Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finał GP 2011/2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finał GP 2011/2012. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Cztery złota dla Rosji - Finał Junior Grand Prix




Na zakończonych zawodach z cyklu Grand Prix 2012 przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcie, dla juniorów przebiegło pod znakiem zawodników Rosyjskich (dla Seniorów już niekoniecznie).


I tak wśród solistów ogromną radość gospodarzom przyniósł Maxim Kovtun (RUS), który stał się zwycięzcom w Finale Junior Grand Prix. Kolejnym szczęściem dla Rosjan była ich wygrana w konkurencji par tanecznych. Alexandra Stepanova / Ivan Bukin (RUS) wygrali, ponad dziesięciopunktową przewagą nad drugimi Francuzami. W solistkach nie dość, że Elena Radionowa (RUS) nie pozwoliła odebrać sobie pozycji liderki, to jeszcze Anna Pogorilaya (RUS) wywalczyła brąz. A już na sam koniec Rosja pogrążyła się w euforii, gdy aż trzy pary sportowe zajęły medalowe pozycje. Lina Fedorova / Maxim Miroshkin (RUS), Vasilisa Davankova / Andrei Deputat (RUS) oraz Maria Vigalova / Egor Zakroev (RUS) stanęli na podium Finału Junior Grand Prix 2012 w Sochi.


sobota, 17 grudnia 2011

Nieoczekiwana zmiana miejsc? - FGP Panów

 Pozostali mi jeszcze panowie. Wygrał jak zwykle Patrick Chan. I wszystko byłoby ładnie, gdyby nie te wymęczone skoki i dwa upadki (w sumie w SP i FP). Jak na mistrza to programy nie dbałe i nie ładne. A jeszcze ten rekord sezonu??? Owszem program (FP) trudny, ale nie da się ukryć, że skoki kiepsko wykonane. Dobrze chociaż, że pozostałe elementy wykonał płynnie. No, ale tego pierwszego miejsca to nie mogę ogarnąć hihihi. 

Podium FGP 2011
Bardzo dobre "odrodzenie" zaprezentował Daisuke Takahashi (JPN), po nie udanym SP, postawił wszystko na jedną kartę, nie załamał się tylko udowodnił, że SP to było tylko jakieś nie porozumienie.

Na ostatnim stopniu podium utrzymał się Javier Fernandez (ESP). Było dość niebezpiecznie bowiem Yuzuru Hanyu (JPN) zaprezentował ambitny i solidnie wykonany FP i o mały włos nie przeskoczył Javiera w całych zawodach. Ostatecznie zrobił to tylko w samym FP. Na szczęście Hiszpan jest bardzo zdolnym i tanecznym zawodnikiem i komponenty miał lepiej ocenione niż Hanyu. 

Na pewno szkoda Jeremego Abbotta (USA). Po SP był drugi i już zastanawiałam się, czy nie zaszkodzi P. Chanowi, a tu coś się posypało. I niestety dwa upadki oraz podwójne skoki spowodowały, przede wszystkim, że program osłabł w swym odbiorze.

Ostatni jest Michal Brezina (CZE). Już wcześniejsze zawody pokazały, że Michal ma jakiś spadek  i co za pech, że właśnie na finały forma się gdzieś zapodziała.Chociaż gratuluję próby (w SP i w FP) 4S!!! Może na krajowych zawodach uda się wykonać już bez żadnych obaw przed upadkiem. A te odbywają się w tym momencie tzn. 16-17.12.2011. (Czyli już dziś wieczorem będzie wiadomo)

Wyniki Finału Grand Prix:
1. Parick Chan (CAN) - 260.30
2. Daisuke Takahashi (JPN) - 249.12
3. Javier Fernandez (ESP) - 247.55
4. Yuzuru Hanyu (JPN) - 245.82
5. Jeremy Abbott (USA) - 238.82
6. Michal Brezina (CZE) - 218.98

piątek, 16 grudnia 2011

Europa na podium FGP

Rywalizacja o pierwsze miejsce rozegrała się pomiędzy parami: Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) i Tatiana Volosozhar/Maxim Trankov (RUS). Ostatecznie wygrali Niemcy, chociaż po SP byli na miejscu drugim. Chociaż ogromnym rozczarowaniem dla pary Rosyjskiej w SP były niskie poziomy w dwóch elementach (Twiscie i piruecie parowym). Jak można zauważyć różnica punktowa między tymi parami wynosi  zaledwie 0,18.

Podobny bój stoczyły następne dwie pary, których różnice punktowe też do znacznych nie należą (około 5 pkt).
I tak na trzecim miejscu uplasowali się Yuko Kavaguti/Alexander Smironov (RUS). Chociaż po SP mogli się obawiać czy wskoczą na podium, bowiem Chińczycy Dan Zhang/Hao Zhang wykonali swój SP bezbłędnie. i to oni mieli dogodniejszą pozycję.  Po FP wszystko się odmieniło i podium zakończyło się bardzo Europejsko.

Już z  wyraźniejszą stratą do czołówki (ok. 12pkt) a konkretną przewagą do ostatniego miejsca (ok.6 pkt.)  znaleźli się Meagan Duhamel/Eric Radford (CAN).

Ostatnimi na zawodach byli waleczni i młodzi Japończycy, czyli Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN). Dla nich samo dostanie się do finału musi być już nie lada sukcesem :)
Podium FGP 2011

Wyniki po Finale Grand Prix: 

1. Aliona Savchenko/Robin Szolkowy (GER) - 212.26
2. Tatiana Volozoshar / Maxim Trankov (RUS) - 212.08
3. Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - 187.77
4. Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - 182.54
5. Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - 170.43
6. Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - 164.42

środa, 14 grudnia 2011

Carolina Kostner najlepsza na zawodach FGP

Nie ma wątpliwości kto wystapił najlepiej w dwóch częściach w konkurencji pań :) :) :)

A to oczywiście: Carolina Kostner (ITA) znokautowała swoje rywalki. Wygrana ponad 7 pkt różnicą jest w takim składzie imponująca. Zaliczyła zwycięstwo zarówno w programie krótkim jak i dowolnym, prezentując swoje umiejętności z jak najlepszej strony. Ponownie podkreślę, że klasyczna muzyka bardzo jej odpowiada i potrafi zaprezentować się bardzo dojrzale.  Wymagający podkład jej absolutnie nie paraliżuje.

Srebrny medal wywalczyła Akiko Suzuki (JPN), która od początku całego cyklu  zawodów udowadniała, że świat łyżwiarski musi spojrzeć w jej stronę. I tak też się stało. Najprzyjemniej ogląda się właśnie takie zawodniczki (zawodników), którzy potrafią odnaleźć się w muzyce, do której tańczą. Abstrahując od tego, że jak zawodnik jest przygotowany technicznie, to może pozwolić sobie na ten "luksus" skupienia się na komponentach. Niemniej jednak wielokrotnie bywa tak, że zawodnik, prezentuje wysoką formę, ale co z tego jak muzyka "biegnie" gdzieś koło niego/niej. Na szczęście przy Akiko nie ma się wątpliwości, że tworzy harmonię.
Podium FGP 2011

Brązową medalistką została (chyba tu każdy się zgodzi, że zaskakująco) Alena Leonova (RUS), a to za sprawą udanych elementów technicznych, które u niej wielokrotnie zawodziły. Ta zawodniczka, właśnie jest przykładem na wcześniej wspomniany "luksus". W momencie, kiedy strona techniczna wychodzi przynajmniej przyzwoicie (bo zaliczyła upadek w FP), wtedy widać jakby dostawała nowej energii i jakość wykonania całego programu jest żywa, otwarta i przyjemna w odbiorze.

Tuż po za podium znalazła się (nieoczekiwanie) Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - jej silna skokowa strona nieco... nieco zawiodła w SP. W programie dowolnym odnalazła formę z poprzednich zawodów, może nie był to bezbłędny pokaz umiejętności, ale zdobył nie wiele mniej punktów niż  zwyciężczyni Carolina Kostner.

Co się stało z Alissą Czisny (USA) - zwyciężczyni zeszło rocznego GP, tym razem musiała zadowolić się ostatnim miejscem. W rankingu aż cztery skoki uznano, że wykonane były poza rotacją. No i dwa upadki też nie mogły umknąć uwadze. Szkoda. 

 A teraz wyniki po Finale Grand Prix
1. Carolina Kostner (ITA) - 187.48
2. Akiko Suzuki (JPN) - 179.76
3. Alena Leonova (RUS) - 176.42
4. Elizaveta Tuktamisheva (RUS) - 174.51
5. Alissa Czisny (USA) - 156.97

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Mistrzowie w tańcach - Finał Grand Prix 2011

Zacznę opisywać w kolejności w jakiej występowali podczas FD, czyli odwrotnie do zajmowanych miejsc w SD.
Rozpoczęli Ekaterina Bobrova/ Dimitri Soloviev (RUS), jak się można domyślić to oni właśnie byli ostatni po SD. Nie dawno na zawodach w Rosji miałam zastrzeżenia co do odbioru, ich programu ale tym razem  ponownie zachwycili swoją interpretacją. Nie zapomniane wrażenie robią ich trudne, skomplikowane i na pewno niebezpieczne podnoszenia. Głownie dlatego, że za nim osiągną ostateczną pozycję, partnerka wiele razy oplata partnera. Patrząc na punkty, żeby walczyć z czołówka muszą jednak dopracować ten program.

Na przed ostatnim miejscu (w SD) znalazło się rodzeństwo Maia i Alex Shibutani (USA). W ich FD podobało mi się jak Maia układa ręce po Twizzlach, tworząc z nich łuk., wygląda do tak wdzięcznie i podkreśla charakter muzyki oraz to jak Maia przyjmuje pozycję prawie szpagatu (prawie, bo nie siada na lodzie) trzymana tylko przez Alexa za jedną rękę. Ponad takie drobiazgi zachwycili  na pewno rocke'n' rolowym tempem przejazdu.

Kolejną parą tego wieczoru była para Kanadyjski Kaitlyn Weaver/ Andrew Poje (CAN). Na przykładzie tej pary, można było dostrzec jak trudne są wszelkiego rodzaju kroki, przejazdy, łuki, krawędzie itp. Mając tak liryczny utwór, który wymaga wolniejszej jazdy, pozwolił obserwować, z jaką precyzją, sumiennością i dokładnością pary wykonują swoje elementy. U nich na pewno ogromne wrażenie zrobiło ostanie podnoszenie. Pod koniec występu, gdy zawodnicy są już mocno zmęczeni  Andrew jedzie na jednej łyżwie a jest przy tym stabilny jak skała, podczas gdy na jego udzie stoi Kaitlyn.

Podium FGP 2011

W strefie podium znalazła się moja ulubiona para Francuska Nathalie Pechalat/ Fabian Bourzat (FRA) - zaprezentowała swoją "mumię". Ten program, jest tak naszpikowany dodatkowymi elementami, grą, zachowaniem, że nie ma czasu na szukanie odpowiedniego momentu, tylko trzeba wszystko robić jak w zegarku. Jest to naprawdę godne mistrzów. Jeszcze te ich podnoszenia,wykorzystujące równowagę i balans, jeden fałszywy ruch i nie ma jak się ratować. A oni proszę ni z tego ni z owego - podnoszenie jak by Nathalie była podtrzymywana na niewidzialnej nitce.

Wchodząc w rywalizację już o najwyższą stawkę, najpierw występowali Tessa Virtue/Scott Moir (CAN), po pechowym upadku Scotta w SD, widać było ich pełną mobilizację. I jak na profesjonalną parę przystało zaprezentowali się z wdziękiem i naturalnością. Pokazali, że nic nie jest w stanie wybić ich z rytmu. Nie wiem jak oni to robią, że podkład muzyczny stworzony był tyle lat, temu a ma się wrażenie, że powstał właśnie dla nich :)

Na koniec Amerykańska para ze swoim operowym występem, walczyła o złoty krążek. Meryl Davis/ Charlie White pokazali jak zwykle trudny, a wykonany z im właściwą łatwością program. Była to sama przyjemność oglądania na zakończenie zawodów, już nawet gala jest po takim przejeździe zbyteczna.

 Wyniki po Finale Grand Prix:
1. Meryl Davis / Charlie White (USA) - 188,55
2. Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - 183,34
3. Nathalie Pechalat / Fabien Bourzat (FRA) - 169,69
4. Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - 166,07
5. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - 160,55
6. Ekaterina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) - 157,30

niedziela, 11 grudnia 2011

Dziwne losy Juniorów

Patrząc po kolei od razu widać, że panowie pozamieniali miejsca na podium. 
Zwyciężył będący zawsze drugi (w SP i w FP) Amerykanin Jason Brown, a za nim uplasował się Han Yan z Chin. Jego ogromnym sukcesem jest to, że w FP to właśnie on był najlepszy przy czym wykonał, z powodzeniem, 4T. Natomiast na trzecie  miejsce  spadł prowadzący po SP Joshua Farris (USA).
O panach na podium można by rzec, że dzielą ich bardzo maleńkie różnice punktowe (o 5ptk) i każdy z nich może być z siebie dumnym. Kolejne miejsce należy do Rosjanina Maxima Kovtuna (RUS), który również ambitnie włączył do swego programu 4T, szkoda, że nie udało się go wykonać z taką gracją jak to zrobił Chińczyk. Całą stawkę zamyka dwóch Japończyków, którzy zamienili się miejscami jakie zajmowali po SP, a są to:  Ryuju Hino (JPN) oraz Keiji Tanaka (JPN).
J.Brown

U pań dwie pierwsze lokaty, były zaciekle bronione, to i kolejność się nie zmieniła. Wygrała Julia Lipnitskaia (RUS), a zaraz za nią jest jej rodaczka Polina Shelepen (RUS). Na najnizszym stopniu podium awansowała aż z piątego Polina Korobeynikova (RUS) . Wygląda na to, że zapowiada się szturm młodych Rosjanek i już nikt nie zarzuci im, tego, że mają słabe solistki. Kolejne miejsca należą do Zijun Li (CHN), Vanessy Lam (USA), która niestety spadła z miejsca trzeciego, zaliczając aż 3 upadki. Choć zaplanowany miała bardzo trudny program, to wykonanie zawiodło. Szkoda, szkoda.  Stawkę zamyka Risa Shoji (JPN). 

Więcej szczęścia w nieszczęściu mieli Amerykanie w parach sportowych.
Tu pierwsze trzy miejsca nie uległy zmianie. Zwyciężyli Wenjing Sui / Cong Han (CHN), za nimi Katherine Bobak / Ian Beharry (CAN),  a na miejscu trzecim utrzymali się wyżej wspomniani amerykanie Britney Simpson / Matthew Blackmer (USA), choć ich FP oceniony był dopiero na miejsce piąte. W ogóle wczoraj jakoś Amerykanie nie mieli udanych startów, również w konkurencji seniorów zaliczyli spadki. Po za podium znaleźli się: Ekaterina Petaikina/ Maxim Kurduykov (RUS), Xiaoyu Yu / Yang Jin (CHN) jak i Tatiana Tudvaseva / Sergei Lisiev (RUS).

Na koniec, jak wielokrotnie wspominałam, najpiękniejsza dyscyplina, czyli pary taneczne. Ponownie podium należało do Rosjan. Chociaż po SD, nie można było być tego pewnym. Wygrali Victoria Sinitsina / Ruslan Zhiganshin (RUS), za nimi po mimo słabszego FD pozostali Anna Yanovskaya / Sergei Mozgov (RUS). Brązowi medaliści to awansujący z miejsca czwartego Alexandra Stepanova / Ivan Bukin (RUS). Ciekawa jestem, czy w przyszłości będzie to miało przełożenie w konkurencji seniorów. Później mamy Amerykanów: Alexandra Aldridge / Daniel Eaton (USA). I znów dwie pary Ukraińskie, czyli Anastasia Galyeta / Alexei Shumski oraz Maria Nosulia / Evgen Kholoniuk (UKR). Ci ostatni chyba nie spodziewali się, że wylądują na ostatnim miejscu, spadając z podium. Niestety upadek, zniweczył im program i plany na medal.

W tym sezonie to już koniec z grand prix u juniorów. W przyszłym roku zaczynie się wszystko od początku. A tym czasem jeszcze przed nimi najważniejsze zawody mistrzostwa świata, tam znów będą walczyć o wygraną ale w znacznie większym składzie.

piątek, 9 grudnia 2011

Popisy Juniorów

Nim seniorzy zaczną swoje zmagania, czas poznawać faworytów, zwycięzców, przyszłe gwiazdy olimpiady wśród juniorów. Po wszystkich programach krótkich sytuacja przedstawia się następująco.

W parach sportowych prowadzą Wenjing Sui / Cong Han (CHN) - zdobywając 57,43 pkt. Występ na pewno należał do udanych, a potrójny wyrzucany Lo nieraz i seniorom sprawia problem. A tu proszę juniorzy pokazali, że też potrafią :). Na drugim miejscu znajdują się Katherine Bobak / Ian Beharry (CAN) 2Lutz, wykonany był nie z tej krawędzi, za co dostało im się po punktach, ale ale... czyżby za parę sezonów Kanadyjczycy szykują się na podium wśród seniorów?! Na trzecim są Britney Simpson / Matthew Blackmer (USA), zaliczyli podobny problem jak zawodnicy z Kanady oraz sekwencja kroków zaliczona była na poziom 3, a Katherine i Ian wykonali je na poziom 4. Stąd podobne programy, ale jednak te ułamki punktów robią swoje. Patrząc na kolejność zakwalifikowania się ww par, to na razie nie ma żadnych sensacji. 
 
Kolejne pary:
4. Ekaterina Petaikina/ Maxim Kurduykov (RUS)
5. Xiaoyu Yu / Yang Jin (CHN)
6. Tatiana Tudvaseva / Sergei Lisiev (RUS) - a Ci państwo pojechali w zastępstwie pary: Jessica Calalang / Zack Sidhu (USA)
.

 ochhh rozpisałam się, to teraz krótko:

Panie: Również bez większych niespodzianek. Udowadniają, że czołówka została wybrana nie przypadkowo i że choć młode potrafią już wiele, w szczególności potrójnych skoków. A po SP kolejność wygląda następująco.
1. Julia Lipnitskaia (RUS) - zaprezentowała zdecydowanie seniorski program ze skokami: 2A, 3T+3T, 3Lz
2. Polina Shelepen (RUS) - również mierzyła się z trudnym programem i skakała (mniej udanie) 3S+3T
3. Vanessa Lam (USA)- już bardziej juniorski program ze skokami podwójnymi.

 na razie poza podium są:
4. Risa Shoji (JPN) 
5. Polina Korobeynikova (RUS) 
6. Zijun Li (CHN) 

Pary taneczne łatwo nie odpuszczają i kształtują kolejność:
1. Victoria Sinitsina / Ruslan Zhiganshin (RUS)
2. Anna Yanovskaia / Sergei Mozgov (RUS)
3. Maria Nosulia / Evgen Kholoniuk (UKR)
4. Alexandra Stepanova / Ivan Bukin (RUS) - mogą czuć się nieco rozczarowani, bo startowali z drugiej pozycji po klasyfikacjach. No ale nieszczęsny upadek trochę krzyżuje im plany.
5. Alexandra Aldridge / Daniel Eaton (USA)
6. Anastasia Galyeta / Alexei Shumski (UKR)

Czas jeszcze odnotować kolejność panów:
Prowadzi Amerykanin Joshua Farris (USA), jak widać chce zaatakować pierwsze miejsce wykonując już 3A.
Drugi jest Jason Brown (USA) , a na trzecim nieco pechowo Han Yan (CHN), ale niestety ma tylko 1A a że matematyka jest okrutna, to zaważyło cieniem na udanych 3Lz oraz 3F+3T. 
Pozostali to: 
4. Maxim Kovtun (RUS)
5. Ryuju Hino (JPN)
6. Keiji Tanaka (JPN) 
Kończąc dzisiejszy post, niestety muszę poinformować, że z rywalizacji wycofała się Mao Asada (JPN)

czwartek, 8 grudnia 2011

Pary taneczne w finale GP

Podium Skate America
 W kategorii par tanecznych laik dostrzeże najmniej błędów. W finale jest o tyle dobrze, że pary są najlepsze z najlepszych i nawet myślę, że sędziowie będą mieć dylemat, kto potrafi się wybić. Mam nadzieję, że w tym sezonie para Meryl Davis / Charlie White (USA), potrafi zawalczyć o swoje i stoczyć równy bój z doskonałą kanadyjską parą Tessa Virtue / Scott Moir (CAN). 
Podium Skate Canada
Nie wiem jak się to będzie miało w rywalizacji pozostałych czterech par tj. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS), Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA), Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN). Bowiem ich umiejętności są tak zbliżone (dla sędziów), że przewidzieć kto wskoczy na podium jest bardzo trudno. Mam nadzieję jednak, że widowisko będzie wspaniałe a sędziowie nie pozostawią niesmaku, po tak przyjemnych występach :) oceniając wyżej tzw."papierowych" faworytów.
E.Bobrova/D.Soloviev

W bardzo mocnym składzie nie wywalczyli kwalifikacji, również niesamowicie mocne duety jak:
Podium NHK
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Może następnym razem będzie lepiej :)

Żeby nie było, że mam złe mniemanie o sędziach to w tym miejscu, będę za nich również trzymać kciuki by ich praca przyniosła sprawiedliwe rezultaty :)

środa, 7 grudnia 2011

Pary sportowe gotują się na finał

 I kogo my tu mamy:
T.Volosozhar/M.Trankov
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - jak było widać, nawet tak doskonała para miewa kłopoty. Mam nadzieję, że nie zburzą ich spokoju w finałowym występie.

Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - co od tej pary to ciekawe czy podejmą ryzyko i zaprezentują udanego potrójnego wyrzucanego Axla, czy zostaną przy Flipie :) Historia pokazała, że Flip zapewnia wysoką lokatę, ale jak nie będą próbować czegoś nowego to co z ich rozwojem.
Podium NHK

Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) - w tym sezonie mogą mieć dużo do powiedzenia. Ich programy stały się bardziej dostosowane do obecnych wymogów. Brzmi to dość nie estetycznie w kontekście łyżwiarstwa, ale niestety tam musi być. Co nie oznacza, że obecny SP i FP stracił na artyzmie, wręcz przeciwnie stał się bardziej jednolity, spójny i taki - muszę to powiedzieć - mniej napuszony.

D.Zhang/H.Zhang
Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - w dwóch zawodach, w których brali udział wydawali się w odbiorze dość niedbali, ale nie na tyle by nie wedrzeć się do czołówki. Może to tylko taki złudzenie, ale liczę, że finał zmobilizuje ich do występu godnego finału.

Narumi Takahashi / Mervin Tran (JPN) - młodziutka ambitna para, szczególnie po Narumi widać, jak mocno chce walczyć o swoje.

M.Duhamel/E.Radford
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - Meagan też jest z "tych" wojowniczek, ale nie posiada uroku Narumi. Technicznie mają wszystko dokładnie skalkulowane, więc teraz czekam by przyłożyli się do komponentów.

I znów, jeśli ktoś będzie musiał się wycofać z nadzieją czekają: Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN), Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) oraz Wenjing Sui / Cong Han (CHN).

wtorek, 6 grudnia 2011

Panie w finale

Najwcześniej to właśnie Panie wiedziały, która z nich pojedzie na zawody. A to z prostego powodu, w Rosji jako pierwsze zakończyły zmagania i już po występie ostatniej zawodniczki wszystko było wiadomo. 

Podium TEB
Nie wątpliwie zwyciężczyni dwóch zawodów (w Kanadzie i Francji) Elizaveta Tuktamisheva (RUS) zamierza podbić świat łyżwiarski. Zaraz za nią Mao Asada (JPN) będzie chciała odzyskać tron oraz Carolina Kostner (ITA) wielokrotna zwyciężczyni ME, nie wycofa się łatwo z rywalizacji. 
Podium NHK
Na pewno Akiko Suzuki (JPN) będzie chciała udowodnić, że na stałe zagości w światowej czołówce a jej wysokie lokaty nie są przypadkowe. Ponad to mamy też, Alissę Czisny (USA) która nie będzie przyglądać, się z boku  całej rywalizacji, tylko z amerykańskim zawzięciem będzie chciała pokazać, że najlepsi  są  tylko z USA. Nie wolno zapominać, że to jest zwyciężczyni zeszłorocznego finału GP, a taki tytuł zobowiązuje. Na ostatnim miejscu zakwalifikowała się Alena Leonova (RUS), zawodniczka chwiejna w swych programach, ale mam nadzieję, że na finał potrafi zapanować nad wszelką tremą i namieszać w stawce. 

Gdyby jednak, któreś z zawodniczek nie miały "ochoty" pojawić się na tafli, to na ich miejsce czekają: Adelina Sotnikova (RUS), Mirai Nagasu (USA), czy Ashley Wagner (USA)


Choć to blog o łyżwiarstwie, nie da się pominąć faktu, że dziś MIKOŁAJKI. Mam nadzieje, że pod poduszkami znalazł się program zawodów w łyżwiarstwie, a ze swej strony zachęcam Mikołajów do prezentów ze sporą dawką łyżwiarstwa w postaci książki, : :)
"Wszystkie drogi prowadzą do Julki" 

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Panowie gotowi na finał

Oczywiście Patrick Chan (CAN) pojawi się na tafli. W tym sezonie najwięcej punktów zdobył na początku  zawodów cyklu Grand Prix w Kanadzie, czyli na swej ziemi. No i pewnie nie odda tak łatwo zwycięstwa ;). Obok niego wystąpi także Daisuke Takahashi (JPN) - podobnie jak P.Chan najlepiej zaprezentował się w swojej ojczyźnie na NHK.
Kogo tu jeszcze mamy: 
Jeremy Abbott (USA) - najlepszy wynik zanotował w Rosji, chociaż w Chinach miał bardzo podobny nie całe 230 pkt. Jak dla mnie najładniej wypada w programie krótkim :)
Michal Brezina (CZE) również najwyższy wynik osiągnął właśnie na zawodach w Rosji (226,35). Mam nadzieje, że jego forma będzie rosła ponieważ na wcześniejszych dwóch zawodach odnotował około 216 i 218 pkt.
Javier Fernandez (ESP) można by się pokosić, że to taki czarny koń tych GP. Nie tylko przez to, że ma ochotę na podium, ale przez to, że umiejętności zdecydowanie się poprawiły. Najlepszy swój wynik osiągną w Kanadzie, może i teraz będzie tam królował.
Yuzuru Hanyu (JPN) - najlepiej wypadł w Chinach. Ma bardzo dobre umiejętności, ale nie wiem jak presja podziała. Jego ogromnym sukcesem będzie sam występ w finale. Bo nie wszystkim się udało tam wedrzeć. W szczególności mogą być nieco zawiedzeni: Nan Song (CHN) - muszę przyznać, że nie stawiałam na niego. A tu niespodzianka. Ponad to Takahiko Kozuka (JPN) czy Adam Rippon (USA) na pewno liczyli na więcej, a są tuż tuż za najlepszymi.

Patrząc na stawkę myślę, że Patrick będzie zwycięzcą, tak już nam pokazała historia. Ale kto może być 2 i 3 już trudniej przewidzieć. Na pewno widzę tam jeszcze Daisuke Takahashi, co do reszty hmmm zobaczymy ;)