sobota, 20 listopada 2010

Dzień 1 - święto w Rosji czyli GP

Dziś będzie bardzo Rosyjsko !!!

W parach Sportowych najlepiej wypadli Rosjanie Yuko Kavaguti i Sasha Smirnov, chociaż 61,91 punktnów na pewno ich nie satysfakcjonuje, bowiem mieli już w swoim dorobku ponad 70ptk.
Co do programu... zabawne stroje, no może nie stroje, tylko to jak Sasha wyglądał w pompach :P. Iimponujące i dopracowane elementy łączące, przed elementami obowiązkowymi, które trzeba jednak poprawić. W całym programie zabrakło mi żywiołu, na jaki ich stać.
Sofia Biryukova (RUS) ona uratowała honor Rosji, zajmując miejsce nr 4 pozostałe dwie, całkiem dobre zawodniczki (Ksenia Makarova i Alena Leonova) znalazły się pod koniec stawki, no ale skoki takie liche, pojedyncze i jeszcze Alena zaliczyła upadek. Szkoda bo to mogły by być piękne programy i nawet piękne Rosyjskie podium, to była by odmiana, bo Rosjanki nigdy nie królowały w czołówce... i widać to się już nie zmieni.
Mnie się Sofia podobała ze względu na to, że wybrała Tosce - Pucciniego. Już dawno jej nie słyszałam to i  zaczynałam poważnie i mocno tęsknić. Bo łyżwiarstwo figurowe bez Tosci to jak.... hmmm.... szkoła bez wakacji. Muszę jeszcze przyznać, że Valentina Marchei (ITA) miała ładne skoki, reszta sztuczna i ciężka, ale skoki mi się podobały, ciekawa jestem co sędziowie na to?!

Natomiast w konkurencji panów Rosjanin Artur Grachinski jak na początek zawodów w Rosji uplasował się podobnie jak Sofia na miejscu 4. W Kanadzie był aż 7, czlyi może coś z tego będzie, albo coś z niego... pozostali mniej znani na arenie światowej Rosjanie zajmują odpowiednio 7 i 10 miejsce.

I żeby zakończyć przyjemnym akcentem Ekaterina Bobrova i Dimitri Soloviev  (RUS) prowadzą po SD w tańcach na lodzie. Ich wystep jak zwykle mnie zachwycił, ich prezencja, ich podnisły styl. Na początku piękny piruet wykonany przez Ekaterinę. I aż 60,80 punktów to jest szokująco dobry wynik, ale jak występ dopracowany  z głębokimi krawędziami, ze zrównoważonymi Twizzlami i z dynamiczną, ale nie przesadzoną interpretacją to i ocena imponująca. Dwie pozostałe pary w tym Kristina Groshkowa i Vitalij Butikov zajmują 4 miejsce ze wzruszającym Rosyjskim Walcem - A. Pakhmutov. Gdyby występ był bogatszy na pewno i ocena byłaby wyższa. Bo technicznie jest bardzo dobrze, sekwencja kroków ze zmiana stron, wspaniale się prezentuje w rytm muzyki.
Ale wielka szkoda, że moi nowi ulubieńcy - Elena Ilinykh i Nikita Katsalapov - dopiero.... na miejscu 6. Ten Walc był jak wyciągnięty z jakiegoś horroru, trzymający w napięciu z przejściami z mocniejszych do spokojniejszych momentów. Imponujące jest to ich podnoszenie, kiedy Elena trzymana za jedną nogę, drugą omija partnera i ląduje na lód. I wszystko było doskonałe....aż do pewnego momentu...
I tu - katastrofa, nie wyszło im podnoszenie i zgubili trochę programu, później w części Tangowej Nikita upadł na lód i znów duży fragment programu ucierpiał, bo zniknął.

Jednak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem bo dziś nowy dzień i nowe możliwościowy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.