Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S. Kerr/ J. Kerr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą S. Kerr/ J. Kerr. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 grudnia 2012

Sinead Kerr i John Kerr w drodze do Hollywood?!


Sinead Kerr i John Kerr (GRB) oraz Kim Navarro ze swoim partnerem Brent'em Bommentre(USA) odkrywają swój nowy talent, a w zasadzie prezentują swoje szerokie możliwości. Bo oto oba duety będzie można zobaczyć w popularnym serialu Glee (sezon 4 odcinek 10).

Rodzeństwo Kerrów to brązowi medaliści ME 2011, natomiast Navarro/Bommentr m.in zdobyli brąz na Mistrzostwach Świata Czterech Kontynentów w 2008 roku.

piątek, 15 czerwca 2012

Letnie Igrzyska Olimpijskie

Już 27 lipca rozpocznie się Letnia Olimpiada w Londynie. Wśród szczęśliwców niosących pochodnie, znalazł się i przedstawiciel łyżwiarstwa figurowego John Kerr. 

Widać, jak jest to szczere i prawdziwe, że sport jest ponad podziałami i sporty zimowe nie są w sprzeczności z tymi letnimi. 

środa, 30 marca 2011

Kto pierszy...

Za niecały miesiąc zaczynają się zmagania najlepszych zawodników z całego świata...ale co temu towarzyszy pojawiają się już pierwsze oznaki wycofania. Rodzeństwo Kerr wczoraj podało do wiadomości, że ze względu na odnowienie się kontuzji Sinead są zmuszeni do rezygnacji. Kontuzja jest na tyle poważna, że Brytyjka zostanie poddana operacji.



Pozostaje mi tylko napisać GET WELL SOON!

sobota, 29 stycznia 2011

Kolejne medale rozdane - tym razem złoto leci do Francji - ME 2011

Kolejna ceremonia wręczania medali za nami - Pary Taneczne mogą się już relaksować.


1. Nathalie PECHALAT / Fabian BOURZAT (FRA) 167.40
- program przejechany na przełamanie magicznej granicy 100 ptk (za sam FD), chociaż Fabian miał pewne kłopoty przed Twizzlami (na szczęście nie w trakcie), oraz para nie mogła odnaleźć się podczas kręcenia piruetu, no ale  to wszystko są mikroskopijne wady, przy całości choreografii, trudnej technice jaką przedstawili na tych zawodach, bez sprzecznie zloty medal należy do nich,


2. Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV (RUS) 161.14
- wspaniały, płynny program, nie dość, że ciekawa choreografia, technika na wysokim poziomie to jeszcze Ekaterina pięknie wyglądała i przepięknie oddawała nastrój muzyki, mimiką, ruchem i całym swym kunsztem teatralnym,
- niepotrzebny punkt odjęcia za zbyt długie podnoszenie

3. Sinead KERR / John KERR (GBR) -157.49
- mogą mówić o szczęściu, bo fakt, że w programie cały czas mieli zapewnioną płynność ruchów, ale John w sekwencji kroków, o mały włos nie wjechał na siostrę, przy tak wyrównanym poziomie jaki prezentowały pary, mogło ich to słono kosztować, na ich szczęście sędziowie niczego się nie dopatrzyli (bo może tak miało być, kto to wie, jeśli to było w planach to nie ładne) ale jako, że ich bardzo lubię to się ogromnie cieszę z ich miejsca.

4. Elena ILINYKH / Nikita KATSALAPOV (RUS) - 153.48
- co tu dużo pisać są coraz lepsi, nawet w momencie gdzie Elena nie mogła założyć nogi za głowę Nikity, on wyszedł z opresji, niosąc pomoc :)

5. Federica FAIELLA / Massimo SCALI (ITA) -145.92 
- tu się zaczyna bulwersująca sprawa, choreografia nudna, widziałam u nich lepsze, a późniejsza drama jaką urządzili z trenerkami i krokodyle łzy, mnie osłabiły. Rozpaczali tak jakby za swój FD otrzymali ok 120 ptk a nie 88,74 - i jakby nie udany SD, zaprzepaścił złoty medal olimpijski - ugghhhh
6. Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS) - 145,05
- najbardziej skrzywdzona para, głęboki łuki, czyste krawędzie, żywiołowe pełne ciekawych momentów w choreografii wykonanie - nie przyniosło sukcesu, :(

7. Nelli ZHIGANSHINA / Alexander GAZSI (GER) - 140.69
- na ich interpretację niby pozytywka niby niemiecki krasnal nie pójdę, wielu się to podoba mnie nie, nawet nie wiem jak tam z techniką było, bo nie mogłam ogarnąć programu,

8. Nora HOFFMANN / Maxim ZAVOZIN HUN - 140.30
- moja stylistyka al a z filmów Tim'a Barton'a - Nora w roli czarownicy mota swojego partnera, oceny słabe - sędziowie wszystkie błędy wychwycili ja nie :)

9. Pernelle CARRON / Lloyd JONES (FRA)  - 135.41
- znów nie wiem też jak z techniką, bo skupiłam się tym razem na piękne wykonania :) przy słabszych parach nie ma co patrzeć na "idealność" krawędzi, bo jak już mówiła w kolejce trzeba swoje odstać. Ale twizzle piękne, pojechali na 100% swoich możliwości.

10 Lucie MYSLIVECKOVA / Matej NOVAK (CZE) - 135.35 
- żywiołowy program, trochę kłopotu u Lucie, ale się wyratowała. Plus za waleczność.

11 Siobhan HEEKIN-CANEDY / Alexander SHAKALOV UKR
12 Isabella TOBIAS / Deividas STAGNIUNAS LTU
13 Nadezhda FROLENKOVA / Mikhail KASALO UKR
14 Penny COOMES / Nicholas BUCKLAND GBR
15 Sara HURTADO / Adria DIAZ ESP
16 Lorenza ALESSANDRINI / Simone VATURI ITA
17 Allison REED / Otar JAPARIDZE GEO
18 Federica TESTA / Christopher MIOR ITA
19 Ramona ELSENER / Florian ROOST SUI
20 Brooke Elizabeth FRIELING / Lionel RUMI ISR


Teraz czas na Panie:


1. Kiira KORPI (FIN) - 63,50
- wykorzystała słabą, bądź fatalną dyspozycję pretendentek do pierwszego miejsca, nie poddała się i wykonała swój program na plusowe oceny :) Zawarta kombinacja skoków 3T+3T, 3Lo i 2A - wykonane bez błędnie, ponadto piruety zaprezentowane z wdziękiem i jej swoistym urokiem, na przyszłość kroki może poprawić, bo tylko poziom 2.
- nie podobał mi się pomysł na dobór oczywistej, przesłodzonej muzyki z bajki "Dorotka z krainy Oz", nie dość, że ona ma słodką buzię to jeszcze taki słodziuteńki utwór bleee, ale punkty i prowadzenie jest.


2. Ksenia MAKAROVA (RUS) - 60,35
- technika taka sama jak u Kiiry i kroki na wyższym poziomie jak i całość zasłużenie wysoko oceniona, ale komponenty (czyli prosto mówiąc wyraz artystyczny) słabiej ocenione, faktycznie mogłaby jechać bardziej pewnie,

3. Sarah MEIER (SUI) - 58,56
- pierwszy raz widziałam ją zadowoloną z wyniku, bo zawsze wydawała się niezadowolona z ocen sędziowskich, technicznie słabsze umiejętności, ale interpretacyjnie uważam, że miała dość ciężki utwór, więc za to należą jej się gromkie brawa.

4. Viktoria HELGESSON (SWE) - 54,70
- bardzo ładny, liryczny podkład muzyczny, artystycznie przejechany, delikatnie, bez pospiechu,
- technika dobra, chociaż mniej punktowana bo jedynie kombinacja 3F+2T, 3Lo i 2A, poziomy pozostałych elementów w granicach 3-4,

5. Elene GEDEVANISHVILI (GEO) - 53,68
- jak zwykle Elena należy do tych, które lubią uwodzić w tańcu, to i tango leży w jej naturze, tempo całkiem dobre, tylko pozostałe elementy takie czasem nieporadne to i poziomy nie ciekawe, a wiadomo, że stać ją na więcej

6. Carolina KOSTNER (ITA) - 53,17
- typowe dla Caroliny upadki, i to 2. Powtórzyła historię B. Joubert i zajęła jak na razie miejsce odległe, na szczęście sędziowie spojrzeli przychylniej na komponenty i dlatego uratowali jej honor,

7. Mae Berenice MEITE (FRA) -  51,61
- program zbliżony do techniki Gruzinki, ale za to jak pewnie wykonany, nie wiem co tam było nie tak z Rittebrgerm - ja się nie dopatrzyłam - reasumując genialny debiut.

8.Valentina MARCHEI (ITA) - 51,24
- brakło jej lodowiska i o mały włos nie spotkała się z bandą, niech się cieszy, że jej w ogóle zaliczyli ta kombinacje 3LZ+1T.
- atyzmu hmmm nie widziałam, lubię programy żywiołowe, ale nie agresywne ;)

9. Sarah HECKEN (GER)  - 51,12
- skoki: 3T+T, 3S i obowiązkowy 2A, piruety mogły być lepsze, jeśli marzy o wyższych lokatach, dostał jej się punkt odjęcia, za jakieś przekroczenie czasowe,
- tango lubiane i wykorzystywane przez wielu łyżwiarzy, Tango de los Exilados by Walter Taieb and Vanessa Mae,

10. Ira VANNUT (BEL) - 50,90
- kolejny udany debiut, dobra technika, pewność siebie emanuje z jej programu, bardzo dobra interpretacja,

11. Sonia LAFUENTE (ESP) - 49,10
- nie wiem czemu tak niskie poziomy z krokach i skoku do piruetu w pozycji wagi?!
- choreografia tajmnicza, subtelna, orientalna, ale nie znalazła odzwierciedlenia w wysokich komponentach, a szkoda.

12. Jenna MCCORKELL (GBR) - 48,65
- technika przeciętna i brakuje jej gracji - taka moja uwaga.

13. Alena LEONOVA (RUS) - 48,40
- jak mogła się tak posypać, sparaliżowała ją chyba słaba próba Caroliny Kostner, no i tylko 1A, u takiej zawodniczki, która marzy o podium(?!)

14. Juulia TURKKILA (FIN) - 45,17
- umiejętności techniczne nie na wysokim poziomie, ale wykonanie bardzo pewne i ładne,

15. Romy BÜHLER (SUI) - 44,42
- wszystko ładnie, tylko ten upadek przy 3Lz zaprzepaścił pełny sukces, później musiała się ratować inną słabszą kombinacja, ale waleczna i ambitna

czwartek, 27 stycznia 2011

Faworyci nie zawiedli - ME 2011

Wczoraj od godziny 14:30 można było podziwiać zmagania par tanecznych w choreografii do złotego walca. Dla nie wtajemniczonych - to, że w łyżwiarstwie coś się tak nazywa, wcale nie oznacza, że tak jest - wiele par urozmaicało swoje programy dodając do Walca np Tango, Quick Step - do muzyki nieraz bardzo współczesnej. :) Niektórym może się to nie podobać inni mogą czuć się, że na tafle wchodzi nowoczesność. Jedno jest pewne dopóki "co regulamin dopuszcza dopóty się z tym nie dyskutuje" ;) 

Flesz z Short Dance:

Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat

1. Nathalie PECHALAT / Fabian BOURZAT (FRA) - 66,91
-  pięknie, płynnie, ale asekuracyjnie lub jak można było zauważyć u Nathalie nieco presja ją ograniczyła. I nic dziwnego, że czuli się nie pwenie, jeśli  wiedzieli, jak dobrze pojechali swoje programy Rosjanie, a wielce doświadczeni Włosi (srebrni medaliści z 2010r.) znaleźli się tak nisko, popełniając niepotrzebne błędy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i prowadzą po swoim jakże urokliwym walcu. 

2. Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV (RUS)
 - o tej parze już tyle zachwytów napisałam, że trudno opisać coś więcej :). Uwielbiam ich dramaturgię zarówno w interpretacji jak i choreografii, nie ma tam niczego zbędnego, niczego wymuszonego czy sztucznego - na zakończenie scena pod tytułem "on udusił ją". A technika jak marzenie (do ich wieku i doświadczenia). Widać, że taka stylistyka im pasuje, nie bardzo lubiłam ich marynarskiego występu, bo taka zabawa nie leży w ich możliwościach.
Moim ulubionym programem ciągle zostaje Adagio :) :) :).



3. Sinead KERR / John KERR (GBR)
- rodzeństwo szkotów. Na początku wszystko pięknie spokojnie, płynnie  bez "szarpania", sekwencja twizzli z wymijaniem na koniec, części - nazwę to walcowej, imponująca. I nagle przeskok do Quick Stepa do piosenki "shut up and let me go" w sukni idelanie dostosowanej do tradycyjnego walca - jak widać wszystko jest możliwe. Przynam się, że zaskoczyła mnie decyzja sędziów, że jednak zawodnicy otrzymali mało punktów - widocznie dopatrzyli się (sędziowie) słabych krawędzi lub mało walca w walcu ;). 

4. Elena ILINYKH / Nikita KATSALAPOV (RUS)
- w parach tanecznych nie obserwuje się takiego awansu już w debiucie, to już jest powszechne że trzeba odczekać swoje, ale młodzi Rosjanie, nie zamierzają się podporządkować tradycji.
- trudna acz cudowna muzyka (walc + tango), jest stworzona jak dla nich, przejmująca z lekką dozą grozy,
- technika wyśmienita, (jak na tak młodą parę), no ale to są przecież mistrzowie świata juniorów z ubiegłego sezonu, więc od nich się wiele wymaga.
- program dopracowany do ostatniego muśnięcie palcem :), wszystko ambitnie opracowane, chociaż mało spokoju w samej muzyce.

5. Ekaterina RIAZANOVA / Ilia TKACHENKO (RUS)
-  to był walc stylowy i ujmujący. Tradycyjne wykonanie, spokojne i miarowe. 

6. Nora HOFFMANN / Maxim ZAVOZIN (HUN)
- Węgrzy zaprezentowali również "tradycję" na lodzie, ogólnie dobre tempo, chociaż w pewnych momentach tracili na energii, zwalniali i przystawali co psuło efekt, no i twizzle słabo, niestety. Było by lepiej gdyby wykonali program bardziej zwiewnie i przestrzennie. 

7. Nelli ZHIGANSHINA / Alexander GAZSI (GER)
- nie wiem jak z techniką, ale Clowny do mnie nie przemówiły. 

8. Pernelle CARRON / Lloyd JONES (FRA)
- kolejna klasyka. Jak przystało na Francję, wierni swej muzyce, ale nie koniecznie ludziom bowiem Lloyd jest anglikiem ;),
- trudnym elementem było przyspieszanie w sekwencji kroków, zwykle traci się energię a oni postawili na odwrotność - brawo. Ponad to dobra prędkość obrotów. No i trenerzy za bandą też popisali się dobrą synchronizacją w czasie występów swych podopiecznych ;).

9. Federica FAIELLA / Massimo SCALI (ITA)
- tu zawód i ból, dla fanów i samych zainteresowanych, no ale jak  w czasie kręcenie twizzli Federica musiała się ratować przed upadkiem to tak się kończy = koniec marzeń o podium. 

10. Lucie MYSLIVECKOVA / Matej NOVAK (CZE)
- ten walc, to istny "czeski film" - tak żywiołowy, niby kroki walca, ale tempo istne szaleństwo, no i niestety upadek, twizzle z błędem Mateja, na pocieszenie sekwencja kroków efektowna i ciekawie wyglądająca - dużo zmian i mijania. 

Pozostali poza 10-tką to:
11.Siobhan HEEKIN-CANEDY / Alexander SHAKALOV (UKR)
12.Isabella TOBIAS / Deividas STAGNIUNAS (LTU)
13.Nadezhda FROLENKOVA / Mikhail KASALO (UKR)
14.Lorenza ALESSANDRINI / Simone VATURI (ITA)
15.Federica TESTA / Christopher MIOR (ITA)
16.Allison REED / Otar JAPARIDZE (GEO)
17.Sara HURTADO / Adria DIAZ (ESP)
18.Penny COOMES / Nicholas BUCKLAND (GBR)
19.Ramona ELSENER / Florian ROOST (SUI)
20.Brooke Elizabeth FRIELING / Lionel RUMI (ISR)
21.Irina SHTORK / Taavi RAND (EST) - bez kwalifikacji do FD - bo wchodzi tylko 20 par.


Teraz czas na efekty specjalne,
czyli SP - Par Sportowych.

Aliona Savchenko / Robin Szolkowy
1. Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - 72,31
- pięknie, wdzięcznie, dokładnie, spokojnie jakby na nich w ogóle nie ciążyła presja, a przecież Yuko i Alexander pojechali świetnie - może dlatego, że pomimo rewelacyjnego programu uzyskali mniej punktów niż SB Niemców?! Tak czy inaczej doskonały program Aliony i Robina uzyskał mniej punktów niż ich SB - to nie wiem, jak perfekcyjny był tamten program. Tak czy inaczej wspaniałe widowisko. 

2. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - 69,49
- dynamiczny, waleczny program chociaż widać, że jechali spięci i zmarznięci,
- sam program nie ograniczał się do doskonałych technicznych (jak to przystało na mistrzowski przejazd), wymaganych elementów, ale także do wprowadzenia urozmaiceń i pomysłów w momencie wejścia do danego elementu. Szkoda, że tradycyjnie Yuko w podnoszeniu Twisstowym upadła na partnera, a powinien ją wcześniej złapać. Decyzje sędziów na ten temat są mieszane, jedni dostrzegli ten błąd a inni przyznali, im nawet 2 punkty in plus. Nie rozumiem :P
- piękna sekwencja kroków, w pozycji tanecznej, pod koniec mogłoby być ich "więcej". Natomiast "zejście" z podnoszenia lassowego głową w dół Yuko - przerażające i wysoko punktowane.



3. Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - 62,82
- 3T- bez zgrania, ale 3LzTw3 - wysoki, ładnie złapany, bez błędny. Kryzys przy 3FTh - za długo zwlekała z odprowadzeniem nogi wolnej i przez to lądowanie z poważnym błędem. Spirala śmierci, tyłem wew- gwałtowna, szybka, ale skuteczna :). Piruety - równiuteńkie, podnoszenie lassowe - z wieloma zmianami, wielce niebezpiecznymi. Kroki - mnóstwo zwrotów, szereg jazdy na jednej łyżwie. 

4. Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - 60,08
- ładnie się prezentowali, aż byłam zdumiona jak się poprawili, dobrze wykonany 3T, Twisst tylko podwójny, ale ładny. To co potrafili technicznie to wykonali, co zakoczyło to ryzyko umieszczenia wyrzucanego Rittbergera na końcu - ale podołali i wyszło cudownie. Bez długiego najazdu, z zaskoczenia - poprostu brawo :) 

5. Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS) - 57,50 
- wizualnie, mi się bardziej oni podobali niż Włosi, ale mieli za dużo nie potrzebnych błędów. 3S - nie synchronicznie, 3Twisst - Katarina spadła na partnera, Piruety solo znów bez zgrania, ale 3FTh i spirala śmierci tyłem wew - porządnie ;) - myślę, że ich trenerka Tamara Moskvina - na pewno wyciśnie z nich więcej :) 

6. Maylin Hausch / Daniel Wende (GER) - 53,86
- Tango Roxane - program poprawny technicznie, ale próba wyrzucanego 3F zakończona upadkiem, w kombinacji piruetów - za duża odległość w czasie pozycji siadanej. Podnoszenie lassowe bez zmian pozycji - w tym programie można by było jeszcze dużo ciekawych elementów łączących dodać, może nieco utrudnić i mamy b. ciekawy wynik :).

7. Stacey Kemp / David King (GBR) - 48,46
- czekam na ich trudniejsze programy, no ale ktoś musi być słabszy. Oni to co umieją to prezentują, ale 3LTw - tylko poziom pierwszy, co więcej Stacey skoczyła tylko 2F - więc tak zostało to zaliczone, pomimo, że David skoczyła skok z 3 obrotami, ponad to w swym programie włączyli wyrzucany potrójny Rittberger, gdzie inni skakali Flipa.
- ładnie się prezentują podczas podnoszeń - pewnie wysoko wyciągnięte ręce. No i kompozycja elementów do muzyki Coldplay zaaranżowana po mistrzowsku.

8. Klara Kadlecova / Petr Bidar (CZE) - 48,45
- solidny juniorski program, jechali na samym końcu, ale nie speszyli się przejazdami mistrzów, bo to i nie ich półka. Wykonali wszystko co umieli, piruety nie koniecznie najlepsze, ale w pierwszej dziesiątce są. 

9. Adeline Canac / Yannick Bonheur (FRA) - 43,02
- świeżo utworzona para, ale doświadczona na zawodach z innymi partnerami, więc mogli by się postarać na coś lepszego. 

10. Lubov Bakirova / Mikalai Kamianchuk (BLR) - 41,51
- powinni się cieszyć i oby utrzymali tą pozycję, bo nie wiem czy jak pojawi się więcej par to będą mieli możliwość wkroczenia do dziesiątki. 

środa, 3 listopada 2010

sobota, 30 października 2010

Walc czy nie Walc? - czyli Skate Canada Dzień 1

Miałam przyjemność oglądania  
Występów Par Tanecznych 
z rosyjskim komentarzem. Dwóch panów, znających się na swym fachu nie mogli dojść do porozumienia, jak ma wyglądać taniec i muzyka w SP tychże par. W tym roku weszły nowe przepisy i powstała jak widać konflikt. Bowiem – ISU – zarządziło, że w SP pary mają wykorzystywać Walc. I tu narodziła się kłopot, gdzie jeden komentator (nie pamiętam jak się nazywa wiem, że ma na imię Piotr) uparł się, że Walc to ma być Walc a tu pary tańczą od Tanga po Quickstep. Natomiast drugi Pan uważa, że Taniec ma mieć charakter Walca, a jaki jest podkład muzyczny to już nie istotne. Na co Pan Piotr się oburzył, – że jak najbardziej jest TO ISTOTNE. Ja jestem taki mały znawca i próbuję dojść do ładu składu i za pewne ISU, chce te kroki mieć w stylu walca? Bo pary taneczne mają wszystko narysowane wyliczone i opracowane jak ma wyglądać taki ich taniec. Jak się okazało ku uciesze, że jednak tak wielkiej swobody do wyboru muzyki nie ma, Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) dostali – 1 ptk, za złą muzykę, bo to był Blues – Blues a nie Walc – Blues. Jak widać nie ma jednej opinii jak to ma naprawdę wyglądać.

To było słowem wstępu, teraz przeskakuję do opisu poszczególnych programów. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, co do 3 pierwszych miejsc w czołówce uplasowali się

S. Kerr i J. Kerr
Sinead Kerr i John Kerr (GBR) – 62,96
- brytyjskie rodzeństwo płynęło po tafli, w rytm muzyki At Last by Etta James, później ożywili swój występ do energicznych kroków w takt Shut Up & Let Me Go by The Ting Tings,
- są na miejscu pierwszym, ale zagrożonym bowiem tuz za nimi różnicą 0,01 ptk znajdują się gospodarze.



Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) – 62,95
V. Crone i P. Poirier
- co rzuciło mi się od razu w oczy, to piżamowy strój Vanessy I to upięcie włosów w mocno przylizany kok, z boku głowy, taki ślimaczek,
- drugie, niby utwór Alicia Keys “I think im falling in love”, ale chyba śpiewał ktoś inny i jakby był na przyspieszonych obrotach, stąd I odbiór programu trudniejszy,
- wszystko pięknie i technicznie i artystycznie, ale muzyka i strój popsuła moją estetykę.


Walka o pierwsze miejsce stoczy się między tymi dwiema parami, pozostałe będą bardziej lub mniej zaangażowane o wtargnięcie na najniższy stopień podium.


Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) – 54,43
P. Carron i L. Jones
- stroje napoleońskie, jaskrawa czerwień i żołnierska fantazja skomponowały się z taktem walca – walca: La Valse A Mille Temps by Jacques Brel,
- Twizzle (czyli prosto mówiąc obroty na jednej nodze) nie zaimponowały, bo się wkradły błędy, a szkoda bo program mnie urzekł, a w szczególności energiczne, spontaniczne zakończenie. 


M. Chock i G. Zuelrein

Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) – 54,19
- Edith Piaf: Padam Padam – rosyjscy komentatorzy poczęli nucić, sprawdzając czy to walc, z efektem pozytywnym.
- Wady: w pewnym momencie Madison musiało zakręcić się w głowie od tych Twizzli, po pod koniec zachwiała się i ratowała by nie upaść. Całość emocjonalne i charyzmatyczna. Lepiej jednak odbieram francuzów.

Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) – 51,56
K. Gorshkova i V. Butikov
- nie wiedziałam na co ich stać, a tu na wiele. Russian Waltz - Alexandra Pakhmutova, przedstawili teatralnie, on taki trochę podejrzany Książe, może w nocy przemienia się w wampira. Sama nie wiem, muszę znaleźć interpretację utworu.
- technicznie nie na 100% dokładności, zdarzyły się ładniejsze części Twizzli i głębokie krawędzie.
 

A. Paul i M. Islam
 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) – 50,55
- Tango – Walc, w którym brakowało ognia, namiętność była, ale jeszcze tego żaru uczuć nie mogłam się doszukać. Zaczęli od przyzwoitych Twizzli, ale później Alexandra musiała się rozkojarzyć, bo w momencie, gdy partner ją obrócił, to miała problemy z równowagą, widoczne! No i podnoszenia, wyglądały jakby się Mitchel bardzo męczył, a w ocenie jest to istotne, choćbyś podnosił słonia, musisz przekonać sędziów, że to piórko.
– W żadnym wypadku nie uważam, żeby Alexandra była słoniem!



Pozostali to:
Na 7 miejscu jest Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) z punktacją 43.00
8. Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN)40.07 – mieli ładne Twizle w przeciwnych kierunkach. Oraz na ostatnim miejscu wspomniana para z USA Racheal Tibbetts i Collin Brubaker – 36.88

Największy zawód, to, że mistrzowie świata, olimpiady i naj- naj-  para z Kanady, czyli Tessa Virtue i Scott Moir – z powodu jej kontuzji nie wystąpili – nawet brakuje mi słów żeby wyrazić jaka to artystyczna strata!!!!

czwartek, 28 października 2010

Kogo zobaczymy w Kanadzie?!

W ostatnim poście wspomniałam, że dyscyplina Par Sportowych jest najbardziej ekstremalna, stąd też i większa podatność na urazy. I tak najlepsza para Kanady, Jessica Dube i David Wilson nie wystąpią z powodu jego kontuzji. Tym razem to David nabawił się urazu, zazwyczaj to Jessica jest tym pechowcem, ta tu jednak ją oszczędziło. W zamian za nich pojawi się inna para z Kanady, a których nie znam:

Kirsten Moore - Towers i Dylan Moscovitch (CAN)

Ponad to zobaczymy także: chociaż nie wykluczone są inne zmiany,bo to w końcu sport

Meagan Duhamel i Eric Radford(CAN)

Paige Lawrence i Rudi Swiegers (CAN)

Huibo Dong i Yiming Wu (CHN) trzecia para swojego Kraju, z przed roku.

Stacey Kemp i David King (GBR) - trenowani przez polskich trenerów i byłą parę sportową ;)

Lubov Iliushechkina i Nadari Maisuradze (RUS) - mogą powalczyć o czołówkę, chociaż długo nie było ich na międzynarodowych zawodach,  ale nie znam dobrze tamtych par to nie wiem w jakiej są dyspozycji.
Bo informacje o zajmowanych miejscach w Mistrzostwach Czterech kontynentów, mnie nie przekonują, a tam można jedynie zobaczyć występy pozostałych par.

Kolejne znaki zapytania:
Marissa Castelli i Simon Shnapir (USA) ?

Britney Simpson i Nathan Miller (USA) ?

Jestem ciekawa, jaki będzie rozkład?!

A teraz szybki skok i przegląd Par Tanecznych: Kogo my tu mamy... kilka obcych dla mnie nazwisk:

Sinead Kerr i John Kerr (GBR) - duże szanse na dobre miejsce, pokuszę się o stwierdzenie wygranej.

Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) - poważnie myślą o wygranej, nie tylko o nie zauważonym udziale.

Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) - mniejsze szanse, ale ich już nie raz widziałam, więc ich wyszczególniam.  

 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) - srebrni medaliści Juniorskich MŚ.  

 Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) - 5 u siebie, 5 na Mistrzostwach 4 Kontynentów, czyli nie jest to najlpesza para w stawce. Jednak trenetrzy to Igor Sphilband i Maria Zueva, są to trenerzy najlepszych par na świecie (Meryl Davis i Charlie White oraz Tessa Virtue i Scott Moir) Czyli zespół genialny w swej pracy. Może wyszkolą kolejne pokolenia mistrzów. 

Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN) - u siebie 10-te miejsce, to chyba nie są w szczytowej kondycj.i  

Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) - 7 miejsce na Juniorskich MŚ, czyli nie imponują wśród mistrzów.

 Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) - 11 miejsce na Junior MŚ, czyli nie powalczą o wysoką lokatę.

 Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) - swego czasu kręcili się w okół podium Juniorskich MŚ, ale mało ich widać na arenie światowej. Nie wiem na co ich stać.

12 Solistek:

Ksenia Makarova (RUS) - dopiero się pojawiła a już ma miejsce w 10tce.
Bravo :)

Cynthia Phaneuf (CAN) - nie wiem czemu jest wysoko w rankingu, do mnie jej styl nie przemawia.

Agnes Zawadzki (USA) - w świecie Juniorów nr 2, u siebie wśród juniorów nr 1. Zobaczymy czy w seniorach namiesza.
Sarah Meier (SUI) - miną i fochami (jak dla mnie) chce zwyciężać, mistrzyni piruetów, ale reszta nie wychodzi jak powinna, choć programy ambitne. Na Olimpiadzie 15 - ta.

Fumie Sugurie (JPN) - weteranka. Była nawet 2 na MŚ (srebro) by za niedługi czas być 10 -tą na Mistrzostwach Czterech Kontynentów.

Myriane Samson (CAN) - 29-ta na ubiegłorocznych MŚ.

Amelie Lacoste (CAN) - ładne nazwisko.

 Sonia Lafuente (ESP) - przyjemnie się ogląda jej występy, technicznie nie jest to wysoka półka.

 Alissa Czisny (USA) - długo jej nie było na światowych pokazach, u siebie była 10 ta.

Valentina Marchei (ITA) - nic nie powiem, jestem zdegustowana.

Haruka Imai (JPN) - niby są sukcesy, ale na Mistrzostwach Czterech Kontynentów (5) i wśród swoich juniorów jest 2-ga.

Alexe Gilles (USA) na MŚ Juniorów - 9 ta, czyli umiejętności takie sobie jak do seniorów. Ale choreografia robiona przez Davida Wilsona. Może być ciekawie.

Pora na Panów!!!

Patrick Chan (CAN) - zobaczymy na co go stać w tym sezonie.

Nabunari Oda (JPN) - szalenie mocny zawodnik, ale widziałam jego jeden
występ, który zaprezentował tak, jakby miał łyżwy po raz pierwszy na nogach...

Adam Rippon (USA) - mocni trenerzy bo Brian Orser i choreograf David Wilson. Przedtem trenował u równie mocnego Nilokaia Morozow'a.

Alban Preaubert (FRA) - mocno mu kibicuję, uważam, że zawsze niedoceniany.

Artur Gachinski (RUS) - pierwszy w swoim kraju, trzeci na świecie - ale to wszystko w Juniorach... czy się poprawił, czy pogorszył ... sam pokaże już nie długo. W ogóle widzę, że Rosja postawiła na młodych!

Javier Fernandez (ESP) - podopieczny Nikolaia Morozova - mam miesznae uczucia co do jego umiejętności, potrafi się zareklamować, że dużo umie, ale to szkoła jego trenera... tak samo była tydzień temu z Florent Amodio (FRA) - potrafią zrobić, show.

Kristoffer Berntsson (SWE) - chyba zachodząca już gwiazda, parę lat temu zapowiadało się na solidnego europejskiego łyżwiarza. 

Kevin Reynolds (CAN) – przeciętny.
 Jeremy Ten (CAN) - po raz drugi w tegorocznych GP.

 Paolo Bachini (ITA) - był na olimpiadzie, był na 20 miejscu, ale gdzie ja byłam skoro nie pamiętam takiego pana.

 Yasuhari Nanri (JPN) - nie wydaje mi się by była najmocniejszym, bo w swoim kraju jest dopiero 5, ale to było w tamtym sezonie...

Grant Hochstein (USA) - pam pam pam nie znam nie znam;)

Wszystkie informacje o zajmowanych miejscach są sprzed roku, czyli sezon 2009/2010, w wielu krajach jeszcze się nie odbyły mistrzostwa Kraju. A MŚ, czy ME to dopiero po nowym roku :)