niedziela, 6 maja 2018

Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriev po olimpijskim sezonie

Tak ważny i piękny sezon, nie mógł obyć się bez podsumowania.



Przedolimpijska jesień nie rozpoczęła się dla Natalii i Maksym łaskawie. Na kilka dni przed startem na zawodach otwarcia w Oświęcimiu, Natalia miała poważny upadek na treningu i doznała lekkiego wstrząśnienia mózgu (nie wspominając już, że pół roku wcześniej Maksym przeszedł operację kręgosłupa). Po czymś takim decyzja o wycofaniu się pary ze startu byłaby zrozumiała, ale jak to powiedział pewien znany youtuber ;) "łyżwiarze figurowi to są nadludzie", więc najlepszy polski duet wyszedł na taflę i... wygrał rywalizację. Fakt, lekarz zabronił Natalii wykonywania elementów zaburzających równowagę, ale i bez nich tańce okazały się trudne technicznie (zawierały m.in. Twizzle, obowiązkowe kroki, czy podnoszenia). W sumie na rozpoczęcie sezonu Natalia i Maksym zdobyli 125.91 pkt.


 Międzynarodowe miejsca

Kolejne miesiące upłynęły Natalii i Maksymowi na międzynarodowych zawodach z ramienia ISU. Najpierw były zawody challengera, czyli Finlandia Trophy zakończone na miejscu 10, później dwa stary w cyklu grand prix (Skate Canada - miejsce 9  i Internationaux de France miejsce 8) oraz zwieńczające pierwszą połowę sezonu - wygrane zawody -  Tallinn Trophy (CS).

Ponadto na początku grudnia para pojawiła się także na zawodach Santa Claus Cup, zdobywając brąz, a pod koniec stycznia na Mentor Torun Cup 2018, które ukończyli ze złotym medalem.

Mistrzowskie imprezy 2018 

Na Mistrzostwach 4 Narodów 2018 nikt nie zagroził im w obronie dwóch mistrzowskich tytułów - Polski i 4 Narodów. Zresztą ten pierwszy obronili już  po raz czwarty.

Drugi raz w karierze Natalia i Maksym znaleźli się w pierwszej dziesiątce mistrzostw Europy (dokładnie na 10 miejscu), trzeci raz w dwudziestce mistrzostw świata (miejsce 17). A debiutując na igrzyskach olimpijskich podbili pierwszą piętnastkę. Od razu wskakując na 14 miejsce.

 Tańce na poziomie

W tym sezonie aż roiło się od najwyższych poziomów. W tańcu krótkim 4 poziom zdobyły: obowiązkowe kroki rumby, podnoszenie oraz twizzle; w tańcu dowolnym na siedem elementów, którym nadaje się poziomy, po maksymalny poziom sięgnęło aż pięć z nich.

Wysokie, 3 poziomy osiągnęły: kroki w rozdzieleniu i kreatywna sekwencja tańca (SD) oraz obydwie sekwencje kroków tańca dowolnego.
 

Wyniki sezonu

Najwyższe noty sezonu i kariery tj. 67.94 pkt. za SD, 100.64 pkt. za FD oraz 168.58 pkt. łącznie, Natalia i Maksym uzyskali na zawodach Tallinn Trophy (CS). Ale zarówno na Mistrzostwach Europy, jak i na Olimpiadzie przełamali barierę 160 pkt.

Artyzm i finezja

Nie będę już pisać, o tych zawirowaniach w kwalifikacji elementów tańca dowolnego z MŚ. W tym miejscu skupię się na widowisku. Bo gdyby odrzucić ten niefortunny segment techniczny, to nie da się ukryć, że pod względem artystycznego wrażenia Natalia i Maksym na tafli w Mediolanie zaprezentowali brawurowy i bardzo sceniczny, spektakl z lat 20 - tych XX wieku. I ta zmiana nazewnictwa w wykonywanych elementach, wbrew pozorom, w niczym nie zaszkodziła ani w jakości, ani w choreografii tańca. Mało tego Natalia i Maksym właśnie za kompozycję uzyskali notę 8.18 pkt. (czyli lepiej niż na ME i lepiej niż na IO), a i w pozostałych komponentach zbliżyli się do wyniku 8.00 pkt.

Ogólnie w czasie tego długiego sezonu, komponenty obydwóch tańców, krążyły wokół ósemki i cieszyły się pozytywnym odbiorem widowni. Bez względu na okoliczności, rangę zawodów, czy poziom stresu gorące rytmy latino (SD) i foxtrotowy Wielki Gatsby (FD) wykonywany był na olimpijskim poziomie.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.