poniedziałek, 28 stycznia 2019

Passion for Tango, passion for skating. Natalia i Maksym w pierwszej europejskiej piątce.

Czy ktoś już  ochłonął po europejskim wyczynie duetu!? I nie mówię tu tylko o 5. miejscu. Bo to co się stało na arenie w Mińsku było wprost niewiarygodne. Najlepsze polskie trio Natalia Kaliszek / Maksym Spodyriev / Sylwia Nowak-Trębacka, z trzema najlepszymi wynikami kariery 72.87 / 112.48 / 185.35 uzyskało trzy najlepsze miejsca w historii polskiego łyżwiarstwa figurowego 4. miejsce w RD / 5. w FD / 5. w końcowej klasyfikacji.


ICE DANCE RHYTHM DANCE  

W tańcu rytmicznym u naszego duetu, królowały czwarte poziomy trudności (jedynie za kroki po przekątnej był poziom 3). I jako jedyni w stawce najwyższy, czwarty poziom uzyskali za obydwie sekcje kroków tanga romantica. SZOK! Nawet ścisła trójka nie zdołała uzyskać, a w zasadzie zaprezentować takich poziomów.

I mówiąc subiektywno-obiektywnie, Natalia i Maksym zdecydowanie zasłużyli nawet na więcej. Subiektywnie bo: oglądając wszystkie duety, zauważyłam pewną tendencję do zdecydowanego zwalniania tempa przejazdu (i muzyki) w krokach TR. Dlatego w moim odczuciu ta części tańca niemalże u wszystkich par wydaje się być ospała i nie pasująca do reszty propozycji; obiektywnie bo: nie sugerując się patriotyzmem ;), dopiero para Kaliszek/Spodyriev zachowała się inaczej. Temperamenty fragment muzyki i energia z jaką  poruszali się w krokach TR, zapewniły atrakcyjne widowisko. Ale w końcu to są Ci, którzy opracowali nowe kroki łyżwiarskiego foxtrota ;), które na stałe znalazły się na liście ISU. :)

ICE DANCE FREE DANCE

Od pierwszych sekund Natalia i Maksym byli pewni tego co mają  pokazać i przekazać w tańcu dowolnym Bout Time przełamanym I Feel Like I'm Drowning

Czwarte poziomy trudności (z wyjątkiem kroków po prostej, poziom 3), wysokie noty za jakość wykonania elementów oraz zachwyt wyrażony rekordową oceną za komponenty to liczbowy obraz tego co widzieliśmy na lodzie. 

Jak w skrócie można zrelacjonować przebieg tańca dowolnego? Chyba tak: Free dance Natalii i Maksyma to niepokojący początek, podkreślony dynamicznym podnoszeniem rotacyjnym; niepokorne i futurystyczne rozwinięcie, naznaczone płomiennymi Twizzlami i "scharakteryzowane" innowacyjnymi krokami oraz plastyczne przejście do I Feel Like I'm Drowning uzupełnione zwiewnym piruetem i popisowym podnoszeniem po prostej.

Nadal pozostając w klimacie indie para krokami na jednej nodze i subtelnym choreograficznym piruetem, doskonale oddaje finezję towarzyszącego fragmentu muzyki; a po chwili dzięki dynamicznemu stacjonarnemu podnoszeniu i pełnymi ekspresji choreograficznymi krokami, niezauważalnie powraca do niezwykłego i nieodgadnionego świata Bout Time. Na koniec, poprzez zachwycającą figurę w choreograficznym podnoszeniu, duet stopniowo wprowadza widza w wyciszenie i spokój...



6 komentarzy :

  1. Nareszcie!!!!!
    Nie mogłem się doczekać relacji Kasi;-))))

    Co do naszych - prawdę mówiąc bałem się, że to 4 miejsce po tańcu rytmicznym to taki trochę wypadek/przypadek i oglądając występy par z 3 piątki miałem takie maleńkie marzenie, aby chociaż podobny poziom zaprezentowali, ewentualnie byle się nie potknęli ;-O
    Ale ostatecznie to co zaprezentowali przerosło moje najśmielsze oczekiwania;-))))))))))

    Brawo dla Natalii i Maksyma!!!!!
    i pozdrowienia dla Kasi;-)))
    Ukasz;)

    Ps. Mam nadzieję na dalsze konkluzje mistrzostw;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą relacje o innych. Tylko muszę uspokoić myśli po wyczynie "naszych". ;) Bo teraz to pisałbym i pisała tylko o nich ;) Taka mała Axelomania :P

      Usuń
  2. Natalia i Maksym zaprezentowali sie wyśmienicie. Po długich latach niebytu w tej przepięknej i arcytrudnej dyscyplinie znowu zabłysnęły biało czerwone barwy i tym razem nie chodzi o flagę Japonii czy Szwajcarii ;-)))))))
    Co prawda to "tylko" piąte miejsce, ale oczekiwania kibiców (nielicznych niestety) też nie były wygórowane, a do tego trzeba przyznać, ze przegrana z takimi wybitnymi duetami to żaden wstyd.
    Konkludując - WIELKIE BRAWA DLA "NASZYCH" ;-)))))

    Ale.........
    Łyżwiarstwo figurowe to nie tylko skoki, kroczki, komponenty i piruety. Nie każdy kibic/fan łyżwiarstwa to ekspert w tej dziedzinie i nie bede ukrywał, że dla mnie - rasowego samca - przepiękna aparycja łyżwiarek nie jest obojętna, zwłaszcza Rosjanek. A skąd moja słabość do nich? Bo to od Rosjanki właśnie - Tatiany Navki zaczęło sie moje zainteresowanie tym sportem i zawsze bede miał sentyment do zawodniczek naszego wielkiego wschodniego sąsiada. Bynajmniej nie chodzi o dzieci w osobie Zagitovej czy Samodurowej, ale Stasia Konstantinova, czy Olka Stepanova - niezależnie jak wypadną technicznie, to zawsze i na każdych zawodach są mile widziane;-)))) i szkoda, że tej ostatniej nie było na gali w niedzielę;-(((((((((
    A podkreślić należy jeszcze bardzo starannie dopracowane programy pokazowe Rosjan oraz to jak zachowują sie na lodzie, ich płynne i lekkie ruchy. Najlepiej to było widać po utworze "top rider" do którego jechały w FP dwie zawodniczki i na gali Alinka. I tu widać przepaść w poziomie jazdy jaka dzieli tamte zawodniczki (jedna to Czeszka chyba) i młodziutką Rosjankę. Samo wejście Konstantinovej na początku 3 grupy też było wyraziste na tle konkurencji.

    Nie można też pomijać samej organizacji i atmosfery na zawodach. I tutaj brawa dla organizatorów, gdyż jak porównam to do finału GP, to miałem odczucie że w Kanadzie finał był rozgrywany w jakimś magazynie w totalnej konspiracji.
    Polskie akcenty na trybunach i fakt, że nie wymagali nasi kibice drastycznych środków ostrożności, wybitnej ochrony też poprawiał nastrój. Bardzo rozczulający był widok ogromu maskotek jaki wylądował na tafli w podarku dla Aliny Zagitovej od fanów, a jeszcze bardziej jak jeden z dzieciaków odpowiedzialnych za uprzątniecie ich mocował się z tym wielgachnym miśkiem. Ogólnie miło te mistrzostwa się oglądało i nie tylko dlatego, że NASI;-))) świetnie się zaprezentowali.
    Pozdrawiam;-)
    Jak ktoś aż tu doczytał to podziwiam, ale musiałem to wyrzucić z siebie;-)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to już jest jak się zacznie pisać o łyżwiarstwie, ciągle nasuwają się jakieś nowe spostrzeżenia....wiem coś o tym ... ;);) Pozdrawiam i życzę więcej pozytywnych, łyżwiarskich wrażeń:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem pod wrażeniem występu Natalii i Maksa, kibicowałam im z całego serca i udało się! Teraz bez kompleksów bić się dalej, niczego im nie brakuje.Rosjanie też mi się podobało, zwłaszcza Wania i Sasza, bo niestety, Nikita znowu zapracował na opinię " zrywnego figuristy' - ja bym go po prostu skopała po tyłku.

    OdpowiedzUsuń

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.