Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V. Crone/P. Poirier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V. Crone/P. Poirier. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lutego 2011

Po prostu 4CC

My śpimy a tam wTaipei City od wczesnego poranka toczy się batalia o zywcięztwo na Mistrzostwach Czterech Kontynentów.

Short Dance w Tańcach tradycyjnie nie zawodni nawet po przerwie spowodowaną kontuzją partnerki, okazał się duet T. Virtue i S. Moir (CAN), prowadzili różnicą ułamkowych punktów przed drugim duetem M. Davis i Ch. White (USA) - prawdę mówiąc nie wiem jak sędziowie potrafią odróżnić i wyróżnić jeden duet nad drugim. Oby dwa prezentują genialną technikę i wspaniałą harmonię. Niestety podczas FD - Kanadyjczycy rozpoczęli program żywiołowo i energicznie, ale po niespełna 2 minutach i efektownym
T. Virtue/S. Moir
 podnoszeniu rotacyjnym Tessa musiała zjechać na skraj tafli i jak można się domyślić kontuzja powróciła. Tym samym równie niezawodni i bez oficjalnych kontuzji amerykanie wykorzystali swoje umiejętności zajmując pierszwą pozycje w Tańcach i zdobywając złoty medal na imprezie. Przy tych dwóch duetach mniej zauważalni byli zdobywcy srebrnego medalu rodzeństwo Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), ale to nie oznacza, że ich program był słaby - w prawdzie SD, oceniony został na pozycję czwartą, ale ich dopracowanych FD pozwolił uzyskać rezultat, przy absencji Virtue/Moir - na miejsce numer 2. Natomiast brąz powędrował do innej pary kanadyjskiej - Vanessa Crone / Paul Poirier, którzy awansowali z piątej lokaty, jaką zajmowali po SD.

Pary Sportowe i ich rozkład sił:
1. Qing PANG / Jian TONG (CHN) - to nikogo nie powinno dziwić, ich SP bez zarzutów z piękną aranżacją, początek FP nie najlepszy, ale druga część z każdą sekundą coraz lepsza.



2. Meagan DUHAMEL / Eric RADFORD (CAN) - kombinacja 3F+2T+2T w programie dowolnym do poprawki, ale po przygodach w słabszym SP - udało im się awansować na piękną srebrną pozycję.
3. Paige LAWRENCE / Rudi SWIEGERS (CAN) - mniej szczęścia miała druga para kanadyjska, bowiem po FP oddało "swoje" srebro, mogą się cieszyć po tym, jak utrzymali się na pozycji medalowej, bo za sam FP należała im się czwarta lokata, ah ten pojedynczy A - Rudi - następnym razem skacz więcej ;) .

Na koniec została do omówienia pierwsza część konkurencji solistów:
Na prowadzenie wysunął się Daisuke TAKAHASHI (JPN) i to aż o 6,76 punktów - świetne wykonanie zostało nagrodzone.



Nie wiem co , a w zasadzie czemu namieszał w swoim programie Jeremy Abbott (USA), że z podobnym zestawem skoków tj 3F+3T, 3A i 3Lz - dostał aż o 6,76 mniej punktów?!
Yuzuru Hanyu (JPN) - proszę proszę, jest jeszcze taki pan na miejscu trzecim, który traci do Amerykanina zaledwie  - 0,3 punktów. Teraz rozkład miejsc podobny jak na NHK, tylko tam jeszcze F. Amodio się zapelętał, ale tu go nie ma bo to Francuz, to już miał swoje 5 minut na 1 mijecu ME ;)
Kto odpuści, kto zawalczy kto wtargnie na podium jest jeszcze wiele kandydatów i wiele punktów do rozdania, byle tylko dać z siebie wszystko - uważajcie panowie, bowiem:
4. Adam RIPPON (USA),
5. Armin MAHBANOOZADEH (USA),
6. Takahiko KOZUKA (JPN) etc.
-  na pewno śni o wygranej.

niedziela, 12 grudnia 2010

I po zawodach!!! Finał finałów!!!

 Bez zbędnego wstępu przechodzę do rzeczy!

Panowie!
1.P.CH. ---- ---- (CAN) - nie lubię i nie zamierzam polubić;)
2. Nobunari Oda (JPN)
- powtórka z rozrywki, po SP prowadził, aby spaść w klasyfikacji po FP, już nawet nie mówię tu o 4T i upadku, nawet nie o złej krawędzi przy 3Lz, czy nie potrzebnym upadku po 2Ax, ale o drugiej sekwencji kroków - Słabiutkie, nie wiem czy mu się nie chciało, czy już był mocno zmęczony, czy po upadku wypadł z rytmu. Wydaje mi się, że to ostatnie, widać było, że jest mocno pogubiony i spieszy się by nadążyć za muzyką.Paradoksem jest jednak to, że pobił swój rekord sezonu. Tak to teraz z tymi punktami jest :), bowiem pozostałe skoki miał bardzo ładne, wykonane precyzyjnie i dostojnie.
Utwór wybrany po mistrzowsku - Piano Concerto no1 i no 2 by  Edvard Grieg
3. Takahiko Kozuka (JPN)
4 po SP + 2 po FP = 3 w całości :)
Logika łyżwiarska się kłania :) , ale jak się przyjrzymy punktom to już inaczej to wygląda -  zapraszam TU!

Pokazał nam, że 4T umie i będzie skakał, chociaż teraz z nie tak małymi problemami. No i tym razem daleko od swojego rekordu sezonu. Sędziowie jednak byli łaskawi co do oceny kombinacji 3A+2T, nie odejmując punktów lub co po niektórzy odjęli tylko 1. 3Lz + 3T, też potraktowany z sędziowską łagodnością.  Ale artystycznie program pełen gracji, przyjemny dla oka.

Po za podium- bo ktoś musi tam być są:
4. Daisuke Takahashi (JPN)
5. Tomas Verner (CZE)
6. Florent Amodio (FRA)

Panie: 
1. Alissa Czisny (USA)
"Winter and Spring"- G. Winston, może nie przyniósł zwycięstwa w samym FP, ale  na pewno przyczynił się do objęcia prowadzenia w całych zawodach. Program tracił na nie ładnych skokach, ale inne zawodniczki też mają z nimi problemy, więc Alissa nie musi się martwić. 
2. Carolina Kostner (ITA) 
Moja ulubienica, nawet jak się przewraca. Wczoraj nie miało to miejsca, chociaż, zastanawiam się jak długo sędziowie musieli myśleć, czy na końcu był Lz czy F - w końcu wymyślili, że to był  po prostu 2 T.
3. Kanako Murakami (JPN) 
Przegrała z Caroliną o 0,01 ptk- chyba nie muszę tłumaczyć ile to jest ;) Jednak sądzę, że dla niej jest wielce istotne to , że za sam Fp jest druga, pobiła swój rekord sezonu o blisko 7 ptk no i utrzymała się na podium prestiżowych zawodów. W przyszłości 3Lz musi byc z odpowiedniej krawędzi, zamiast 1F skoczy 3F i sprawę skoków ma już opanowane ;) 

4. Akiko Suzuki (JPN) 
5. Miki Ando (JPN) - zwyciężczyni wczorajszego wieczora, za swój trudny program i wykonany bez blednie otrzymała wysokie punkty, ale jednak te za SP nie dały jej szans  wskoczenia na podium. Dowód TU!
6. Rachael Flatt (USA) 

Wśród konkurencji Solo największy udział mieli zawodnicy z Japonii, ciekawe jak to będzie na mistrzostwach świata. 

Pary Taneczne: 
Czy to kogoś już dziwi, że Meryl Davis i Charlie White z USA wygrali?! - pytanie retoryczne. Oczywiście z zawodów na zawody są coraz lepsi i pobijają swoje rekordy. Dzięki czemu oglądanie ich programów jest czysta przyjemnością. 



To samo tyczy się drugiej pary Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat. 
3. Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) - nie odpuszczają rywalom, jak ich elementy będą nieco trudniejsze i sędziowie zaklasyfikują je do wyższych grup, to bedzie ostra rywalizacja w tej dyscyplinie. 
Pozostali TU
4.  E. Bobrova/D. Soloviev (RUS) - mam nadzieję, że będzie lepiej.Wczoraj Twizzle zawiodły.
5. K. Weaver/ A. Poje (CAN)
6. N. Hoffman/ M.Zavozin (HUN)

Pary sportowe 
I jak dla mnie ogromna radość, że Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) bez błędnie pojechali FP i utrzymali swoja pozycję lidera!!!!! BRAVO!!!!


2. Qing Pang i Jian Tong (CHN) 
Aż trudno uwierzyć, ile mieli błędów. na początku problem z sekwencją Axli, Jian miał nie lada problem by ustać. Później nastąpiła nieścisłość, ponieważ Qing skoczyła 2T, a Jian przymierzył się do Axla. Ich piruet parowy nie został zaliczony, a to dziwne...  czyżby nie była to kombinacja? albo za którko? Reszta programu poprawna
Ale za sam fakt trudnych elementów, nie obniżyli jakoś drastycznie swojego najlepszego wyniku z tego sezonu.
3. Druga Chińska para również zagościła na podium: Wenjing Sui i Cong Han. 
Rosjanie po za podium (znów) bowiem błędy ich nie omijają, albo oni nie omijają ich. 
4. Lubov Iliushechkina/ Nodari Maisuradze
5. Vera Bazarova/ Yuri Larionov
6. K.Moore-Towers/D. Moscovitch (CAN)

To już koniec na dziś i na jakiś czas z międzynarodowym łyżwiarstwem. Na następne trzeba czekać aż do stycznie (pod koniec) wtedy na tafli spotkają się łyżwiarze z Europy by wyłonić tych, którzy sa najlepsi na starym kontynencie. 

sobota, 30 października 2010

Walc czy nie Walc? - czyli Skate Canada Dzień 1

Miałam przyjemność oglądania  
Występów Par Tanecznych 
z rosyjskim komentarzem. Dwóch panów, znających się na swym fachu nie mogli dojść do porozumienia, jak ma wyglądać taniec i muzyka w SP tychże par. W tym roku weszły nowe przepisy i powstała jak widać konflikt. Bowiem – ISU – zarządziło, że w SP pary mają wykorzystywać Walc. I tu narodziła się kłopot, gdzie jeden komentator (nie pamiętam jak się nazywa wiem, że ma na imię Piotr) uparł się, że Walc to ma być Walc a tu pary tańczą od Tanga po Quickstep. Natomiast drugi Pan uważa, że Taniec ma mieć charakter Walca, a jaki jest podkład muzyczny to już nie istotne. Na co Pan Piotr się oburzył, – że jak najbardziej jest TO ISTOTNE. Ja jestem taki mały znawca i próbuję dojść do ładu składu i za pewne ISU, chce te kroki mieć w stylu walca? Bo pary taneczne mają wszystko narysowane wyliczone i opracowane jak ma wyglądać taki ich taniec. Jak się okazało ku uciesze, że jednak tak wielkiej swobody do wyboru muzyki nie ma, Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) dostali – 1 ptk, za złą muzykę, bo to był Blues – Blues a nie Walc – Blues. Jak widać nie ma jednej opinii jak to ma naprawdę wyglądać.

To było słowem wstępu, teraz przeskakuję do opisu poszczególnych programów. Zgodnie z moimi przypuszczeniami, co do 3 pierwszych miejsc w czołówce uplasowali się

S. Kerr i J. Kerr
Sinead Kerr i John Kerr (GBR) – 62,96
- brytyjskie rodzeństwo płynęło po tafli, w rytm muzyki At Last by Etta James, później ożywili swój występ do energicznych kroków w takt Shut Up & Let Me Go by The Ting Tings,
- są na miejscu pierwszym, ale zagrożonym bowiem tuz za nimi różnicą 0,01 ptk znajdują się gospodarze.



Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) – 62,95
V. Crone i P. Poirier
- co rzuciło mi się od razu w oczy, to piżamowy strój Vanessy I to upięcie włosów w mocno przylizany kok, z boku głowy, taki ślimaczek,
- drugie, niby utwór Alicia Keys “I think im falling in love”, ale chyba śpiewał ktoś inny i jakby był na przyspieszonych obrotach, stąd I odbiór programu trudniejszy,
- wszystko pięknie i technicznie i artystycznie, ale muzyka i strój popsuła moją estetykę.


Walka o pierwsze miejsce stoczy się między tymi dwiema parami, pozostałe będą bardziej lub mniej zaangażowane o wtargnięcie na najniższy stopień podium.


Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) – 54,43
P. Carron i L. Jones
- stroje napoleońskie, jaskrawa czerwień i żołnierska fantazja skomponowały się z taktem walca – walca: La Valse A Mille Temps by Jacques Brel,
- Twizzle (czyli prosto mówiąc obroty na jednej nodze) nie zaimponowały, bo się wkradły błędy, a szkoda bo program mnie urzekł, a w szczególności energiczne, spontaniczne zakończenie. 


M. Chock i G. Zuelrein

Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) – 54,19
- Edith Piaf: Padam Padam – rosyjscy komentatorzy poczęli nucić, sprawdzając czy to walc, z efektem pozytywnym.
- Wady: w pewnym momencie Madison musiało zakręcić się w głowie od tych Twizzli, po pod koniec zachwiała się i ratowała by nie upaść. Całość emocjonalne i charyzmatyczna. Lepiej jednak odbieram francuzów.

Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) – 51,56
K. Gorshkova i V. Butikov
- nie wiedziałam na co ich stać, a tu na wiele. Russian Waltz - Alexandra Pakhmutova, przedstawili teatralnie, on taki trochę podejrzany Książe, może w nocy przemienia się w wampira. Sama nie wiem, muszę znaleźć interpretację utworu.
- technicznie nie na 100% dokładności, zdarzyły się ładniejsze części Twizzli i głębokie krawędzie.
 

A. Paul i M. Islam
 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) – 50,55
- Tango – Walc, w którym brakowało ognia, namiętność była, ale jeszcze tego żaru uczuć nie mogłam się doszukać. Zaczęli od przyzwoitych Twizzli, ale później Alexandra musiała się rozkojarzyć, bo w momencie, gdy partner ją obrócił, to miała problemy z równowagą, widoczne! No i podnoszenia, wyglądały jakby się Mitchel bardzo męczył, a w ocenie jest to istotne, choćbyś podnosił słonia, musisz przekonać sędziów, że to piórko.
– W żadnym wypadku nie uważam, żeby Alexandra była słoniem!



Pozostali to:
Na 7 miejscu jest Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) z punktacją 43.00
8. Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN)40.07 – mieli ładne Twizle w przeciwnych kierunkach. Oraz na ostatnim miejscu wspomniana para z USA Racheal Tibbetts i Collin Brubaker – 36.88

Największy zawód, to, że mistrzowie świata, olimpiady i naj- naj-  para z Kanady, czyli Tessa Virtue i Scott Moir – z powodu jej kontuzji nie wystąpili – nawet brakuje mi słów żeby wyrazić jaka to artystyczna strata!!!!

czwartek, 28 października 2010

Kogo zobaczymy w Kanadzie?!

W ostatnim poście wspomniałam, że dyscyplina Par Sportowych jest najbardziej ekstremalna, stąd też i większa podatność na urazy. I tak najlepsza para Kanady, Jessica Dube i David Wilson nie wystąpią z powodu jego kontuzji. Tym razem to David nabawił się urazu, zazwyczaj to Jessica jest tym pechowcem, ta tu jednak ją oszczędziło. W zamian za nich pojawi się inna para z Kanady, a których nie znam:

Kirsten Moore - Towers i Dylan Moscovitch (CAN)

Ponad to zobaczymy także: chociaż nie wykluczone są inne zmiany,bo to w końcu sport

Meagan Duhamel i Eric Radford(CAN)

Paige Lawrence i Rudi Swiegers (CAN)

Huibo Dong i Yiming Wu (CHN) trzecia para swojego Kraju, z przed roku.

Stacey Kemp i David King (GBR) - trenowani przez polskich trenerów i byłą parę sportową ;)

Lubov Iliushechkina i Nadari Maisuradze (RUS) - mogą powalczyć o czołówkę, chociaż długo nie było ich na międzynarodowych zawodach,  ale nie znam dobrze tamtych par to nie wiem w jakiej są dyspozycji.
Bo informacje o zajmowanych miejscach w Mistrzostwach Czterech kontynentów, mnie nie przekonują, a tam można jedynie zobaczyć występy pozostałych par.

Kolejne znaki zapytania:
Marissa Castelli i Simon Shnapir (USA) ?

Britney Simpson i Nathan Miller (USA) ?

Jestem ciekawa, jaki będzie rozkład?!

A teraz szybki skok i przegląd Par Tanecznych: Kogo my tu mamy... kilka obcych dla mnie nazwisk:

Sinead Kerr i John Kerr (GBR) - duże szanse na dobre miejsce, pokuszę się o stwierdzenie wygranej.

Vanessa Crone i Paul Poirier (CAN) - poważnie myślą o wygranej, nie tylko o nie zauważonym udziale.

Pernelle Carron i Lloyd Jones (FRA) - mniejsze szanse, ale ich już nie raz widziałam, więc ich wyszczególniam.  

 Alexandra Paul i Mitchel Islam (CAN) - srebrni medaliści Juniorskich MŚ.  

 Madison Chock i Greg Zuelrlein (USA) - 5 u siebie, 5 na Mistrzostwach 4 Kontynentów, czyli nie jest to najlpesza para w stawce. Jednak trenetrzy to Igor Sphilband i Maria Zueva, są to trenerzy najlepszych par na świecie (Meryl Davis i Charlie White oraz Tessa Virtue i Scott Moir) Czyli zespół genialny w swej pracy. Może wyszkolą kolejne pokolenia mistrzów. 

Sarah Arnold i Justin Trojek (CAN) - u siebie 10-te miejsce, to chyba nie są w szczytowej kondycj.i  

Racheal Tibbetts i Collin Brubaker (USA) - 7 miejsce na Juniorskich MŚ, czyli nie imponują wśród mistrzów.

 Stefanie Frohberg i Tim Giesen (GER) - 11 miejsce na Junior MŚ, czyli nie powalczą o wysoką lokatę.

 Kristina Gorshkova i Vitali Butikov (RUS) - swego czasu kręcili się w okół podium Juniorskich MŚ, ale mało ich widać na arenie światowej. Nie wiem na co ich stać.

12 Solistek:

Ksenia Makarova (RUS) - dopiero się pojawiła a już ma miejsce w 10tce.
Bravo :)

Cynthia Phaneuf (CAN) - nie wiem czemu jest wysoko w rankingu, do mnie jej styl nie przemawia.

Agnes Zawadzki (USA) - w świecie Juniorów nr 2, u siebie wśród juniorów nr 1. Zobaczymy czy w seniorach namiesza.
Sarah Meier (SUI) - miną i fochami (jak dla mnie) chce zwyciężać, mistrzyni piruetów, ale reszta nie wychodzi jak powinna, choć programy ambitne. Na Olimpiadzie 15 - ta.

Fumie Sugurie (JPN) - weteranka. Była nawet 2 na MŚ (srebro) by za niedługi czas być 10 -tą na Mistrzostwach Czterech Kontynentów.

Myriane Samson (CAN) - 29-ta na ubiegłorocznych MŚ.

Amelie Lacoste (CAN) - ładne nazwisko.

 Sonia Lafuente (ESP) - przyjemnie się ogląda jej występy, technicznie nie jest to wysoka półka.

 Alissa Czisny (USA) - długo jej nie było na światowych pokazach, u siebie była 10 ta.

Valentina Marchei (ITA) - nic nie powiem, jestem zdegustowana.

Haruka Imai (JPN) - niby są sukcesy, ale na Mistrzostwach Czterech Kontynentów (5) i wśród swoich juniorów jest 2-ga.

Alexe Gilles (USA) na MŚ Juniorów - 9 ta, czyli umiejętności takie sobie jak do seniorów. Ale choreografia robiona przez Davida Wilsona. Może być ciekawie.

Pora na Panów!!!

Patrick Chan (CAN) - zobaczymy na co go stać w tym sezonie.

Nabunari Oda (JPN) - szalenie mocny zawodnik, ale widziałam jego jeden
występ, który zaprezentował tak, jakby miał łyżwy po raz pierwszy na nogach...

Adam Rippon (USA) - mocni trenerzy bo Brian Orser i choreograf David Wilson. Przedtem trenował u równie mocnego Nilokaia Morozow'a.

Alban Preaubert (FRA) - mocno mu kibicuję, uważam, że zawsze niedoceniany.

Artur Gachinski (RUS) - pierwszy w swoim kraju, trzeci na świecie - ale to wszystko w Juniorach... czy się poprawił, czy pogorszył ... sam pokaże już nie długo. W ogóle widzę, że Rosja postawiła na młodych!

Javier Fernandez (ESP) - podopieczny Nikolaia Morozova - mam miesznae uczucia co do jego umiejętności, potrafi się zareklamować, że dużo umie, ale to szkoła jego trenera... tak samo była tydzień temu z Florent Amodio (FRA) - potrafią zrobić, show.

Kristoffer Berntsson (SWE) - chyba zachodząca już gwiazda, parę lat temu zapowiadało się na solidnego europejskiego łyżwiarza. 

Kevin Reynolds (CAN) – przeciętny.
 Jeremy Ten (CAN) - po raz drugi w tegorocznych GP.

 Paolo Bachini (ITA) - był na olimpiadzie, był na 20 miejscu, ale gdzie ja byłam skoro nie pamiętam takiego pana.

 Yasuhari Nanri (JPN) - nie wydaje mi się by była najmocniejszym, bo w swoim kraju jest dopiero 5, ale to było w tamtym sezonie...

Grant Hochstein (USA) - pam pam pam nie znam nie znam;)

Wszystkie informacje o zajmowanych miejscach są sprzed roku, czyli sezon 2009/2010, w wielu krajach jeszcze się nie odbyły mistrzostwa Kraju. A MŚ, czy ME to dopiero po nowym roku :)