Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lena Marrocco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lena Marrocco. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 października 2010

All the single Ladies...

Byli panowie to teraz Panie i od razu na pierwszym miejscu zawodniczka, której nie widziałam, albo nie pamiętam. Natomiast następna rozwija swoją karierę.

Diane Szmiett (CAN)

Kiira Korpi (FIN)
- na Olimpiadzie zajęła 11 miejsce, zapewne liczyła na więcej. W interpretacji możliwe, że nie zawiodła, ale w skokach... chyba nie tak miało to wyglądać.

Lena Marrocco (FRA)
- kolejna zawodniczka z serii nowości sezonu?!

Elene Gedevanishvili (GEO)
- Elene - to nie nowość, zaczęła wcześnie z ogromnym sukcesem, później przyszły lata chude, ale już na ostatnich zawodach ME (mistrzostwa Europy) zdobyła medal. Później nie udany występ w programie dowolnym na Olimpiadzie z 9 miejsca spadła na 14. Na MŚ znów nie poszło jej tak jak planowała, a szkoda. Wielka szkoda!


Jenna Mccorkel (GBR)
- żona Kevina van Der Perren'a.

Carolina Kostner (ITA)
- to jest postać, o której można było by pisać w nieskończoność. Ogromna tajemnica, co umie a czego nie... jakoś na zawodach nie chce się tym pochwalić. A przecież nie raz zdradziła nam, że może wygrywać, zdobywając nawet złota na ME. Jedno jest constant - charakterystyczny ruch rękę a czoło po zakończeniu występu.

Mao Asada (JPN)
- pretendentka do złota. Chyba to wystarczy by rozbudzić wyobraźnię o jej umiejętnościach.

Kanako Murakami (JPN)
- ??? nie pamiętam o co z nią chodzi.

Viktoria Helgesson (SWE)
- nie zachwyciła mnie.

Rachel Flatt (USA)
- trenerzy w nią wierzą, mnie nie porywa.

Ashley Wagner (USA)
-  trochę nudna,

Carolina Zhang (USA)
- jeśli chodzi o amerykańskie łyżwiarki na NHK to na niej będę skupiać swą uwagę.