wtorek, 18 października 2011

Przed Skate America

Znając już pełną listę zawodników na Skate America można śmiało przyglądać się uczestnikom z bardzo bliska (tzn. ich umiejętnościom). 
Nie tak dawno dziwiłam się że mistrz olimpijski Evan Lysacek zdecydował się powrócić na taflę i stanąć do rywalizacji, jednak (bez większego zaskoczenia) w ostatnim czasie zgłosił swoją rezygnację. Na jego miejsce wskoczył natomiast Douglas Razzano
W mniej prestiżowych juniorskich  zawodach utrzymuje się w dziesiątce, jednak gdy dochodzą zawodnicy nawet z własnego kraju, to niestety ciężko jest mu się przebić. Dostał szansę występu za E.Lysacka - może dlatego, że zajął drugie miejsce w Finlandia Trophy
Patrząc na skalę zawodów trudno jest ocenić jak silni zawodnicy biorą w nich udział.  W tym sezonie konkurencję mężczyzn wygrał: Takahito Mura. A Douglas o którym mowa poszczycił się srebrem, wyprzedzając naszego Polaka: Macieja Ciepluchę, czyli stawka nie zbyt wymagająca. Patrząc na punkty (189,43) to D. Razziano plasowałby się pod koniec dwudziestki MŚ.
W innych dyscyplinach pojawili się T.Virue/S. Moir czy rodzeństwo Shibuthani :), więc tutaj rywalizacja mówi sama za siebie :D
Tak czy owak D. Razzano nie należy do czołówki i pretendentów do wygrania Skate America.

Tak samo mało znaną postacią wśród panów jest drugi z Amerykanów:
Armin Mahbanoozadeh - USA
A. Mahbanoozadeh
Jego osiągnięcia to: w sezonie 2010/2011 zajął siódme miejsce na 4CC oraz szóste na krajowych zawodach. Pojawił się także, (chociaż tylko raz) na zawodach z cyklu Grand Prix zajmując 3 miejsce. A było to właśnie na zeszłorocznych Skate America, co więcej był najwyżej ze wszystkich amerykanów, którzy brali tam udział, bowiem Addam Rippon – zakończył zawody na 4 a Stephen Carriere na 9 miejscu.
Umiejętności zaprezentowane na GP: w SP wypadł słabo pod względem skoków, ale w FP udało mu się podnieść i zaprezentował: 3A, 3T, 3Lo, 3F, 3S. Tylko Lutz zawiódł, którego próbował skoczyć z kombinacji. Także Armin, jeśli udoskonali swoje kombinacje, może pomyśleć o ciekawym dorobku punktowym, chociaż przy takiej stawce (Michal Brezina, Florent Almdio, Takahiko Kozuka) nie sądzę by jakoś się wyróżniał.

Panie, które nie błyszczały jeszcze na poważnych zawodach to:

Haruka Imai - JPN
Jej osiągnięcia:
Zawody krajowe: w minionym sezonie zajęła dwunastą lokatę na pierwszych seniorskich, a sezon wcześniej może poszczycić się 2 miejscem w juniorkach, a w sezonie 08/09 złotem – wszystko to w narodowych mistrzostwach.
H. Imai
Na arenie międzynarodowej może cieszyć ją ogromny sukces, bo w debiucie na mistrzostwach 4 kontynentów była 5-ta (2009/2010r.) Jednak w sezonie następnym (2010/2011) już jej nie widziano, możliwe, że jej słabsze występy na GP we Francji i w Kanadzie, gdzie zajęła odpowiednio miejsca 6ste i 5te plus to 12 miejsce w kraju, wykluczyło ją z ubiegania się o możliwość wyjazdy na 4CC lub MŚ.
Umiejętności: skakała już z powodzeniem 3T, 3F i 2A, chociaż 3Lz sprawiał kłopoty.
Joelle Forte - USA
Jej osiągnięcia: miejsce dziewiąte na zawodach krajowych w sezonie 2010/2011.
W tym roku już pojawiła się na zawodach i zajęła siódme miejsce na istotnych zawodach organizowanych przez Niemiecką Federację, czyli Nebelhorn Trophy i jak widać po takim sukcesie to właśnie jej dano szanse by zajęła to wolne miejsce na zawodach Skate America.

Wśród par sportowych znów dwa Amerykańskie zestawienia ;), które może ujawnią swój talent, czyli:

Mary Beth Marley / Rockne Brubaker - USA
Mary dopiero od zeszłego sezony startuje w parze sportowej, (wcześniej występowała solo) jej partnerem został doświadczony już Rockne Brubaker’em. Który z poprzednią partnerką – stał już na podium 4CC zajmując drugie miejsce (sezon 2009/2010) oraz w sezonach wcześniejszych odnosił sukcesy na zawodach z cyklu GP. Jako świeżo zestawiona para w zeszłym sezonie zajęli 8 miejsce na 4CC i 4 na zawodach krajowych.
Spoglądając na wyniki z 4CC – no cóż, SP na pewno nie należał do udanych, ale o dziwo do FP podeszli zdeterminowani i już pod względem skokowym program wyszedł lepiej niż można było przypuszczać.

T.Vise/D.Baldwin
Tiffany Vise / Don Baldwin - USA
Ta para może nie jest aż tak świeżo zestawiona, ale na swym koncie mają już zmiany partnerów. Tiffany zarówna teraz jak i w przeszłości oscyluje w pierwszej dziesiątce, na zawodach krajowych, ale na podium nie udało jej się wskoczyć. Jej ogromnym sukcesem jest to, że z poprzednim partnerem (Derek Trent) zapisali się na kartach historii, że jako pierwsi wykonali poczwórnego wyrzucanego Salchowa (taki element wykonuje też para Y.Kavaguti/A.Smirnov, ale nigdy nie wykonali go czysto na zawodach, więc niestety to nie oni widnieją jako innowatorzy).

Tutaj najwięcej, najmniej znanych zawodników ;) 

Kharis Ralph / Asher Hill - CAN
- w zeszłym sezonie w GP plasowali się pod koniec dziesiątki, (jako debiutujący). A w tym roku już stanęli na podium Nebelhorn Trophy (3miejsce). Jako juniorzy wielokrotnie zajmowali drugie miejsca w cyklu Junior Grand Prix. Także niewykluczone, że w przyszłości mogą piąć się coraz wyżej.
N.Zhiganshina/A.Gazsi
Nelli Zhiganshina / Alexander Gazsi - GER
Jak na razie najlepsi w swoim kraju. I w ubiegłych sezonach zawsze pojawiali się na podium. Ponad to już w tym sezonie zdobyli srebro na Nebelhorn Trophy. Jedenaste miejsce na zeszłorocznych MŚ. Można pokusić, się o stwierdzenie, że to mocna para.Chociaż zeszłoroczne Clowny mnie nie przekonały :P
Isabella Cannuscio / Ian Lorello - USA
Muszę przyznać, że na razie to dość słaba para, bowiem jako juniorzy nie odnosili spektakularnych sukcesów. W tamtym sezonie zadebiutowali w cyklu GP zajmując 7 i 10 miejsce. Przy takiej stawce mogą zostać nie zauważeni.



W weekend wszystkie spekulacje się rozwieją a zawodnicy zdobędą  swe pierwsze punkty :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.