Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnes Zawadzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnes Zawadzki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2013

IO solistki: Christina Gao / Agnes Zawadzki (USA)


CHRISTINA GAO

Data urodzenia: 07.03.1994
Miejsce urodzenia: Cincinnati, OH, USA

Wzrost: 165 cm
Trenerzy: Mark Mitchell, Peter Johansson

Od sezonu 2009/2010 zajmuje piąte miejsca na Krajowych Zawodach.
Rekord sezonu 2012/2013: 176.28
Rekord życia: 176.28 (4CC 2013)

VS.


AGNES ZAWADZKI

Data urodzenia: 31.07.1994
Miejsce urodzenia: Chicago, IL, USA
Wzrost: 170 cm
Trenerzy: Christy Krall, David Santee

Dwukrotna brązowa medalistka Mistrzostw Stanów Zjednoczonych (2012, 2013)
Złota medalistka Zawodów Krajowych w konkurencji Juniorek (2010)
Rekord sezonu 2012/2013: 166.61
Rekord życia: 166.61 (Cup of Russia 2012)


W rankingach ISU to Christina Gao wyprzedza Agnes Zawadzki. W bezpośredniej rywalizacji na Krajowych Zawodach w USA sytuacja wygląda inaczej. Zaraz za Ashley Wagner i Gracie Gold na miejscu trzecim znajduje się  Agnes Zawadzki,  na czwartym Courtney Hicks, a Christina jest dopiero piąta.
Wszystkie panie startowały na zawodach punktowanych przez ISU, ale to Christina weszła do Finału Grand Prix. Choć wystąpiła w zastępstwie kontuzjowanej Rosjanki. Mimo to siódme miejsce w cyklu Grand Prix pozwoliło jej na taką promocję.

czwartek, 18 października 2012

Japonia zaprosiła najlepszych z najlepszych


Japan Open 2012 - to zawody odbywające się co roku, na jesieni, jak sama nazwa wskazuje w Japonii. Są to zmagania drużynowe organizowane przez Japońską Federację Łyżwiarską, w której rywalizują seniorzy w konkurencji solistów i solistek. Zawodnicy prezentują swoje programy dowolne. a suma punktów idzie na konto drużyny. 



sobota, 5 marca 2011

To już ostania rywalizacja Juniorów w sezonie 2010/2011

Dziś już odstani dzień Juniorskich zmagań, kto nie załapał się na podium ma nadzieję na przyszły rok. W tym kończącym się sezonie na podium królowali:

Junior Dance:
Ksenia MONKO / Kirill KHALIAVIN z Rosji utrzymali się na pozycji medalowej i przywiozą do swojego kraju złoto. Energetyczne flamenko zaowocowało wspaniałymi krokami, choć Twizzle pewnie miały być lepsze, no ale Ksenia puściła łyżwę.


Gorzej się miała druga Rosyjska para Ekaterina PUSHKASH / Jonathan GUERREIRO bo za sam Free Dance zostali ocenieni jako 3 para sezonu. Ale podnoszenia mają zapadające w pamięć. O ogromnym szczęściu mogą mówić brązowi medaliści z USA - Charlotte LICHTMAN / Dean COPELY, bowiem ich FD został sklasyfikowany na 4 pozycji czyli tuż za podium, ale jak na debiut to chyba lepszego nie mogli sobie wymarzyć.
Para Polska nie występowała w FD ponieważ zajęli oni po SD 22 lokatę, a tylko 20 par jest uprawnionych do przejścia dalej.

U panów rywalizacja zakończyła się tak, że prowadzący Keegan Messing za sam FP dostał noty pozwalające mu jedynie na utrzymanie się na miejscu 7, w rezultacie SP nie pozwolił mu również na pozostanie na podium i musi się zadowolić miejscem czwartym!!!

Ogólnie panowie posypali się dramatycznie będący na drugim miejscu Artur DMITRIEV (RUS) - zaliczył upadek i to chyba przy 3S, Flip nie z tej krawędzi, z Axlem nie tak... długo by wymieniać, aż serce boli bo za FP  chyba chciał więcej niż 112,20. I na którym to miejscu się zatrzymał .... na 8 - szok.

To dla miłych wrażeń zamieszczam Short Rosjanina :)

Z tych wszystkich zawirowań ten, który był  na trzecim miejscu Andrei ROGOZINE (CAN) i również popełniający błędy w FP, ale nie tak dramatyczne jak jego główni rywale, mógł śmiało wkroczyć na pierwsze miejsce. jakby nie patrząc to wywalczył dla swojego kraju złoto i to się ceni.
Na drugim miejscu, awansujący aż z szóstego uplasował się Keiji TANAKA z Japonii i to on wczoraj był najlepszy w swoim fachu, choć nie bezbłędny.
A kto w rezultacie został brązowym medalistom ??? Wczoraj przeze mnie wspominany Alexander MAJOROV ze Szwecji. Gdyby nie kłopoty z 3Lo - byłoby całkiem bezbłędnie :)

Niestety nasz rodak - Kamil Białas - spadł z 23 na 24 miejsce zamykając całą stawkę.



Adelina SOTNIKOVA

Short u Pań zakończył się podobnie jak u Par Tanecznych. Dwie Rosjanki na czele. Tj Adelina SOTNIKOVA - z dorobkiem 59,5 punktów. Piękna artystyczna strona piruetów i dobrze ocenione skoki solo dały taki rezultat i to wszystko zaledwie w wieku 14 lat - Rosja pokłada w niej wielkie nadzieje.  
Elizaveta TUKTAMISHEVA

Druga Rosyjska czternastolatka - Elizaveta TUKTAMISHEVA - również zachwyciła sędziów swym występem i uzyskała 58,60 punktów. Na miejscy trzecim z dorobkiem punktów 56,80 znalazła się Amerykanka Christina GAO, a tuż za nią kolejna Rosjanka  

Polina SHELEPEN - która uzyskała 56,58 punktów, za swój bezbłędnie wykonany program, a jedynie przegrała z Amerykanką notą za komponenty.


Agnes Zawadzki

 Ale co to się podziało w FP??? Niby na pierwszy rzut oka podium  nie zmieniło się aż tak bardzo (dwie rosjanki na czele zmedalem złotym i srebrnym a amerykanka na miejscu trzecim - brąz), ale występująca najwcześniej Christina GAO, pozostawiła drogę otwartą dla rywalek i na pewno pełna obaw oglądała co zdarzy się później i inne konkurentki wyprzedziły ją w samym FP, ale bezpośrednio zagrażająca Polina SHELEPEN - wykonała swój program. hmmmmm no tragicznie skoro uplasowała się w efekcie na miejscu siódmym. Gdy już wydawało się, że  Ch. Gao zdobędzie brąz występująca jako ostatnia jej rodaczka Agnes Zawadzki występem pokonała rywalki i awansowała z 5 miejsca na 3. Ameryka musi się cieszyć, że zdobyli brąz lecz Christina Gao mniej .



To już rozstanie się z Juniorami w tym sezonie, ale nie z łyżwiarstwem a ściśle mówić z zawodami ponieważ już od 23.03.2011 Tokyo gości najlepszych na świecie Seniorów!!!

poniedziałek, 1 listopada 2010

Flesz Panów i Pań - czyli Skate Canada dzień 3


Jak można poniżej zauważyć, po dwóch konkurencjach SP/FP – następowały przetasowania, niektórzy wskoczyli na wyższe pozycje, niektórzy opadli bezsilnie. Obecny system sędziowania, polegający na punktach i ich sumie, dają rezultat dwa piąte miejsca klasyfikują cię na pozycję numer 6. Ale to już skąd i dlaczego odsyłam na ISU.

Solistki – flesz nr 1

1. Alissa Czisny (USA) – 4/1
- Już w SP mi się szalenie spodobała. Zachwycająca sylwetka w piruetach, skoki kręci w drugą stronę to i ciężko zrozumieć, co robi, ale to nic, ważne, że są prawidłowe. Elegancka, zharmonizowana z muzyką. 3Lz nie udany, to zaważyło na punktach w SP, natomiast gorsza końcówka w FP pozwoliła jej wygrać, na szczęście nie zdegradowała ją okrutnie.

2. Ksenia Makarova (RUS) – 2/2
- Programy wyważone, idealnie dostosowane skoki. Żywiołowa, ale nie gwałtowna. Szkoda, że w FP nie wyszły tak jak być powinno. Bo i się zła krawędź przydarzyła. 3Lo i 3F z poważnym uszczerbkiem punktowym.

3. Amelie Lacoste (CAN) – 5/4
- Niby pozycje niskie, ale szczęście dopisało i dzięki słabym występom rywalek, wskoczyła na podium. Jej styl do mnie nie przemówił, szczególnie w SP, określiłabym, mało literacko - tak na odczep się – gwałtownie wykonała wszystko co chciała (na jej plus, że przyzwoicie), nie było tam emocji energetycznych, jak muzyka tego chciała, tylko zróbmy co mamy zrobić i do domu. A w Sheherazade – któż dorówna idealnej Yu-Na Kim??? Na pewno nie Amelia, bo Yu-Na skacze bez najmniejszego zachwiania, A Amelia z podarciem rączką lub upadeczkiem. Hmmm nie moja estetyka. Chociaż niech się Amelia stara, bo program może mieć efekty, bo i odbiór ciutkę lepszy niż SP. Jednak, albo niech zwolni, albo niech przełoży swą energię na większą estetykę, bo za same komponenty, to tak druga szóstka.

4. Cynthia Phaneuf (CAN) – 1/7
- Liderka po SP, udalo się wszystko to co miało się udać. No dobrze lekkie wady zawsze są. Pod koniec programu widocznie rozluźniona i łapie kontakt z publicznością, to, co takiego stało się w, FP, że aż spadła z podium. Odjęcia za upadki, odjęcia, za jakość wykonania skoków. Nie wytrzymała presji? Czy zapomniała, jak się jeździ  na łyżwach.

5. Haruka Imai (JPN) – 6/3
- połowa stawki, zalicza ją do umiejętnych łyżwiarek. Ładnie się prezentuje, technicznie jak na czołówkę ma wzloty i spadki formy. Interpretacja dźwięków, linii melodycznej w dobrym guście i zrozumieniu. Piękne piruety, prawidłowa delikatna sylwetka,  to samo tyczy się spiral.

6. Agnes Zawadzki (USA) – 3/6
- Byłam pod ogromnym wrażeniem jej umiejętności jakie pokazała w SP, pomyślałam, że dobrze ją wcześniej wytypowałam do wysokiego miejsca. Piękna prezencja na lodzie, ładne piruety. Niby 6 pozycja nie jest zła, ale jak się wspina. Ona niestety spadła z 3, po swym słabym FP, bo znów skoki zawiodły.
7. Myriane Samson (CAN) – 7/5

8. Valentina Marchei (ITA) – 9/8
- Chciałabym tu zaapelować, by nie brano jako podkładu Requiem for a Dream!! Ta muzyka jest sama sobie artystyczna, przejmująca, wywołująca dreszcz i zasłania tancerza, albo tancerz psuje jej odbiór. Cokolwiek by nie zrobili, albo zrobili to i tak wydaje się, że było pięknie, ale to nie dzięki interpretującemu, tylko jedyna zasługa w linii melodycznej! A jeszcze jak jest upadek …

9. Fumie Sugurie (JPN) – 8/10
- Znów nie najlepiej, zastanawiam się czy wróci do czołówki. Ale to tylko życzenie.

10. Sonia Lafuente (ESP) – 10/9
- SP, mógłby być bogatszy technicznie, a FP przynajmniej lepiej wykonany. Artystycznie sędziom nie pasuje, bo oni wyszczególniają wszystkie komponenty. Ja tylko to, co widzę i co mnie cieszy. A jej występy zawsze oglądam z przyjemnością. Nawet jak upada to zabawnie. 

11. Alexe Gilles (USA) – 11/11
- Oj Oj oj nie tak miał wyglądać program – za dużo upadków. W shorcie 2 w free 2. Nie zdarne te piruety, brzydkie wykończenia.  No nie jest to czołówka, bynajmniej nie.  Ale wszystko przed nią, jej kariera dopiero się zaczyna. Tak jak i Sonii.

Sarah Meier (SUI) – od kilku sezonów, zawsze widnieje na liście startowej by potem się wycofać.


Soliści – flesz nr 2

1. Patrick Chan (CAN) – 4/1
- Tu mam problem, bo jestem skrajnie subiektywna, nie lubię go I jego występów, słabiutki występ w SP zwieńczony 3 upadkami, i tak mu dał pozycję 4, niby taka piękna choreografia i komponenty. Natomiast FP – 4T – udany, ale reszta taka Halloweenowa, czyli Upiór z opery. I 166,32 ptk to jakiś koszmar. Ale jestem uprzedzona i hmmm dobrze mi z tym ;)

2. Nabunari Oda (JPN) – 1/3
- Na jego szczęście utrzymał się na podium. SP z rodzaju tych poważnych i dostojnych. Piękne skoki, udane piruety zasługiwały na pozytywną ocenę. FP – 4T – jest, a raczej był. To się ceni, chociaż te paluszki na lodzie nie są potrzebne no i nieszczęsny upadek przy 3 A. Dla mnie liczy się to, że występ mnie pochłoną, Piano Concerto, jeżeli poprawi się technika będzie imponujący, jedna rzecz raziła, że zbyt spiesznie wykonywał to co miał zaplanowane, brakuje mi ostatniego doszlifowania interpretacji.

3. Adam Rippon (USA) –3/2
- Balansował na tym podium i utrzymał się ze wszystkich swoich sił. Jego propozycja Romeo mnie znudziła, zbyt słodki i zbyt mdławy. Chyba mnie bardziej intrygował Adrian Schultheiss jako Romeo – zapożyczę tu stwierdzenia od FIGURÓWKI – mam nadzieję, że mi wybaczy, ale idealnie oddała nastój programu Szweda – taki Romeo na prochach !!!! Szalenie mi się to podoba. Wracając do Adama to myślałam, że program będzie tak wzruszający, że nie zasnę i będę płakać, a tu muzyka zbyt dramatyczna, a Romeo taki delikatniutki. Wymagane techniczne elementy z pełną gracją. Natomiast FP i Piano Koncert – lepszy artystycznie, nie przeszkadza tu jego młodzieńczość. Pełna przejmujących gestów, ruchów zasługuje na uznanie. Zakręcony 3A, obniżył wartość występu.

4. Kevin Reynolds (CAN) – 2/6
- Znakomity na SP, każdy chyba był zaskoczony, włącznie ze mną, bo wcześniej określiłam go, jako przeciętnego. 4S+3T, Kto by pomyślał BRAWO!!!!!!!!!! Po prostu chłopak czyje Bluesa!!! FP: Achhh ten 1A i znów 1A no i upadek w kombinacji 3F+3T, popsuł noty techniczne, po tym jak bez problemu skoczył 4S i kombinację 4T+3T… szaleństwo! Zabrakło miejsca na podium…ale Strauss byłby dumny z takiej interpretacji.

5. Javier Fernandez (ESP) – 6/4
Alban Preaubert
- Jego występ, jako Jack Sparrow, zawsze bawi, zaskakuje i zachwyca technicznie, a w połączeniu z wyśmienitym 4T – podnosi wartość całego programu.

6. Alban Preaubert (FRA) – 5/5
- Albana, chciałabym widzieć wysoko. Obserwuję go tyle lat i ciągle balansuje zaraz za wybitnymi, kiedy wyskoczy z grupy najlepszych i wskoczy do wybitnych? Szukam odpowiedzi.

7. Artur Gachinski (RUS) – 7/7
- Musze uznać, że to genialny Rosjanin. Po wielce nieudanym SP, (ale 4T był) w FP stanął na wysokości zadania (no, ale cóż Mishin koło niego siedział – gruru nad guru, jeśli chodzi o trenerów) to i występ się poprawił. The Bolt by Dmitri Shostakovich, jeśli chodzi o choreografię, znów 4T, trójkombinacja, 3Lz, 3F, i wszystko, co można sobie wyobrazić, no dobrze nie wszystko, bo nie widziałam 3S.  Kostium dobrany z pieczołowitą starannością, współgrał z muzyką, stworzył charakter. Może nie jest liderem, może nie ma jeszcze nadzwyczajnych zdolności, ale liczę, że z wiekiem nabierze ogłady.

8. Jeremy Ten (CAN) – 9/8
- Był w Japonii, ale na swoim lądzie lepiej mu yszedł program, z uszczerbkami, ale jednak kilka punktów w górę.

Pozostali Panowie, muszą popracować najpierw nad techniką, to może i odbiór będzie przyjemniejszy:

9. Yasuhari Nanri (JPN) – 8/9
10. Grant Hochstein (USA) 12/10
11. Kristoffer Berntsson (SWE) 11/11
- Mieszanka Michaela Jacksona. Tylko, że technika leży i płacze.
12. Paolo Bachini (ITA) 10/12