Po zawodach w Kanadzie o krok od awansu do Finału w konkurencji par sportowych są gospodarze – Lia Pereira i Trennt Michaud (CAN).
Srebrni medaliści, Alisa Efimova i Misha Mitrofanov (USA), mają realne szanse by powtórzyć sukces na Skate America i polecieć do Chin.
Z kolei brązowi medaliści, Oxana Vouillamoz i Tom Bouvart (SUI), aby do niego awansować, musieliby utrzymać dobrą passę.
~Konkurencja par sportowych~
Wow! Lia Pereira i Trennt Michaud (CAN/ 77,06 pkt) w programie krótkim rozpalili, publiczność nie tylko gorącymi rytmami samby (Baiana i Magalenha), ale także pełnym energii i zaangażowania występem w stylu latino.
Para za wszystkie elementy pozaskokowe uzyskała 4. poziom trudności. Do tego doszły czysto wykonane skoki 3T i 3FTh. Efekt — nowy rekord kariery.
Na drugim miejscu uplasowali się Alisa Efimova i Misha Mitrofanov (USA). Ich dorobek 70,32 pkt zapewniał im dość szczególną sytuację 😉 – do liderów tracili za dużo, by myśleć o awansie, a nad trzecim duetem mieli wystarczającą przewagę, by nie oglądać się za siebie. Pozostało im więc komfortowo wykonać finałowy przejazd i cieszyć się ze srebrnego medalu, ale czy to ich satysfakcjonuje?
Na trzecim miejscu uplasowali się znów Kanadyjczycy Ava Kemp i Yohnatan Elizarov. Dla nich dorobek 64,94 pkt to rekord kariery. Trzeba im przyznać, że zdobyli go w pięknym stylu.
Po short programie gospodarze mieli co świętować!
Program dowolny i finał
🥇 Lia Pereira i Trennt Michaud (CAN) — 202,17 pkt
Reprezentanci gospodarzy nie odpuścili i nie zawiedli nadziei – ani własnych, ani swoich rodaków.
Większy udział w realizacji tych oczekiwań miała Lia. To ona lepiej poradziła sobie ze skokami solo i to ona pięknie lądowała po skokach wyrzucanych. Partner miał kłopoty z własnymi skokami. Jednak będąc sprawiedliwą – przyznam, że przy skokach wyrzucanych również miał sporo do zrobienia. To od jego siły i precyzji zależało odpowiednie nadanie Lii wysokości, odległości i rotacji. A to przecież jeśli nie połowa, to przynajmniej jedna trzecia sukcesu! 😉
Dawn of Faith (FP) to zupełnie inna propozycja niż energiczna samba z programu krótkiego. W neoklasycznej, podniosłej muzyce Eternal Eclipse para prowadzi przez kolejne, coraz silniejsze emocje, co oddaje ich znakomita choreografia, za którą stoją Madison Hubbell i Adrian Diaz.
Para drugi raz wystąpi w Finlandii.
🥈 Alisa Efimova i Misha Mitrofanov (USA) — 191,90 pkt
Oj, "nie posłuchali" mojej rady i nie pojechali "swojego" 😆. Sam program dowolny zdobył trzecią notę, ale jak pisałam wyżej, dorobek z programu krótkiego zapewniał im bezpieczne "srebrne miejsce".
Nie wiem, czy to były z ich strony błędy tzw. początku sezonu, czy może próba wzbicia się wyżej, ale plan zawiódł?
W odróżnieniu od Kanadyjczyków, tym razem to partnerka miała problemy ze
skokami solo. W kombinacji po 3S musiała się mocno nagimnastykować, żeby nie
upaść. Tzn. ostatecznie kombinacji nie było, bo pomimo, że Misha dodał Axla,
to skok nie został im uznany. Tuż po pechowym salchowie Alisa zaliczyła
kolejną przygodę – lądowanie 3T ratowała podpórką ręką.
Późniejsza, dość mroczna opowieść do kompozycji utworów hiszpańskiej piosenkarki Rosalíi, m.in. "Mundo Nuevo", przebiegła już znakomicie. Za sam program dowolny uzyskali, trzeci wynik w stawce — 121,58 pkt. O ułamki pkt mniej niż drudzy po FP Szwajcarzy (121,66 pkt).
🥉 Oxana Vouillamoz i Tom Bouvart (SUI) — 183,12 pkt
Po raz pierwszy w karierze stanęli na podium zawodów cyklu Grand Prix! Zaskoczenie? I tak, i nie. Już od poprzedniego sezonu zwracali na siebie uwagę jako dobrze rokujący duet, choć ich programy były nierówne.
W tym sezonie, również mieli problemy ze stabilnością, widać to było podczas Nebelhorn Trophy, gdzie po programie krótkim zajmowali 11. miejsce. Jednak już za program dowolny uzyskali drugi wynik i ostatecznie zakończyli zawody na piątej pozycji.
W Kanadzie ich program krótki można uznać za całkiem udany. Mieli zaledwie kilka potknięć, a wynik był o około 10 pkt lepszy niż ten z Nebelhorn.
Z notą 62,46 pkt uplasowali się na 4. pozycji. Drugiego dnia zaprezentowali bezbłędny program dowolny, do tego korzystając z potknięć rywali, awansowali na podium. Ich wynik były mikroskopijnie, (ale jednak) lepszy niż duetu Efimova/ Mitrofanov.
Pary znów spotkają się na tafli w USA.
Ava Kemp i Yohnatan Elizarov (CAN) najwyraźniej nie poradzili sobie z presją. Problemy towarzyszyły im przy każdym skoku, a dwa z nich zakończyły się upadkiem. Ostatecznie z wynikiem 163,07 pkt spadli na 5. miejsce.
Szczegółowe wyniki Skate Canada >>> TUTAJ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz