środa, 10 kwietnia 2019

MŚ 2019: Shoma Uno, już nie "zawsze drugi"

W zeszłym sezonie, Shoma UNO (JPN) za każdym razem plasował się na drugim miejscu (4CC, IO, MŚ), w tym roku nie może mieć już przydomka "ten zawsze drugi". W lutym wygrał Mistrzostwa 4 Kontynentów, a na mistrzostwach świata uplasował się... na miejscu czwartym! 


Zgodnie z kolejnością 4CC 2019, Boyang JIN (CHN) zajął miejsce za Shomą. Pierwszy z Europejczyków Mikhail Kolyada (RUS) był 6.


Shoma UNO (JPN / 270.32) na miejsce czwarte awansował z miejsca szóstego. Program krótki (bądź co bądź przepięknie zinterpretowane 4 Pory Roku), z kombinacją 4T+2T, ale z upadkiem przy 4F na początku programu, przyniósł mu "zaledwie" 91.40 pkt. (na swoim koncie Shoma ma już ponad 100 pkt.).

Program dowolny również nie pozbawiony błędów - brak rotacji i podparcia w 4S i 4F, plus jeszcze powtórzony 4T (ratował  się przed upadkiem i zabrakło drugiego skoku) - notą 178.92 pkt. pozwolił mu jednak awansować na miejsce tuż za podium. Oczywiście nie wszystko było złe. Shoma sporo zyskał na pierwszym 4T, na 3Axlu solo, potrójnym Axlu w kombinacji z 1Eu i z 3F oraz na kombinacji 3S+3T. Ponadto rewelacyjne elementy poza-skokowe i artystyczna część programu, wspaniałej Sonaty Księżycowej, zrobiły swoje. W końcu czwarte miejsce na trzydziestu pięciu zawodników, też nie bierze się z powietrza :). Dodam, że jest w stanie skoczyć poprawnie 4F zarówno w programie krótkim jak i  dowolnym. Widzieliśmy to w cyklu grand prix i na mistrzostwach Japonii.

Boyang JIN (CHN / 262.71) na miejsce piąte przybył z jeszcze odleglejszego miejsca. Po programie krótkim z notą 84.26 pkt. był 9. Niemała strata w porównaniu z jego rekordu (92.17 pkt) w dużej mierze wzięła się za sprawą upadku po 4Lz.

W programie dowolnym Hable con ella - było znacznie lepiej (ale nie idealnie). Przede wszystkim wyszedł 4Lz! Brawo! Dwa razy zaprezentował też poczwórnego toeloopa (na początku w kombinacji z 2T, później solo), które jednak straciły na jakości  ;) Za swój FP uzyskał 178.45 pkt. czyli bliziutko noty Shomy Uno.


Boyang próbował wyprzedzić Shomę, ale musiał także pilnować pleców. Cały czas "na łyżwie siedział" mu - ostatecznie 6. - Mikhail KOLYADA (RUS / 262.44). W programie krótkim Rosjanin był 10. i uzyskał o 0.03 pkt. (tj. 84.23 pkt.) mniej niż reprezentant Chin. A w programie dowolnym notą 178.21 (czyli o 0.24 pkt. mniej) awansował na miejsce szóste. Koniec końców ze stratą 0.27 pkt. nie wyprzedził Jina, choć było groźnie.

Nieuniknione były też straty wysokich miejsc. Z miejsca piątego po SP, z dziesiątym FP, Matteo RIZZO (ITA /  257.66 / PB) ostatecznie zatrzymał się na miejscu 7; natomiast z miejsca siódmego po programie krótkim, z dwunastym FP, Kevin AYMOZ (FRA / 247.47 / PB) spadł na miejsce 11. Mimo tego końcowe wyniki dla obydwóch panów są rekordami kariery. Ponadto dla Matteo miejsce 7. jest najwyższym miejscem w dotychczasowych startach. Dla Kevina debiut zakończony 11. miejscem, nie może nie cieszyć.


Ale to i tak jeszcze nie były spektakularne awanse i spadki. Janson BROWN (USA / 254.15) bez skoku poczwórnego w programie krótkim uplasował się na drugiej pozycji! A za dwa dni zaprezentował czternasty program dowolny... Ostatecznie utrzymał miejsce w dziesiątce i był 9. Daniel SAMOHIN (ISR / 205.28) który może nie był imponująco wysoko po SP - bo na miejscu 15. - po FP spadł na ostatnią 24. pozycję.

Inaczej było w sytuacji Alexandra SAMARINA (RUS / 246.33). On może pochwalić się awansem o osiem miejsc. Po 20. programie krótkim, w samym FP był 7. A zawody zakończył na miejscu 12. Tylko, że problem w tym, że po nim spodziewano się o wiele więcej...

Rotacje u solistów (jak wiadomo) wynikają z udanych / nieudanych skoków poczwórnych. Jeśli są prawidłowo wykonane to można zarobić od 9.50 pkt. za poczwórnego Toeloopa, aż do 11.50 za poczwórnego Lutza (za 4 Axla jest 12.50 pkt.), więc jest o co walczyć, ale i ryzyko duże.

O tym jak wiele kosztują nieudane poczwórne skoki,  może zaświadczyć, dopiero 19. Junhwan CHA (KOR / 229.26).

Gillis Grafström
O tym jak wiele można zyskać, mówi 10. miejsce Andreia LAZUKINA (RUS / 248.74 / PB), który stawiając na poczwórne toeloopy, ale za to wykonane pewnie, w swoim debiucie zamkną najlepszą dziesiątkę.

Skoki poczwórne są nadzwyczaj niebezpieczne i nawet tych najlepszych mogą pozbawić medalu, ale ambicja solistów nie pozwala im zatrzymać się na trzech obrotach. Wyobraźmy sobie, że Urlich Salchow (SWE) zabrania, trzykrotnemu mistrzowi IO Gillisowi Grafströmowi (SWE) takiej ekstrawagancji jak wykonanie podwójnego Salchowa... więc pytanie brzmi, jak daleko się jeszcze posuną wszyscy łyżwiarze?I kiedy to nastąpi?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.