poniedziałek, 7 stycznia 2019

Historia rosyjskiego łyżwiarstwa 2019

Kto śledził Mistrzostwa Rosji, ten wie, jak potoczyły się losy zawodników. W konkurencji solistek, podium podbiły młodziutkie zawodniczki, startujące na międzynarodowych zawodach w kategorii juniorów; wśród solistów najlepszym był Maxim Kovtun, czyli ten który w zeszłym roku nie znalazł się w kadrze na ME i MŚ; w parach tanecznych tak jak na GP duet Sinitsina / Katsalapov pokonał parę Stepanova / Bukin, jedynie w parach sportowych zachowano status quo i złoty medal trafił do Evgenii Tarasovej i Vladimira Morozova.

W programie krótkim solistek, pierwsza dziesiątka (poza Aleną Kostornaią) nie popełniła żadnych błędów! A i dwunasta Maria Sotskova mogła pochwalić się czystym przejazdem. Wśród tych bezbłędnych programów,  najwyżej oceniony został program Aliny Zagitovej (80.62 pkt.). Drugą z wynikiem 74.96 pkt. była Alexandra Trusova.

Niestety Evgenia Medvedeva, która wykonała kombinację 3F+1T i upadła przy 2 Axlu, zajęła dopiero 14 lokatę.

Drugi dzień zmagań przyniósł sporo zmian. Piąta po programie krótkim Anna Shcherbakova (229.78 pkt.) wyszła na prowadzenie i zdobyła tytuł MISTRZYNI ROSJI 2019. Program dowolny podopiecznej E. Tutberidze (no bo kogo innego?) zawierał 4Lz ...i ogólnie pod względem jakości był wysoko oceniony.

Srebro wywalczyła druga z podopiecznych Eteri, Alexandra Trusova (229.71 pkt.). Do mistrzostwa zabrakło jej 0.07 pkt. Ohhh gdyby przy tym udanym 4Lz solo, kombinacjach 3Lz+3Lo i 3Lz+1Eu+3S itp. itd. wyszedł jeszcze 4T - to na pewno cieszyłaby się ze zwycięstwa. No doprawdy tak mało brakowało... dlaczego musiała upaść przy tym drugim poczwórnym skoku?! ;). tu ma być emotikon: <udawana krytyka, wobec solistki, która jako pierwsza (i jedyna) w historii w FP wykonuje dwa poczwórne skoki>. Alexandra miała najwyższą notę techniczną, jednak z Anną przegrała komponentami, które zaważyły na ocenie końcowej.

Brązowa medalistka Alena Kostornaia (226.54pkt.) tym razem nie miała żadnych przygód i swój FP wykonała ponadprzeciętnie. Za rozpoczynającego program 2Axla, uzyskała wyłącznie +5 za jakość wykonania. WO!. Czy trzeba pisać, że jej trenerką jest Eteri Tutberidze? ;)

Numerem czwartym w Rosji została Stanislava Konstantinova (212.92 pkt.), a dopiero za nią, na miejscu piątym uplasowała się Alina Zagitova (212.03pkt.). Jak to możliwe? A no tak, że Mistrzyni Olimpjska'18 dwa razy upadła, w skutek czego zabrakło jej koronnej kombinacji 3Lz+3Lo. Tak więc, nawet druga nota za komponenty, nie odrobiła strat i w samym programie dowolnym Alina była dwunasta.

Miejsce szóste przypadło uczestniczce FGP Sofii Samodurovej (209.77 pkt.), a siódme Evgenii Medvedevej (205.90pkt.). Evgenia po słabym SP, zaprezentowała czwarty program dowolny (upadła tylko raz w kombinacji 2A+3T). Jej małym zwycięstwem jest to, że zdobyła najwyższą notę za komponenty.

Alena Leonova i Maria Sotskova nie znalazły się w pierwszej dziesiątce i zajęły odpowiednio 12 i 14 miejsce.

Na zawodach zabrakło Elizavety Tuktamishevej, która wraca do formy po zapaleniu płuc oraz Eleny Radionovej, która miała uraz pleców.

Było dużo o solistkach, teraz będzie coś o solistach. A dokładnie o Maximie Kovtunie, który notą 281.59 pkt. pokonał rywali. W ogóle przez cały czas był numerem jeden i zdecydowanie odskoczył pozostałym panom. MISTRZ ROSJI  2019, w programie krótkim wykonał 4S+3T oraz 4T solo (upadł przy 3A), a w programie dowolnym: 4T+2T, 4S i 4T z upadkiem. Ostatecznie bilans wyszedł na plus: na 12 skoków, miał tylko dwa upadki i nieczysto zakończonego 3A (w FP). Dobrze, że Maxim w końcu się otrząsną i przy pojawiających się niepowodzeniach, nie odpuszcza ani trudności, ani jakości wykonania pozostałych elementów.

Wicemistrzem Rosji'19 został Mikhail Kolyada. W swoich programach wykonywał poczwórne toeloopy (w SP 4T+3T, w FP 4T). Kilka problemów było w skokach potrójnych, ale koniec końców, nie zaprzepaścił swojej drugiej pozycji, wywalczonej w SP i nawet z trzecim FP, może cieszyć się z wysokiej lokaty.

Na zawodach w Rosji byliśmy świadkami pojedynku na Carmen. Maxim, Mikhail i Alina sięgnęli po operę Bizeta.

Z czwartym SP i drugim FP Alexander Samarin (265.49 pkt.) wskoczył na ostatnie miejsce na podium. U niego oczywiście, nie mogło zabraknąć 4Lz (w SP solo, w FP z 3T).

Na zawodach nie było Sergeia Voronova, który doznał kontuzji kolana.


W tańcach, tak jak w cyklu GP to Victoria Sinitsina / Nikita Katsalapov (212.32 pkt.), byli lepsi od liczących na zwycięstwo (pod nieobecność Bobrovej/Solovieva) Alexandry Stepanovej / Ivana Bukina (208.49 pkt.).

Nowi MISTRZOWIE ROSJI 2019 - Victora Sinitsina i Nikita Katsalapov - w każdym segmencie (technicznym i za komponenty) oraz w każdym tańcu (rytmicznym i dowolnym), uzyskali najwyższe noty.

Alexanrda Stepanova z Ivanem Bukinem po raz trzeci stanęli na drugim stopniu podium. Natomiast brązowy medal (z czwartym RD) wywalczyli Sofia Evdokimova / Egor Bazin (179.21pkt.)

Mistrzowie Świata Juniorów'18 Anastasia Skoptsova / Kirill Aleshin (175.10 pkt.) uplasowali się na wysokim, piątym miejscu. Ale co na miejscu siódmym robią Tiffany Zahorski / Jonathan Guerreiro (171.76 pkt.)? Odpowiedź brzmi, że w pierwszym dniu może i byli trzeci, ale po kłopotliwym FD spadli daleko za podium.

W parach sportowych było spokojnie ;). Mistrzami Rosji zostali Evgenia Tarasova / Vladimir Morozov, wicemistrzami Natalia Zabiiako / Alexander Enbert. Jedynie brązowi medaliści to Aleksandra Boikova / Dmitrii Kozlovskii, a nie teoretycznie silniejsi bo startujący w FGP Daria Pavliuchenko / Denis Khodykin. Ci ostatni są teraz czwartym duetem Rosji.

~*~

Na Mistrzostwa Europy 2019 pojadą, zawodniczki bez medali: Alina Zagitova, Stanislava Konstantinova i Sofia Samodurova. A to dlatego, że żadna z medalistek, nie osiągnęła 15 lat przed 1 lipcem 2018. Scherbakova i Trusova to czternastolatki, a Kostornaia - 15 lat osiągnęła w sierpniu.

W pozostałych konkurencjach miały być pierwsze trójki, ale Natalia Zabiiako i Alexander Enbert, wycofali się ze startu. W ich miejsce pojedzie czwarty duet Rosji. Ale to tylko jedna zmiana :).

3 komentarze :

  1. Szkoda, że Eteri produkuje wyłącznie mistrzynie jednorazowego użytku, że tak to ujmę. I szkoda że Elizki nie było, bo jej wyjątkowy u solistek potrójny axel wygląda znacznie lepiej niz nawet najlepsze komponenty Żeni, a do tego jej uśmiech;-) Coś czuje, że Alinkę widzimy po raz ostatni w walce o medale, mimo iż ma potencjał, to młodziutkie trio z tegorocznego podium za rok nie da jej szans, ani żadnej innej (o ile Eteri ich wczesniej nie wykończy). Oby Zagitova nie podzieliła losu Julki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się nieraz zastanawiam, dokąd to zmierza. Na przestrzeni lat mieliśmy już sytuacje, że na IO pojawiała się młoda gwiazda, a po zwycięstwie rezygnowała (np. Sarah Hughes, a nawet i Adelina Sotnikova), ale teraz jak to ująłeś "produkcja" mistrzyń jednego sezonu budzi rozczarowanie. Rozumiem rywalizację na wysokim poziomie i to, że zawsze trzeba się liczyć, że zjawi się ktoś lepszy od olimpijczyków, ale szkoda, że wielkie mistrzynie nagle nie są w stanie zbliżyć się do podium. A ci, co dziś wygrywają, jutro już są na końcu stawki, – bo forma „siada”.

    Ten poolimpijski sezon jest specyficzny. Zarówno Alina, jak i Evgenia na pewno są wyczerpane i organizm domaga się odpoczynku, więc powinny mieć chwilę oddechu. A jednak Alina ma bardzo intensywny sezon. Oby właśnie to nie był jej ostatni sezon w kadrze.

    Co do Evgenii, wydaje się, że jest bardziej odporna na niepowodzenia i nie pozwoli się tak łatwo "wyrzucić"- ma tę sportową zawziętość ;). Jeśli nie będzie miała kontuzji, to jest w stanie powalczyć o miejsce w kadrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Sotnikowa nigdy nie ukrywała, że jeździ dla pieniędzy, żeby pomóc chorej siostrze. Zamiast sie przygotowywać do mistrzostw Rosji jeździła w tamtejszym programie gwiazdy na lodzie.
    Zresztą, żadna z niej mistrzyni, owszem, nie jest zła, ale wszyscy wiedzą że IO w rosji powinna wygrać Yu-na Kim.
    "Alina, jak i Evgenia na pewno są wyczerpane" - chyba głodne;-)))
    Niedawno wszyscy zachwycali się Julką, dziś mało kto o niej pamieta. Niestety tak tez będzie i dziewczynami powyżej. Szkoda, zresztą miało być wielkie starcie wielkich mistrzyń jeszcze na GP, a tymczasem było wielkie rozczarowanie.
    Nie ma to jak u solistów - kiedyś Pluszczenko, dziś Hanyu. Co mistrzowstwa to jedno nazwisko. Fanki-kobiety maja fajnie, bo nie musicie mówić "a kto to", tylko "o znowu wygrał" ;-D

    OdpowiedzUsuń

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.