Na koniec będą fajerwerki, czyli rywalizacja Riki Kihiry (JPN) i Aliny Zagitovej (RUS). Jak to się stało, że się spotkały? W uproszczeniu przez to, że Rika była 4. na MŚ, więc musiała trafić na medalistkę. A w zasadzie na medalistki, wcześniej w Kanadzie startowała z E. Medvedevą.
Przy takim rozstawieniu wychodzi na to, że przy najwyższych swoich formach w końcowym rozrachunku jedna z nich nie będzie miała kompletu 30 pkt.
W ostatnich zawodach zobaczymy: jak poradziła sobie Alena Kostornaia (RUS); czy Sofia Samodurova (RUS) pokrzyżowała szyki w klasyfikacji; czy Karen Chen (USA) jest tą obiecującą Karen i czy Ting Cui (USA) zaskoczyła wysokimi lokatami?
A może Eun-soo Lim (KOR) stanie na podium? W zeszłym sezonie zdobyła brąz GP Rosji. W tym będzie miała trochę czasu na poprawę formy (jeśli na Skate America się nie udało).


