poniedziałek, 29 października 2018

Rozstrzygnięcia w Kanadzie


Podium solistów: 1. Shoma Uno (JPN / 277.25), 2. Keegan Messing (CAN / 265.17), 3. Junhwan Cha (KOR / 254.77)

Podium solistek: 1. Elizaveta Tuktamysheva (RUS / 203.32), 2. Mako Yamashita (JPN / 203.06), 3. Evgenia Medvedeva (RUS / 197.91)

Podium par tanecznych: 1. Madison Hubbell / Zachary Donohue (USA / 200.76), 2. Victoria Sinitsina / Nikita Katsalapov (RUS / 195.17), 3. Piper Gilles / Paul Poirier (CAN / 186.97)

Podium par sportowych: 1. Vanessa James / Morgan Cipres (FRA / 221.81), 2. Cheng Peng / Yang Jin (CHN / 201.08), 3. Kirsten Moore-Towers / Michael Marinaro (CAN / 200.93)

Shoma Uno (JPN) odzyskał prym i zaprezentował najlepszy program dowolny (188.38 pkt.). Już na początku sezonu skacze cztery skoki poczwórne (4S, 4F, 4T, 4T+2T), a w jakości elementów uzyskuje wysokie noty. Słabszymi (a nawet słabymi) momentami Sonaty Księżycowej, były oczywiście te dwa upadki w drugiej części programu, ale na szczęście wszystko zakończyło się złotem i 15 pkt. cyklu.

Keegan Messing (CAN) nie obronił pierwszego miejsca, ale srebro cyklu i tak jest dla niego sukcesem. Do tej pory nigdy nie znalazł się na podium. Pozostający przy Chaplinowskiej propozycji z zeszłego sezonu Keegan, poza tym upadkiem przy drugim 4T (miała być kombinacja), zaprezentował wysokiej jakości program dowolny. Uzyskał za niego 170.12 pkt.

Junhwan Cha (KOR) w programie dowolnym prezentuje nam Romea i Julię - C. Armstronga. Jednak nie jest to klasyczna interpretacja tragicznej miłości głównych bohaterów. Junhwan, przez dobór utworów m.in. Prologu, skupia się na walce rodów, wplatając w nią nieszczęsne losy postaci. Nie był to najczystszy program, ale był piękny 4S, a 165.91 pkt. wystarczyło, aby podopieczny B. Orsera był trzeci w FP i trzeci na podium. Janhwana zobaczymy już za kilka dni w Finlandii :), tam zmierzy się m.in. z Yuzuru Hanyu (JPN) i Boyangiem Jinem (CHN)

Swoje 4 miejsce, w programie dowolnym i w końcowej klasyfikacji, obronił także Alexander Samarin (RUS / 248.78).

Wiele przetasowań nastąpiło na niższych pozycjach. Z siódmego miejsca na piąte awansował Nam Nguyen (CAN), z jedenastego na szóste Jason Brown (USA), z dziesiątego na siódme Kevin Aymoz (FRA), tym samym następnych czterech panów musiało pogodzić się ze spadkiem. A są nimi: Daniel Samohin (ISR / miejsce 8), Kazuki Tomono (JPN / miejsce 9), Alexander Majorov (SWE / miejsce 10) i Brendan Kerry (AUS / miejsce 11).

Elizaveta Tuktamysheva (RUS) tym razem upadła przy 3Axlu i zdobyła trzecią notę (129.10 pkt.) za program dowolny. Ale nadwyżka z SP, pozwoliła obronić jej pierwsze miejsce na podium. Mocnym punktem jej jazzowo - kabaretowej propozycji: You Don't Love Me, Petite Fleur, Cat Groove, jest interpretacja wybranego stylu muzyki. Ogólnie jest to barwne show :)

Na drugie miejsce awansowała  Mako Yamashita (JPN / 136.67). Przy subtelnych dźwiękach opery Madame Butterfly zachwyciła lekkością interpretacji i... trójkombinacją 3Lz+3T+2T. Do zwycięstwa zabrakło jej zaledwie 0.26 pkt., ale nie ma na co narzekać, w końcu 11 pkt. piechotą nie chodzi ;)



Evgenia Medvedeva (RUS) zawody zakończyła na podium. Awans z odległego siódmego miejsca na trzecie, zapewniła sobie najwyższą notą za FP. Wprawdzie technicznie nie wszystko poszło idealnie (wiadomo te 3Lz), ale za to od strony artystycznej, coraz lepiej odnajduje się w mieszance tang Astora Piazzolli. Jej taniec nabiera już dojrzałości interpretacji oraz wysmakowanego charakteru.

U pań nie było aż tak spektakularnych zmian jak u solistów. Jednak Wakaba Higuchi (JPN) i Starr Andrews (USA) musiały pogodzić się z utratą wysokich miejsc. Japonka spadła z miejsca 2 na 6, a Amerykanka z 4 na 7.

Tak jak E. Medvedeva powróciła na "swoje" miejsce, tak i Piper Gilles / Paul Poirier (CAN) po niepowodzeniu w RD, odrobili straty i ostatecznie zdobyli brązowy medal.

Zawody wprawdzie wygrali Madison Hubbell i Zachary Donohue (USA / 120.27) przez co z kompletem 30 pkt. zapewnili sobie miejsce w Finale (szybciej się nie dało ;). Jednak w samym tańcu dowolnym musieli uznać wyższość Rosjan. Victoria Sinitsina / Nikita Katsalapov (RUS) zdobywając 120.51 pkt. wygrali z nimi FD o 0.24 pkt. Na tafli w Kanadzie pełen pasji i ekspresji Bach Rosjan okazał się lepszym technicznie tańcem niż Romeo i Julia Amerykanów. Ale w komponentach Madison i Zachary byli ciuteczkę (dokładnie o 0.07) ;) "ładniejsi". 

Dobrze widzieć Viktorię i Nikitę wspinających się po szczeblach kariery. Szkoda by było, gdyby tak porywający duet, zniknął gdzieś w końcach stawki.

Niestety Olivia Smart / Adria Diaz (ESP) nie podołali wyzwaniu i z miejsca 3 po RD, z łącznym wynikiem 176.57 pkt. spadli na miejsce 5.

Najlepszą parą sportową okazali się... tam ta da dam... Vanessa James / Morgan Cipres (FRA). Wszystkie elementy poruszającego Wicked Game, uzyskały wysokie noty za jakość wykonania - od 3 do 5 - oraz wysokie noty za komponenty (oscylujące pomiędzy 8.50 a 9.50). W sumie ich FP uzyskał 147.30 pkt. 

Drugie miejsce na podium obronili Cheng Peng / Yang Jin (CHN). Ale muszą mieć się na baczności bowiem, bądź co bądź płomienny program La Vie en Rose, nie może mieć rażących błędów. A tu ratowana kombinacja, z której zostało 3T+1T Cheng czy 2S to nie są elementy na podium najważniejszych imprez. Na szczęście reszta programu była już rewelacyjna :). Jednak nota 129.08 to dopiero czwarty wynik zawodów.

Trzeci w programie dowolnym i trzeci na podium to Kirsten Moore-Towers / Michael Marinaro (CAN / 129.67).  U nich także w ogólnie dobrze zaprezentowanym programie, wkradło się kilka usterek. Mam nadzieję, że zarówno u Peng/Jin jak i Moore-Towers/Marinaro to po porostu syndrom "początku sezonu" :).

Druga nota za program dowolny (Dziadek do Orzechów) należała do Aleksandry Boikovej / Dmitria Kozlovskiego (RUS / 131.97 / 196.54). Ostatecznie byli 4, ale z takimi wynikami, jest się kogo obawiać ;)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Foto na blogu

Zdjęcia pochodzą głównie z portali: isu.org, wikipedia.org, zimbio.com, skatecanada.ca ,Yahoo! Sports i mają charakter informacyjny.