Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nan Song. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nan Song. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Zmiany kadrowe seniorów w sezonie 2016/17

O.Cinquanta/J.Dijkema
źródło:iceskatingintnl.com

Każdy sezon niesie za sobą zmiany. Tak i ten nie różni się od poprzednich i wprowadza spore zmieszanie. Najbardziej spektakularną zmianą kazała się zmiana na stanowisku prezesa ISU. 

Po 22 latach z urzędem pożegnał się Ottavio Cinquanta. Konkurs z 63 głosami wygrał Jan Dijkema (NED).


Przewodniczącą Komisji Technicznej Tańców ponownie została Halina Gordon-Półtorak. A u jej boku zobaczymy sześcioosobowy skład, w którym znalazła się Sylwia Nowak-Trębacka :).


wtorek, 5 stycznia 2016

niedziela, 8 listopada 2015

Cup of China 2015: soliści

Mistrz Świata 2015 Javier FERNANDEZ (ESP) wygrał złoto na Audi Cup of China. 

Za swój program dowolny uzyskał 93.19 pkt, a za dowolny 177.36.

2011 Figure Skating WC Javier Fernandez
Javier Fernandez 2011

Na miejscu drugim znalazła się pogromca poczwórnych skoków Boyang JIN (CHN), a na trzecim Han YAN (CHN).

poniedziałek, 16 grudnia 2013

26. Zimowa Uniwersjada

Nim zapali się olimpijski znicz w Sochi, w Trydent we Włoszech, rozgrywają się Igrzyska zwane
Uniwersjadą. Skupiają one kraje, które skupione w Międzynarodowej Federacji Sportu Akademickiego.

Początkowo miały się  odbyć na przełomie stycznia i lutego 2013, ale Słowenia nie wywiązała się z zadanie, dlatego po naradzie przełożono je na grudzień. 
Zawody trwać będą do 21 grudnia, ale konkurencja łyżwiarstwa figurowego dobiegła końca.

wtorek, 23 lipca 2013

IO soliści: Han Yan (CHN) czy Nan Song (CHN)?

HAN YAN

Data urodzenia: 06.03.1996
Miejsce urodzenia: Harbin, Chiny 
Wzrost: 165 cm

Trener: Shuguang Jia
Rekord sezonu 2012/2013: 235.22
Rekord życia: 235.22 (4CC 2013)

Mistrz Chin 2011
Wicemistrz Chin 2013
Brązowy medalista Chin 2012

Ewentualnie może być jeszcze Nan Song, którego rekord sezonu wynosi 228.46 zdobyty na Mistrzostwach 4 Kontynentów 2013.Za nim przemawia także nieco dłuższy staż w seniorach.

NAN SONG


Data urodzenia: 09.08.1990
Miejsce urodzenia: Qiqihar, Chiny
Wzrost: 178 cm

Trener: Wei Li
Rekord sezonu 2012/2013: 228.46
Rekord życia: 228.46 (4CC 2013)

Mistrz Chin 2009, 2012, 2013
Wicemistrz kraju 2011 

wtorek, 27 marca 2012

Kto przechodzi dalej....

...czyli runda eliminacyjna.


Pary sportowe
Wenjing Sui / Cong Han (CHN) - okazali się najlepsi w rundzie kwalifikacyjnej. Niespodzianka ?!. Zaprezentowali swój program dowolny w rytmach Flamnco, i tym razem rozpoczynając od potrójnego wyrzucanego Salchowa. Później przyszedł słabszy punkt programu i upadek Sui podczas potrójnego Toe Loopa, ale szybko się zrehabilitowali i reszta programu potoczyła się jak w bajce. Wszystkie elementy poza skokowe otrzymały poziom czwarty. I tak za swój FP uzyskali 116,57 pkt. 
Na drugim miejscu uplasowali się Vanessa James/Morgan Cipres (FRA) z notą 96,48, a na trzecim Mari Vartmann/Aaron van Cleave (GER) - 90,68. Poza takim "mini podium", ale z prawem startu w SP przeszło w sumie osiem par. Ostatnią są Anais Morand / Timothy Leemann (SUI) z notą 73,19 pkt.

Pary Taneczne
Najlepsi byli Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. To oczywiście było do przewidzenia, że ich runda eliminacyjna to tylko formalność. Za swój FD zdobyli 92,40 pkt. Ich elementy do muzyki Ave Maria - uzyskały poziomy czwarte (za trzy podnoszenia i Twizzle) oraz trzecie za kombinację piruetów i kroków po kole. 
Drudzy już z ogromną stratą, ale prawem by "iść" dalej są Xintong Huang/Xun Zheng (CHN/ 79,69), trzeci Irina Shtork / Taavi Rand (EST/ 79,19).
Dziesięć najlepszych par ma prawo startu, a by przejść do SD trzeba było, uzyskać 70,84 pkt, które należą do Węgrów - Zsuzsanna Nagy / Mate Fejes.
Niestety Polacy - Alexandra Zvirigina / Maciej Bernadowski, choć podwyższyli swój rekord sezonu, zawody zakończyli na rundzie eliminacyjnej (zajęli miejsce 14).

Panie
Pierwsze trzy panie uzyskały noty powyżej 90 punktów. Najlepszą okazała się Jenna McCorkel (GBR). Za Where Have All The Flowers Gone zgromadziła - 95,63 punktów. Zaprezentowała pięć skoków z trzema obrotami (w tym Lutza, Flipa, Toe Loopa, czy Rittbergera) oraz podwójnego Axla w kombinacji z podwójnym Toe Loopem. Drugą jest Elena Leonova (EST/ 92,52), a trzecią Sonia Lafuente (ESP/ 91,84).
Słabszy dzień musiała mieć reprezentantka Rosji Polina Korobeynikova potwierdzony jedynie 81,70 punktami oraz dopiero siódma lokatą.  
Dalej mogło przejść 12 zawodniczek, a ostatnią szczęśliwą jest Lejeanne Marais (RSA) z notą 70,50 punktów.

Panowie
Eliminacje przyniosły nam radość. Najlepszy był Nan Song (CHN), a za nim  Sergei Voronov (RUS) i z nie mniejszym dorobkiem punktów Maciej Cieplucha (POL).
Nan Song za Hungarian Rhapsody zgromadził 130,75 punktów. I już na tym etapie podjął próbę skoków z czterema obrotami, niestety bez powodzenia. To zdecydowanie nie był jego udany występ, wiele błędów dwa upadki, słabe poziomy. Wszystkie mniejsze i większe usterki jednak nie zakłóciły mu zwycięstwa w eliminacjach i drogi do dalszego etapu. Drugi, który przeszedł dalej to Sergei Voronov (RUS) z 128,47 punktami, no i oczywiście Maciej Cieplucha, który skoczył udaną kombinację 3Lz+3T oraz popisał się jeszcze pięcioma potrójnymi skokami. Ba nawet włączył sobie do programu trójkombinację 3Lz+2T+2Lo, za to wszystko uzbierał 126,50 pkt nowy rekord sezonu i prawo by iść dalej. :)
Dwunastym panem, który ma prawo startu w SP jest Alexei Bychanko (ISR) z 108,51 punktami.

Poniżej wyniki ze strony ISU

poniedziałek, 21 listopada 2011

W Paryżu wygrali pretendenci

Patrick Chan (CAN) i jego Adagio from Concierto de Aranjuez by Joaquin 
P.Chan
  Zacznę od skoków: 4T, 4T+3T, (wykonane bez zawahania, bez błędnie) 2A (na pewno w planach był 3A, ale nawet 2A in plus)  ponad to 3Lo i 2A - wypadły bez problemów. Brawo. Niestety były też skoki z kłopotami tj: 3Lz (całkowicie go przekręciło i ratował się od upadku, kładąc dwie dłonie na lodzie) oraz 2Lz (taki koślawy, ale tu już wyratował się już na stojąco). 
Czyżby to oznaczało, że dołączył do grona mistrzów bez Lutza? 
Pozostałe elementy w jego układzie zostały wykazane na poziom 4 (piruet siadany ze zmianą nogi czy druga kombinacja piruetów  i ocenione głównie na +1) oraz   na  poziom 3 czyli: sekwencja kroków, w których upadł (auć od razu posypały się minusy) oraz  skok do kombinacji piruetów, (te już in plus). W programie była również druga sekwencja kroków, ze stałą wartością bazową, wykonana na plusowe oceny :). 
Całość programu nie była imponująca. Przez te wydawałoby się drobne błędy stracił dużo z uroku odbioru . Reasumując program pozostawił po mistrzu pewien niesmak. 
Takiego złego wrażenia, a wręcz przeciwnie bo zachwycił Chińczyk Nan Song. Jestem pełna podziwu dla jego umiejętności technicznych (zwłaszcza dla 4T i 4T+3T). Nie rozumiem czemu sędziowie nie podwyższają mu ocen, dając głównie zera. To samo rzecz się ma do komponentów, są zdecydowanie nisko ocenione jak na jego umiejętności. 
Na trzecim miejscu utrzymał się Michal Brezina (CZE) - zdecydowanie to nie jego dzień i nie jego zawody. Technicznie się nie popisał, bo te skoki były takie ratowane. Od niego wymaga się więcej. 

Pary Sportowe: 
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) - skoki wielce udane, czyli: 3S, 3T+2T oraz wyrzucane potrójny Lo oraz potrójny S. Pozostałe elementy na poziomie 4, zostały również wysoko ocenione tj: spirala śmierci tyłem zew. (BoDs), skok do kombinacji piruetów, czy wszystkie 3 podnoszenia. Tylko to czwarte Twistowe, po problemach w shorcie chyba pozostała obawa i wypadło słabo na poziomie 1. 
Na 3 poziom został oceniony tylko ostatni piruet parowy, ale za to jakość wykonania przypadła sędziom do gustu i przyznali po 1 punkciku :). Całóść programu imponująca, nie często widzi się tak dobrą interpretacje Black Swan w wykonaniu pary.
Na drugim miejscu Doktor Żywago tzn interpretacja wg Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS) - małe kłopoty w sekwencji 2Axli, ale reszta wyszła zdumiewająco i zachwycająco. Piruety, podnoszenia w ich wykonaniu zasługują na podziw. Leciutka Vera nie stanowi żadnego wyzwania dla Yuria. :D Oby tak dlaej :)
Trzecie miejsce należało do Kanadyjczyków, Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - niestety spadek z drugiego, ale jak już pisałam przy shorcie muszą bardziej przyłożyć się do interpretacji, albo zmienić muzykę na bardziej żywiołową, by pasowała Meagan. Ponad to 3 upadki nie robią dobrego wrażenia. Najlepiej to oni wypadli na pokazie mistrzów ;)

Panie:
E.Tuktamisheva
Wygrała nie pokonana technicznie Elizaveta Tuktamisheva (RUS), dzięki swoim: 3Lz+3T, 3Lz, 2F, 2A+3T, 3Lo, 3S+2T+2Lo, 2A uffff dużo tego i żadnego błędu. Piruetom przyznano poziom odpowiednio 4 dla skoku do piruetu, 3 - kombinacji piruetów i 2 - piruetowi w pozycji wagi ze zmianą nogi ;) Kroki już na tym etapie kariery posiadają poziom trzeci, a może być tylko lepiej. Wszystko oceniona na plusy, aż miło patrzeć na taki raport.
Na drugim miejscu dzielnie trwa Carolina Kostner (ITA) - jej klasyczne programy są tak urokliwe, że nawet nie patrzę, że w 2F były małe problemy. Cała reszta bez zarzutu i poziomy 4 robią wrażenie. Tylko skok do piruetu w pozycji wagi poziom 3, ale to nic w porównaniu z resztą.Carolina miała o tyle dobrą sytuację, że nie rywalizowała już o pkt w grand prix, ponieważ zdobyła już je w dwóch poprzednich zawodach.
Trzecie miejsce należy do Alissy Czisny (USA) i to ona wczoraj zdobyła największą ilość punktów za FP. Moim zdaniem nieco na wyrost. Albo po prostu Elizavecie przyznali zbyt małą liczbę punktów za komponenty. Tak czy inaczej Alissa również wykonała swój program na samiutkie dodatnie oceny, a przy jej zdolnościach interpretacyjnych i cudownych piruetach z poziomu 4 mogła cieszyć się z tak wysokiej noty za komponenty. Technicznie miała słabsze kombinacje skoków niż Rosjanka (1A+2T, 3Lz+2T, 3Lo+2T).

Pary Taneczne:
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN) - ich interpretacje z programu na program są jeszcze lepsze, aż dziwne, że można zawsze oczekiwać od nich więcej i więcej, a oni temu potrafią sprostać. Tym razem w kompozycję  Funny Face - pokazali, że śmiało można ich nazwać Fred Astaire i Audrey Hepburn  XXIw.
T.Virtue/S.Moir
Drugie miejsce zajęli, z sezonu na sezon z zawodów na zawody coraz lepsi Nathalie Pechalat i Fabian Bourzat (FRA) - skoro Fabian jest już w pełni sił, to i program nabrał stabilności, charakteru i Twizzle się nie mieszają ;) baaa są oceniane nawet na plus dwa. Mam nadzieje, że ME bądą należały do tej pary.
Ogromny a wręcz przeolbrzymi  (hihi) postęp zanotowali Anna Cappellini i Luca Lanotte (ITA) - pod okiem Nikolaia Morozowa, nabrali pewności wykonania, lepszej techniki a przede wszystkim wyzbyli się infantylności w swych programach. Ich dodatkowym sukcesem jest to, że nawet cudowny program Eleny Ilinykh / Nikity Katsalapova (RUS) został o prawie 7 ptk niżej oceniony niż program Włochów.

Za tydzień ostatni z zawodów GP, a później już tylko wielki finał z udziałem najlepszych z najlepszych :)

sobota, 5 listopada 2011

Zakończenie Cup of China

 Przechodząc do konkretów!!!
Dance:
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS) zwyciężyli Cup Of China - ich dramatyczny występ z opery Faust, jest wielce obiecujący na przyszłe zawody. Ekaterina nie wątpliwie sprawdza się w roli, czarownicy w pozytywnym znaczeniu OCZYWIŚCIE. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) pozostali na drugim miejscy, program wykonany z większą swobodą niż SD. Na trzecie miejsce wskoczyli, coraz lepsi w swych programach Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA), trochę też za sprawą katastrofy jaka przydarzyła się Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR). Gdy podczas ostatniego podnoszenie obydwoje upadli, na szczęście dokończyli swój program i w całości zjechali z tafli. 


Carolina Kostner
Panie nie zmieniły swoich pozycji - Carolina Kostner (ITA) zwyciężyła swoją propozycją interpretacji Mozarta. Piękny taniec przysłonił, pewne mankamenty skokowe ;). Carolina może już się cieszyć, bo myślę, że ma zapewniony awans do Finału Grand Prix - BRAWO!!!! 
Mirai Nagasu (USA) jako Spartakus, próbowała swych sił w mocnych akcentach technicznych. A to za sprawą trójkombinacji kombinacji z 3Lz (jednak krawędź się zmieniła ;) , czy wielu elementów skokowych wykonywanych pod koniec programu, a w zasadzie w drugiej części. Adelina Sotnikova (RUS) pokazała się o dużo lepiej interpretacyjnie w Liebestraum - F. Liszta niż w Bolera (SP). Jednak skoki zawodziły, w zasadzie ich jakość wykonania. Ale sezon dopiero się zaczyna :) a ona jż stała na podium Seniorskich GP ;) zdobywając ponad 106 ptk za FP.

Panowie się tak pozmieniali, że jestem w szoku. Na pierwsze miejsce wskoczył Jeremy Abbott (USA) - jego propozycja FP bardzo przypadła mi do gustu, ze względu na płynność wykonania. Elementy skokowe były tak wpasowane do całości, że chciało by się życzyć innym zawodnikom takiego kunsztu. Aha upadek przy 4T - nie był mu na rękę :(. Na drugim miejscu zadomowił się Nobunari Oda (JPN) ze swymi dość rozpaczliwymi skokami. Ba nawet pokonał w samym FP zwycięzcę zawodów Jeremego Abbotta - o maleńkie ułameczki, ale zawsze ;). Na trzecim, pewnego rodzaju niespodzianka, a to za sprawą zawodnika z Chin - Nan Song - wypadł nieźle, ze swoją kombinacją 4T+3T. Program bez tremy, taki trochę czaruś, bo publika była zachwycona - no i trzeba wskazać na jego ogromny sukces, że to jego FP wygrał wczorajsze zmagania ;).
Nie wiem co się stało z Yuzuru Hanyu (JPN), po groźnie wyglądającym upadku, nie mógł się pozbierać i reszta programu wypadła fatalnie - a co za tym idzie strata podium. Tak samo prowadzący po pierwszej części Artur Gachinski (RUS) po nie udanym 4T stracił zapał i reszta też wypadł blado. Niemniej jednak jego piąta pozycja dziwi, bo tak czy owak jakoś lepiej się prezentował niż na 5 miejsce :( 

W parach sportowych bez zmian wygrali swym klasycznym programem Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) -błędy się wkradły w sekwencję 3T+2T ale całość robi przyjemne wrażenie :).
Y.Kavaguti/A.Smirnov
Na drugie miejsce udało się awansować gospodarzom Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - wrażenie było znacznie lepsze niż po SP, bowiem ten program był dostojniejszy w wykonaniu i dopracowaniu ruchów. Na trzecie spadli natomiast Kanadyjczycy
Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN) - niby wszystko fajnie, ale odbiór dla mnie słaby. Interpretacja muzyki Henryk V by Patrick Doyle - nie zachwyciła mnie. NIemogłam tego ogarnąć, bo ani nie przejmująca interpretacja, ani groźna, ani dynamiczna, ani waleczna, ani sentymentalna - jedynie blada :P Także czekam na emocje :D