sobota, 19 listopada 2011

Techniczny Short

Przeskakuje od razu do techniki panów:
Patrick Chan (CAN) i jego Take Five - pod względem technicznym wypadł na 41,20 ptk (całość programu 84,16). Rozpoczął od upadku przy 4T, tu na pewno planował kombinację, ale trudno skoczyć cokolwiek jak się niestety leży na lodzie. Dlatego też "sztukował" i po 3Lz dołączył 3T - dość czysto, ale widać było, że nie jest pewien tego co robi. 3A - już był bez zarzutu, ale czy taki cudowny, żeby dostawał +2ptk to już nie wiem. Piruety zostały zaklasyfikowane na poziom 4 i ocenione in plus. Tylko kroki otrzymały poziom 3. Ogólne wrażenie było słabsze niż w Kanadzie, stąd nie rozumiem pobicia swojego rekordu sezonu.
Na drugim miejscu odkrycie tego sezonu Nan Song (CHN) - bezbłędna kombinacja 4T+3T, 3A i 3Lz (nie wiem skąd taka rozbieżność u sędziów (od 0 do minus 2) na pierwszy rzut oka było bardzo przyjemnie :). Piruety otrzymały poziom 4, ale już ich kombinacja poziom 3, taka sama rzecz ma się do kroków.
Trzecie miejsce należy do Michala Breziny (CZE) za 3A, 3F+2T i 3Lz. Reszta poziom 3 a ostatnia kombinacja piruetów poziom 1, to daleko nie zajdzie z takimi poziomami. Trzeba dodać, że na pewno nie taki był plan, a wczorajszy dzień nie należał do udanych.
N.Song

Panie zakończyły zwycięstwem dla Elizavety Tuktamisheva (RUS) i jej Tanga - zawierającego poprawne 3Lz+3T, 3Lo, 2A. Piruety pienie wykonane a do tego na poziomie 4 (jeden na poziomie 2) oraz ambitne kroki należące do poziomu 3. Druga uplasowała się Carolina Kostner (ITA) wykonała 3T+3T, musnęła ręką lód przy 3Lo i skoczyła bez zarzutu 2A. Najgorsza rzecz stała się w sekwencji kroków - bo zagościł tam upadek, który absolutnie nie powinien tam być!!! Ale Carolinie wybacza się wszystko :D:D. Trzecie miejsce to musi być rozczarowanie dla Alissy Czisny (USA) - poza wpsaniałymi piruetami z grupy 4,skoki pozawodziły niedbałe z problemem i zdegradowane, chociaż może 2A - był hmmm użyje słowa OK.

Pary Sportowe, pokazały, że nie wszystko jest pewne. W prawdzie Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS) prowadzą po programie krótkim, ale upadek po potrójnym podnoszeniu twistowym z wejścia Lutzowego (3LzTw1) o mało ich tej pozycji nie pozbawił. Tak samo, podparcie po 3FTh, czyli wyrzucanym Flipie - podparcie ręką Tatiany było zbyteczne i groźne. Pozostałe wymagane elementy bez zarzutu (3T), ocenione w dużej mierze in plus i uzyskali 63,69 punktów.
Drudzy uplasowali się Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN) - to co zaplanowali, wykonali sumiennie i treningowo. Elementy teoretycznie mieli trudniejsze niż Rosjanie bo np 3S, czy spirala śmierci miała poziom 4 (a u Rosjan poziom 2). Przegrali  wrażeniem artystycznym, bo Rosjanie włożyli w swój program emocje, pełną interpretację, charyzmę. Kanadyjczycy po prostu przejechali tak jak mieli wyuczone, a wrażenie było jasne i czyste i przewidywalne.
Trzecie miejsce należy do Toski, tzn do Very Bazarovej / Yuri Larionova (RUS) - mieli otwartą drogę do wygranej, po słabszym przejeździe Tatiany i Maxim, ale no właśnie, ale konkretny upadek przy wyrzucanym Flipie zaprzepaścił ich wygranej. Wrażenia artystyczne też wyżej ocenione niż Kanadyjczyków. 

Pary Taneczne: Nie ma wątpliwości, że Tessa Virtue/Scott Moir (CAN) - królują na tafli. Zarówno technicznie jak i pełną interpretacją, komponentami i tańcem. Drugie miejsce zajęli Nathalie Pechalat/Fabian Bourzat (FRA) - energiczny, żywiołowy i przejrzysty technicznie pozwolił im zając przyjemną lokatą. Na trzecim miejscu pojawili się Włosi Anna Cappellini/Luca Lanotte - nie było wątpliwości, że ich kroki do Rumby były wyraziste, bez żadnego kamuflaża ;) Zdecydowanie Twizzle synchroniczne, w równej odległości, tak jak i kroki po kole. Widać jak na dłoni, że wiedzą co robią. Nie tak jak to było u pary Rosyjskiej Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS). Wykonanie było przyjemne w odbiorze, pełne energii, jednak technicznie, to druga sekwencja kroków w Rumbie nie koniecznie taka na podium.

piątek, 18 listopada 2011

Zapowiedź Trophee Eric Bombard w Paryżu

Brian Joubert
 Piątek 18.11.2011
Soliści od godziny 15:00

Romain Ponsart (FRA)
Chafik Besseghier (FRA)
Nan Song (CHN)
Kevin Reynolds (CAN)
Alexander Majorov (SWE)
Florent Amodio (FRA)
Adam Rippon (USA)
Nobunari Oda (JPN)
Michal Brezina (CZE)
Patrick Chan (CAN)
- bez najważniejszego, niestety kontuzjowanego zawodnika - Brian'a Joubert (FRA)


Pary Sportowe od godziny 16:45

Jessica Dube / Sebastien Wolfe (CAN)
Vanessa James / Morgan Cipres (FRA)
Huibo Dong / Yiming Wu (CHN)
Meagan Duhamel / Eric Radford (CAN)
Ksenia Stolbova / Fedor Klimov (RUS)
Amanda Evora / Mark Ladwig (USA)
Tatiana Volosozhar / Maxim Trankov (RUS)
Vera Bazarova / Yuri Larionov (RUS)


Solistki od godziny 18:15

Sonia Lafuente (ESP)
Yretha Silete (FRA)
Lena Marrocco (FRA)
Elizaveta Tuktamisheva (RUS)
Mae Berenice Meite (FRA)
Viktoria Helgesson (SWE)
Kanako Murakami (JPN)
Alissa Czisny (USA)
Carolina Kostner (ITA)
  - nie ma już na liście Sary Hecken (GER), stąd tylko dziewięć pań. A także od dawna wiadomo, że Laura Lepisto (FIN) nie będzie gościć na zawodach GP, taka wiadomość pojawiła się bardzo wcześnie dzięki czemu Sonia Lafuente (ESP) może pokazać co potrafi :)


Na zakończenie Pary Taneczne od godziny 20:00

Madison Chock / Evan Bates (USA)
Sara Hurtado / Adria Diaz (ESP)
Kristina Gorshkova / Vitali Butikov(RUS)
Xintong Huang / Xun Zheng (CHN)
Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov (RUS)
Anna Cappellini / Luca Lanotte (ITA)
Tessa Virtue / Scott Moir (CAN)
Nathalie Pechalat / Fabian Bourzat (FRA)


 Sobota 19.11.2011
Program Dowolny:
13:30 - Soliści
15:30 - Pary Sportowe
18:30 - Solistki
20:30 - Pary Taneczne

czwartek, 17 listopada 2011

Co na lodowisku piszczy?

 Za zawodnikami już 4 zawody z cyklu Grand Prix, kto nie zdążył przygotować formy czasu ma coraz mniej, bo sezon już jest w pełni rozkręcony. Dlatego na najbliższych zawodach przyjrzę się technice ;).

 A programy zawodników w tym sezonie wyglądają następująco: 

Nie uległ zmianie czas trwania programu krótkiego jak i dowolnego. Czyli odpowiednio SP - 2:50 min, FP - 4:00 (dla kobiet), 4:30 (dla mężczyzn i par sportowych) tolerancja +/- 10 sek.


I tak Short Program na sezon 2011/2012 dla panów musi zawierać:
1) 2 lub 3 Axel,
2) dowolny skok potrójny lub poczwórny wykonany bezpośrednio po krokach łączących lub po innych porównywalnych ruchach jazdy dowolnej,
skok do piruetu/T.Verner
3) kombinacja skoków do wyboru: 3-2 lub 3-3 lub 4-3 lub 4-2, (czyli jak zawodnik skoczy 2-2 będzie to niezgodne z regulaminem)
4) skok do piruetu,
5) piruet w pozycji wagi lub siadany z tylko jedną zmianą nogi,
6) kombinacje piruetów z tylko jedną zmianą nogi, (w trzech pozycjach)

Free Program Seniorów musi zawierać:
- maksymalnie 8 elementów skokowych, a wśród nich musi być Axel, ale podwójny Axel nie może być wykonany więcej niż dwa razy (raz solo, raz w kombinacji/sekwencji)
- maksymalnie 3 piruety, a wśród nich takie elementy: kombinacja, skok do piruetu i piruet bez zmiany nogi,
- maksymalnie 2 sekwencje kroków, ale ta druga  technicznie ma stałą wartość bazową ( w raportach widnieje 2.00)  i jest oceniana tylko za jakość wykonania,


Short Program u Seniorek:
1) 2 lub 3 Axel,
2) dowolny skok potrójny wykonany bezpośrednio po krokach łączących lub po innych porównywalnych ruchach jazdy dowolnej,
Piruet z odchyleniem tułowia/A.Czisny
3) kombinacja skoków  do wyboru: 2-3 lub 3-3,
4) skok do piruetu
5) piruet z odchyleniem tułowia - tzw Layback Spin (LSp)  (czyli taki, któremu bliżej do piruetu stanego)
6) kombinacja piruetów, tylko z jedną zmianą nogi,
7) sekwencja kroków.

Program Dowolny Pań:
- maksymalnie 7 elementów skokowych, a wśród nich musi być (podobnie jak u panów)  Axel, ale podwójny Axel nie może być wykonany więcej niż dwa razy (raz solo, raz w kombinacji/sekwencji)
- maksymalnie 3 piruety (z takim samym zastrzeżeniem jak u panów),
- maksymalnie 1 sekwencja kroków,
- maksymalnie 1 sekwencja spiral, która ma stałą wartość bazową ( z tego co widzę w raportach to 2.00) a oceniana jest za jakość wykonania.

Short Program u Par Sportowych.

I tu pojawiają się zmiany:
1) dowolne podnoszenie z chwytem za biodro - grupa trzecia
2) podnoszenie twistowe (2 lub 3)
3) skok wyrzucany (2 lub 3) 
4) skok solo (2 lub 3) 
5) kombinacja piruetów wykonana w parze (piruet parowy) - z tylko jedną zmiana nogi i co najmniej jedną zmianą pozycji, 
Piruet parowy
6) spirala śmierci przodem wewnątrz,
7) sekwencja kroków.

Program dowolny:
- max 3 podnoszenia. A jedno z nich musi być z grupy 3 lub 4 z pełnym wyprostem ramion partnera. 
Podnoszenie z wyprostem ramion
- max 2 podnoszenia twistowe, każde z innego wyskoku. 
Podnoszenia są traktowane łącznie i w programie może być max 4  podnoszeń.
- max 2 skoki wyrzucane,
Teraz max po 1:
- skok solo,
- kombinacja lub sekwencja skoków,
- kombinacja piruetów wykonywanych oddzielnie,
- kombinacja piruetów wykonywana razem,
- spirala śmierci, ale nie ta z SP,
- sekwencja spiral.

niedziela, 13 listopada 2011

Panowie namieszali w stawce

Na NHK tryumfował Daisuke Takahashi (JPN) chociaż skoki wypadły blado. Niestety po idealnym SP liczyłam na wspaniały FP. Widać, muszę jeszcze poczekać ;) 
Na drugim miejscu pozostał Takahiko Kozuka (JPN) a na trzecie z szóstego awansował Ross Miner (USA).

Podobnie ogromny przeskok zanotowali Samuel Contesti (ITA) z siódmego na czwarte oraz Tomas Verner (CZE) z ostatniego tj 9 na piąte. W końcu to był radosny Tomuś. :P Chociaż te dwa upadki, nie wyglądały najlepiej, musiał się mocno potłuc. Pierwszy, chyba po 3A, ale drugi w krokach to już ogromny pech. Oby tylko kontuzja nie wróciła. 
Tak czy owak obu panom jest czego gratulować :). I życzyć jeszcze większej poprawy tak aby w końcu żadne  minusy się  nie pojawiały ;)


Niestety ogromny spadek zanotowali: czwarty po SP Konstantin Menshov (RUS)a dopiero ósmy za FP, co w rezultacie dało mu miejsce szóste, jak i Brandon Mroz (USA), który z kolei spadł z trzeciego aż na dziewiąte (tj ostatnie) miejsce.
Ach panowie, panowie następnym razem  może będzie lepiej ;)

1. Daisuke Takahasi (JPN) - 259,75
2. Takahiko Kozuka (JPN) - 235,02
3. Ross Miner (USA) - 212,36
4. Samuel Contesti (ITA) - 209,69
5. Tomas Verner (CZE) - 196,63
6. Konstantin Menshov (RUS) - 195,88
7. Tatsuki Machida (JPN) - 195,45
8. Armin Mahbanoozadeh (USA) - 185,58
9. Brandon Mroz (USA) - 184,83

sobota, 12 listopada 2011

Gratulacje Takahashi !!!!

Nie wiarygodnie dobry program Daisuke Takahashi (JPN) pozwolił mu uzyskać rekordowy wynik 90,43. Technika bez zarzutu, wykonana z precyzją i dokładnością (bez poczwórnego skoku), a płynność i elastyczność ruchów oddała charakter muzyki. Czysty balet.


Na drugim miejscu odnalazł się Takahiko Kozuka (JPN) - to też był bardzo dobry program. Zarówno w wykonaniu technicznym jak i w interpretacji ciężkiej w odbiorze muzyki. Trzecie miejsce należy do zapisanego w historii łyżwiarza Brandona Mroz (USA). Sławę przysporzył mu po raz pierwszy, poprawnie wykonany 4Lz. Na NHK również zaprezentował ten skok solo, chociaż planował go w kombinacji. Reszta programu dość szarpana, ale sezon się zaczyna to na pewno dopracuje szczegóły. Konstantin Menshov (RUS) - zajmuje miejsce czwarte. Warty jest uwagi, za to że  za samą ocenę techniczną prześciga (o blisko 2 ptk) Kozukę i Mroza ;).
Na koniec o panach muszę napisać parę słów o programie Tomasa Vernera (CZE), który na razie jest ostatni. To była tragi-komedia na lodzie. Tragicznie, bo zagościło podparcie się przy 4T, upadek w krokach, czy "wędrowanie" w piruecie. A komicznie, bo sposób wykonywania programu do tego musiał doprowadzić. Od pierwszych sekund Tomas wyglądał tak jak by mu się nic nie chciało :P


Pary Sportowe:
1. Yuko Kavaguti/Alexander Smirnov (RUS) - czy to nie szok. Wzięli się mocno do pracy. Słabsza kombinacja z Axlami. Czyli coś w tym musi być że ci najlepsi z piątego miejsca mogą awansować. (Tak jak to już mieli Aliona i Robin (GER) w Ameryce.) Chociaż otrzymali punkty bardzo zbliżone do tych co w Chinach.
Na drugim miejscu utrzymali się Narumi Takahashi/Mervin Tran (JPN) - chociaż błędów zliczyli sporo.
Na trzecim kolejny szok, że Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) tak potrafili zepsuć swój program dowolny. Dzięki punktom za SP i słabszym występom rywali, a w szczególności S. Berton/O.Hotarek (ITA) mogą przynajmniej cieszyć się z ostatniego miejsca na podium. Ciągle jestem w szoku. Gdzie jeszcze na skoki można przymrużyć oko, to prawdą jest, że końcówka nie była dobra. Nie wyszło to podnoszenie i ogromna strata punktów.

Pary Taneczne:
Tu też szokujące zmiany - może mniejsze, ale też zdumiewają. Wszystkie czołowe pary pokazałay się od najlepszej strony. Zwycięzcami są, zatem  Maia i Alex Shibutani (USA) - z rezultatem za swój FP o jakieś 2 punkty wiecej niż mieli w Chinach.
Na drugim miejscu zachowali się Kaitlyn Weaver/Andrew Poje (CAN), chociaż tylko ułamki dzielą ich od Amerykanów. Natomiast na trzecie spadli tak zachwycający w tańcu krótkim młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. 87,65 za tak żywiołowy i dramatyczny FD, to trochę mało.





Wśród Pań. Na czele pozostała Akiko Suzuki (JPN) chociaż z nie najlepszym FP. A to za sprawą m.in, dlatego, że parę razy rozmyśliła się z poważniejszych skoków i w rezultacie powychodziły tylko pojedyncze. Na drugim miejscu zakończyła zawody Mao Asada (JPN) z kolei z najlepszym FP, choć sędziowie dopatrzyli się sporych błędów w skokach. Nie wątpliwie zarówno Akiko i Mao zachwyciły komponentami, w największym stopniu interpretacją i pewnością wykonania. Na trzecim miejscu zakończyła zawody Alena Leonova (RUS) - ten program nie był już tak pewnie i radośnie wykonany jak SP. 
Najbardziej zapadł mi w pamięci występ Ashley Wagner (USA) - może technicznie był słabszy niż miało to miejsce na Skate Canada, ale w odbiorze był znacznie przyjemniejszy ;) Ładnie, tanecznie wystąpiła również Elena Gedevanishvili (GEO) - chociaż technicznie od strony skokowej słabiej, no i  nie potrzebny upadek w krokach.

piątek, 11 listopada 2011

Panie siłą na NHK

Akiko Suzuki (JPN) pokazała, że trzeba na niżąuważać. Za swój wspaniały SP zdobyła 66,55 dzięki czemu może śmiało marzyć o finale. Na drugim miejscu pojawiła się odrodzona Alena Leonova (RUS) jedynie małe usterki w programie mogły by zniknąć na dobre. Na trzecim miejscu znalazła się gwiazda wieczoru Mao Asada (JPN), gdyby nie rozmyśliła się w trakcie wyskoku, że jednak nie będzie to 3A lecz 2A, spowodowało, że tak na prawdę powstał 1A. Nie wiem czemu, ale sędziowie za jakość wykonania pozostałych elementów nie obdarzyli Mao wysokimi punktami, głównie +1. W sumie uzyskała 58,42 ptk.

Następną odrodzoną zawodniczką na pewno jest Elene Gedevanishvili (GEO) jej program, a raczej wykonanie zmieniło się diametralnie. Widać jej trener Brian Orsner potrafi zdziałać cuda ;) I jest  na razie 4 pozycja i 57,37 ptk. Natomiast Ashley Wagner (USA) chyba nie jest zadowolona z rywalek. Zdobyła więcej punktów niż w Kanadzie (55,88) a jest dopiero piąta. Można sobie więc wyobrazić poziom zawodów. Nie wiele za nią jest jej rodaczka Agnes Zawadzki z 53,84 a na miejscu siódmym też nie chcąca się wysadzić z siodła Kiira Korpi (FIN) z 53,73 ptk za delikatny program wykonany z naturalną słodyczą. Myślę, że do walki włączy się również Mae Berenice Meite z Francji w końcu ma 52,05 punktów i duże możliwości.
M.Asada

W parach sportowych na prowadzeniu są Aliona Savchenko i Robin Szolkowy (GER) - znów próbowali potrójnego wyrzucanego Axla i znów Alionka upadła. W sumie uzyskali podobną liczbę punktów co w USA, z tą różnicą, że tutaj wystarcza to im do osiągnięcia pierwszej pozycji. 2T też nie był wymarzony. No i wolałam poprzedni strój Alionki ;) 
Na drugim miejscu są dojrzale występujący gospodarze, choć w metryce mają tak mało ;) czyli Narumi Takahashi i Mervin Tran. I oni uzyskali  ciut mniej niż było to w Kanadzie ;) A trzecie miejsce należy do Stefanii Berton i Ondreja Hotarka (ITA) - kto by pomyślał, że po niezbyt udanych skokach zajdą tak wysoko. 

Można śmiało stwierdzić, że poziom nie jest wysoki jak na tą część. Pomimo niskiego poziomu na  pewno nie są zadowolone trzy pary, które miały okazje zajść wysoko. Bowiem wykonały swe programy gorzej niż miało to miejsce na ich pierwszych zawodach GP. A są to Caydee Denney / John Coughlin (USA), Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) i Lubov Iliushechkina / Nodari Maisuradze (RUS).

Pary taneczne zakończyły się niespodzianką bowiem prowadzą młodzi Rosjanie Elena Ilinykh / Nikita Katsalapov. Nie wątpliwie ich program budził duże zainteresowanie, ze względu na to, że był utrzymywany w tajemnicy. Faktycznie zachwyca, dopracowany w swej choreografii, ale nasi komentatorzy dopatrzyli się krawędzi kłamczuszków. Uważali, że powinny być "pokazane" wyraźne krawędzie, a zawodnicy jednak jeździli swobodniej na środku, czy jakoś tak. 
Kaitlyn Weaver / Andrew Poje (CAN) - zajmują drugą lokatę. Chyba tego się nie spodziewali, że przegrają z Rosjanami. No ale błędziki mieli, w tych Twizzlach.
Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) - na trzecim miejscu. To jest szok. Tamten sezon był ich ogromnym sukcesem a tutaj na razie (jak na nich)  to słabiej.

czwartek, 10 listopada 2011

Kto najsilniejszy w Japonii ?


 Terminarz wg czasu lokalnego!!!
11.11.2011
14:57 Ice Dance - Short Dance
16:45 Pairs - Short Program
19:15 Ladies - Short Program

12.11.2011
12:00 Ice Dance - Free Dance
14:05 Pairs - Free Skating
16:35 Men - Short Program
19:00 Ladies - Free Skating

13.11.2011
13:05 Men - Free Skating

Udział biorą:

sobota, 5 listopada 2011

Zakończenie Cup of China

 Przechodząc do konkretów!!!
Dance:
Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS) zwyciężyli Cup Of China - ich dramatyczny występ z opery Faust, jest wielce obiecujący na przyszłe zawody. Ekaterina nie wątpliwie sprawdza się w roli, czarownicy w pozytywnym znaczeniu OCZYWIŚCIE. Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA) pozostali na drugim miejscy, program wykonany z większą swobodą niż SD. Na trzecie miejsce wskoczyli, coraz lepsi w swych programach Pernelle Carron / Lloyd Jones (FRA), trochę też za sprawą katastrofy jaka przydarzyła się Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR). Gdy podczas ostatniego podnoszenie obydwoje upadli, na szczęście dokończyli swój program i w całości zjechali z tafli. 


Carolina Kostner
Panie nie zmieniły swoich pozycji - Carolina Kostner (ITA) zwyciężyła swoją propozycją interpretacji Mozarta. Piękny taniec przysłonił, pewne mankamenty skokowe ;). Carolina może już się cieszyć, bo myślę, że ma zapewniony awans do Finału Grand Prix - BRAWO!!!! 
Mirai Nagasu (USA) jako Spartakus, próbowała swych sił w mocnych akcentach technicznych. A to za sprawą trójkombinacji kombinacji z 3Lz (jednak krawędź się zmieniła ;) , czy wielu elementów skokowych wykonywanych pod koniec programu, a w zasadzie w drugiej części. Adelina Sotnikova (RUS) pokazała się o dużo lepiej interpretacyjnie w Liebestraum - F. Liszta niż w Bolera (SP). Jednak skoki zawodziły, w zasadzie ich jakość wykonania. Ale sezon dopiero się zaczyna :) a ona jż stała na podium Seniorskich GP ;) zdobywając ponad 106 ptk za FP.

Panowie się tak pozmieniali, że jestem w szoku. Na pierwsze miejsce wskoczył Jeremy Abbott (USA) - jego propozycja FP bardzo przypadła mi do gustu, ze względu na płynność wykonania. Elementy skokowe były tak wpasowane do całości, że chciało by się życzyć innym zawodnikom takiego kunsztu. Aha upadek przy 4T - nie był mu na rękę :(. Na drugim miejscu zadomowił się Nobunari Oda (JPN) ze swymi dość rozpaczliwymi skokami. Ba nawet pokonał w samym FP zwycięzcę zawodów Jeremego Abbotta - o maleńkie ułameczki, ale zawsze ;). Na trzecim, pewnego rodzaju niespodzianka, a to za sprawą zawodnika z Chin - Nan Song - wypadł nieźle, ze swoją kombinacją 4T+3T. Program bez tremy, taki trochę czaruś, bo publika była zachwycona - no i trzeba wskazać na jego ogromny sukces, że to jego FP wygrał wczorajsze zmagania ;).
Nie wiem co się stało z Yuzuru Hanyu (JPN), po groźnie wyglądającym upadku, nie mógł się pozbierać i reszta programu wypadła fatalnie - a co za tym idzie strata podium. Tak samo prowadzący po pierwszej części Artur Gachinski (RUS) po nie udanym 4T stracił zapał i reszta też wypadł blado. Niemniej jednak jego piąta pozycja dziwi, bo tak czy owak jakoś lepiej się prezentował niż na 5 miejsce :( 

W parach sportowych bez zmian wygrali swym klasycznym programem Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov (RUS) -błędy się wkradły w sekwencję 3T+2T ale całość robi przyjemne wrażenie :).
Y.Kavaguti/A.Smirnov
Na drugie miejsce udało się awansować gospodarzom Dan Zhang / Hao Zhang (CHN) - wrażenie było znacznie lepsze niż po SP, bowiem ten program był dostojniejszy w wykonaniu i dopracowaniu ruchów. Na trzecie spadli natomiast Kanadyjczycy
Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN) - niby wszystko fajnie, ale odbiór dla mnie słaby. Interpretacja muzyki Henryk V by Patrick Doyle - nie zachwyciła mnie. NIemogłam tego ogarnąć, bo ani nie przejmująca interpretacja, ani groźna, ani dynamiczna, ani waleczna, ani sentymentalna - jedynie blada :P Także czekam na emocje :D

piątek, 4 listopada 2011

Zadowoleni Rosjanie po Short Programie

Ekaterina Bobrova / Dmitri Soloviev (RUS)prowadzą z dużą przewagą nad Maia Shibutani / Alex Shibutani (USA), a to za sprawą trudnego i ambitnego programu, który, trzeba jednak trochę dopracować, bo wkradały się malutkie niepowodzenia . Amerykanie tradycyjnie przejechali swój program bardzo płynnie. Na trzecim miejscu na razie znajdują się Penny Coomes / Nicholas Buckland (GBR)ich sukcesem może być to, że minimalnie technicznie byli lepsi od rodzeństwa Shibutani oraz, że pokonali bardziej doświadczoną parę z Francji Pernelle Carron / Lloyd Jones (miejsce 4). Może artystycznie nie są jeszcze wybitni, ale program oglądało się bardzo przyjemnie.

Wśród pań króluje Carolina Kostner (ITA), dzięki wspaniałej kombinacji 3T+3T, dzięki 2A i nawet dzięki temu uroczemu podpartemu 3Lo :) Carolinie za swój urok wybacza się wszystko :D . Nie opodal znajduje się Mirai Nagasu (USA), klasyczny podręcznikowy program nie zapadł mi szczególnie w pamięci. W końcu na trzecim miejscy wylądowała po upadku przy 3Lz Adelina Sotnikowa (USA) - program Bolero nie jest tak dobry jak jej bezpośredniej rywalki sprzed tygodnia Elizavety. No, ale cóż to jest i tak rewelacyjnie miejsce dla Rosji skoro Ksenia Makarova znów niziutko na miejscu 7.
E.Bobrova/D.Soloview

To był wielce udany dzień dla Rosji ponieważ znów sukces u panów - za sprawą Artura Gachinskiego (RUS) i jego bezbłędnej techniki (m.in kombinacji 4T+3T) jego solidnych piruetów i zdecydowanych kroków. Choć nie jest on typem baletmistrza, świetnie potrafi oddać charakter Bluesa :) Kolejny udany program należał do Yuzuru Hanyu (JPN)zaledwie ułamek dzieli go od Rosjanina. Jeremy Abbott (USA) - odnalazł się na miejscu trzecim. Program bardzo dobrze zatańczony w prawdzie bez 4T, ale jak widać potrafi zawalczyć.

W parach sportowych znów Rosja w postaci Yuko Kavaguti/ Alexander Smirnov - pięknie wyglądająca Yuko była nieco zdziwiona, odjęciem jednego punktu, kiedy nie mieli upadku. A to odjęcie nastąpiło, że tak się rozkręcili, że nie zmieścili się w czasie ;) Taniec waleczny, zwiewny płynny, no i synchroniczny. Tam był poważniejszy błąd w piruecie parowym, gdzie o mało Yuko nie upadła, ale wszystko dobrze się skończyło. Kirsten Moore-Towers / Dylan Moscovitch (CAN)- poprawili swój wynik z Skate America, ale ja nie mogę pojąć ich programu, nie potrafię się w nim odnaleźć. Dan Zhang / Hao Zhang (CHN)- zajęli dopiero trzecie miejsce, tego nie mogę też zrozumieć, że pojechali tak od niechcenia, nie dokładnie i bez iskier. Nie wiem co się stało, przecież to duet z najwyższej półki.