Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artur Gachinski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artur Gachinski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

27. Zimowa Uniwersjada 2015

Zmagania ciągle trwają  w ramch Zimowej Uniwersjady 2015, ale medale w łyżwiarstwie figurowym zostały już przyznane... a właściwie wywalczone, w pełnych poświęcenia programach i zaciekłej rywalizacji. 



Mistrzami Zimowej Uniwersjady 2015 zostali:
Xiaoyu Yu / Yang Jin (CHN) - para sportowa
Alena Leonova (RUS) - solistka
Charlène Guignard / Marco Fabbri (ITA) - para taneczna
Peter Liebers (GER) - solista

środa, 11 grudnia 2013

Golden Spin 2013


Golden Spin są zawodami odbywającymi się co rok w Zagrzebiu.

Grudzień 5-8. 2013


W tym roku szczególnie oczy łyżwiarskiego świata spoglądały na taflę, bowiem pojawiła się na niej powracająca po kontuzji, Yu-Na Kim (KOR). I jak można było się spodziewać wygrała swoją konkurencję. Pokonując, takie zawodniczki jak Miki Ando (JPN), 
czy Elizavetę Tuktamishevę (RUS).

niedziela, 20 października 2013

Skate America 2013 - Soliści

Skate America 2013 

1. Tatsuki Machida (JPN) - 265.38
2. Adam Rippon (USA) - 241.24
3. Max Aaron (USA) - 238.36
4. Daisuke Takahashi (JPN) - 236.21
5. Jason Brown (USA) - 231.03
6. Takahiko Kozuka (JPN) - 230.95
7. Alexander Majorov (SWE) - 208.72
8. Artur Gachinski (RUS) - 208.16

poniedziałek, 7 października 2013

Finlandia Trophy dla Justyny i Piotra

Finlandia Trophy szczęśliwa dla polskiej pary
Justyny Plutowskiej i Piotra Gerbera, którzy wywalczyli brązowy medal w konkurencji par tanecznych.


Wyprzedzili ich jedynie niekwestionowani mistrzowie Tessa Virute / Scott Moi (CAN) oraz Madison Chock/Evan Bates (USA) mający w swym dorobku brąz 4CC.

sobota, 28 stycznia 2012

Panowie i Panie


Rosjanie zamienili się miejscami na podium. Zwyciężył Evgeni Plushenko a srebro przypadło Arturovi Gachinskiemu. Na ostatnim stopniu podium stanął ubiegłoroczny mistrz Europy Florent Amodio (FRA).


czwartek, 26 stycznia 2012

Medalowa noc


Rosyjskie podium. Tego nie było od 2005. 
W roku 2012 zwyciężyli Tatiana Volosozhar/Maxim Trankov. Za nimi i srebrny medal wywalczyli Vera Bazarova/Yuri Larionov, natomiast brąz przypadł parze Ksenia Stolbova/Fedor Klimov. 

wtorek, 17 stycznia 2012

Panowie przed Mistrzostwami Europy

Panowie, w przeciwieństwie do wcześniejszych par i pań, swoje rekordy sezonu pozdobywali na każdych zawodach.

E.Plushenko
B.Joubert
Aż 10 panów, którzy mają prawo startu na ME, pokazało się na zawodach cyklu Grand Prix. Niektórzy (tak jak i pary i panie) występowali jedynie raz w serii GP, także ich rekordy sezonu mogą się diametralnie zmienić. :) Mowa tu np. o Czechu Tomasie Vernerze a może nawet o Rosjaninie - Sergieju Voronovie

Inna sytuacja wygląda u Briana Jouberta (FRA),  czy Evgienija Plushenki (RUS) którzy nie stanęli do rywalizacji w zawodach z cyklu GP a mają się pojawić na ME.  I nie ma wątpliwości, że ci dwaj panowie mogą namieszać na podium. Biorąc jeszcze pod uwage, to, że są mistrzami swoich krajów, tym bardziej czeka ich bój po podium.

czwartek, 24 listopada 2011

Zapowiedź Rostelecom Cup w Moskwie

 Rostelecom Cup 2011

25.11.2011 - Najpierw Short Program/Short Dance

15:00 (12:00) Panie
16:45 (13:45) Pary Sportowe
18:45 (15:45) Panowie
20:25 (17:25) Pary Taneczne

26.11.2011 - Free Program/Free Dance

14:00 (11:00) Panie
15:55 (12:55) Pary Sportowe
17:30 (14:30) Panowie
19:30 (16:30) Pary Taneczne

Panowie:
A. Gachinski
Andrei Rogozine (CAN)
Michal Brezina (CZE) - po raz trzeci na tegorocznych zawodach. Na razie jest trzeci w ogólnej klasyfikacji. Z groźnych rywali, którzy mogą go wyprzedzić to Javier Fernandez (ESP), czy Jeremy Abbott (USA). To i tak najgorzej będzie piąty, więc może spać spokojnie i pakować się na finał GP :).
Yuzuru Hanyu (JPN)
Artur Gachinski (RUS)
Konstantin Menshov (RUS)
Sergei Voronov (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Javier Fernandez (ESP)
Jeremy Abbott (USA)
Brandon Mroz (USA)
Tomas Verner (CZE) - niestety się wycofał.

Panie:
Amelie Lacoste (CAN)
Kiira Korpi (FIN)
Mao Asada (JPN)
Haruka Imai (JPN)
Rachael Flatt (USA)
Christina Gao (USA)
Agnes Zawadzki (USA)
A. Sotnikova
Adelina Sotnikova (RUS)
Sofia Biryukova (RUS) - po raz pierwszy na tegorocznych zawodach.
Alena Leonova (RUS)- po raz trzeci na tegorocznych zawodach, czyli wynik już nie będzie się liczył w walce o finał. Do tej pory zgromadziła 20 ptk, no chyba, że zgłosiła właśnie te zawody, do ogólnej punktacji. :) Podobna sytuacja jest u Michala Breziny (CZE).  Nie wiem, czy decyzja jest jedyna i niepodważalna, czy może się bierze te najlepsze wyniki. Bo tak to wygląda u Caroliny Kostner (ITA), że pod uwagę wzięto wynik z TEB a nie Skate America. Na razie jest siódma w łącznej klasyfikacji, tzn. że musiałaby wygrać zawody, żeby myśleć o finale.

Pary sportowe:
Brittany Jones / Kurtis Gaskell (CAN)
Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
Katarina Gerboldt / Alexander Enbert (RUS)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
S.Berton/O.Hotarek
Ashley Cain / Joshua Reagan (USA) - po raz pierwszy.
Aliona Savchenko / Robin Szolkowy (GER) - trzeci raz w tym sezonie. Chociaż miejsce w finale na pewno jest już ich. Myślę, że w tej konkurencji, już się nic nie zmieni.
Stefania Berton / Ondrej Hotarek (ITA) - jeśli coś ma się zmienić, to tylko za sprawą tej pary. Może jakieś zwycięstwo? Hmmm raczej będę realistką ;)
Yuko Kavaguti / Alexander Smrinov (RUS) - po raz trzeci na zawodach, ale dwa zwycięstwa, dały i im miejsce w finale.

Pary Taneczne:
E.Bobrova/D.Soloviev
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - po raz trzeci. Myślę, że na ostatnim miejscu wejdą do finału. Na razie są na czwartym, ale dwie silne pary na pewno ją zepchną. A mowa o Amerykanach i Rosjanach.
Meryl Davis / Charlie White (USA)
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)
Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
Cathy Reed / Chris Reed (JPN)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)
Ekaterina Pushkash / Jonathan Guerreiro (RUS)
Ekaterina Riazanova / Ilia Tkachenko (RUS)

niedziela, 4 września 2011

Koniec zmagań o finał - Cup Of Russia

Gdy nadjedzie  25-27 Listopad,  nadejdzie też Cup of Russia. Tradycyjnie rywalizacja ta odbędzie się w Moskwie.
Będzie to ostania szansa by dostać się do finału GP.
Toteż Rosjanie na pewno nie odpuszczą i będą walczyć o podium w składzie:
Panów:
Tomas Verner
Artur Gachinski, Sergei Voronov i .... hmmm no właśnie kto zajmie trzecią wolną pozycje w składzie gospodarzy? To jest wprost niewiarygodne, że Rosjanie nie wiedzą, kto jest silny. Gdzie te czasy, kiedy mieli więcej wybitnych zawodników, niż miejsc???

Ale ale konkurencja nie śpi i również posyła silny skład: w postaci Andrei Rogozine (CAN), Michal Brezina i Tomas Verenr (CZE),Javier Fernandez (ESP), Jeremy Abbott (USA.
Pozostali zawodnicy mogą, ale z mniejszymi szansami bić się o wygraną. A są to:
Yuzuru Hanyu (JPN)
Brandon Mroz (USA)

Panie:
Alena Leonova
Wydaje się, że najsilniejszy rosyjski skład. Składający się z młodziutkich mistrzyń ze świata Juniorów oraz jednej doświadczonej już Seniorki.
Sofia BIRYUKOVA (RUS)
Alena LEONOVA (RU)
Adelina SOTNIKOVA (RUS)

Kto wygra, czy młodość i odwaga? Czy doświadczenie i ustabilizowane pozycje zawodniczek takich jak Mao Asada (JPN), Kiira Korpi (FIN), Rachael Flatt (USA).

A może jak to zwykle bywa wśród pań, nastąpią przetasowania i któraś z zawodniczek, nie wymienianych wśród faworytek okaże się najlepsza? 
Czyli: Amelie Lacoste (CAN),  Haruka Imai (JPN), Christina Gao (USA) czy Agnes Zawadzki (USA)


Wśród Par Sportowych Rosja znów się waha kto wystąpi jako trzeci?
Pewni są już:
Katarina GERBOLDT / Alexander ENBERT (ale to czwarta para Rosji) i Yuko KAVAGUTI / Alexander SMIRNOV - zdecydowanie silniejsi i tak naprawdę to oni mają szansę jako jedyni stanąć na podium. Byłoby wielkim zaskoczeniem gdyby tego nie osiągnęli.
K. GERBOLDT / A. ENBERT
Na pewno będą walczyć ( z ogromnym trudem) z Alioną Savchenko/Robinem Szolkowy (GER), ale to jest jedyna równa im para. Pozostali gdyby ich pokonali, to patrząc na przeszłość, wywołało by skandal ;)


O jakich parach mowa:
Brittany Jones / Kurtis Gaskell (CAN)
Maylin Hausch / Daniel Wende (GER)
Stefania Berton / Ondrej Hotarek  (ITA)
Ashley Cain / Joshua Reagan (USA)

Najprzyjemniejsza część to etap Par Tanecznych:

C.Reed/C.Reed

Tu pary Rosyjskie chyba nie dadzą rady być na miejscu pierwszym bowiem cudowna para Ekaterina BOBROVA / Dmitri SOLOVIEV czy ambitna Ekaterina RIAZANOVA / Ilia TKACHENKO, nie moga się równać z wybitnymi Meryl Davis/Charlie White (USA). tak samo prognozuję, że jedno miejsce na podium będzie należeć do Kanadyjczyków Kaitlyn Weaver /Andrew Poje.

Pozostałe trzy pary na pewno, nie odpuszczą i pokażą to co najpiękniejsze.
Czyli:
Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA)
Cathy Reed / Chris Reed (JPN)
Isabella Tobias / Deividas Stagniunas (LTU)

piątek, 12 sierpnia 2011

Cykl Grand Prix nam się rozkręca - Cup Of China

 Zbliża się sierpniowy długi weekend, ale ja dziś o innym tuż po listopadowym długim weekendzie zapowiada się weekend łyżwiarski. Bo w dniach 4-6 listopada zmagania zawitają do Shanghai -  na coroczne Cup of China

E.Bobrova/D.Soloviev
Dance: Dance: Dance:
Ekaterina Bobrova / Dimitri Soloviev (RUS) - ciekawe czy wygrają z rodzeństwem Shibutni :) Tej pary mam nadziej, że nie trzeba przedstawiać ;)
Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - myślę, że będą chcieli udowodnić, że na stałe zostaną na miejscach medalowych.
Ksenia Monko / Kirill Khaliavin (RUS) - złoci medaliści MŚ w kategorii Juniorów, mierzą wysoko ku Seniorskiej wygranej? Może jeszcze nie w tym sezonie, ale kto wie, gdzie zaprowadzą ich wyrównane Twizze :)
Charlotte Lichtman / Dean Copely (USA) - myślę, że wraz z Ksenią i Kirillem, będzie to drugi zestaw bezpośredniej rywalizacji. Na MŚ Junorów, przegrali z Rosjanami. Czy w seniorach pokażą, że stać ich na więcej?
Pozostałe pary, na pewno będą chciały wedrzeć się na podium nie pozwalając jeszcze Juniorkom, na wysokie lokaty. Mi.in.
Xiaoyang Yu / Chen Wang (CHN) - może, w tym sezonie będzie lepiej niż poprzednio.
(CHN) - ????
 A czy doświadczenie Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA) czy lub kolejne ciekawe podnoszenia Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR), pozwoli wedrzeć się na podium?


Panie:
 Rosja postawiła na bardzo silny duet pań: seniorsko - juniorski. Poprzednio była Alena Leonova (RUS)
A.Sotnikova
i Elizaveta Tuktamysheva. Tym razem mającą silne momenty w zeszłym sezonie: Ksenie Makarovą (RUS) oraz mistrzynię Adeline Sotnikovą (RUS).
Carolina Kostner (ITA) - Na pewno jest wymieniana za faworytkę,to już będą jej drugie zawody z cyklu Grand Prix w tym sezonie :)
Natomiast ta pani  Valentina Marchei (ITA), chyba nie ma co liczyć na złoto.
 Pozostałe panie, na pewno zapewnią nam wiele artystycznych emocji :) Bo na Cup of China wybierają się:
Bingwa Geng (CHN), Kexin Zhang (CHN), (CHN), Kanako Murakami (JPN), (USA) i Christina GaoMirai Nagasu (USA).

Pary Sportowe:
Y.Kavaguti/A.Smirnov
Kto ma największe szanse?! Myślę, że gospodarze Qing Pang / Jian Tong (CHN), a Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) będą chcieli im dorównać. Co do Yue Zhang / Lei Wang (CHN)-  nie liczę na podium.
Natomiast Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) i Kristen Moore - Towers / Dylan Moscovitch (CAN) będą na pewno toczyć zacięty bój.

Pozostałe pary, które mogą zachwycić i zaskoczyć to:
Taylor Steele / Robert Schultz (CAN)
Klara Kadlecova / Petr Bidar (CZE)
Amanda Evora / Mark Ladwig (USA)
B.Joubert


Panowie:
Brian Joubert (FRA) - czy pokaże, że potrafi wygrywać :) ?
Artur Gachinski (RUS) - czy udowodni, że jest dumą Rosji?
Kevin Reynolds (CAN) - pomiesza w stawce??? Chyba nie.
Czy kolejni gospodarze, powalczą o tytuły??
Jinlin Guan (CHN)
Jialiang Wu (CHN)
CHN
Czy sąsiedzi podniosła poprzeczkę?
Yuzuru Hanyu (JPN)
Nobunar Oda (JPN)
Czy to Ameryka okaże się nie pokonana?
Jeremy Abbott (USA)
Richard Dornbush (USA)

 





O tym już w listopadzie :)

czwartek, 28 kwietnia 2011

Rosja rozdała medale

Flash Par Sportowych
1. Qing PANG / Jian TONG (CHN) - 74.00
- tradycyjnie, piękne wykonanie i interpretacja.

2. Aliona SAVCHENKO / Robin SZOLKOWY (GER) - 72.98
- wspaniały program, wypełniony od pierwszej sekundy do ostatniej, bez przesadnej interpretacji. Technika bajeczna, ale czemu są na drugim miejscu tego nie wiem. Para Chińska była dobra, ale Aliona i Robin byli lepsi.

3. Tatiana VOLOSOZHAR / Maxim TRANKOV (RUS) - 70.35
- na ten duet czekałam i w końcu się doczekałam :) Wspaniała muzyka, cudowna interpretacja, niesamowita technika. Nic tylko bić brawo!!! W końcu Tatiana ma równego sobie partnera, a Maxim nie zawodną partnerkę. :)

4. Vera BAZAROVA / Yuri LARIONOV (RUS) - 64.64
- piękny program, mały błąd przy 3T nie mogli wylądować, ale uratowali się.

5. Yuko KAVAGUTI / Alexander SMIRNOV (RUS) - 62.54
- za brakło czystych wykończeń, ciągle pojawiały się małe potknięcia. Największym nieszczęściem był upadek Sashy podczas ... kroków. Ochhh szkoda szkoda.

Dziś jest pierwsze podium dla panów, ale ja je bojkotuję :P
1. P. Chan  (CAN) 
2. Takahiko KOZUKA (JPN) czysty program, postarał się na 200% wykorzystać wpadki pozostałych zawodników.
3. Brąz dla Artur GACHINSKI (RUS) i ogromny rekord sezonu - 163.52 - brawo. Świetna interpretacja mojej ulubionej muzyki D. Shostakovicha. Wspaniała młoda, żywiołowa technika :)
  


Daisuke TAKAHASHI i Nobunari ODA z Japonii nie wyjadą z tych mistrzostw zachwyceni, spadli ze swych miejsc, a tym bardziej boli, że z podium.
Brian Joubert (FRA) awansował tylko o jedno miejsce z 9 na 8. A szkoda, bo samym programem dowolnym był na miejscu 4!!! (wideo)


środa, 27 kwietnia 2011

MŚ dzień 1 - Panowie

Przewidywania do tego, że P. CHAN (CAN) - 93,02 - będzie miał irracjonalnie dużo punktów spełniła się. Wiem, wiem, że wykonała kombinację 4T+3T, i widziałam, że wszystko mu się udało ładnie, ale za brak tej iskry w swoim stylu nie powinien dostać aż tyle ptk. Spotkałam się z opinią, że to już GAME OVER ja myślę, że to FALSTART!!!

Na drugim miejscu jest odrodzony Nobunari ODA (JPN) - 81,81, który był wojowniczy w swym utworze Storm by Yoshida Brothers, i nawet po tym, jak mu nie wyszedł najlepiej ten 4T, nie poddał się bez walki. Wyprzedził tym samym swojego rodaka Daisuke TAKAHASHI (JPN) - 80,25 - który zapewne sądził, że zostanie już na tym miejscu, nawet z ze słabszą kombinacją 3F+3T, ale nieeeeeee pan Nobunari postanowił go wyprzedzić.

A. Gachinski
Na czwartym miejscu, jest zawodnik będący dumą i nadzieją Rosji, czyli Artur GACHINSKI (RUS), z liczbą punktów 78,34. Miał chwile grozy, gdy zahaczył nogą wolną o lód zaraz po 3Lo, ale młodość i żywiołowość pomogła mu wyjść z opresji - nie poddał się, unikając upadku a kombinacja 4T+3T wyszła prawidłowo. Pomimo, że ja nie lubię Pink Floyd jego interpretacja jest mi miła. Bravo!

Na piątym miejscu jest Francuz, ale nie ten na którego wszyscy liczą tylko Florent AMODIO (FRA) - 77,64. To niżej niż rekord sezonu, ale co się dziwić na MŚ i to jeszcze w Rosji kryteria muszą być wyższe. Ponad to nie uszło uwadze, sędziów, że ten 3F to nie taki Flipek ;) no i nie było poczwórnego skoku, to podium bedzie daleko.

Późniejsze miejsca różni nie wielka ilość punktów Takahiko KOZUKA (JPN) oraz Michal BREZINA (CZE) zdobyli podobnie jak F. Amodio po 77 punktów z małym ułamkiem. Ale programy całej trójki, poprawne bez zachwytu.

Natomiast Tomas VERNER (CZE) - chyba liczył na więcej, niż 75,94...albo i  nie bo on zawsze wygląda na zadowolonego i myślę, że ten upadek po 4T był zamierzony, bo w końcu w piosence Singing in the Rain może być kałuża i po prostu w nią wpadł.

Największym zawodem i żalem jest dziewiąte miejsce dla Brian JOUBERT (FRA) - tylko 71,29 punktów. Ale ratował się po 4T i nie wykonał drugiego skoku, dotego ten 3F - nie ta krawędź. W konsekwencji nie było obowiązkowej kombinacjii minusy za wykonanie. No cóż, jutro jest nowy dzień i może jeszcze wskoczyć na wyższą lokatę, pod warunkiem, że nie przyjdzie mu do głowy się przewracać.

Ogromnym sukcesem mogą się pochwalić panowie: Denis TEN (KAZ),  Richard DORNBUSH (USA) czy Ross MINER (USA) bycie tak blisko czołowej dziesiątki to naprawdę ich wielki sukces. A to wszystko dzięki dobrze zaprezentowanym programom.

Zawiedzeni są na pewno:
Ryan BRADLEY (USA) - 70,45 - po tak udanym występie w USA i dzisiejszej kombinacji 4T+2T, myślę, że marzyło mu się  podium. Podobnie sądzę, że i Javier FERNANDEZ (ESP) liczył na więcej a nie tylko na 69,19.
Ale chyba największy zawód przeżył Adrian SCHULTHEISS (SWE), po tak nie udanym występie, gdzie zaliczył dwa upadki - jeden po skoku (to zrozumiałe, że się zdarza najlepszym), ale drugi w czasie sekwencji kroków - to już ogromna strata i miejsce aż 25, co powoduje koniec jego przygody w MŚ 2011.

niedziela, 30 stycznia 2011

Królestwo drugich miejsc - ME 2011

Ostanie medale zostały rozdane, kto nie trafił z formą musi poczekać do przyszłego roku.

Wśród Pań złoty medal wygrała Sarah Meier (SUI) - przedstawicielka gospodarzy. I tym razem nie można powiedzieć, że tylko i wyłącznie dlatego, że pochodzi ze Szwajcarii, bo klasa tej zawodniczki zdecydowanie zdominowała ME. Zarówno w SP jak i FP - pokazała swoje programy bezbłędnie, a zawirowania i niestabilne formy rywalek pozwoliły jej na objęcie prowadzenia. Srebrny medal powędrował do Caroliny Kostner (ITA) - swoim programem zyskała sobie ogromną przewagę punktową i awansowała aż z szóstego miejsca. Śmiem twierdzić, że nie zasłużenie, bowiem technika przeciętna (bez 3Lz), upadek, ale sędziowie dopatrzyli się artyzmu w jej wykonaniu i nagrodzili za oceny w komponentach - no aż tak pięknie to nie było, z całą sympatią do Caroliny i jej umiejętności.
Na 3 miejscu z brązem wylądowała liderka po SP, czyli Kiira Korpi (FIN) - błędy no i standardowo upadek, ale czy nie powinna  być jednak na 2 miejscu?! Tak samo jak na trzecim widziałabym Ksenie Makarovą (RUS) - jak inne miała upadek, też nie miała Lz, ale komponenty powinny być znacznie wyższe. Największą wygraną jest Alena Leonova (RUS), która po tragicznym SP, zdołała się odbudować i za sam FP - otrzymała noty plasujące ją na 3 miejscu, ale suma wszystkich ptk dała jej miejsce 5, ale aż z13.



Wśród panów zdobywcą złotego medalu jest Floren Amodio (FRA) - co za człowiek, nie ustał ani sekundy w jednym miejscu. Sam FP, został zklasyfikowany jako 3, no bo jednak jak się nie skacze 4T czy 4S, no to nie jest to dla mnie jakiś imponujący zawodnik. Na drugim kolejny zwycięzca i zdobywca srebrnego medalu - Brian Joubert (FRA) - zasłużony awans z 7 miejsca, postawił na to co najsilniejsze czyli na skoki, chociaż 2 razy ta rąsia wędrująca na lód nie potrzebna - sa sam FP otrzymał notę jak na miejsce numer 1. 
Kolejny czeski film - Tomas Verner (CZE) - zdobywcą brązowego medalu, sam się zdziwił i chyba do tej pory nie może uwierzyć. Ale potrafi skoczyć pięknego 4T i oddać charakter muzyki - Michaela Jacksona.
A. Gachinski (RUS)
Jego rodak, który był na miejscu 2 po SP - Michal Brezina - rozwalił całkowicie swój program. Natomiast Rosjanin Artur Gachinski - moim zdaniem zasłużył na więcej punktów za choreografię i za piękny 4T, ale wszystko przed nim :) , tak samo jak Alena Leonova jej rodak Konstantin Menshov zrekompensował sobie tragiczny występ w SP - i w swym FP - dał z siebie 200% m.in. skacząc dwa poczwórne Toeloopy. BRAVO!!!!!!

Dziś pozostała jedynie GALA i rok przerwy do kolejnych ME 2012

piątek, 28 stycznia 2011

Pierwsze złoto należy do Niemiec - ME 2011

Rozstrzygnięcie w parach Sportowych:


1.Aliona SAVCHENKO / Robin SZOLKOWY
GER
206.20
-wykorzystali, całe swoje szczęście do wygranej, bo ten błąd Aliony był całkowicie nie potrzebny, acz kosztowny. Co się stało?! Aliona pogubiła się w kombinacji piruetów i nie mogła złapać rytmu więc po kilku próbach się poddała i stanęła. Samym FP, przegrali z Rosjanami, ale nie na tyle by nie wystarczyło na objęcie prowadzenie i wywalczenie złota.
- program do Pink Panter, rewelacyjny i zabawny.

2.Yuko KAVAGUTI / Alexander SMIRNOV
RUS
203.61
- może się podobać lub nie, technicznie szalenie precyzyjnie, a interpretacja przywodzi na myśl taką "solidną" rosyjską szkołę. Kiedyś tylko takie podkłady dominowały na tafli. A dziś wkrada się współczesność.

3.Vera BAZAROVA / Yuri LARIONOV
RUS
188.24
- zdecydowanie najładniej wykonany program tego wieczoru. Bez przesady i nie widać było tak zwanego "szukania" punktów na siłę, Tak wypełniony program do ścieżki dźwiękowej z "Człowieka w żelaznej masce", że ani przez ułamek sekundy nie było znudzenia i znurzenia.

4. Katarina GERBOLDT / Alexander ENBERT
RUS
169.9
- co było udane to: synchroniczna trójkombinacja, podnoszenie lassowe ze zmianą kierunku obrotu,
- co było złe: wyrzucany 3T - zakończony poprostu upadkiem,
Niemnej jednak, Rosjanie zaczynają powracać do czołówki i w sytuacji gdy na tafli pojawi się duet Volozoshar/Trankov - to aż strach się bać, Niemcy będą musieli walczyć z całych sił by utrzymać pozycję lidera w następnych latach.

5. Stefania BERTON / Ondrej HOTAREK
ITA
164.83
- Romeo i Julia towarzyszyła ich wysępowi, Julia ciut zawiodła i przez to strata pozycji nr4. Jak dla nich to i tak ogromny postęp.

6. Maylin HAUSCH / Daniel WENDE
GER
149.97
- ładnie opowiedziana historia, ale niestety nie wykonali podnoszenia lassowego no i kombinacja 3T+2T - z kłopotem u Daniela.

7.Klara KADLECOVA / Petr BIDAR
CZE
139.94
- bez pardonu zrobili co mieli zrobić, waleczni i zdeterminowani, niepowodzenie w kombinacji, gdzie partner zawiódł i upadł.

8. Stacey KEMP / David KING
GBR
128.04
- zaczynało się dobrze, ale drobne błędy musiały dużo kosztować a na końcu jeszcze ten niebezpieczny upadek w czasie podnoszenia David przewrócił się do tyłu upuszczając Stacey - dobrze, że to był koniec programu i że suma summarum nic jej się poważnego nie stało.

9. Adeline CANAC / Yannick BONHEUR
FRA
125.34
różowa pratera (znów) ale bez energii i pasji, wyrzucany 3Lo zlądowany na dwie nogi, program przeciętny.

10. Lubov BAKIROVA / Mikalai KAMIANCHUK
BLR
120.72
- program wykonany energicznie, ale bez wykończeń, kombinacją hmm bez kombinacji bo Lubov nie skoczyła po 2A zaplanowanego 3T, ale na kartach historii będzie zaotowane, że byli na miejscu 10.

Pozostałe miejsca zajęli:
11. Katharina GIEROK / Florian JUST GER
12. Carolina GILLESPIE / Luca DEMATTE ITA
13.Natalja ZABIJAKO / Sergei KULBACH EST
14. Sally HOOLIN / Jakub SAFRANEK GBR
15.Stina MARTINI / Severin KIEFER AUT


Czeski Film:

Już się cieszyła, że jak na zawody ME, jest mało kombinowania przez sędziów, ale jak to mówią nie chwal dnia przed zachodem słońca i mamy pierwsze bulwersujące oceny, wśród konkurencji panów:

1. Florent Amodio (FRA) - 78,11
- w porównaniu z tym, co zaprezentowali panowie na czołowych pozycjach, to dobrze, że Florent jest na pozycji pierwszej, nie ukryję, że jeśli ktoś nie skacze 4T - to nie powinin tak awansować, no ale mistrzem olimpijskim (Evan Lysacek) został pan bez 4T.
- technika: 3A, 3Lz+3T, 3, FCSp3, CiSt3, CCoSp4, CSSp3 - bez większych problemów, z Flipem jedynie były zawirowania, bo mu się krawędzi pomyliły,
- całośc dobrze skomponowana, tańczy dosłownie i w prznośni cały, ale to już tak jest z brazyliską duszą

2. Michal Brezina (CZE) - 76,13
- to jest dla mnie kontrowersja, zasób techniczny ma podobny do Amodio, przez długi czas był liderem, więc jesli on z takim - nudnym programem prowadził, to już wolałam Amodio by pokonał Czecha.

3. Artur Gachinski (RUS) - 73,76
- nadzieja rosyjskiego łyżwiarstwa, trenowany przez samego Mishina
- program gdyby nie zgubienie piruetu siadanego, chociaż ja go widziałam i był taki delikatny i miarowy no ale sedziowie liczą wszystko z aptekarską precyzją i dostosowywują do regulaminu , gdyby wszytko było jak być powinno było by wyżej, kombinacja 4T+3T udana no i kroki z wieloma przeskokami - bravo. Reszta oceniona wysoko, chociaż poziomy tylko 3, poprzednicy mieli wyżej.

4. Kevin van Der Perren (BEL) - 73,61
- no cóż, była przepiekna kombinacja 4T+3T, ale nic poza tym, za elementy pozaskokowe dostal od 4 do 11 pozimy, wg mnie powinny być tylko poziomy 1-2. to nie były kroki łyżwiarskie, on sobie poprostu pochodził po lodzie, słaba waga, piruety cienkie - nie ładny program, widziałam już w jego wykonaniu lepsze.

5. Tomas Verner (CZE) - 72,91
- świetnie interpretuje muzykę, w tym przypadku I'm singing in the rain, show men, świetny na pokazy, ale wczorajszy upadek przy 3A i ocenach sędziowskich dał mu tylko 5 lokatę.

6. Samuel Contesti (ITA) - 78,72
- moja rada "nie czruj tylko jedź" - to już taki zawodnik, że interpretuje kokieteryjnie muzykę, ubrany elegancko we fraku, na pewno może się podobać - niestety czary mary to nie na lodzie.
- technika się troche posypała, kombinacja 3Lz+3T zgrożona upadkiem, 3A i 3F - wykonana dobrze, reszta na poziomach średnio hmmm 3.

7. Brian Joubert (FRA) - 70,44
- moje obawy się potwierdziły, że albo podium, albo daleko za.
- technika 4T+2T - oceniona in minus, a ten upadek po 3Lz - tragedia.
- ten zawodnik jest zawsze kłębkiem nerwów, no i czemu ?! Już tyle razy stał na podium, że powinien wiedzieć czym to się je. nisko ocenione pozostałe elementy CCo Sp - tylko pozim 1 - szok! Nie zrozumiały dla mnie wynik.

8. Kristoffer Berensston (SWE) - 66,62
- ten zawodnik nie jest najlepszym technikiem, ale wczoraj było nieźle, elementy poza skokowe otrzymały wysokie poziomy.
- jego interepretacje zawsze maja jakąś historię, przewaznie liryczną, można by go było wziąć do rewii : )

9. Peter Liebres (GER) - 64,53
- miał błedy ale sam program ambitny, poziomy przyzwoite, tylko wykonanie cienkie, ale w pierwszej "dziesiątce" jest,

10. Alban Preaubert (FRA) - 63,77
- tej pozycji nie rozumiem, po występie myślałam, że będzie krążył w okół podium,
- technicznie, program nie taki słaby  bo i kombinacja 3F+3T, 3A, nie potrzebny upadek przy latwym elemencie , czyli 3Lo (inni wykonywali 3Lz) i poziomy ładne, ale komponenty sędziom się nie podobaja, no i ten upadek.

11. Javier Fernandez (ESP) - 60,48
- mogłoby być lepiej, bo te dwa upadki w czasie kroków i kolejne odjęcie za przekroczenie czasu, nie przyniosło sukcesu.
12. Paolo Bacchini (ITA) - 59,39
- nie zachwycał
13. Jorik Hendrickx (BEL) - 59,14
- jak na swoją "półkę" to bardzo pięknie,
14. Konstantin Menschov (RUS) - 58,82
- posypał się program, a mógłbyć kło podium
15. Adrian Schulthiess (SWE) - 58,36
- kolejny program z tych posypanych, był 4T, ale nie było kombinacji, bo był upadek no i 3A in minus,

sobota, 20 listopada 2010

Dzień 1 - święto w Rosji czyli GP

Dziś będzie bardzo Rosyjsko !!!

W parach Sportowych najlepiej wypadli Rosjanie Yuko Kavaguti i Sasha Smirnov, chociaż 61,91 punktnów na pewno ich nie satysfakcjonuje, bowiem mieli już w swoim dorobku ponad 70ptk.
Co do programu... zabawne stroje, no może nie stroje, tylko to jak Sasha wyglądał w pompach :P. Iimponujące i dopracowane elementy łączące, przed elementami obowiązkowymi, które trzeba jednak poprawić. W całym programie zabrakło mi żywiołu, na jaki ich stać.
Sofia Biryukova (RUS) ona uratowała honor Rosji, zajmując miejsce nr 4 pozostałe dwie, całkiem dobre zawodniczki (Ksenia Makarova i Alena Leonova) znalazły się pod koniec stawki, no ale skoki takie liche, pojedyncze i jeszcze Alena zaliczyła upadek. Szkoda bo to mogły by być piękne programy i nawet piękne Rosyjskie podium, to była by odmiana, bo Rosjanki nigdy nie królowały w czołówce... i widać to się już nie zmieni.
Mnie się Sofia podobała ze względu na to, że wybrała Tosce - Pucciniego. Już dawno jej nie słyszałam to i  zaczynałam poważnie i mocno tęsknić. Bo łyżwiarstwo figurowe bez Tosci to jak.... hmmm.... szkoła bez wakacji. Muszę jeszcze przyznać, że Valentina Marchei (ITA) miała ładne skoki, reszta sztuczna i ciężka, ale skoki mi się podobały, ciekawa jestem co sędziowie na to?!

Natomiast w konkurencji panów Rosjanin Artur Grachinski jak na początek zawodów w Rosji uplasował się podobnie jak Sofia na miejscu 4. W Kanadzie był aż 7, czlyi może coś z tego będzie, albo coś z niego... pozostali mniej znani na arenie światowej Rosjanie zajmują odpowiednio 7 i 10 miejsce.

I żeby zakończyć przyjemnym akcentem Ekaterina Bobrova i Dimitri Soloviev  (RUS) prowadzą po SD w tańcach na lodzie. Ich wystep jak zwykle mnie zachwycił, ich prezencja, ich podnisły styl. Na początku piękny piruet wykonany przez Ekaterinę. I aż 60,80 punktów to jest szokująco dobry wynik, ale jak występ dopracowany  z głębokimi krawędziami, ze zrównoważonymi Twizzlami i z dynamiczną, ale nie przesadzoną interpretacją to i ocena imponująca. Dwie pozostałe pary w tym Kristina Groshkowa i Vitalij Butikov zajmują 4 miejsce ze wzruszającym Rosyjskim Walcem - A. Pakhmutov. Gdyby występ był bogatszy na pewno i ocena byłaby wyższa. Bo technicznie jest bardzo dobrze, sekwencja kroków ze zmiana stron, wspaniale się prezentuje w rytm muzyki.
Ale wielka szkoda, że moi nowi ulubieńcy - Elena Ilinykh i Nikita Katsalapov - dopiero.... na miejscu 6. Ten Walc był jak wyciągnięty z jakiegoś horroru, trzymający w napięciu z przejściami z mocniejszych do spokojniejszych momentów. Imponujące jest to ich podnoszenie, kiedy Elena trzymana za jedną nogę, drugą omija partnera i ląduje na lód. I wszystko było doskonałe....aż do pewnego momentu...
I tu - katastrofa, nie wyszło im podnoszenie i zgubili trochę programu, później w części Tangowej Nikita upadł na lód i znów duży fragment programu ucierpiał, bo zniknął.

Jednak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem bo dziś nowy dzień i nowe możliwościowy.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Flesz Panów i Pań - czyli Skate Canada dzień 3


Jak można poniżej zauważyć, po dwóch konkurencjach SP/FP – następowały przetasowania, niektórzy wskoczyli na wyższe pozycje, niektórzy opadli bezsilnie. Obecny system sędziowania, polegający na punktach i ich sumie, dają rezultat dwa piąte miejsca klasyfikują cię na pozycję numer 6. Ale to już skąd i dlaczego odsyłam na ISU.

Solistki – flesz nr 1

1. Alissa Czisny (USA) – 4/1
- Już w SP mi się szalenie spodobała. Zachwycająca sylwetka w piruetach, skoki kręci w drugą stronę to i ciężko zrozumieć, co robi, ale to nic, ważne, że są prawidłowe. Elegancka, zharmonizowana z muzyką. 3Lz nie udany, to zaważyło na punktach w SP, natomiast gorsza końcówka w FP pozwoliła jej wygrać, na szczęście nie zdegradowała ją okrutnie.

2. Ksenia Makarova (RUS) – 2/2
- Programy wyważone, idealnie dostosowane skoki. Żywiołowa, ale nie gwałtowna. Szkoda, że w FP nie wyszły tak jak być powinno. Bo i się zła krawędź przydarzyła. 3Lo i 3F z poważnym uszczerbkiem punktowym.

3. Amelie Lacoste (CAN) – 5/4
- Niby pozycje niskie, ale szczęście dopisało i dzięki słabym występom rywalek, wskoczyła na podium. Jej styl do mnie nie przemówił, szczególnie w SP, określiłabym, mało literacko - tak na odczep się – gwałtownie wykonała wszystko co chciała (na jej plus, że przyzwoicie), nie było tam emocji energetycznych, jak muzyka tego chciała, tylko zróbmy co mamy zrobić i do domu. A w Sheherazade – któż dorówna idealnej Yu-Na Kim??? Na pewno nie Amelia, bo Yu-Na skacze bez najmniejszego zachwiania, A Amelia z podarciem rączką lub upadeczkiem. Hmmm nie moja estetyka. Chociaż niech się Amelia stara, bo program może mieć efekty, bo i odbiór ciutkę lepszy niż SP. Jednak, albo niech zwolni, albo niech przełoży swą energię na większą estetykę, bo za same komponenty, to tak druga szóstka.

4. Cynthia Phaneuf (CAN) – 1/7
- Liderka po SP, udalo się wszystko to co miało się udać. No dobrze lekkie wady zawsze są. Pod koniec programu widocznie rozluźniona i łapie kontakt z publicznością, to, co takiego stało się w, FP, że aż spadła z podium. Odjęcia za upadki, odjęcia, za jakość wykonania skoków. Nie wytrzymała presji? Czy zapomniała, jak się jeździ  na łyżwach.

5. Haruka Imai (JPN) – 6/3
- połowa stawki, zalicza ją do umiejętnych łyżwiarek. Ładnie się prezentuje, technicznie jak na czołówkę ma wzloty i spadki formy. Interpretacja dźwięków, linii melodycznej w dobrym guście i zrozumieniu. Piękne piruety, prawidłowa delikatna sylwetka,  to samo tyczy się spiral.

6. Agnes Zawadzki (USA) – 3/6
- Byłam pod ogromnym wrażeniem jej umiejętności jakie pokazała w SP, pomyślałam, że dobrze ją wcześniej wytypowałam do wysokiego miejsca. Piękna prezencja na lodzie, ładne piruety. Niby 6 pozycja nie jest zła, ale jak się wspina. Ona niestety spadła z 3, po swym słabym FP, bo znów skoki zawiodły.
7. Myriane Samson (CAN) – 7/5

8. Valentina Marchei (ITA) – 9/8
- Chciałabym tu zaapelować, by nie brano jako podkładu Requiem for a Dream!! Ta muzyka jest sama sobie artystyczna, przejmująca, wywołująca dreszcz i zasłania tancerza, albo tancerz psuje jej odbiór. Cokolwiek by nie zrobili, albo zrobili to i tak wydaje się, że było pięknie, ale to nie dzięki interpretującemu, tylko jedyna zasługa w linii melodycznej! A jeszcze jak jest upadek …

9. Fumie Sugurie (JPN) – 8/10
- Znów nie najlepiej, zastanawiam się czy wróci do czołówki. Ale to tylko życzenie.

10. Sonia Lafuente (ESP) – 10/9
- SP, mógłby być bogatszy technicznie, a FP przynajmniej lepiej wykonany. Artystycznie sędziom nie pasuje, bo oni wyszczególniają wszystkie komponenty. Ja tylko to, co widzę i co mnie cieszy. A jej występy zawsze oglądam z przyjemnością. Nawet jak upada to zabawnie. 

11. Alexe Gilles (USA) – 11/11
- Oj Oj oj nie tak miał wyglądać program – za dużo upadków. W shorcie 2 w free 2. Nie zdarne te piruety, brzydkie wykończenia.  No nie jest to czołówka, bynajmniej nie.  Ale wszystko przed nią, jej kariera dopiero się zaczyna. Tak jak i Sonii.

Sarah Meier (SUI) – od kilku sezonów, zawsze widnieje na liście startowej by potem się wycofać.


Soliści – flesz nr 2

1. Patrick Chan (CAN) – 4/1
- Tu mam problem, bo jestem skrajnie subiektywna, nie lubię go I jego występów, słabiutki występ w SP zwieńczony 3 upadkami, i tak mu dał pozycję 4, niby taka piękna choreografia i komponenty. Natomiast FP – 4T – udany, ale reszta taka Halloweenowa, czyli Upiór z opery. I 166,32 ptk to jakiś koszmar. Ale jestem uprzedzona i hmmm dobrze mi z tym ;)

2. Nabunari Oda (JPN) – 1/3
- Na jego szczęście utrzymał się na podium. SP z rodzaju tych poważnych i dostojnych. Piękne skoki, udane piruety zasługiwały na pozytywną ocenę. FP – 4T – jest, a raczej był. To się ceni, chociaż te paluszki na lodzie nie są potrzebne no i nieszczęsny upadek przy 3 A. Dla mnie liczy się to, że występ mnie pochłoną, Piano Concerto, jeżeli poprawi się technika będzie imponujący, jedna rzecz raziła, że zbyt spiesznie wykonywał to co miał zaplanowane, brakuje mi ostatniego doszlifowania interpretacji.

3. Adam Rippon (USA) –3/2
- Balansował na tym podium i utrzymał się ze wszystkich swoich sił. Jego propozycja Romeo mnie znudziła, zbyt słodki i zbyt mdławy. Chyba mnie bardziej intrygował Adrian Schultheiss jako Romeo – zapożyczę tu stwierdzenia od FIGURÓWKI – mam nadzieję, że mi wybaczy, ale idealnie oddała nastój programu Szweda – taki Romeo na prochach !!!! Szalenie mi się to podoba. Wracając do Adama to myślałam, że program będzie tak wzruszający, że nie zasnę i będę płakać, a tu muzyka zbyt dramatyczna, a Romeo taki delikatniutki. Wymagane techniczne elementy z pełną gracją. Natomiast FP i Piano Koncert – lepszy artystycznie, nie przeszkadza tu jego młodzieńczość. Pełna przejmujących gestów, ruchów zasługuje na uznanie. Zakręcony 3A, obniżył wartość występu.

4. Kevin Reynolds (CAN) – 2/6
- Znakomity na SP, każdy chyba był zaskoczony, włącznie ze mną, bo wcześniej określiłam go, jako przeciętnego. 4S+3T, Kto by pomyślał BRAWO!!!!!!!!!! Po prostu chłopak czyje Bluesa!!! FP: Achhh ten 1A i znów 1A no i upadek w kombinacji 3F+3T, popsuł noty techniczne, po tym jak bez problemu skoczył 4S i kombinację 4T+3T… szaleństwo! Zabrakło miejsca na podium…ale Strauss byłby dumny z takiej interpretacji.

5. Javier Fernandez (ESP) – 6/4
Alban Preaubert
- Jego występ, jako Jack Sparrow, zawsze bawi, zaskakuje i zachwyca technicznie, a w połączeniu z wyśmienitym 4T – podnosi wartość całego programu.

6. Alban Preaubert (FRA) – 5/5
- Albana, chciałabym widzieć wysoko. Obserwuję go tyle lat i ciągle balansuje zaraz za wybitnymi, kiedy wyskoczy z grupy najlepszych i wskoczy do wybitnych? Szukam odpowiedzi.

7. Artur Gachinski (RUS) – 7/7
- Musze uznać, że to genialny Rosjanin. Po wielce nieudanym SP, (ale 4T był) w FP stanął na wysokości zadania (no, ale cóż Mishin koło niego siedział – gruru nad guru, jeśli chodzi o trenerów) to i występ się poprawił. The Bolt by Dmitri Shostakovich, jeśli chodzi o choreografię, znów 4T, trójkombinacja, 3Lz, 3F, i wszystko, co można sobie wyobrazić, no dobrze nie wszystko, bo nie widziałam 3S.  Kostium dobrany z pieczołowitą starannością, współgrał z muzyką, stworzył charakter. Może nie jest liderem, może nie ma jeszcze nadzwyczajnych zdolności, ale liczę, że z wiekiem nabierze ogłady.

8. Jeremy Ten (CAN) – 9/8
- Był w Japonii, ale na swoim lądzie lepiej mu yszedł program, z uszczerbkami, ale jednak kilka punktów w górę.

Pozostali Panowie, muszą popracować najpierw nad techniką, to może i odbiór będzie przyjemniejszy:

9. Yasuhari Nanri (JPN) – 8/9
10. Grant Hochstein (USA) 12/10
11. Kristoffer Berntsson (SWE) 11/11
- Mieszanka Michaela Jacksona. Tylko, że technika leży i płacze.
12. Paolo Bachini (ITA) 10/12