poniedziałek, 4 lutego 2019

ME 2019: Skoki poczwórne, czyli program krótki solistów

Mikhail Kolyada na prowadzeniu, Alexander Samarin z poczwórnym Lutzem, Javier Fernandez z ostatnim programem krótkim, Igor Reznichenko walczący o wysokie miejsce dla Polski i wiele, wiele innych poczwórnych solistów...



1. Mikhail KOLYADA (RUS) - 100.49 pkt. PB
Spisał się REWELACYJNIE! Doskonale wykonane skoki (4T+3T, 3Lz, 3A), fantastyczne piruety (poziom 4), posuwiste kroki (poziom 4) i genialny show - no to nie mogło skończyć się inaczej jak złamaniem granicy 100 pkt. I Belong to You - Mon Coeur s'ouvre a ta voix - Muse to wciągające widowisko, z niesamowitą choreografią stanowiącą pełnię pokazu i.. przekazu. Misiu, a właściwe Mishka od fanów, też był imponujący.

2. Alexander SAMARIN (RUS) - 91.97 pkt. PB
Nie ma co ukrywać, że każdy czeka na jego poczwórnego Lutza :). Na tafli w Mińsku, Alexander uraczył odbiorcę nie tylko po prostu kombinacją 4Lz+3T, ale kombinacją w najlepszym wydaniu. Za jakość wykonania tego elementu uzyskał prawie cztery pkt. extra. Później wprawdzie pojawił się kłopot przy 3F i za kroki uzyskał tylko poziom 2, ale nikt nie musi tego zauważyć ;). Jeszcze trzeba mu się "zareklamować" w komponentach, bo na razie traci do tych najwybitniejszych blisko pięć pkt.



3. Javier FERNANDEZ (ESP) - 91.84 pkt. PB
To był jego ostatni SP w karierze mistrzostw Europy. W skokach bywało różnie: najpierw czysta kombinacja 4T+2T, później 4S, gdzie zabrakło ciutkę ;) rotacji, ale i tak wyglądał pięknie, no i na końcu 3Axel, którego ratował szybko stawiając nogę wolną na lodzie. W warstwie artystycznej chyba nikogo nie muszę przekonywać, że jego Malaguena w komponentach to mistrzostwo! Jednocześnie mamy i rewelacyjną rozrywkę, i oszałamiające przedstawienie i sportową walkę. Wydaje się, że nie dalej jak wczoraj zadebiutował w Warszawie, a to już jego 13 występ. Kto był? Kto widział? Ręka w górę ;)

4. Kevin AYMOZ (FRA) - 88.02 pkt. PB
Nie trudno nie zapamiętać jego programu krótkiego, a właściwie jego w programie krótkim. To czyste szaleństwo i brawura ;) - jak by był na bateriach pewnej znanej firmy ;). A i w technice Horns - Bryce Fox zaprezentował czystego 4T, kombinację 3Lz+3T i wszystkie elementy poza-skokowe na poziomie 4. Chwilę utrzymywał się na prowadzeniu. Zmienił go dopiero startujący po nim z numerem trzydziestym drugim Alexander Samarin. (Kevin miał numer 27).

5. Maxim KOVTUN (RUS) - 87.70 pkt. PB
Brawa należą mu się za to, że po nieudanym 4S (upadek), nie odpuścił - jak to ma w zwyczaju - tylko profesjonalnie wykonał jeszcze 4T+3T i 3Axla. Dziś nie zdradzę co było w programie dowolnym i ciiii ze spoilerami w komentarzach, dziś jest porywający Maxim Swing! Maxim King!

6. Daniel SAMOHIN (ISR) - 86.48 pkt. PB
Rozpoczął od kombinacji 4T (podparł go ręką) z 3T, ale i tak wyszedł w niej na PLUS :). Mniej szczęścia miał  w 4S, po którym zrobił głęboki przysiad i odjęto mu 2.22 pkt. za jakość wykonania. Na szczęście 3Axel był już tryumfalny.

7. Alexei BYCHENKO (ISR) - 84.19 pkt. PB
Silnie oddziałujący na odbiorcę Requiem for a Dream to utwór, który można łatwo zepsuć, i to na dwa sposoby. Albo można przesadzić z choreografią, interpretacją itp. - wówczas mamy "emocjonalne przeładowanie", albo "zniknąć" za osobliwą muzyką. Alexei, który nie jest najmocniejszy w komponentach, ale na tyle doświadczony, wie jak zaczarować odbiorcę. Wybiera właśnie takie charakterystyczne dzieła, za którymi może się ukryć. Ukryć, a nie zniknąć - to różnica. Tak też jest w tegorocznym SP. Taniec Alexeia jest surowy, ale nie anemiczny, więc mówić kolokwialnie - to gra. ;) W warstwie skokowej miał pewnego 4T.

8. Michal BREZINA (CZE) - 83.66 pkt.
Zaczął pewnie od czyściuteńkiej kombinacji 4S z 2T, ale 3F i 3Axel to już inna historia. Chociaż historia bez upadku, tylko z podpórkami :), ale jednak nie tak miało być. W samym tańcu, Michał jak to Michał, jest płynny, posuwisty i z łatwością wprowadza widza w klimat Who wants to live forever.

9. Daniel GRASSL (ITA) - 81.69 pkt.
No ładnie! Wyprzedził swojego kolegę Matteo, który już trzeci raz startuje na ME. Ta przewaga to zaledwie ułamki pkt., ale lekka satysfakcja na pewno się pojawiła. W swoim rzewnym ;) programie jako jedyny w stawce skoczył 4Lo.

10. Matteo RIZZO (ITA) - 81.41 pkt.
Matteo dobrze zrobiło pojawienie się rodzimego rywala. Baaaardzo się poprawił i ten sezon ma naprawdę dobry. I to nie mówię tylko o tym, co pojawi się w następnym poście ;), ale i o SP - chociaż bez skoku poczwórnego, zachwyca. W swoim oryginalnym Volare, jest niczym Szekspirowski bohater ;).



11. Alexander MAJOROV (SWE) - 79.88 pkt.
Elementy poza-skokowe miała na 4 poziomie, jego poczwórnym skokiem był 4T. Poza podparciem w 3Axlu, wszystko się udało. Jednak nie udało się od razu wskoczyć do pierwszej dziesiątki.

12. Deniss VASILJEVS (LAT) - 78.87 pkt.
Jak zawsze atutem Denissa jest strona artystyczna i ten charakterystyczny piruet siadany. Skoku poczwórnego nie było, więc jeden poważny błąd (zdegradowany 3A) kosztował go brakiem miejsca w pierwszej dziesiątce.

13. Adam Siao Him FA (FRA) - 76.70 pkt.
Po wielu latach ponownie mieliśmy starcie Stephana Lambiela, Briana Jouberta i Tomasa Vernera, ale tym razem na trenerów. Stephan jest trenerem Daniela Vasiljevsa, Brian - Adama, a Tomas - Matyasa (patrz niżej). W pierwszym starciu górą jest Stephane. Jednak Adam skacze 4T i to z 2T, a Mińsk był dopiero jego debiutem w seniorach, więc miejsce tuż za Denisem jest wysokie. Do tych najlepszych jeszcze sporo traci w komponentach. Chociaż widać ogromne zaangażowanie w taniec.

14. Vladimir LITVINTSEV (AZE) - 73.60 pkt. PB
To kolejny debiutant. I to debiutant z 4T (nie najlepiej wyszedł, ale był). Startował z numerem dwunastym i był pierwszym, który wykonał poczwórny skok. Długo także utrzymywał się na prowadzeniu. Pierwsze miejsce odebrał mu dopiero Maxim Kovtun, czyli ósmy zawodnik startujący po nim.

15. Morisi KVITELASHVILI (GEO) - 73.04 pkt
Wywołał wzruszenie i to nie tylko tańcem, ale i tym upadkiem przy 3A i\oraz tym niepunktowanym 2T. A zaczęło się tak pięknie od 4S z 3T.

16. Aleksandr SELEVKO (EST) - 69.94 pkt. PB
Startował jako czwarty i długo przewodził stawce. Pokonał go dopiero startujący z nr dwunastym Vladimir Litvintsev (AZE). Aleksandr ma swobodę tańca, ruchów i prowadzenia łyżwy, więc jest w nim nadzieja.

17. Paul FENTZ (GER) - 69.70 pkt.
Miał bardzo niebezpieczny upadek w krokach. Uderzył się głową w lód i widać było, że przez chwilę nie może złapać równowagi. Ogólnie ma bardzo obrazowy program, taki jak z musicalu :). Szczególnie imitacja spaceru nasuwa takie skojarzenie.

18. Matyas BELOHRADSKY (CZE) - 67.40 pkt.
Miał czysty program z kombinacją 3Lz+3T i dwoma poziomami 4 (za piruety). Jego trenerem jest wspomniany Tomas Verner i to widać w programie Matyasa. Tak jak jego trener ma swingowy styl i atrakcyjnie dobrane ozdobniki tańca. Matyas tak jak Adam (patrz wyżej) jest debiutantem.

19. Ivan SHMURATKO (UKR) - 67.26 pkt. 
Ivan to kolejny debiutant ME. I jak widać debiut  ma udany, bo zdobył kwalifikację do drugiej części zawodów. W SP wykorzystuje Domani - Andrea Boccelli, więc dramaturgia gwarantowana. Nie ma skoku poczwórnego, ale dobrze skoczył kombinację 3Lz+3T i "zakręcił" piruety na 4 poziom. Niestety upadł w 3A.

20. Sondre ODDVOLL BOE (NOR) - 66.03 pkt. PB
Bardzo, ale to baaardzo liryczny. W skokach prezentuje 2Axla, 3Lz+3T i 3F. Jest to jego szósty start na ME i piąty w ostatniej dziesiątce kwalifikacyjnej.

21. Luc MAIERHOFER (AUT) - 63.63 pkt.
Debiutujący Luc zaprezentował ten sam "zestaw" czystych skoków co Sondre. W tańcu jest rumbowy (nawet we fragmencie samby).

22. Graham NEWBERRY (GBR) - 61.33 pkt. PB
Sound of Silence w jego wydaniu jest poprawne, bez jakiś wielkich porywów, ale na szczęście nie jest tylko takie - przejechane ;). Skoki hmmm miejsce chyba coś o nich mówi. Ale rekord jest i zero upadków ;)

23. Davide LEWTON BRAIN (MON) - 61.07 pkt.
Michael Buble i wszystko jasne ;). Davide zaprezentował czysty program z kombinacją 3T+3T, 3S i 2A solo.

24. Irakli MAYSURADZE (GEO) - 60.89 pkt.
Ostatni szczęśliwiec w stawce. Balladowy, z dwoma upadkami jeden przy 4T, drugi po 3F, który miał być w kombinacji, ale z bardzo dobrym 3A. Na swoim koncie ma już rekord 74.54 pkt. i 17 miejsce na ME'18, więc chyba nie ucieszył się z obecnego osiągnięcia.
_________________________________________
25. Igor REZNICHENKO (POL)  - 59.99 pkt.
Z roku na rok widać u Igora coraz większą swobodę i płynność tańca, precyzyjniejsze piruety (poziom 4) i ogólnie poprawę jakości elementów poza - skokowych.  A to razu przekłada się na pozytywny odbiór programu, więc i komponentów. Dlatego nie rozumiem 25 miejsca! Wiem, wiem skoki nie wyszły jak powinny. Ale mimo to?! Why? Why 25?! :(

Podobnie jak Igor, z niewielkimi stratami do dalszej części zawodów nie weszli 26. Slavik HAYRAPETYAN (ARM / 59.87) i młodszy brat Alexandra Majorova - 27. Nikolaj MAJOROV (SWE / 59.68). 

Ciekawym rozwiązaniem Slavika była kombinacja 3S+3T, a słabymi momentami na pewno te dwa upadki. Natomiast wyróżniającymi się punktami programu Nikolaja były piruety (poziom 4). Słabym upadek w 3Axlu.

Kiedyś były siostry Helgesson, teraz są bracia Majorov ;). Wprawdzie młodszy Majorov w swoim debiucie nie znalazł się w drugiej części zawodów (tak jak Joshi), ale dostał świetnego miśka ;)



Już zdecydowanie widoczniejsze straty, ale jeszcze w granicach wyników 57- 54 pkt., odnotowało ośmiu kolejnych zawodników. W ich programach nie pojawiły się skoki poczwórne, więc najtrudniejszymi elementami były kombinacje.

28. Burak DEMIRBOGA (TUR / 56.95) skoczył 3Lz+3T, ale miał niepełną rotację w 3A. Brakuje mu swobody, jednak odnajduje się w indie pop.

29. Nicky OBREYKOV (BUL / 56.54) skoczył 3Lz+2T i słabego 3A. Taniec ma osobliwy. W końcu wybrał muzyką Princa.

30. Yakau ZENKO (BLR / 56.38) wykazuje taneczną wrażliwość. Miał 3Lz+3T i 2Axla. Szkoda tego 1 Flipa.

31. Lukas BRITSCHGI (SUI /55.86). Ten 3A był, jaki był :/ a kombinacja 3Lz+3T nie miała pełnej rotacji w Lutzie. Miał - ogólnie nazywając - nieźle opracowane środki wyrazu.

32. Roman GALAY (FIN / 55.40) miał 3A z niepełną rotacji i kombinację 3F+3T z niepełną rotacją we Flipie. Tanecznie... ma w sobie potencjał. Na krajowych zawodach pokonał Valttera Virtanena, który w zeszłym roku na ME był 19, więc to najlepszy z Finów.

33. Conor STAKELUM (IRL / 55.03) skoczył pewną kombinację 3T+3T, ale ten 2Axel :/. Clair de Lune - Claude Debussy'ego to dla mnie Yuko Kavaguti / Alexander Smirnov :), więc trudno oprzeć się porównaniom. I Conor jest dobrze przygotowany - tak jak to się kiedyś mówiło "bardzo dobrze, dostateczny".

34. Hector ALONSO SERRANO (ESP / 53.94) skoczył 3Lz+2T, 2Axla. Szkoda tego upadku we Flipie. Podszedł do występu ekstremalnie poważnie. Jakoś Hiszpanie nie mogą doczekać się następcy Fernandeza. Był i Javier Raya i olimpijczyk Felipe Montoya, ale gdzie oni są?

35. Michael NEUMAN (SVK / 53.38) pewnie wykonał 2Axla i kombinacje 3Lz+3T. Gdyby nie ten upadek w 3F, to by było coś. Idzie w rockowy styl. Plus za wybór Blues For Klook - Eddy Louis. Ten kawałek już przylgną do łyżwiarstwa, więc wywołuje pozytywne skojarzenia.

Dwóch kolejnych, a właściwie ostatnich solistów nie przekroczyło noty 50 pkt. i jak nie trudno się domyślić mieli największe kłopoty w skokach.

36. Thomas KENNES (NED / 48.57) upadł w kombinacji 3S+3T, później miał dobrego 2Axla, ale znów coś się stało i zabrakło obrotów w Lutzie (był tylko 1Lz). Jego trenerem jest m.in. Jorik Hendrickx, więc nie dziwi wybór muzyki Prayer.

37. Alexander BOROVOJ (HUN / 46.56) upadł już na początku i nie wykonał kombinacji. Późniejszy 3Lo i 2Axel też nie przyniosły pomyślnych not. Ma jednak taki elegancki styl jazdy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.