Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Rippon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adam Rippon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 czerwca 2018

Zmiany kadrowe przed sezonem 2018/19

Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon. A tymczasem jeszcze w starym z amatorskiego łyżwiarstwa zrezygnowało kilka gwiazd.


Ponadto wprawdzie rodzeństwo Maia i Alex Shibutani  nie zakończyli kariery, ale na ten sezon wzięli sobie "urlop". Podobnie na początku sezonu nie zobaczymy Kanadyjczyków Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN).

piątek, 18 sierpnia 2017

IO 2018: Trzech solistów z USA

Szósty na MŚ 2017 Nathan Chen i siódmy Jason Brown, dzięki szczęśliwej trzynastce (patrz na sposób przeliczania pkt.), zapewnili USA, trzy miejsca w Pjongczngu.



Nathan i Jason są prawie pewni miejsca w składzie USA.  Jednak ciągle pozostaje jedno wolne miejsce. Czy zdobędzie je Adam Rippon? Max Aaron? Czy może  Grant Hochstein pokusi się na atak?

czwartek, 15 grudnia 2016

Finał GP solistów

To nie prima aprilis w grudniu. Javier Fernandez i Patrick Chan nie wywalczyli medali w finale GP.  Z okazji podboju podium skorzystali młodzi i ambitni Nathan Chen oraz Shoma Uno. 

Oczywiście cesarz łyżwiarstwa jest tylko jeden i nawet kłopoty w programie dowolnym nie odebrały mu cennego złota.

źródło: http://mainichi.jp

Końcowe miejsca solistów

1. Yuzuru HANYU (JPN) - 293.90
2. Nathan CHEN (USA) - 282.85
3. Shoma UNO (JPN) - 282.51
4. Javier FERNANDEZ (ESP) - 268.77
5. Patrick CHAN (CAN) - 266.75
6. Adam RIPPON (USA) - 233.10

poniedziałek, 24 października 2016

Kategorie solowe na Skate America 2016

Ashley Wagner (USA) i Shoma UNO (JPN) wywalczyli swoje pierwsze 15 pkt na zawodach z cyklu GRAND PRIX 2016. Mariah BELL (USA) i Jason BROWN (USA) zdobili ich po 13, 
a Mai MIHARA i Adam RIPPON po 11.


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

MŚ 2016: podsumowanie startów solistów

Podium solistów MŚ 2016
Javier Fernandez (ESP) udowodnił kto jest mistrzem świata i pokonał, bądź co bądź wybitnego, Yuzuru Hanyu (JPN). 

Jedyną zmianą na podium w stosunku do ubiegłego roku 
to trzecie miejsca Boyanga Jina (CHN).


wtorek, 26 stycznia 2016

Mistrzostwa USA 2016

Jak wiadomo o reprezentacji Stanów Zjednoczonych na MŚ bezwzględnie decyduje kolejność z podium. Jeśli chodzi o czołówkę trudno tu mówić kto umie więcej, a kto mniej. 
Bardziej trafne jest stwierdzenie, kto przygotował lepszą formę.

piątek, 18 grudnia 2015

Grudniowe ISU Challenger Series

W grudniu odbyły się ostatnie w tym sezonie zawody, gdzie można było uzyskać minimum kwalifikacyjne i punkty rankingowe w Challenger Series.

W Chorwacji między 2 a 5 grudnia na Golden Spin do rywalizacji stanęło  23 solistów, 16 solistek, 12 par sportowych i 7 tanecznych. 

Złoto zdobyli odpowiednio Denis TEN (KAZ), Elizaveta TUKTAMYSHEVA (RUS), Evgenia TARASOVA / Vladimir MOROZOV (RUS) oraz Charlene GUIGNARD / Marco FABBRI (ITA).

czwartek, 26 listopada 2015

Rostelecom Cup 2015: soliści

Mistrz Europy i Świata 2015 Javier FERNANDEZ (ESP) z kompletem 30 punktów wchodzi do Finału Grand Prix 2015/16

źródło:http://estaticos.sport.es

Zaskoczeniem in plus dla gospodarzy był medal srebrny dla Adian PITKEEVA (RUS) a brąz dla Rossa MINERA (USA) był niespodzianką dla niego samego.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Skate Canada 2015: soliści

W konkurencji solistów, niemal pewne było, że Patrick CHAN (CAN) zdobędzie złoto.
 80.81pkt. za program krótki oraz 190.33 za program dowolny dały mu oczekiwane zwycięstwo.


Po długiej drodze na podium, Yuzuru HANYU (JPN) wywalczył srebro, a lider po shorcie Daisuke MURAKAMI (JPN) brąz.

niedziela, 20 października 2013

Skate America 2013 - Soliści

Skate America 2013 

1. Tatsuki Machida (JPN) - 265.38
2. Adam Rippon (USA) - 241.24
3. Max Aaron (USA) - 238.36
4. Daisuke Takahashi (JPN) - 236.21
5. Jason Brown (USA) - 231.03
6. Takahiko Kozuka (JPN) - 230.95
7. Alexander Majorov (SWE) - 208.72
8. Artur Gachinski (RUS) - 208.16

niedziela, 14 listopada 2010

Zawirowania u Panów, czyli Skate America dzień 2

Daisuke Takahashi
Stało się jak niestety sugerowałam. Panowie chociaż nie wykonali swoich programów bezbłędnie i należycie to i tak nastąpiła zmiana na podium. A mianowicie, po nie najlepszym występie Daisuke Takahashi (3T, później niby sekwencja skoków, ale nie było drugiego skoku, no i upadku) Nobunari Oda wydawało się, że ma zwycięstwo w kieszeni. Ale w sporcie nic nie jest na pewno, bo 4T zakończył się upadkiem, ale był i to zostało odnotowane. W szczególności przkombinował bo po 3A miał być kolejny skok, a później miała być kombinacja 3 skoków. Nie zrobił tego i sztukował za co mu nie przyznano punktów. I suma summarum tylko 2 punktowane kombinacje, nie wystarczyły na pierwsze miejsce. 
Dla mnie nie jest zaskoczeniem taki występ N. Ody, już nie raz pokazał, że może zepsuć program nie skacząc większości skoków. Ale przez to jest ciekawiej ;) 

Byłam złym prorokiem co do wypadnięcia z czołówki i trafiło na Adama Rippona (USA) w sumie jest 4, ale sam program dowolny oceniony został na pozycję 7. A to przez słabiutkie skoki, kombinacja 1A+1T ??? na jego szczęście uratowały go punkty za SP. 

Na miejsce 3 wskoczył jego rodak Armin Mahbanoozadeh, który wykonał wszystko na 5+ do swojego Avatara ;)

Można zauważyć, że wartość BAZOWA ze względu na elementy techniczne, będącego na 5 miejscu D. Murakami jest wyższa niż zwycięzcy D. Takahashi. Bo Murakami za podstawową wartość ma 66,22. a D. Takahashi tylko 61,23. A Kevin van der Perren (BEL) aż 67,93. Jenak wartość za komponenty uratowały D. Takahashi i dlatego oglądamy jego na najwyższym stopniu podium!


Joshi Helgessen
W drugim dniu odbyły się zawody we wszystkich 4 konkurencjach, ale na analizę przyjdzie jeszcze czas. W rezultacie Aliona Savchenko i Robin Szolkowy wygrali swoje zawody, chociaż nie bez przygód. 

Wśród pań Prowadzi Carolina Kostner (ITA)  przed japonką jumping Jack, czyli Kanako Murakami. Ale chyba największym zaskoczeniem jest szwedka Joshi Helgesson, która zajmuje 3 miejsce.

Pary taneczne, to nieustanna dominacja M. Davis i Ch. White - liczę że to się nie zmieni.

sobota, 13 listopada 2010

Skate Ameryka i Amerykanie są na podium - dzień 1

 Prowadzący po SP:
Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) w swym SP -  występem ze względu na walory artystyczne nie zawiedli. Program współgrał z podkładem muzycznym. Miało być żywiołowo i z ikrą i tak właśnie było. Piękne stroje, dostosowane do charakteru i wpływów muzyki ze wschodu. Nawet Robin zaprezentował się jak prawdziwy kozak. 
Technikę trzeba dopracować, bo pod koniec piruety się rozjechały, a wierzę, że oni myślą o zwycięstwach, więc wszystko musi być perfekcyjnie. Ze względu na wybór elementów technicznych wysoka poprzeczka, jednak wierzę, że sędziowie nie omieszkali odjąć punkty za jakość. Mam nadzieję, że docenili również kilka innych elementów i dodali punkty. Bo w przeciwnym razie niech się wstydzą, szczególnie nie docenić podnoszenia, gdy Aliona była w szpagacie i jeszcze pochylona do przodu tworząc linię prostą. A nawet za wyrzucanego F - można dodać punkciki.

Na drugim miejscu mamy Kirsten Moore - Towers i Dylan Moscovitch (CAN) - znacznie lepszy występ niż u siebie bo tam znaleźli się na 5 miejscu, po nie udanym SP i słabszych punktach. Skok solo 3T podparty przez Kirsten. Później znalazł się piękny wyrzucany 3Lo - bez upadku, co za zmiana od Skate Canada. Sekwencja kroków nieco zachwiana pod koniec, ciekawe jak to sędziowie ocenią. Jednakże tym razem Greg Zorba, wykonany z wieksza pasją, jak nie ma błędów technicznych to i większe zaangażowanie w interpretację.

Miejcse 3 należy do Caydee Denney i Jeremy Barrett (USA) - byli na początku sezonu na NHK - tam znajdowali się na 4 pozycji po SP. Tu (Skate America) są na miejscu 2. I to nie ze względu na konkurencję, tylko ze względu, na lepszy występ i wyższe punkty (58.49) niż na NHK (55.03)




U panów kolejność jest taka: 
Rywalizacja Japońska o 1 miejsce Nobunari Oda, chce tam zostać a Daisuke Takahashi chce tam się wdrapać. Między tymi panami jest 1,16 punktu różnicy. Technicznie mocniejszy jest N.Oda, ale za to komponentami bije go na głowę D. Takahashi. Ale zaraz za nimi ( i może ich pogodzić) delikatny Amerykanin Adam Rippon, chociaż traci do 1 miejsca 5.34 punktów - to lód jest śliski, a zawodnicy to ludzie. Oczywiście nikomu katastrofy nie życzę.  Inny wariant jest taki, że ktoś może spaść z podium chociaż rywale są daleko.

piątek, 12 listopada 2010

Na kogo czekam podczas Skate America

W kategorii Para Sportowa:
Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER)
Short: Korobushko performed by Bond
Free: The Pink Panther (soundtrack) by Christophe Beck
To będzie ich pierwszy start na tegorocznych Grand Prix, jako wybitna europejska para, znacznie utytułowana (także na świecie) zawsze potrafi, bawić i zaciekawić, wprowadzić w melancholię. To wszystko połączone ze świetną techniką oraz ich ogromną determinacją, daje wspaniałe widowisko. 

W kategorii Para Taneczna:
Meryl Davis i Charlie White  (USA)
Byli już w Japonii tak zaprezentowali się najlepiej z całej obsady. Ich program był wspaniały, ale czekam, że się jeszcze poprawią. Przemyślą i wczują się w interpretację tak by poruszyć każdego miłośnika łyżwiarstwa. 

W kategorii Panie: 
Mam dwie kandydatki. Nieprzewidywalną Caroline Kostner (ITA) oraz zaskakującą Elene Gedevanishvili  (GEO)obydwie solistki udowadniały, że stać je na wygraną jak również na klęskę, której wolałabym nie widzieć na Skate America.
W kategorii Panowie:
Można będzie obejrzeć dwie propozycje interpretacji Romea i Julii w wykonaniu wrażliwego Adama Rippona (USA) oraz zaskakującego swymi thrillerami na lodzie Adriana Schultheiss (SWE)

poniedziałek, 1 listopada 2010

Flesz Panów i Pań - czyli Skate Canada dzień 3


Jak można poniżej zauważyć, po dwóch konkurencjach SP/FP – następowały przetasowania, niektórzy wskoczyli na wyższe pozycje, niektórzy opadli bezsilnie. Obecny system sędziowania, polegający na punktach i ich sumie, dają rezultat dwa piąte miejsca klasyfikują cię na pozycję numer 6. Ale to już skąd i dlaczego odsyłam na ISU.

Solistki – flesz nr 1

1. Alissa Czisny (USA) – 4/1
- Już w SP mi się szalenie spodobała. Zachwycająca sylwetka w piruetach, skoki kręci w drugą stronę to i ciężko zrozumieć, co robi, ale to nic, ważne, że są prawidłowe. Elegancka, zharmonizowana z muzyką. 3Lz nie udany, to zaważyło na punktach w SP, natomiast gorsza końcówka w FP pozwoliła jej wygrać, na szczęście nie zdegradowała ją okrutnie.

2. Ksenia Makarova (RUS) – 2/2
- Programy wyważone, idealnie dostosowane skoki. Żywiołowa, ale nie gwałtowna. Szkoda, że w FP nie wyszły tak jak być powinno. Bo i się zła krawędź przydarzyła. 3Lo i 3F z poważnym uszczerbkiem punktowym.

3. Amelie Lacoste (CAN) – 5/4
- Niby pozycje niskie, ale szczęście dopisało i dzięki słabym występom rywalek, wskoczyła na podium. Jej styl do mnie nie przemówił, szczególnie w SP, określiłabym, mało literacko - tak na odczep się – gwałtownie wykonała wszystko co chciała (na jej plus, że przyzwoicie), nie było tam emocji energetycznych, jak muzyka tego chciała, tylko zróbmy co mamy zrobić i do domu. A w Sheherazade – któż dorówna idealnej Yu-Na Kim??? Na pewno nie Amelia, bo Yu-Na skacze bez najmniejszego zachwiania, A Amelia z podarciem rączką lub upadeczkiem. Hmmm nie moja estetyka. Chociaż niech się Amelia stara, bo program może mieć efekty, bo i odbiór ciutkę lepszy niż SP. Jednak, albo niech zwolni, albo niech przełoży swą energię na większą estetykę, bo za same komponenty, to tak druga szóstka.

4. Cynthia Phaneuf (CAN) – 1/7
- Liderka po SP, udalo się wszystko to co miało się udać. No dobrze lekkie wady zawsze są. Pod koniec programu widocznie rozluźniona i łapie kontakt z publicznością, to, co takiego stało się w, FP, że aż spadła z podium. Odjęcia za upadki, odjęcia, za jakość wykonania skoków. Nie wytrzymała presji? Czy zapomniała, jak się jeździ  na łyżwach.

5. Haruka Imai (JPN) – 6/3
- połowa stawki, zalicza ją do umiejętnych łyżwiarek. Ładnie się prezentuje, technicznie jak na czołówkę ma wzloty i spadki formy. Interpretacja dźwięków, linii melodycznej w dobrym guście i zrozumieniu. Piękne piruety, prawidłowa delikatna sylwetka,  to samo tyczy się spiral.

6. Agnes Zawadzki (USA) – 3/6
- Byłam pod ogromnym wrażeniem jej umiejętności jakie pokazała w SP, pomyślałam, że dobrze ją wcześniej wytypowałam do wysokiego miejsca. Piękna prezencja na lodzie, ładne piruety. Niby 6 pozycja nie jest zła, ale jak się wspina. Ona niestety spadła z 3, po swym słabym FP, bo znów skoki zawiodły.
7. Myriane Samson (CAN) – 7/5

8. Valentina Marchei (ITA) – 9/8
- Chciałabym tu zaapelować, by nie brano jako podkładu Requiem for a Dream!! Ta muzyka jest sama sobie artystyczna, przejmująca, wywołująca dreszcz i zasłania tancerza, albo tancerz psuje jej odbiór. Cokolwiek by nie zrobili, albo zrobili to i tak wydaje się, że było pięknie, ale to nie dzięki interpretującemu, tylko jedyna zasługa w linii melodycznej! A jeszcze jak jest upadek …

9. Fumie Sugurie (JPN) – 8/10
- Znów nie najlepiej, zastanawiam się czy wróci do czołówki. Ale to tylko życzenie.

10. Sonia Lafuente (ESP) – 10/9
- SP, mógłby być bogatszy technicznie, a FP przynajmniej lepiej wykonany. Artystycznie sędziom nie pasuje, bo oni wyszczególniają wszystkie komponenty. Ja tylko to, co widzę i co mnie cieszy. A jej występy zawsze oglądam z przyjemnością. Nawet jak upada to zabawnie. 

11. Alexe Gilles (USA) – 11/11
- Oj Oj oj nie tak miał wyglądać program – za dużo upadków. W shorcie 2 w free 2. Nie zdarne te piruety, brzydkie wykończenia.  No nie jest to czołówka, bynajmniej nie.  Ale wszystko przed nią, jej kariera dopiero się zaczyna. Tak jak i Sonii.

Sarah Meier (SUI) – od kilku sezonów, zawsze widnieje na liście startowej by potem się wycofać.


Soliści – flesz nr 2

1. Patrick Chan (CAN) – 4/1
- Tu mam problem, bo jestem skrajnie subiektywna, nie lubię go I jego występów, słabiutki występ w SP zwieńczony 3 upadkami, i tak mu dał pozycję 4, niby taka piękna choreografia i komponenty. Natomiast FP – 4T – udany, ale reszta taka Halloweenowa, czyli Upiór z opery. I 166,32 ptk to jakiś koszmar. Ale jestem uprzedzona i hmmm dobrze mi z tym ;)

2. Nabunari Oda (JPN) – 1/3
- Na jego szczęście utrzymał się na podium. SP z rodzaju tych poważnych i dostojnych. Piękne skoki, udane piruety zasługiwały na pozytywną ocenę. FP – 4T – jest, a raczej był. To się ceni, chociaż te paluszki na lodzie nie są potrzebne no i nieszczęsny upadek przy 3 A. Dla mnie liczy się to, że występ mnie pochłoną, Piano Concerto, jeżeli poprawi się technika będzie imponujący, jedna rzecz raziła, że zbyt spiesznie wykonywał to co miał zaplanowane, brakuje mi ostatniego doszlifowania interpretacji.

3. Adam Rippon (USA) –3/2
- Balansował na tym podium i utrzymał się ze wszystkich swoich sił. Jego propozycja Romeo mnie znudziła, zbyt słodki i zbyt mdławy. Chyba mnie bardziej intrygował Adrian Schultheiss jako Romeo – zapożyczę tu stwierdzenia od FIGURÓWKI – mam nadzieję, że mi wybaczy, ale idealnie oddała nastój programu Szweda – taki Romeo na prochach !!!! Szalenie mi się to podoba. Wracając do Adama to myślałam, że program będzie tak wzruszający, że nie zasnę i będę płakać, a tu muzyka zbyt dramatyczna, a Romeo taki delikatniutki. Wymagane techniczne elementy z pełną gracją. Natomiast FP i Piano Koncert – lepszy artystycznie, nie przeszkadza tu jego młodzieńczość. Pełna przejmujących gestów, ruchów zasługuje na uznanie. Zakręcony 3A, obniżył wartość występu.

4. Kevin Reynolds (CAN) – 2/6
- Znakomity na SP, każdy chyba był zaskoczony, włącznie ze mną, bo wcześniej określiłam go, jako przeciętnego. 4S+3T, Kto by pomyślał BRAWO!!!!!!!!!! Po prostu chłopak czyje Bluesa!!! FP: Achhh ten 1A i znów 1A no i upadek w kombinacji 3F+3T, popsuł noty techniczne, po tym jak bez problemu skoczył 4S i kombinację 4T+3T… szaleństwo! Zabrakło miejsca na podium…ale Strauss byłby dumny z takiej interpretacji.

5. Javier Fernandez (ESP) – 6/4
Alban Preaubert
- Jego występ, jako Jack Sparrow, zawsze bawi, zaskakuje i zachwyca technicznie, a w połączeniu z wyśmienitym 4T – podnosi wartość całego programu.

6. Alban Preaubert (FRA) – 5/5
- Albana, chciałabym widzieć wysoko. Obserwuję go tyle lat i ciągle balansuje zaraz za wybitnymi, kiedy wyskoczy z grupy najlepszych i wskoczy do wybitnych? Szukam odpowiedzi.

7. Artur Gachinski (RUS) – 7/7
- Musze uznać, że to genialny Rosjanin. Po wielce nieudanym SP, (ale 4T był) w FP stanął na wysokości zadania (no, ale cóż Mishin koło niego siedział – gruru nad guru, jeśli chodzi o trenerów) to i występ się poprawił. The Bolt by Dmitri Shostakovich, jeśli chodzi o choreografię, znów 4T, trójkombinacja, 3Lz, 3F, i wszystko, co można sobie wyobrazić, no dobrze nie wszystko, bo nie widziałam 3S.  Kostium dobrany z pieczołowitą starannością, współgrał z muzyką, stworzył charakter. Może nie jest liderem, może nie ma jeszcze nadzwyczajnych zdolności, ale liczę, że z wiekiem nabierze ogłady.

8. Jeremy Ten (CAN) – 9/8
- Był w Japonii, ale na swoim lądzie lepiej mu yszedł program, z uszczerbkami, ale jednak kilka punktów w górę.

Pozostali Panowie, muszą popracować najpierw nad techniką, to może i odbiór będzie przyjemniejszy:

9. Yasuhari Nanri (JPN) – 8/9
10. Grant Hochstein (USA) 12/10
11. Kristoffer Berntsson (SWE) 11/11
- Mieszanka Michaela Jacksona. Tylko, że technika leży i płacze.
12. Paolo Bachini (ITA) 10/12