 🥈 2. | Japonia |
Kaori Sakamoto Yuma Kagiyama (SP) Shun Sato (FS) Utana Yoshida / Masaya Morita Riku Miura / Ryuichi Kihara |
68 |
| 🥉 3. | Włochy |
Lara Naki Gutmann Daniel Grassl (SP) Matteo Rizzo (FS) Charlene Guignard / Marco Fabbri Sara Conti / Niccolò Macii |
60 |
| 4. | Gruzja |
Anastasiia Gubanova, Nika Egadze, Diana Davis / Gleb Smolkin, Anastasiia Metelkina / Luka Berulava |
56 |
| 5. | Kanada |
Madeline Schizas, Stephen Gogolev, Piper Gilles / Paul Poirier (RD), Marjorie Lajoie / Zachary Lagha (FD), Lia Pereira / Trennt Michaud |
54 |
Poza finałem | |||
| 6. | Francja |
Lorine Schild, Kevin Aymoz, Laurence Fournier Beaudry / Guillaume Cizeron, Camille Kovalev / Pavel Kovalev |
24 |
| 7. | Korea Południowa |
Ji-a Shin, Junhwan Cha, Hannah Lim / Ye Quan |
14 |
| 8. | Chiny |
Ruiyang Zhang, Boyang Jin, Shiyue Wang / Xinyu Liu, Wenjing Sui / Cong Han |
14 |
| 9. | Wielka Brytania |
Kristen Spours, Edward Appleby, Lilah Fear / Lewis Gibson, Anastasia Vaipan-Law / Luke Digby |
12 |
| 10. | Polska |
Ekaterina Kurakova, Władimir Samojłow, Sofiia Dovhal / Wiktor Kulesza, Julia Szczecinina / Michał Woźniak |
8 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz